Phantasmagoria 2: a puzzle of flesh - ocena użytkownika

ODPOWIEDZ

Co myślisz o grze?

10. Idealna pod każdym względem
0
Brak głosów
9. Prawie doskonała
0
Brak głosów
8. Świetna z małymi niedociągnięciami
1
25%
7. Dobra, ale czegoś jej brakuje
1
25%
6. Mogłaby być troszkę lepsza
1
25%
5. Niczym specjalnym się nie wyróżnia
0
Brak głosów
4. Więcej wad niż zalet
0
Brak głosów
3. Mogło być jeszcze gorzej
0
Brak głosów
2. Kiepska, to mało powiedziane
0
Brak głosów
1. Szkoda pieniędzy i zachodu
1
25%
 
Liczba głosów: 4

Awatar użytkownika
adventurka
Administrator
Posty: 2689
Rejestracja: 16 lutego 2012, 00:23
Lokalizacja: Słupsk
Podziękował(a): 94 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 57 razy
Płeć:

Phantasmagoria 2: a puzzle of flesh - ocena użytkownika

Post autor: adventurka » 08 lipca 2013, 19:36

Obrazek

Mile widziane uzasadnienie oceny

Awatar użytkownika
Piotr_85
Przyjaciel forum
Posty: 812
Rejestracja: 06 marca 2012, 13:59
Lokalizacja: Kraków
Podziękował(a): 2 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 17 razy
Płeć:

Re: Phantasmagoria 2: a puzzle of flesh - ocena użytkownika

Post autor: Piotr_85 » 10 lipca 2013, 11:57

Z czystym sumieniem mogę powiedzieć że druga część Phantasmagorii jest najgorszą grą w jaką kiedykolwiek grałem. Sierra dokonała niemożliwego i zepsuła praktycznie każdy możliwy element kontynuacji. Druga gra z cyklu zrywa z historiami o nawiedzonych domach przedstawiając nam nowego bohatera i opowieść będący horrorem psychologicznym. Zmienia się również w pewnym sensie typ rozgrywki. W oryginale filmy stanowiły jakieś 30% gameplayu, a w tej części jakieś 70% gry to nagrane filmy. Co poszło nie tak? Zaczynając od strony technicznej pierwsze co rzuca się w oczy to fatalna muzyka a właściwie jej brak. W pierwszej części muzyka była fantastyczna i świetnie budowała atmosferę, w kontynuacji coś niby gra w tle ale jest to tak nijakie i monotonne że pod koniec gry miałem dość, mając wrażenie że wciąż słyszę zapętlony jeden utwór. Graficznie jest przeciętnie, strasznie rażą w oczy sylwetki aktorów które wyraźnie odstają od tła. Fabularnie tytuł opowiada historię Curtisa który po wyjściu z zakładu psychiatrycznego ułożył sobie szczęśliwe nowe życie, lecz wkrótce giną jego znajomi a sam doświadcza dziwnych halucynacji. Brzmi ciekawie ale akcja rozkręca się bardzo monotonnie, a gdy w pod koniec 4 dnia wszystko się wyjaśnia i widzimy zakończenie przysłowiowo "opada nam szczęka". Zakończenie wywołuje atak śmiechu, zażenowania i zdziwienia kto wymyślił taką głupotę i jakim cudem tę grę nazwano horrorem. :facepalm: Pomijając tragiczną fabułę, reszta scenariusza również wypada słabo. Postacie są bardzo nijakie i mimo, że często z nimi rozmawiamy są tak płasko narysowane że trudno cokolwiek o nich powiedzieć pod koniec gry. Po ukończeniu gry jedyną postacią którą potrafię scharakteryzować i opisać był ciekawie przedstawiony przyjaciel Curtisa. O reszcie trudno powiedzieć więcej niż 2 zdania, a w horrorze psychologicznym to raczej niedopuszczalne. Gra tak jak pierwsza część jest kontrowersyjna ale i to potrafiono zepsuć. W pierwszej części scena gwałtu miała uzasadnienie fabularne i potęgowa atmosferę bezradności wobec szaleństwa męża głównej bohaterki. W tej części zamiast tego otrzymujemy "Bar Sado maso" i bohatera często tam uprawiającego sex z kochanką bez jakiegokolwiek uzasadnienia fabularnego ( raczej wyłącznie tylko po to by wzbudzić kontrowersje ) :facepalm: Sam gameplay też jest tragiczny. Co prawda otrzymuje czasem jakąś prostą zagadkę ( nawet logiczną ) ale przez większą część gry tylko rozmawiamy co jest zrealizowane fatalnie. Przez całą grę poruszamy się głównie tylko po 3 małych lokacjach, ( jest 5 ale psychiatra i pub składający się tylko z jednego tła trudno nazwać lokacją ) a rozmawiając z ludźmi włącza się nagrany film. Problem w tym że dialogi są przegadane, długie i kiepskie a nasz bohater gada, gada i gada i przestać gadać nie może. Niestety większość filmów wygląda praktycznie identyczne i różnią się głównie wypowiedzianymi kwestiami. Przez co większość gry wygląda w ten sposób że klikamy wielokrotnie na 3 znane nam miejsca i i oglądamy wciąż te same tła, prawie takie same filmy i animacje słuchając tej samej muzyki i nudnych długich dialogów ( z przerwami na halucynacje). Zmienia się to dopiero w ostatnim dniu ale naprawdę wolę przemilczeć to co tam wymyślili scenarzyści. Dodam jeszcze że gra jest brutalna, ale same sceny mordów i przemocy chociaż krwawe są zrobione bez wyobraźni oraz finezji i żadna zupełnie nie zapada w pamięć. Gra jest liniowa i zrezygnowano z pewnej swobody rozwiązywania zagadek ( w pierwszej części ostatni rozdział można było ukończyć różnymi sposobami ). Mnie ta gra wyjątkowo odrzuciła więc nie polecam.

PLUSY:
- Część aktorów w filmach wypada bardzo dobrze i dobrze się ich ogląda

MINUSY:
- Fabuła :facepalm:
- Monotonia rozgrywki
- Muzyka
- Umieszczone na siłę kontrowersyjne elementy

OCENA: 1/10
NEW YEAR, NEW RULES, NEW LIFE

Awatar użytkownika
Adam_OK
Moderator
Posty: 2758
Rejestracja: 24 lutego 2013, 10:28
Lokalizacja: Ząbki koło Warszawy
Podziękował(a): 61 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 36 razy
Płeć:

Re: Phantasmagoria 2: a puzzle of flesh - ocena użytkownika

Post autor: Adam_OK » 21 kwietnia 2018, 14:30

OCENA GRY: 7,5/10 (w ankiecie 8/10)

ZALETY:

+ fabuła
+ dobrze wykreowane postacie
+ oprawa audio – wizualna
+ finałowa łamigłówka

WADY:

- reszta zagadek
- niewielka ilość lokacji
- (dla niektórych) kontrowersje
Czasem trzeba się cofnąć, aby móc pójść dalej.
Moja lista gier ukończonych
W sprawach forum i www piszcie: adam_ok(at)przygodomania.pl

ODPOWIEDZ

Wróć do „Phantasmagoria 2: a puzzle of flesh”