Casanova - ocena użytkownika

ODPOWIEDZ

Co myślisz o grze?

10. Idealna pod każdym względem
0
Brak głosów
9. Prawie doskonała
0
Brak głosów
8. Świetna z małymi niedociągnięciami
0
Brak głosów
7. Dobra, ale czegoś jej brakuje
0
Brak głosów
6. Mogłaby być troszkę lepsza
0
Brak głosów
5. Niczym specjalnym się nie wyróżnia
0
Brak głosów
4. Więcej wad niż zalet
1
50%
3. Mogło być jeszcze gorzej
1
50%
2. Kiepska, to mało powiedziane
0
Brak głosów
1. Szkoda pieniędzy i zachodu
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 2

Awatar użytkownika
pelagia
Moderator
Posty: 2428
Rejestracja: 03 stycznia 2012, 20:28
Lokalizacja: Poznań
Podziękował(a): 5 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 6 razy
Płeć:

Casanova - ocena użytkownika

Post autor: pelagia » 15 marca 2013, 10:34

Obrazek

Mile widziane uzasadnienie oceny

Awatar użytkownika
SpokoWap
Przyjaciel forum
Posty: 841
Rejestracja: 19 czerwca 2012, 16:22
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował(a): 4 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 10 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Casanova - ocena użytkownika

Post autor: SpokoWap » 15 marca 2013, 12:25

Grałem dawno dawno temu (rok 2003), nawet nie ukończyłem, bardzo kiepska produkcja. Pamiętam toporne sterowanie, nieciekawą fabułę i zagadki. W sumie wszystko tam było poniżej średniej. Tylko dla naprawdę wytrwałych przygodomaniaków. Wyrazy szacunku dla każdego, kto ukończył Casanove :D 3/10
Obecnie grane: Red Comrades Save the Galaxy: Reloadeds (PC), Borderlands: The Pre-Sequel (PS4)
Stacja Sto Słów - moje miejsce w sieci

Awatar użytkownika
M46
Obserwator
Posty: 74
Rejestracja: 11 czerwca 2014, 20:31
Lokalizacja: Toruń
Otrzymał(a) podziękowania: 4 razy
Płeć:

Re: Casanova - ocena użytkownika

Post autor: M46 » 28 czerwca 2014, 02:02

Nie umiem jej ocenić. Grałem, a właściwie próbowałem w nią zagrać, trzy razy. Nie ukończyłem ani razu. Zagadki, cóż....nie pamiętam. Fabuła chyba nawet nie taka beznadziejna (nie poznałem jej do końca). Przeszkadzały mi latające gondole (choć akurat te, przy drugim i trzecim podejściu, przestały tak drażnić i zauważyłem, że pasują do konwencji gry), rozczarowałem się pojedynkami (a miało być tak pięknie), sterowaniem (poniżej wszelkiej krytyki). Sterowanie to był, za każdym razem, główny powód nieukończenia przeze mnie gry. Wiele pomysłów było świetnych - uwodzenie dam, gry hazardowe, szkoła szermiercza, pojedynki, tylko, że... te pomysły bezlitośnie zmarnowano, zamęczono, zohydzono, zabito. Zatłukłbym odpowiedzialne za te zbrodnie osoby miękkim kapciem. Z tekstu wynika, że z oceną gry nie powinno być problemów. Wielkie zero na dziesięć możliwych punktów. Jest tylko jedno "ale". Nie wyrzuciłem tej gry do kosza zaraz po pierwszym użyciu, ale odbijałem się od niej aż trzy razy, a kto wie czy nie odbiję się kiedyś ponownie, właśnie z powodu tego "ale". W miarę upływu czasu, po odinstalowaniu tego programu z maszyny, coś mnie pcha by wziąć się z nią ponownie za bary. Coś w niej tkwi, może tak działają duchy tych dobrych ale zamęczonych pomysłów? Jak to szło... "Jak cień tym dłuższy, gdy padnie z daleka, tym szerzej koło żałobne roztoczy". No tylko, że nie żałobne a baśniowe, ale reszta by się zgadzała.
Portos, który jeszcze nic nie rzekł, odpowiedział tylko jednym słowem i jednym gestem. Powiedział mianowicie: "tak" i ujął w dłoń szpadę. Aramis uskoczył w tył i wyciągnął swoją. D`Artagnan pochylił się, gotów atakować lub bronić.

Awatar użytkownika
Prymus
Poszukiwacz Przygód
Posty: 152
Rejestracja: 28 lutego 2012, 16:24
Lokalizacja: Wrocław
Płeć:

Re: Casanova - ocena użytkownika

Post autor: Prymus » 23 sierpnia 2014, 14:01

4/10

Ogólnie mało tam przygodówki. Cały czas jakieś walki, walka też jakoś na dziwnym sterowaniu się opiera, fabularnie leży, graficznie leży, z dźwiękiem leż leży. No i latające gondole, za każdym razem ich używania szukałem jakiegoś usprawiedliwienia że to nie gondole. Ale jesli nie to niby co? Jakieś plusy? No może jarmark z różnymi okazjami do zarobienia kasy, w tor przeszkód grało się nawet fajnie. No i przeszedłem, więc chyba mogło być gorzej.
"Nigdy nie kłóć się z idiotą, bo najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem."

ODPOWIEDZ

Wróć do „Casanova”