Yesterday - ocena użytkownika

Co myślisz o grze?

10. Idealna pod każdym względem
0
Brak głosów
9. Prawie doskonała
7
30%
8. Świetna z małymi niedociągnięciami
9
39%
7. Dobra, ale czegoś jej brakuje
5
22%
6. Mogłaby być troszkę lepsza
1
4%
5. Niczym specjalnym się nie wyróżnia
1
4%
4. Więcej wad niż zalet
0
Brak głosów
3. Mogło być jeszcze gorzej
0
Brak głosów
2. Kiepska, to mało powiedziane
0
Brak głosów
1. Szkoda pieniędzy i zachodu
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 23

Awatar użytkownika
pelagia
Moderator
Posty: 2429
Rejestracja: 03 stycznia 2012, 20:28
Lokalizacja: Poznań
Podziękował(a): 5 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 6 razy
Płeć:

Yesterday - ocena użytkownika

Post autor: pelagia » 06 kwietnia 2012, 15:53

Obrazek

Mile widziane uzasadnienie oceny

qwerty
Publicysta
Posty: 1188
Rejestracja: 28 lutego 2012, 15:45
Otrzymał(a) podziękowania: 9 razy
Płeć:

Re: Yesterday - ocena użytkownika

Post autor: qwerty » 11 kwietnia 2012, 13:21

Dawno nie grałem w tak dobrą produkcję ostatniego dziesięciolecia. Ciekawa fabuła (choć nie bez wad), ładna grafika, animacja też niczego sobie. O muzyce już zapomniałem, natomiast voice acting pierwsza klasa. Zagadki w porządku, mimo że nie mamy jednocześnie dostępu do więcej niż 4 lokacji (zwykle 2 – 3). Podobał mi się pomysł z teleportacją bohatera do miejsca, które chciałem zbadać/użyć – nie trzeba było czekać, aż postać łaskawie ruszy swój tyłek. Duży plus. Także za to, że w przypadku próby wykonania „bezowocnej” czynności pojawia się konkretny komentarz/opis, a nie znienawidzone „Nie da się.” lub „To tak nie działa”.

Mam kilka zastrzeżeń:
1. Nie wierzę, że
Spoiler:
2. Brak szlifu w części tybetańskiej (błędy)
3. Dlaczego? Pytam się: Dlaczego nie tworzy się autosave przed wyborem zakończenia? Mam przechodzić jeszcze raz pół gry?
4. Walki – czy ktoś pamięta bójkę Indiany Jonesa w intrze Fate of Atlantis? Świetne wykonanie, prawda? Tutaj mamy coś odwrotnego: slideshow. Tak, nieruchome obrazki. Upraszczanie animacji, rezygnacja z niej na rzecz modnych stopklatek są jednym z elementów, dlaczego ubolewam nad bezpowrotnym (przynajmniej w tytułach komercyjnych) odejściem od dawnej szkoły rysowania (cokolwiek to znaczy – chodzi mi o grafikę a’la MI)
5. Ja bym dokończył dzieła
Spoiler:
6. Czasami miałem wrażenie, że – bez względu na sytuację – podczas dialogów wykorzystywany jest ten sam jeden wyraz twarzy danej postaci (np. twarz Henry’ego nie ”zdradza”, że jest w śmiertelnym niebezpieczeństwie, że lada chwila może opuścić ten świat – wręcz przeciwnie: chłopak jest „pełen pozytywnej energii”. WTF?!)
7. Błąd w jednej z zagadek szachowych (teoretycznie 2 odpowiedzi są prawidłowe, w praktyce jedna)
8. Problem z wyświetlaniem hiszpańskich znaków (albo apostrofów)
9. Czasami nie słychać kroków postaci (zdaje się, że tylko przy zmianie lokacji)

Mimo wszystko chętnie zobaczyłbym kontynuację.

8+/10

PS.1 Spotkałem się w sieci z płaczem, że brakuje voice actingu przy opisach przedmiotów, badaniu obiektów. Wy też cały czas gadacie do siebie? A może czytanie ich przerasta? Zawsze mogą pograć w Pacmana.

PS.2 Przejście gry zajęło mi ponad 10h (nie wiem dokładnie, nie grałem z zegarkiem w ręku).
Ostatnio zmieniony 18 stycznia 2018, 18:23 przez qwerty, łącznie zmieniany 1 raz.
Na tapecie:
Przygodówka: Space Bar / Professor Leyton and the Diabolical Box (NDS)
RPG: Final Fantasy (PSP)
Taktyczna: Front Mission (SNES)
Survival Horror: Silent Hill
FPS: Half-Life 2: Episode 2
Akcja: Little Nightmares: Secrets of the Maw
Logiczna: Babel Tower

Awatar użytkownika
Rael
Publicysta
Posty: 6
Rejestracja: 08 stycznia 2012, 14:25

Re: Yesterday - ocena użytkownika

Post autor: Rael » 11 kwietnia 2012, 22:27

Trochę wątpiłem, że twórcom Runaway uda się stworzyć coś mrocznego. A tu nie tylko dostałem coś mrocznego, a w dodatku jedną z najlepszych przygodówek w jakie ostatnio grałem. Co prawda naprawdę krótką (około 4-5h), ale za to z wartką akcją, klimatem i znakomitą oprawą jak na Pendulo przystało. Jedyne do czego mogę się przyczepić to strasznie niewygodny ekwipunek, i bugi które pod koniec gry bardzo utrudniły mi życie. Serdecznie polecam wszystkim ten tytuł. 9/10
qwerty pisze: 3. Dlaczego? Pytam się: Dlaczego nie tworzy się autosave przed wyborem zakończenia? Mam przechodzić jeszcze raz pół gry?
Gra tworzy save'y co jakiś czas, ale tylko do jednego mamy w danej chwili dostęp. Można zmienić nazwę konkretnego save'u w folderze z nimi, by można spokojnie obejrzeć wszystkie zakończenia, ew. zaraz przed finałową scenką wyjść z gry.
qwerty pisze: 4. Walki – czy ktoś pamięta bójkę Indiany Jonesa w intrze Fate of Atlantis? Świetne wykonanie, prawda? Tutaj mamy coś odwrotnego: slideshow. Tak, nieruchome obrazki. Upraszczanie animacji, rezygnacja z niej na rzecz modnych stopklatek są jednym z elementów, dlaczego ubolewam nad bezpowrotnym (przynajmniej w tytułach komercyjnych) odejściem od dawnej szkoły rysowania (cokolwiek to znaczy – chodzi mi grafikę a’la MI)
Wydaje mi się, że takie cutscenki są tańsze w realizacji, no i nadają ten komiksowy charakter. Są tutaj i tak o niebo lepsze niż te z Gray Matter.
"Tylko niewiedza o wszystkim sprawia, że czasem możemy to znieść"

qwerty
Publicysta
Posty: 1188
Rejestracja: 28 lutego 2012, 15:45
Otrzymał(a) podziękowania: 9 razy
Płeć:

Re: Yesterday - ocena użytkownika

Post autor: qwerty » 11 kwietnia 2012, 23:58

Rael pisze: ew. zaraz przed finałową scenką wyjść z gry.
Gdybym tylko wcześniej wiedział, że gra nie zrobi autozapisu przed finałem... Wydaje mi się, że sejw tworzy się tylko przy wychodzeniu z gry, a ponieważ ostatni miałem przed magazynem, zrezygnowałem z powtarzania połowy gry i obejrzałem sobie inne zakończenia na youtubie.
Rael pisze: Wydaje mi się, że takie cutscenki są tańsze w realizacji, no i nadają ten komiksowy charakter. Są tutaj i tak o niebo lepsze niż te z Gray Matter.
Wiadomo, że wszystko rozchodzi się o pieniądze, ale pewien niesmak pozostaje.
Na tapecie:
Przygodówka: Space Bar / Professor Leyton and the Diabolical Box (NDS)
RPG: Final Fantasy (PSP)
Taktyczna: Front Mission (SNES)
Survival Horror: Silent Hill
FPS: Half-Life 2: Episode 2
Akcja: Little Nightmares: Secrets of the Maw
Logiczna: Babel Tower

Awatar użytkownika
kassiopestka
Publicysta
Posty: 3637
Rejestracja: 04 stycznia 2012, 21:04
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: http://www.przygodomania.pl/forum/viewt ... 4&start=60
Podziękował(a): 106 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 35 razy
Płeć:

Re: Yesterday - ocena użytkownika

Post autor: kassiopestka » 23 kwietnia 2012, 10:46

Najpierw odniose sie szybko do kwestii autosave`ow - chlopaki, ale o co ten krzyk, przeciez w menu dostepnych jest ok. 40 (jak sie juz dojdzie do finalu) scen, od ktorych w dowolnym momencie zabawy mozna kontynuowac gre. Wiec po dokonaniu wyboru i obejrzeniu jednego zakonczenia odpalacie ponownie gre na swoim profilu, wlazicie w gwiazdke w menu (lewy dolny rog ekranu) i wybieracie stamtad scene finalowa (
Spoiler:
ostatni obrazek). I wtedy pojawia sie opcja wybrania jednego z trzech bohaterow, ktorymi mozna przejsc zakonczenie. I tak mozna w nieskonczonosc, nawet powtarzajac juz zaliczone finaly, jesli cos wam umknelo.

Zreszta, Syb mi wlasnie przypomniala, ze po przejsciu jednego zakonczenia gra pyta, czy chce sie sprawdzic pozostale, ale ten wariant jest o tyle gorszy, ze wtedy trzeba jeszcze raz wysluchac wszystkich dialogow z matka i reszta ferajny.

Co do reszty zastrzezen, to Henry
Spoiler:
Ocena, jak sie odkopie z dzisiejszej korekty, kcialam tylko zaznaczyc, ze mnie sie muzyka podoba niesamowicie, kapitalnie tworzy klimat, od pierwszych chorow na ekranie startowym. :)

-- pn kwie 23, 2012 11:51 am --

Dalam ocene 9. W gre wsiaklam na maksa. Oczywiscie nalezy brac poprawke na to, ze jestem absolutnie maniakalna fanka Pendulo Studios i chetnie zagralabym nawet w Hollywood Monsters po hiszpansku (jakby kto kiedy widzial na jakiej aukcji, dajcie znaka :)).
Fakt, ze gra nie jest jakos mocno mroczna, dla mnie akurat jest plusem, bo jak juz x razy podkreslalam, nie za bardzo lubie sie bac. :D
Wiec mnie zachowanie charakterystycznej kreski Pendulo bbb pasowalo. Oraz typowe dla tego studia poczucie humoru, oczywiscie nieobecne tu w az takich dawkach jak w Runaway czy TNBT, ale jednak dajace sie dostrzec.
Niemniej gra jest powazniejsza niz poprzednie dziela tych autorow, bohater to nie zblazowany Dan czy luzak Brian, tylko prawdziwie przejmujaca postac. Dla mnie b przekonujaca. Historia tradycyjnie dla Pendulo niezle pokomplikowana, wszystkie postacie jakies, nawet jesli odstreczajace. Zwroty akcji zaskakujace. Duzo sie dzieje i co rusz glupiejemy, i chcemy wiedziec dlaczego i jak to... :P :P :P
Gra ma naprawde niezly klimacik, muzyka, jak pisalam powyzej, udanie go podkresla.
Sporo fajnych patentow - materializowanie sie bohaterow po dwukliku (bylo juz w Runaway 3 i TNBT), podpowiedzi pod zarowka, nie wprost, tylko naprowadzajace, czasem nawet lekko ironiczne, podobaly mi sie tez zblizenia na kazdy obiekt z opcjami mozliwych akcji i komentarze do nich.
Gra automatycznie zapisuje ostatni stan rozgrywki (normalnych save`ow brak), przy kazdym wyjsciu z aplikacji i przy ponownym jej uruchomieniu wchodzimy w kontynuacje. Jednak jesli chcemy sprawdzic cos wczesniejszego, to sa dostepne wybrane sceny, w sumie na tyle niedaleko siebie umiejscowione, ze nie ma opcji, zeby trzeba bylo powtarzac nie wiem jaki fragment.
Poza tym, z takich mniej fajnych rzeczy, to nie da sie przewinac wszystkich dialogow, hotspoty sa do upy, bo w postaci szybko znikajacych i slabo migajacych, na dodatek nie rownoczesnie, koleczek, wiec mozna dostac oczoplasu, jak sie chce je wszystkie uchwycic, a przy tym nie da sie klikac tej ikonki raz za razem, tylko trzeba chwile odczekac. No i wszystko robimy mysza, co tez mnie draznilo. Z klawiaturowych skrotow dziala tylko Esc, no chyba ze slepa bylam i nie wykminilam. No i spacja, ale akurat w goopi sposob, bo co odruchowo ja wcisnelam, zeby zobaczyc aktywne punkty, to sie robila pauza. I tych hotspotow pod spacja brakowalo mi najbardziej.
Ale to tyle zastrzezen w zasadzie, poza faktem, ze gra tradycyjnie krotka, jak wszystkie ostatnie dziela Pendulo, niestety.
Co nie zmienia faktu, ze zagralam w nia 2x pod rzad i ciezko sie bylo rozstac.
Tez jestem bbb za kontynuacja, qrcze - pomyslowosc tych tworcow jest niesamowita.

Dla mnie swietna gra, powinna sie spodobac fanom Pendulo, ale rowniez i tym, ktorych np. TNBT nie zachwycilo (Syb chociazby nieszczegolnie sie spodobalo, a Yesterday uznala za najlepsza produkcje tych autorow).

Oby wyszla po polsku. Mysle, ze warto by w tym celu pomolestowac wydawcow, kto ma takie mozliwosci. :)
Ostatnio zmieniony 07 października 2013, 08:38 przez kassiopestka, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
monila1000
Przyjaciel forum
Posty: 212
Rejestracja: 26 lutego 2012, 18:27
Lokalizacja: Starachowice
Płeć:

Re: Yesterday - ocena użytkownika

Post autor: monila1000 » 01 maja 2012, 14:38

kassiopestka- już kiedyś molestowałam Ubisoft ,ale uznali ze rozmowy w tej sprawie trwają
A co do gry przeszłam dzisiaj,nie była to jakaś strasznie długa gra,ale według mnie fabuła,grafika,muzyka itd. nadrabiały to i dzięki temu dałam 9 ,jak dla mnie super :okok:
Nie miałam żadnych problemów technicznych ,ani nic dzięki czemu u mnie gra ma za to dodatkowy plus :)
Mam tylko prośbę jakby ktoś miał seava,albo chociaż mógł opowiedzieć jak wygląda zakończenie 4 to z bateriami bo szukałam ich po całej lokacji(dowiedziałam się o nich z solucji),ale nie znalazłam :bezradny:
__________________________________________________________________________________________________________
Grać, grać, grać
i nie przestawać,
bo bez gry,
świat jest zły. - dość paranoiczne, ale ważne że własne :)

Awatar użytkownika
Urszula
Administrator
Posty: 10824
Rejestracja: 31 grudnia 2011, 12:05
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował(a): 135 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 139 razy
Płeć:

Re: Yesterday - ocena użytkownika

Post autor: Urszula » 23 lipca 2013, 19:51

Fabuła niezła. Grafika typowa dla Pendulo, ale odstaje od poprzednich produkcji, jakby była robiona na szybko. Dialogi w dymkach, nie podobały mi się. Oprawa muzyczna bardzo fajna, ale osoba użyczająca głosu Yesterdaya fatalny, pozostałe postacie spisały się znacznie lepiej i to na plus. Bardzo krótka gra i to na minus.
Moja ocena 7/10
___________________________________________________________________________________________________
Moje gry
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Dawstwa Szpiku - KRS 0000202597 - przekaż 1% podatku

kontakt w sprawach PrzygodoManii: urszula(at)przygodomania(kropka)pl

Awatar użytkownika
Sybi
Publicysta
Posty: 192
Rejestracja: 21 lutego 2012, 18:26
Płeć:

Re: Yesterday - ocena użytkownika

Post autor: Sybi » 24 lipca 2013, 11:33

Oceniłam na 9, bo naprawdę uważam, że to jedna z lepszych gier, w jakie grałam i jak dla mnie najlepsza od Pendulo, to ich najciekawsze dzieło

+ fabuła - wciągająca na maksa i zaskakuje
+ kreacja postaci
+ świetna muzyka
+ głosy postaci
+ genialny klimat

- krótka, za krótka jak zazwyczaj gry tych twórców
Moja lista ukończonych przygodówek

"Whatever you do, don't be afraid of the dark"


Ostatnio ukończone: Broken Sword 5

Awatar użytkownika
Majainna
Obserwator
Posty: 74
Rejestracja: 27 lutego 2012, 23:58
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: http://www.przygodomania.pl/forum/viewt ... 4&start=20
Lokalizacja: Sosnowiec
Otrzymał(a) podziękowania: 1 raz
Płeć:

Re: Yesterday - ocena użytkownika

Post autor: Majainna » 24 sierpnia 2013, 21:17

Gra bardzo mi się podobała, ale przyjemności wystarczyło tylko na trzy krótkie wieczory :) Zaskakująca fabuła i piękna muzyka. Wszystko już zostało napisane powyżej to pozostała mi tylko ocena...... 9/10.

Awatar użytkownika
Adam_OK
Moderator
Posty: 2758
Rejestracja: 24 lutego 2013, 10:28
Lokalizacja: Ząbki koło Warszawy
Podziękował(a): 61 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 36 razy
Płeć:

Re: Yesterday - ocena użytkownika

Post autor: Adam_OK » 06 października 2013, 19:48

Fabuła ciekawa, pogmatwana, ale gra stanowczo za krótka i za prosta, choć zagadki fajne. Audio - wizualnie bardzo dobrze, jak to w grach Pendulo bywa. Dam zasłużone 8/10.
Czasem trzeba się cofnąć, aby móc pójść dalej.
Moja lista gier ukończonych
W sprawach forum i www piszcie: adam_ok(at)przygodomania.pl

Awatar użytkownika
Gocciana
Publicysta
Posty: 2562
Rejestracja: 03 stycznia 2012, 19:52
Lokalizacja: Małopolskie
Podziękował(a): 11 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 11 razy
Płeć:

Re: Yesterday - ocena użytkownika

Post autor: Gocciana » 09 października 2013, 15:29

Myślałam, że gra mnie nie wciągnie, takie było moje pierwsze wrażenie, ale potem, potem wsiąkłam na maksa. I chociaż chciałam sobie na raty dawkować przyjemność, nie potrafiłam tego zrobić. Od grania odchodziłam tylko wtedy, gdy musiałam. Gra jest świetna i to pomimo braku zagadek logicznych. Fabuła, klimat, grafika. Popieram Sybi, to najlepsza gra od Pendulo. Oby więcej takich! Moja ocena: 9/10 Punkcik odjęłam za (niestety) mizerną długość, bo chciałoby się... więcej!
Один человек сказал, всем нам улыбается смерть, мы лишь можем улыбнутся ей в ответ:-)

Awatar użytkownika
kassiopestka
Publicysta
Posty: 3637
Rejestracja: 04 stycznia 2012, 21:04
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: http://www.przygodomania.pl/forum/viewt ... 4&start=60
Podziękował(a): 106 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 35 razy
Płeć:

Re: Yesterday - ocena użytkownika

Post autor: kassiopestka » 09 października 2013, 20:09

Wiedziałam, że tobie będzie się podobać. :)

Awatar użytkownika
zorija
Obserwator
Posty: 52
Rejestracja: 04 czerwca 2012, 18:52

Re: Yesterday - ocena użytkownika

Post autor: zorija » 10 października 2013, 10:02

Króciutka, ale bardzo, bardzo ciekawa. Odpowiedzi na pytania dlaczego John Yesterday nic nie pamięta i skąd ma tę dziwną bliznę na ręce są zaskakujące.

Awatar użytkownika
Piotr_85
Przyjaciel forum
Posty: 812
Rejestracja: 06 marca 2012, 13:59
Lokalizacja: Kraków
Podziękował(a): 2 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 17 razy
Płeć:

Re: Yesterday - ocena użytkownika

Post autor: Piotr_85 » 03 listopada 2013, 11:03

Yesterday to dobra gra, ale i najsłabszy tytuł od Pendulo w jaki grałem. Zacznę od zalet:

1. Oprawa graficzna i animacje są tradycyjnie dla tego studia jednymi z najlepszych w swojej kategorii. Lokacje, postacie, filmy i rysunki są naprawdę ślicznie wykonane i cieszą oko.
2. Drugą rzeczą na wysokim poziomie jest rewelacyjna muzyka. Dla mnie soundtrack z tej gry jest jednym z najlepszych jakie spotkałem w przygodówkach.
3. Kolejną rzeczą za którą należy pochwalić twórców to fabuła. Jest naprawdę zakręcona, pełna zwrotów akcji i przez długi czas zupełnie nieprzewidywalna.
4. Humor. Chociaż gra jest bardzo poważna to nie brakuje w niej easter eggów i śmiesznych tekstów.
5. Wyeliminowanie nudnego "Nie mogę tego zrobić". Kombinowanie z przedmiotami i używanie wszystkiego na wszystkim w wielu przypadkach komentowane jest jakimś fajnym tekstem.
6. Klimat.

Niestety grając w tą grę nie mogłem się oprzeć wrażeniu, że Yesterday jest wydane przed czasem i wiele elementów usunięto lub nie zdążono wykonać. Ewentualnie w trakcie produkcji bardzo obcięto budżet.
Grafika i filmy są jak pisałem bardzo fajne, ale niestety obok tych udanych filmów są też totalnie amatorskie które bardzo kontrastują z resztą gry. Skoro jesteśmy przy stronie wizualnej to kolejną rzeczą która przekonuje mnie do tego że gra jest jakaś niedokończona, to same animacje postaci w grze a właściwie ich brak. Postać posiada tylko animacje chodzenia, a każda czynność jak podnoszenie przedmiotu itp. jest opisana słownie i ilustrowana jakimś niestety dość słabym artem. W większości gry brakuje nagrywanych kwestii dialogowych. To dziwne zważywszy, że tekstu nie ma zbyt wiele, a aktorzy byli już zatrudnieni i od czasu do czasu coś nawet wypowiadają. Gra jest też bardzo krótka posiada strasznie mało lokacji i jest na dodatek sztucznie wydłużana. Dwa razy musimy zwiedzać ten sam klasztor, a całe dwukrotne chodzenie po tym miejscu kompletnie nie jest powiązane z fabułą i można by spokojnie usunąć ten fragment bo to zwykły zapychacz czasu. Na każdy zebrany przedmiot możemy tylko popatrzeć bo po zebraniu go do ekwipunku nie ma opcji by go obejrzeć dokładnie. Sam interface jest niewygodny i niedopracowany. Historia jest ciekawa, ale potraktowana zbyt pobieżnie np. wiemy że Henry i Cooper to psychole, ale powody czemu są mordercami streszczono w jednym zdaniu; John i Pauline są w sobie zakochani, a przez całą grą wymieniają ze sobą bardzo sztywno tylko kilka zdań. Patrząc na poprzednie tytuły tego studia trudno mi uwierzyć, że tak obniżyli loty od wydania Runaway i TNBT.

Podsumowując:
Yesterday to dobra gra w którą warto zagrać, ale niestety zbyt uproszczona, krótka i momentami niedopracowana. Jeżeli przymknie się oko na wymienione wady potrafi zapewnić fajną zabawę na jeden dzień.


PLUSY:
- Ładna grafika i filmy (w większości wypadków)
- Rewelacyjna muzyka
- Humor
- Klimat
- Fabuła

Minusy:
- Skopany Interface
- Brak animacji postaci
- Niektóre filmy stoją na niskim poziomie
- Pobieżnie potraktowana fabuła
- Brak nagrywanych kwestii dialogowych

Ocena: 7/10
NEW YEAR, NEW RULES, NEW LIFE

Awatar użytkownika
Vicek
Publicysta
Posty: 1746
Rejestracja: 04 stycznia 2012, 00:53
Lokalizacja: Kielce
Podziękował(a): 4 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 57 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Yesterday - ocena użytkownika

Post autor: Vicek » 05 lutego 2014, 18:10

Fabuła Yesterday od początku mnie wciągnęła i nie wypuściła aż do samego końca - gdyby gra była dłuższa, pewnie nie poszedłbym dziś do pracy (skończyłem toto tuż przed 1 w nocy :P). Opowiedziana historia jest mroczna, niepokojąca i solidnie zagmatwana. Akcja rozgrywa się bardzo szybko, a trochę oddechu można złapać jedynie w etapach rozgrywających się w klasztorze. W trakcie rozgrywki mamy do czynienia z kilkoma różnymi postaciami - w większości są to świry i ekscentrycy :P Lubię bohaterów o silnie nakreślonej osobowości i w Yesterday właśnie takich dostałem :) W kreacjach postaci ukrywa się kolejny atut - humor. Autorom należą się brawa za umiejętne połączenie poważnej tematyki z nienachalnymi i dobrze pasującymi do danej sytuacji żartami. Uśmiechnąć można się także przy kilku nawiązaniach do Next Big Thing czy Runwaya. Mamy więc z jednej strony grę mroczną i niepokojącą, z drugiej - momentami autentycznie zabawną.

Oprawę audiowizualną mogę jedynie chwalić. Uwielbiam kreskę grafików Pendulo, więc nic dziwnego, ze tła mnie do siebie przekonały. Muzyka jest taka jak być powinna - klimatyczna i niepokojąca.

Nie byłbym Vickiem, gdybym sobie trochę nie ponarzekał :P Wyciąganie przedmiotów z ekwipunku jest niewygodne, a żeby skorzystać z wyświetlacza punktów interaktywnych, należy ogarnąć wzorkiem cały ekran i odnaleźć na nim niewielkie, szybko znikające kółka. Nabawiłem się przez to wytrzeszczu oczu :P No i krótkie toto strasznie, po nieco ponad pięciu godzinach było po wszystkim.

Zabieg z zakończeniami mocno kontrowersyjny.
Spoiler:
8-/10
_________________________________________________________________________________________________
Kanał na youtube o przygodówkach i nie tylko: http://www.youtube.com/user/vicek83

qwerty
Publicysta
Posty: 1188
Rejestracja: 28 lutego 2012, 15:45
Otrzymał(a) podziękowania: 9 razy
Płeć:

Re: Yesterday - ocena użytkownika

Post autor: qwerty » 07 lutego 2014, 23:03

Hotspot revealer został specjalnie tak pomyślany, by zniechęcić graczy z korzystania z niego.
Na tapecie:
Przygodówka: Space Bar / Professor Leyton and the Diabolical Box (NDS)
RPG: Final Fantasy (PSP)
Taktyczna: Front Mission (SNES)
Survival Horror: Silent Hill
FPS: Half-Life 2: Episode 2
Akcja: Little Nightmares: Secrets of the Maw
Logiczna: Babel Tower

Awatar użytkownika
UpartaZołza
Przyjaciel forum
Posty: 593
Rejestracja: 23 czerwca 2013, 21:28
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowania: 3 razy

Re: Yesterday - ocena użytkownika

Post autor: UpartaZołza » 04 marca 2014, 18:25

Wciągająca, pokręcona i mroczna, ale nie pozbawiona humoru fabuła, wyraziste, charakterne postacie oraz ogólny klimat panujący w grze sprawiły, że ciężko było mi się oderwać od Yesterday. Opowiadana historia intryguje, nie pozwala się znudzić graczowi - w momencie kiedy wydaje nam się, że zaczynamy składać powoli części układanki w jakąś całość, następuje zwrot akcji, który wprowadza spore zamieszanie. I bądź tu graczu mądry i postaraj się nie pogubić w tym wszystkim! :P
Postacie w grze są niepowtarzalne, mają swój indywidualny "styl bycia" i silne osobowości - i bardzo dobrze, nie ma nic gorszego od miałkich i nijakich bohaterów. Tu każdy jest "jakiś". No, może główny czarny charakter wydawał się momentami nieco ciapowaty :P ale kryła się w nim jednocześnie tajemnica, którą ciekawie było odkrywać.
Graficznie i audiowizualnie jak zwykle u Pendulo - nie mam się do czego przyczepić. Komiksowa konwencja opisywania przedmiotów, pozbawiona w dodatku komentarza głosowego, początkowo wydała mi się nieco dziwna, ale szybko się przyzwyczaiłam i stwierdzam, że jest to bardzo fajne rozwiązanie.
Minusem gry jest mało funkcjonalny ekwipunek - do samego końca nie umiałam do niego przywyknąć i wyciąganie przedmiotów bywało irytujące.

Rwónież chętnie zagrałabym w kolejną część.

Reasumując: 8,5/10 (w ankiecie 9)
Aut viam inveniam aut faciam.
Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że wymaga czasu. Czas i tak upłynie.

Awatar użytkownika
Domino
Publicysta
Posty: 301
Rejestracja: 19 sierpnia 2013, 02:48
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowania: 6 razy
Płeć:

Re: Yesterday - ocena użytkownika

Post autor: Domino » 08 kwietnia 2015, 23:03

Gra jest jest ładnie graficznie przyjemna ogląda się plansze czy cutscenki, ale jest gorsza niż w the next big thing. Muzyka bardzo przyjemna i nastrojowa. Największa wadą jest długość, bo 5 godzin pozostawia niedosyt. Ogólnie gra sprawiała wrażenie budżetowej produkcji. Fabuła jest wciągająca i zaskakująca. Zagadki przyjemne, ale niezbyt wymagające. Strasznie podobały mi się nawiązania do innych produkcji studia.

W grę grałem na swojej komórce jako, że grę można ją pobrać za darmo w angielskiej wersji językowej z google play. Gra na na smartphonie jest przyjemna, chociaż nie obędzie się bez hotspotów (które są mało czytelne), bo jednak to tylko 5 cali.

Grę oceniam na 7,5 (ankieta 8)

Awatar użytkownika
SpokoWap
Przyjaciel forum
Posty: 852
Rejestracja: 19 czerwca 2012, 16:22
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował(a): 6 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 11 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Yesterday - ocena użytkownika

Post autor: SpokoWap » 29 lutego 2016, 11:44

Gra jest krótka, to prawda. Jest łatwa, to też prawda. Ale za to jaka intensywna! Przymknąłem oko na banalne zagadki i ekspresowe przechodzenie z jednej sekwencji do drugiej i zabawa była przednia - napięcie, zwroty akcji, potoczyste dialogi, charakterni bohaterowie i antybohaterowie, świetnie dobrana ilustracja muzyczna, głosy postaci i spora ilość (jak na te kilka godzin rozgrywki) przerywników animowanych/komiksowych. Rozumiem narzekania graczy, którzy zapłacili za grę kilkadziesiąt złotych, ale dziś, kiedy można ją mieć za mniej niż dychę (a na Allegro kody Steam chadzają po 2,5 złotego), to warto bez kręcenia nosem w nią zainwestować. Ocena 7,5/10.
Obecnie grane: Dreamfall Chapters: Księga III (PC), Spyro 2 (PS4)
Stacja Sto Słów - moje miejsce w sieci

Awatar użytkownika
PawelJasiak
Przyjaciel forum
Posty: 514
Rejestracja: 10 kwietnia 2016, 18:58
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowania: 2 razy
Płeć:

Re: Yesterday - ocena użytkownika

Post autor: PawelJasiak » 22 sierpnia 2016, 02:01

Jestem baaardzo pozytywnie zaskoczony, świetny klimat :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Yesterday”