Space quest: the Sarien encounter - ocena użytkownika

ODPOWIEDZ

Co myślisz o grze?

10. Idealna pod każdym względem
0
Brak głosów
9. Prawie doskonała
0
Brak głosów
8. Świetna z małymi niedociągnięciami
1
20%
7. Dobra, ale czegoś jej brakuje
1
20%
6. Mogłaby być troszkę lepsza
2
40%
5. Niczym specjalnym się nie wyróżnia
1
20%
4. Więcej wad niż zalet
0
Brak głosów
3. Mogło być jeszcze gorzej
0
Brak głosów
2. Kiepska, to mało powiedziane
0
Brak głosów
1. Szkoda pieniędzy i zachodu
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 5

Awatar użytkownika
pelagia
Publicysta
Posty: 2444
Rejestracja: 03 stycznia 2012, 20:28
Lokalizacja: Poznań
Podziękował(a): 6 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 7 razy
Płeć:

Space quest: the Sarien encounter - ocena użytkownika

Post autor: pelagia » 27 kwietnia 2012, 21:46

Obrazek

Mile widziane uzasadnienie oceny

qwerty
Publicysta
Posty: 1269
Rejestracja: 28 lutego 2012, 15:45
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowania: 11 razy
Płeć:

Re: Space Quest: The Sarien Encounter - ocena użytkownika

Post autor: qwerty » 28 kwietnia 2012, 23:06

Wiele dobrego słyszałem o tej serii. Pierwszy raz zetknąłem się z nią w tym roku poprzez remake pierwszej części. Hurraoptymistyczne recenzje/opinie spowodowały, że byłem do niej od samego początku pozytywnie nastawiony. Niestety, rzeczywistość okazała się brutalna. Ok, może "brutalna" to za mocne słowo, ale jestem trochę rozczarowany. Grę miał charakteryzować humor; była to pierwsza i - jeśli dobrze pamiętam - jedyna seria Questów na wesoło. Nie powiem, ratowanie świata konserwatorem powierzchni płaskich :) nie jest go pozbawione. Problem w tym, że oczekiwałem czegoś więcej. Tytuł cierpi także na przypadłość wszystkich pierwszych części serii Sierry - brak dogłębnej charakterologii postaci. Ciężko wczuć się w opowiadaną historię, jak praktycznie niczego nie wiemy o świecie i jego mieszkańcach, nie wspominając o głównym bohaterze.

BTW: Polecam remake.

6/10
Na tapecie:
Przygodówka: Professor Leyton and the Diabolical Box (NDS)
RPG: Final Fantasy (PSP)
Taktyczna: -
Survival Horror: Silent Hill
FPS: XIII
Akcja: Nier Automata
Logiczna: Babel Tower

Awatar użytkownika
Rot Happy
Posty: 14
Rejestracja: 09 sierpnia 2016, 16:46
Podziękował(a): 2 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 1 raz

Re: Space quest: the Sarien encounter - ocena użytkownika

Post autor: Rot Happy » 08 grudnia 2016, 00:57

Space Quest I: Roger Wilco in the Sarien Encounter - remake pierwowzoru również pod patronatem Sierry ze znacznie usprawnioną oprawą audio-wizualną (bez technicznych szczegółów) i zastąpieniem systemu parsera bardziej przyjaznymi ikonami.
Pozycja krótka i ze zbyt szczątkową fabułą, co automatycznie wyklucza najwyższe noty, jednak z bardzo dobrymi, logicznymi, dogłębnie przemyślanymi zagadkami, skryptami i w specyficznym, "kosmicznym" klimacie starych, fantastycznych filmów klasy B. Produkcja posiada również charakterystyczny, humorystycznie przedstawiony patent "śmierci na tysiąc sposobów". Przyjemna rozgrywka, plastyczna, szczegółowa oprawa wzorowana na plakatach, wspomnianych wyżej filmów fantastycznych, sporo interesujących patentów. Polecam.

Ocena : 7,5/10

Awatar użytkownika
earwig11
Przyjaciel forum
Posty: 748
Rejestracja: 19 kwietnia 2012, 22:33
Lokalizacja: Maupiti Island
Podziękował(a): 8 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 65 razy
Płeć:

Re: Space quest: the Sarien encounter - ocena użytkownika

Post autor: earwig11 » 04 października 2020, 21:45

Pierwsza część Space Questa jest bardzo krótką i może nie tak śmieszną grą jak jej sequele, ale równie trudną. Pełną sytuacji bez wyjścia, czasówek i śmierci na każdym kroku. Występuje w dwóch wariantach: staruszki z grafiką w kilku kolorach, olbrzymich pikselach i interfejsem do wpisywania poleceń oraz w niewiele młodszej wersji VGA (256 kolorów i ikonkowy interfejs). Dawno temu na Amidze ukończyłem tą starszą, ale wersję odświeżoną dopiero niedawno pod DosBoxem. Fabuła pozostała ta sama, ułatwiono za to niektóre zagadki np: tą w barze z jednorękim bandytą. 5/10

ODPOWIEDZ

Wróć do „Space quest: the Sarien encounter”