Runaway: a road adventure - ocena użytkownika

Co myślisz o grze?

10. Idealna pod każdym względem
3
17%
9. Prawie doskonała
4
22%
8. Świetna z małymi niedociągnięciami
3
17%
7. Dobra, ale czegoś jej brakuje
8
44%
6. Mogłaby być troszkę lepsza
0
Brak głosów
5. Niczym specjalnym się nie wyróżnia
0
Brak głosów
4. Więcej wad niż zalet
0
Brak głosów
3. Mogło być jeszcze gorzej
0
Brak głosów
2. Kiepska, to mało powiedziane
0
Brak głosów
1. Szkoda pieniędzy i zachodu
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 18

Awatar użytkownika
pelagia
Publicysta
Posty: 2444
Rejestracja: 03 stycznia 2012, 20:28
Lokalizacja: Poznań
Podziękował(a): 6 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 7 razy
Płeć:

Runaway: a road adventure - ocena użytkownika

Post autor: pelagia » 06 stycznia 2012, 11:38

Obrazek

Mile widziane uzasadnienie oceny

Awatar użytkownika
Urszula
Administrator
Posty: 12330
Rejestracja: 31 grudnia 2011, 12:05
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował(a): 180 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 194 razy
Płeć:

Re: Runaway: a road adventure - ocena użytkownika

Post autor: Urszula » 17 kwietnia 2012, 17:10

Przede wszystkim podobała mi się oprawa audio-wizualna. Bardzo fajnie wyglądały przerywniki filmowe. Zagadki proste i jak już się znalazło odpowiedni przedmiot to wykorzystanie go w odpowiednim miejscu nie stanowi problemu. 8/10
___________________________________________________________________________________________________
Moje :D gry
kontakt w sprawach PrzygodoManii: urszula(at)przygodomania(kropka)pl[/b]

Awatar użytkownika
alexandra
Przyjaciel forum
Posty: 373
Rejestracja: 08 marca 2012, 11:11
Lokalizacja: Toruń
Podziękował(a): 5 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 1 raz
Płeć:

Re: Runaway: a road adventure - ocena użytkownika

Post autor: alexandra » 01 maja 2012, 21:34

Przeszłam już całą trylogię, czas na oceny.
Pierwsza część podobała mi się minimalnie mniej, wyjątkowo, od pozostałych. Druga i trzecia część pasowały mi bardziej pod kątem humoru i fabuły, jednak oczywiście i A Road Adventure zasługuje na wysoką ocenę. Daję 8/10.

+
fabuła
humor
rewelacyjna wręcz muzyka i udźwiękowienie
zagadki przedmiotowe
barwne postaci
ładna grafika
fajne przerywniki filmowe

-
koszmarny dubbing, choć człowiek przyzwyczaja się po jakimś czasie
liniowość
zagadka z nutami

Awatar użytkownika
michal0308
Publicysta
Posty: 662
Rejestracja: 28 lutego 2012, 14:50
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: http://przygodomania.pl/forum/viewtopic ... 1869#p1869
Lokalizacja: Rzeszów
Podziękował(a): 13 razy
Płeć:

Re: Runaway: a road adventure - ocena użytkownika

Post autor: michal0308 » 11 stycznia 2013, 14:12

Ojoj, ja nie oceniłem jeszcze Runaway'a? To niedobrze.
A więc gra jest świetna. Jest to jedna z tych "pierwszych" moich przygodówek. Zachwyca mnie praktycznie w stu procentach, nie wiem, do czego mógłbym się przyczepić. Może do zagadek, bo te były właściwie przedmiotowe. Poza tym ok. Fabuła, grafika, oprawa dźwiękowa zapadająca w pamięć - super. Może wystąpić problem z zapętlaniem intra. Odejmę więc za to i za brak zagadek logicznych pół punktu - 9,5/10(w ankiecie jednak dostanie 10/10, choćby z sentymentu). Długość rozgrywki przyzwoita.
Obecnie: Gram w: W planach GTA lub Bugs.
Niedawno: Ukończyłem: Simon the Sorcerer 4 po raz drugi.

Awatar użytkownika
Adam_OK
Moderator
Posty: 3428
Rejestracja: 24 lutego 2013, 10:28
Lokalizacja: Ząbki koło Warszawy
Podziękował(a): 93 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 68 razy
Płeć:

Re: Runaway: a road adventure - ocena użytkownika

Post autor: Adam_OK » 26 lutego 2013, 19:38

OCENA GRY: 8,5/10 (w ankiecie 9/10)
ZALETY:
+ humor
+ pewna oryginalność („gra drogi”)
+ porządne wykonanie od strony technicznej
+ wciąga
WADY:
- ciut za mało zagadek
- liniowość
- trochę sztampowa fabuła
Czasem trzeba się cofnąć, aby móc pójść dalej.
Moja lista gier ukończonych
W sprawach forum i www piszcie: adam_ok(at)przygodomania.pl

Awatar użytkownika
UpartaZołza
Przyjaciel forum
Posty: 593
Rejestracja: 23 czerwca 2013, 21:28
Podziękował(a): 2 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 3 razy

Re: Runaway: a road adventure - ocena użytkownika

Post autor: UpartaZołza » 17 września 2013, 19:38

Grało mi się bardzo dobrze, sympatyczne toto jest :)

Wprawdzie humor, w moim odczuciu, trochę gorszy i innego typu niż w The Next Big Thing, ale muszę przyznać, że gra momentami mnie mocno ubawiła :)
Graficznie bardzo ładnie, dźwiękowo też. Fajnie, że w grze muzyka zmieniała się wraz ze zmianą miejsca :)
Plus też za pojawiający się w jednej lokacji plakat "Hollywood Monsters" :P I za to, że Brian się niecierpliwił kiedy wychodziłam do ekwipunku i nic nie robiłam dłuższą chwilę :D

Na minus brak podświetlania hot spotów [w każdym razie ja nie potrafiłam go znaleźć; ogólnie staram się w grach z tego typu udogodnienia nie korzystać, ale akurat tu... cóż, wrodzona ślepota, połączona z dość szczegółową grafiką, spowodowały częste zawieszki, które najczęściej kończyły się zaglądaniem do solucji z myślą "no i cóż za przedmiot tym razem udało mi się przeoczyć i w którym miejscu?!"]... i bezsensowne, jak dla mnie, bieganie z wodą w konewce, żeby napełnić lokomotywę... takich spacerków trzeba było zrobić nie trzy, nie sześć, nie dwa, a dokładnie pięć! :P Trochę to było dla mnie nudne w tym momencie :)

Postacie poboczne są dość... oryginalne, przerysowane, czasem nawet za bardzo jak na mój gust :) Z pary głównych bohaterów Brian wzbudził moją sympatię, a co do Giny.. cóż, mam mieszane uczucia :P

Reasumując, gra dostaje 7,5 (w ankiecie 8).
Aut viam inveniam aut faciam.
Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że wymaga czasu. Czas i tak upłynie.

Awatar użytkownika
Vicek
Publicysta
Posty: 1939
Rejestracja: 04 stycznia 2012, 00:53
Lokalizacja: Kielce
Podziękował(a): 4 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 112 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Runaway: a road adventure - ocena użytkownika

Post autor: Vicek » 17 września 2013, 20:13

Runaway zachwyca przede wszystkim oprawą audiowizualną. Tła są przepiękne i bardzo szczegółowe, można na nie patrzeć godzinami. Równie dobrze prezentuje się muzyka. Vera Dominguez jest jedną z moich ulubionych wokalistek, jakie użyczyły swojego głosu w przygodówkach.
Humor jest całkiem fajny, ale do tego z The Next Big Thing sporo mu brakuje. Spotykamy multum mniej lub bardziej zabawnych postaci, które jednak nie są bezpośrednio związane z głównym wątkiem fabularnym. Odniosłem wrażenie, że fabuła jest jedynie pretekstem do wprowadzania kolejnych zabawnych sytuacyjek. Nie przekonała mnie również para głównych bohaterów - Brianowi i Ginie sporo brakuje do Dana i Liz :P Na koniec narzeknę sobie jeszcze na pixel hunting - miejsca interaktywne doskonale wtapiają się w tło i przeszukiwanie myszą ekranu jest tu złem koniecznym.

Mimo tych niedoskonałości gra się w Runawaya bardzo przyjemnie. 7.5/10
_________________________________________________________________________________________________
Kanał na youtube o przygodówkach i nie tylko: http://www.youtube.com/user/vicek83

Awatar użytkownika
kassiopestka
Publicysta
Posty: 4967
Rejestracja: 04 stycznia 2012, 21:04
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: http://www.przygodomania.pl/forum/viewt ... 4&start=60
Podziękował(a): 343 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 85 razy
Płeć:

Re: Runaway: a road adventure - ocena użytkownika

Post autor: kassiopestka » 20 września 2013, 09:16

Vicek pisze:Runaway zachwyca przede wszystkim oprawą audiowizualną. Tła są przepiękne i bardzo szczegółowe, można na nie patrzeć godzinami. Równie dobrze prezentuje się muzyka. Vera Dominguez jest jedną z moich ulubionych wokalistek, jakie użyczyły swojego głosu w przygodówkach.
Humor jest całkiem fajny, ale do tego z The Next Big Thing sporo mu brakuje.
UpartaZołza pisze:Grało mi się bardzo dobrze, sympatyczne toto jest :)
Wprawdzie humor, w moim odczuciu, trochę gorszy i innego typu niż w The Next Big Thing, ale muszę przyznać, że gra momentami mnie mocno ubawiła :)
Na minus brak podświetlania hot spotów [w każdym razie ja nie potrafiłam ...]
Oj, znów się przekonuję, że mamy podobne upodobania growe :D. Very Dominquez mogę słuchać godzinami. A co do braku hotspotów, to wydaje mi się, że to były jeszcze te czasy, kiedy tej opcji przygodówki nie posiadały...
A tak w ogóle pierwsze Runaway jest jedynym, w które jeszcze nie grałam (wciąż brak mi czasu), co mocno chciałabym nadrobić.
Moja kolekcja przygodówek
Ostatnio ukończone: Champy the Useless Vampire
Gram: BROK the InvestiGator
W kolejce: ???
Czaję się na: The Season of the Warlock, PRIM, The Adventures of Bryan Scott, A Little Less Desperation, A Twisted Tale

Awatar użytkownika
Kurhhan
Obserwator
Posty: 77
Rejestracja: 08 września 2014, 12:08
Podziękował(a): 2 razy

Re: Runaway: a road adventure - ocena użytkownika

Post autor: Kurhhan » 15 września 2014, 11:28

7/10.

Skupię się bardziej na wadach, ponieważ zalety są powszechnie znane. Po dwóch poważniejszych i bardziej "realistycznych" rozdziałach, pojawiają się dwa kolejne już jak dla mnie zbyt odrealnione. Pomocnicy transseksualiści czy grupka zbyt komiksowych przyjaciół sielsko żyjąca sobie w miasteczku rodem z Dzikiego Zachodu. Kilka zagadek słabych i nielogicznych, a bodaj dwa ostatnie rozdziały bardzo skrótowe, przegadane , krótkie, gdzie więcej scenek niż grania.

Na plus oprawa graficzna ( nie licząc mimiki postaci ), intryga, muzyka i wiele napotykanych problemów.

Awatar użytkownika
Piotr_85
Przyjaciel forum
Posty: 987
Rejestracja: 06 marca 2012, 13:59
Lokalizacja: Kraków
Podziękował(a): 3 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 26 razy
Płeć:

Re: Runaway: a road adventure - ocena użytkownika

Post autor: Piotr_85 » 17 czerwca 2015, 20:14

Szlak przygody to jedna z moich ukochanych przygodówek z dzieciństwa. Bałem się jak to będzie gdy wrócę do niej po ok 10 latach ale okazało się że niepotrzebne. Szczegółowe, kolorowe tła podobają się do dzisiaj i gra nie wygląda na wydaną w 2001 roku. Mogła by nawet teraz zawstydzić nie jedną pozycje. Wielkim plusem tej gry jest niewątpliwie oprawa audio. Ścieżka dźwiękowa a zwłaszcza utwory wokalne są dla mnie mistrzowskie i do dzisiaj jest jedną z moich ulubionych. Sama historia dość szybko wciąga w czym dużą zasługą są ciekawe postacie spotykane w czasie rozgrywki. Każda ma jakaś charakterystyczną cechę i jest kompletnie inna od pozostałych przez co nie odczuwa się nudy. Jeśli chodzi o wady to gra jest niestety dość krótka i szybko się kończy. Niektóre animacje które były wykonane w 3D zamiast rysowane niestety odstają jakością od pozostałej oprawy. Jeżeli ktoś nie używa solucji to na pewno zirytuje go pixel hunting i małe niewyróżniające się interaktywne elementy. Podsumowując to świetny tytuł z małymi wadami. Dla mnie ocena to 10 bo mimo małych wad klimat panujący w grze bawi mnie rewelacyjnie i wiem że za kolejne 10 lat znów się nie rozczaruje.

Ocena: 10/10

PLUSY:
- Śliczna oprawa graficzna
- Rewelacyjna ścieżka audio
- Humor
- Ciekawa i wciągająca historia

MINUSY:
- Niektóre animacje wykonane w 3D
- Jest za krótka
NEW YEAR, NEW RULES, NEW LIFE

Awatar użytkownika
PawelJasiak
Przyjaciel forum
Posty: 599
Rejestracja: 10 kwietnia 2016, 18:58
Podziękował(a): 2 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 4 razy
Płeć:

Re: Runaway: a road adventure - ocena użytkownika

Post autor: PawelJasiak » 13 września 2016, 14:13

7/10

Grafika pewnie robiła wrażenie w momencie premiery, i ogólnie gra się fajnie, fabuła trzyma się kupy.
ALE: występuje kilka tak debilnych momentów
Spoiler:
. Dlatego i ocena troszkę niższa :)

Awatar użytkownika
Point_Click
Publicysta
Posty: 102
Rejestracja: 15 maja 2016, 15:47
Podziękował(a): 75 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 12 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Runaway: a road adventure - ocena użytkownika

Post autor: Point_Click » 13 września 2016, 15:59

9/10

Na plus:
+ GRAFIKA
+ audio (zwłaszcza remix z lokacji z autobusem)
+ fabuła
+ długość rozgrywki
+ zagadki

Na minus:
- PRZESADNA LINIOWOŚĆ
- jakość niektórych animacji
- dubbing Giny

Awatar użytkownika
kassiopestka
Publicysta
Posty: 4967
Rejestracja: 04 stycznia 2012, 21:04
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: http://www.przygodomania.pl/forum/viewt ... 4&start=60
Podziękował(a): 343 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 85 razy
Płeć:

Re: Runaway: a road adventure - ocena użytkownika

Post autor: kassiopestka » 14 września 2016, 14:16

Czy ktoś odpalił na Winie 7? Bo korci mnie pograć w całą trylogię raz jeszcze. I podobnego pytka mam odnośnie Broken Swordow - od "jedynki" począwszy.
Moja kolekcja przygodówek
Ostatnio ukończone: Champy the Useless Vampire
Gram: BROK the InvestiGator
W kolejce: ???
Czaję się na: The Season of the Warlock, PRIM, The Adventures of Bryan Scott, A Little Less Desperation, A Twisted Tale

Awatar użytkownika
MrPepka
Przyjaciel forum
Posty: 665
Rejestracja: 08 sierpnia 2016, 15:18
Podziękował(a): 8 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 35 razy
Płeć:

Re: Runaway: a road adventure - ocena użytkownika

Post autor: MrPepka » 14 września 2016, 14:22

Podobno gra działa na win 7 bezproblemowo viewtopic.php?f=68&t=1583

Awatar użytkownika
kassiopestka
Publicysta
Posty: 4967
Rejestracja: 04 stycznia 2012, 21:04
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: http://www.przygodomania.pl/forum/viewt ... 4&start=60
Podziękował(a): 343 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 85 razy
Płeć:

Re: Runaway: a road adventure - ocena użytkownika

Post autor: kassiopestka » 14 września 2016, 16:22

Dzięki serdeczne - wielce przydatny wątek. :-)
Moja kolekcja przygodówek
Ostatnio ukończone: Champy the Useless Vampire
Gram: BROK the InvestiGator
W kolejce: ???
Czaję się na: The Season of the Warlock, PRIM, The Adventures of Bryan Scott, A Little Less Desperation, A Twisted Tale

Awatar użytkownika
Urszula
Administrator
Posty: 12330
Rejestracja: 31 grudnia 2011, 12:05
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował(a): 180 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 194 razy
Płeć:

Re: Runaway: a road adventure - ocena użytkownika

Post autor: Urszula » 14 września 2016, 19:22

Nie jest to do końca prawda, bo uruchamiałam i jest zamrażanie obrazu, Zresztą wstawiałam filmik jak to wygląda. Jest to troszkę wkurzające.
___________________________________________________________________________________________________
Moje :D gry
kontakt w sprawach PrzygodoManii: urszula(at)przygodomania(kropka)pl[/b]

Awatar użytkownika
kassiopestka
Publicysta
Posty: 4967
Rejestracja: 04 stycznia 2012, 21:04
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: http://www.przygodomania.pl/forum/viewt ... 4&start=60
Podziękował(a): 343 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 85 razy
Płeć:

Re: Runaway: a road adventure - ocena użytkownika

Post autor: kassiopestka » 14 września 2016, 19:59

No nic, jakby co mam na kompie XP, ostatnio jakaś leniwa i wolę przy lapku siedzieć...
Moja kolekcja przygodówek
Ostatnio ukończone: Champy the Useless Vampire
Gram: BROK the InvestiGator
W kolejce: ???
Czaję się na: The Season of the Warlock, PRIM, The Adventures of Bryan Scott, A Little Less Desperation, A Twisted Tale

Awatar użytkownika
DirkPitt1
Publicysta
Posty: 867
Rejestracja: 08 lipca 2015, 13:42
Podziękował(a): 35 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 101 razy
Płeć:

Re: Runaway: a road adventure - ocena użytkownika

Post autor: DirkPitt1 » 20 lutego 2018, 14:20

Jeden z tytułów, dzięki którym naprawdę polubiłem przygodówki i do którego mam ogromny sentyment. Graficznie broni się nawet dzisiaj, muzyka, zwłaszcza tytułowa piosenka w wykonaniu Very Dominguez to wciąż pierwsza klasa. Fabuła, może nie jest zbyt odkrywcza, ale szybko wciąga. Pojawiające się w grze postacie są interesujące, oryginalne, może trochę przerysowane, ale nie karykaturalne. Zagadki wydają mi się dobrze dopasowane do gry, ani za trudne, ani za łatwe.

Oczywiście gra ma też kilka drobnych wad. Czasem ważne przedmioty gubią się gdzieś i musimy uprawiać klasyczny pixel hunting. Noszenie wody można było zautomatyzować. Skoro gracz już na to wpadł, to po co zmuszać go do powtarzania tego 5 razy? Polski dubbing nie przypadł mi do gustu tak, jak angielskie głosy w kolejnych częściach gry. Będę też stanowczo sprzeciwiał się możliwości zrobienia amunicji (nawet ślepaków) z czarnego prochu i szminek. A co ze spłonką, ja się pytam? Iglica karabinu (zakładając, że ten jakimś cudem całkiem nie zardzewiał i wewnętrzne mechanizmy są nadal sprawne) mogłaby walić w denko szminki do upadłego, ba, mogłaby walić bezpośrednio w proch i nic by to nie dało. Wiem, że to drobiazg, ale jednak podczas grania mnie irytował.

W sumie daję grze 10-, bo jak wspominałem, mam do niej wielki sentyment.

Plusy:
Oprawa wizualna
Muzyka
Humor
Ciekawe postacie i fabuła

Minusy
Pixel hunting
Taki sobie dubbing
Czarny proch (Pendulo na lekcję chemii, migiem)
- Bruno, ty chyba masz paranoję.
- Paranoja jest wtedy, gdy nikt nie chce cię zabić. -BS3

Awatar użytkownika
Scoffer
Publicysta
Posty: 871
Rejestracja: 28 lutego 2012, 14:37
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: http://forum.przygodomania.pl/viewtopic ... =634#p1876
Lokalizacja: Giżycko/Warszawa
Podziękował(a): 6 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 7 razy
Płeć:

Re: Runaway: a road adventure - ocena użytkownika

Post autor: Scoffer » 03 sierpnia 2019, 22:55

Gra broni się do dziś. Grafika jest niezła, miodne muzyczki w pustynnych lokacjach. Niektóre sytuacje są zupełnie zakręcone i wywołują uśmiech na twarzy. Z drugiej strony...

Główna historia niespecjalnie mnie porwała. Część zagadek jest w pytkę nielogiczna (ostatnio ogrywałam BSy i tam większość rzeczy jest z sensem, wyraźnie widać różnicę), poza tym wszystkie poza jedną zagadki to łączenie przedmiotów i gadanie. Postacie są mało miłe i mało zaradne:
Spoiler:
i tym podobne. Zdaję sobie sprawę, że Brian ma być stereotypowym fizykiem, ale to chyba przesada.
Końcówka gry wygląda na robioną na chybcika, tak jakby kończył się budżet - gra zaczyna prowadzić nas za rączkę, część opcji dialogowych jest załatwiana "skrótem myślowym" Briana.

Ogólnie jest całkiem nieźle. 6,5/10 (chyba zrobiłam się ostatnio wybredna, w ankiecie 7).
Wszystkie drogi przede mną!

Awatar użytkownika
kassiopestka
Publicysta
Posty: 4967
Rejestracja: 04 stycznia 2012, 21:04
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: http://www.przygodomania.pl/forum/viewt ... 4&start=60
Podziękował(a): 343 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 85 razy
Płeć:

Re: Runaway: a road adventure - ocena użytkownika

Post autor: kassiopestka » 30 stycznia 2021, 21:52

Wreszcie zagrałam i wreszcie skończyłam, i moja pierwsza konkluzja jest taka, że w gry powinno się jednak grać w niedługim czasie od premiery. Podejrzewam, że wszystko by mi się wtedy bardziej podobało.
A tak tyle lat po premierze to ani rozdzielczość nie ta, ani fabuła nie tak wciągająca, za jaką bym ją pewnie drzewiej uznała, postacie główne jakieś takie drętwe (plejada dziwaków zdecydowanie fajniejsza), bardzo mi brakowało hotspotów (tja - wygoda rozleniwia) i przyznam się bez bicia, że jak domyślałam się, że powinnam przejść się do jakiejś lokacji, to żeby nie latać niepotrzebnie po wszystkich po kolei, patrzyłam do poradnika, gdzie powinnam pójść najpierw.
Brakowało mi też bardzo zagadek typu planszowe, bo zdaje się, że jest tylko jedna czy dwie, a tak poza tym samo manipulowanie przedmiotami. A tych w sumie też wcale nie tak dużo.
No i irytowały mnie różne głupotki - ja rozumiem, że to gra w pewnej konwencji, żartobliwej raczej, ale reakcja Briana na upadek Giny mnie rozwaliła. Nie rozumiałam też, czemu pewne opcje dialogowe nie pojawiają się w momencie, gdy już człowiek o czymś wie, tylko dopiero za chwilę, bo coś tam
Spoiler:
No i wersja PL ma parę mankamentów. Dubbing deczko drewniany, zwłaszcza Brian. Nazwy przedmiotów w ekwipunku często inne (w sensie napisu) niż to, co Brian mówi, gdy dany przedmiot znajduje. No i "wisienka na torcie", czyli powtarzające się pierdyliard razy "oglądnij", ja rozumiem, że to regionalizm, że jest w słowniku, ale naprawdę powszechniejszą i poprawniejszą formą jest "obejrzyj". No kłuło mnie w oczy.
No ale - grafika się broni mimo upływu paru wieków od debiutu. Ja mam ogromną słabość do Pendulo i tej serii, więc i tak fajnie mi się grało (choć polowaniu na piksele mówię precz i zawsze będę za hotspotami - macanie planszy milimetr po milimetrze to nie jest zabawa). Lubię ten humor, lubię tę kreskę, z sentymentem weszłam w ten świat, podobała mi się muza, no i duży plus za zagadkę dźwiękową typu "mastermind" (uwielbiam) - i wziąwszy to pod uwagę plus świadomość, że na pewno oceniłabym grę wyżej lata temu, daję jej mocne 7.
Moja kolekcja przygodówek
Ostatnio ukończone: Champy the Useless Vampire
Gram: BROK the InvestiGator
W kolejce: ???
Czaję się na: The Season of the Warlock, PRIM, The Adventures of Bryan Scott, A Little Less Desperation, A Twisted Tale

ODPOWIEDZ

Wróć do „Runaway: a road adventure”