The X files: game - recenzja

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
wild_animal
Publicysta
Posty: 91
Rejestracja: 14 marca 2012, 17:13
Podziękował(a): 2 razy
Płeć:

The X files: game - recenzja

Post autor: wild_animal » 05 stycznia 2013, 23:45

[align=center]autor: wild_animal[/align]
Obrazek
Określenie „kultowy” bywa ostatnio mocno nadużywane.Jeśli jednak jest coś, co na nie w pełni zasługuje, to jest to na pewno serial „Z Archiwum X”. Poza ogromną rzeszą fanów, doczekał się o­n ponad 200 odcinków składających się na 9 serii, dwóch filmów pełnometrażowych, serii książek, kilku nagród, oraz mnóstwa gadżetów mniej lub bardziej związanych z serialem, pośród których nie mogło oczywiście zabraknąć gier komputerowych. Co zdecydowało o takim sukcesie? Scenariusze Chrisa Cartera? Nastrojowa muzyka, którą kojarzy chyba każdy? A może świetna gra wspaniale skomponowanej pary aktorów – Davida Duchovnego i Gillian Anderson? Zapewne wszystko to razem połączone w niesamowitą całość. Nie ukrywam, że i ja zaliczam się do wspomnianego grona miłośników tej oryginalnej pary agentów federalnych i trudno się od tego odciąć pisząc recenzję. Zresztą wcale nie zamierzam, w końcu to do takich jak ja adresowany był ten tytuł. A więc cóż dostaję biorąc do ręki 7 płyt CD na których upchnięto gierkę?
Obrazek
Otóż dostaję klasyczną grę przygodową point'n'click, zrealizowaną przez firmę Fox Interactive w bardzo popularnej swego, nieco odległego już czasu formie - interaktywnego filmu. Znana jest o­na choćby z takich produkcji jak Gabriel Knight 2, Black Dahllia, czy serii Phantasmagoria. W założeniu gra miała być kolejnym odcinkiem serialu, w którym to jednak gracz kierowałby poczynaniami bohaterów. Myli się jednak ten, kto myśli, że to właśnie Fox Mulder i Dana Scully będą posłuszni kursorowi naszej myszy. Otóż nie. Występują o­ni wprawdzie w grze, jednak dają się porwać już w trakcie intra, i przez większość zabawy tyle ich widzieliśmy. Nam, jak łatwo się domyślić, przyjdzie ich odnaleźć. A konkretnie nie nam, tylko agentowi Craigowi Willmore'owi – który będzie stanowił nasze alter-ego. Tak więc pierwsze rozczarowanie już jest. Rozczarowanie tym większe, że naszemu młodemu agentowi daleko do charyzmy jaką prezentowali agenci malutkiego wydziału do spraw paranormalnych. Równie daleko, co grającemu go Jordanowi Lee Williamsowi do umiejętności aktorskich Duchovnego i Anderson. A jak historia którą ma odegrać?
Obrazek
Sama fabuła tego specyficznego,interaktywnego „odcinka” zaczyna się nawet ciekawie. Otóż wita nas znana z serialu czołówka, po której następuje krótkie intro z wspomnianym wcześniej porwaniem pary agentów. Następnie, już jako agent Willmore, trafiamy na dywanik do szefa, gdzie czeka już na nas znany z serialu wicedyrektor Skinner. Obaj zalecają nam rzucić wszystkie prowadzone śledztwa i zająć się odszukaniem zaginionej parki. Sam Skinner decyduje się nawet pomóc nam w początkowych etapach śledztwa. Podążamy zatem tropem kolejnych śladów, które pozostawili po sobie Mulder i Scully, tyle że tak naprawdę troszkę bez celu. Kolejne etapy gry zazębiają się nieco na siłę, a całość fabuły sprawia wrażenie topornej. Rozkręca się wprawdzie przed samym końcem przygody co nieco ratuje sytuację, ale biorąc pod uwagę, że za scenariusz odpowiada sam Chris Carter – można było się spodziewać czegoś znacznie lepszego, trzymającego w napięciu, ze zwrotami akcji oraz znanymi z serialu niedopowiedzeniami. A tu prosto, jasno i klarownie, od samego początku aż po końcowe napisy. Kolejny minus. Ale dalej będzie już trochę lepiej.
Obrazek
Gra prezentuje się bowiem całkiem przyzwoicie od strony technicznej. Wprawdzie film przedstawiający akcję wyświetlany jest tylko na części ekranu i to nie większej niż połowa, ale wygląda mimo swojego wieku całkiem atrakcyjnie. Również wszystkie dźwięki jakich doświadczymy podczas naszego śledztwa nie ranią uszu. A i samo dochodzenie prowadzi się całkiem przyjemnie. Sporo dialogów, w tym z możliwością wyboru nastawienia naszego agenta względem rozmówcy, kilka decyzji które musimy podjąć na czas. Tylko zbieranie dowodów bywa czasem irytujące, bo wiąże się z koniecznością odnalezienia obiektu wielkości jednego lub dwóch pikseli w lokacji zajmującej kilka ekranów (np. już na początku stajemy przed wyzwaniem znalezienia niedopałka papierosa w dość dużym i do tego ciemnym magazynie). Pomocny bywa przy tym system podpowiedzi który możemy aktywować w ustawieniach gry. W miejscach gdzie jest jeszcze coś do zrobienia lub odkrycia, wyświetla się w prawym górnym narożniku świecące oko, które przygasa gdy w danej lokacji zrobimy już wszystko. W skrajnym przypadku system ten może nawet wykonać przewidzianą scenariuszem akcję za nas. Powoduje to jednocześnie, że poziom trudności gry nie jest zbyt wysoki, za to sztucznie podnoszony elementami zręcznościowymi, w których można (niestety) zginąć. Zwykle jednak istnieje możliwość powtórzenia nieudanej sekwencji, choć co dziwne i ciekawe zarazem, nie zawsze.
Obrazek
Podsumowując – gra na pewno nie jest dla każdego.Ucieszy głównie zagorzałych fanów serialu, którzy jednak znajdą smaczki dla siebie, albo zatwardziałych miłośników starszych gier w konwencji filmowej. Nie spełni za to oczekiwań miłośników skomplikowanych zagadek logicznych, których zwyczajnie nie ma, kombinowania z przedmiotami ani fanów dynamicznej, pełnej akcji i napięcia fabuły. Jak już wspomniałem, zaliczam się do miłośników świata pełnego kosmitów i rządowych spisków wykreowanego przez Crisa Cartera, więc bawiłem się grając w omawiany tytuł całkiem dobrze, niestety – nie mogę tego obiecać każdemu kto postanowi spróbować swoich sił w tej przygodzie.
Ocena 6/10

Plusy
- mimo trzynastu lat na karku wciąż nieźle wygląda
- możliwość wzięcia udziału w jednym z odcinków kultowej serii
Minusy
- mała liczba slotów na zapisy stanów gry
- brak nastroju znanego z serialu
- kiepska gra większości aktorów
- przedmioty rozmiaru piksela

Wymagania techniczne
PC,
Win 95, Pentium 120 Mhz, 16 (32 Zalecane) MB RAM, 250 MB HDD, CD-ROM (zalecane x8)

Mac,
MacOS 7.1, 12 MB RAM (+ do 18MB pamięci wirtualnej), 250 MB HDD, CD-ROM (zalecane x8)

Sony Playstation
Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „X files: game, The”