Książę i tchórz - speedrun

Awatar użytkownika
Nfsfan83
Publicysta
Posty: 1320
Rejestracja: 16 września 2014, 13:07
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: http://forum.przygodomania.pl/viewtopic ... 309#p29309
Lokalizacja: Elbląg, Polska
Podziękował(a): 41 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 75 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Książę i tchórz - speedrun

Post autor: Nfsfan83 » 31 stycznia 2019, 18:03

Vicek pisze:
Nfsfan83 pisze:zoNE pisz krótsze posty, trzeba nauczyć się formułować krótsze wnioski ;)
Nie ucz go, za przeproszeniem, dziadostwa. Ludziom nie chce się czytać i później mamy efekty w postaci krótkich tekstów publicystycznych, z których nie można się dowiedzieć niczego ciekawego. Przykładem może być opublikowany parę lat temu na Onecie tekst o przygodówkach: https://technologie.onet.pl/gry/przygod ... il/h1p4lbh. Jeśli kolega ma wiedzę na temat speedrunów, niech się nią dzieli. Nie ma obowiązku czytania jego postów.
Nic go nie uczę... tylko delikatnie sugeruję :) jego ostatni post jest o zdobywaniu doświadczeniu w różnych sportach.

Kiedyś pamiętam, że ktoś gdzieś napisał, że speed-runy robi się aby pokazać jak szybko i łatwo można przejść gry, jednak te speed-runy były w gatunkach fps czy zręcznościowe ukazując ułomność tej gry i sztuczne jej wydłużanie projektanta, jak można ukończyć w dużo szybszym czasie. Ale ciągle nie rozumiem jak to ma SENS w grze przygodowej :rotfl:
Fan klasycznych 2D point 'n' click przygodówek. Poradnik - box https://photos.google.com/share/AF1QipO ... pGZ0xkbzNn
Mój kanał na YT: https://www.youtube.com/user/superbravo666/featured

Awatar użytkownika
zoNE
Posty: 9
Rejestracja: 27 stycznia 2019, 01:37
Kontakt:

Re: Książę i tchórz - speedrun

Post autor: zoNE » 31 stycznia 2019, 19:06

Nfsfan83 pisze:Ale ciągle nie rozumiem jak to ma SENS w grze przygodowej :rotfl:
Wyzwanie, rywalizacja, sprawdzenie siebie, swojej znajomości gry, tego, jak szybko da się coś przejść, dołączenie do zwykłych gier (w których nie ma rywalizacji) elementu e-sportowego. Po prostu sport, zrobienie czegoś więcej, gdy grę zna się już na pamięć, gdy się ją już tyle razy przechodziło, czegoś ponad program, czegoś "extra", co wymaga większego zaangażowania oraz znajomości gry i wprawy :).

Jakiś sens tam chyba jest, skoro na samym speedrun com (a nie wszystkie są tam publikowane i nie wszyscy znają tę stronę - są też inne, jak np. speeddemosarchive) aktualnie zarejestrowanych jest prawie 1mln speedrunów, z ponad 15tys gier zarejestrowanych przez prawie 200tys osób, z czego bardzo duża część jest speedrunami z przygodówek point-and-click oraz podobnych typów, które liczone są w kilkudziesięciu tys speedrunów (i są tam prawie wszystkie znane gry tego typu). Z niektórych z tych point-and-clickowych gier jest nawet po ponad 600 speedrunów na grę - więc ludzie je mocno masterują, tworząc sporą rywalizację. Nie każdy lubi speedruny, więc i nie każdy je rozumie - szczególnie, gdy sam w tym nie uczestniczy. Speedruny jeżeli ktoś nie jest ich fanem są nudne do oglądania, bo nie poznasz tak gry - szczególnie, gdy są to dłuższe gry - tracisz z nich najczęściej to, co jest w nich najlepsze. Są też nudne do rozgrywania, bo zrobienie jednego, to przechodzenie kilkadziesiąt, a nawet kilkaset razy tej samej gry, co chwilę ją resetując, gdy coś nie idzie po Twojej myśli. Przechodzisz je praktycznie bez fabuły, bo dla oszczędzenia czasu pomijasz całą esencję gry. Jednak robisz to w zupełnie innym celu, co innego wtedy Cię w tym cieszy i kręci. To jest jedna z tych rzeczy, których jeżeli rzeczywiście nie lubisz i Cię to nie kręci, to raczej Cię to nie zainteresuje. Niektórymi rzeczami trzeba żyć, by je w pełni zrozumieć. Dlatego też przekonywanie do speedrunów osoby, która nie interesuje się nimi, mija się z celem - to po prostu nie jest coś, co ją kręci, bo nie każdego kręci rywalizacja w jak najszybszym przechodzeniu gry. Ale dotyczy to każdego praktycznie rodzaju gry, każdego gdzie można ją przejść w niejednakowym czasie i ludzie uprawiają ten sport od dziesiątek lat, na różnych tytułach (w tym też point-and-click). Już w latach 80 organizowane były duże turnieje speedrunowe i show w amerykańskiej TV temu poświęcone lub z takimi elementami, gdzie ogrywali przeróżne gry. Nawet takie, które mogłoby się wydawać, że się do tego w ogóle nie nadają :P.
- zoNE

Awatar użytkownika
Nfsfan83
Publicysta
Posty: 1320
Rejestracja: 16 września 2014, 13:07
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: http://forum.przygodomania.pl/viewtopic ... 309#p29309
Lokalizacja: Elbląg, Polska
Podziękował(a): 41 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 75 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Książę i tchórz - speedrun

Post autor: Nfsfan83 » 31 stycznia 2019, 20:03

zoNE zrobiłś speedrun, pokazałeś speedrun. ok. Nie mam więcej pytań. Jak gram w KiT to godzinami mogę słuchać tego:



I grać powoooli ciesząc się tą wspaniałą grą...
Fan klasycznych 2D point 'n' click przygodówek. Poradnik - box https://photos.google.com/share/AF1QipO ... pGZ0xkbzNn
Mój kanał na YT: https://www.youtube.com/user/superbravo666/featured

Awatar użytkownika
zoNE
Posty: 9
Rejestracja: 27 stycznia 2019, 01:37
Kontakt:

Re: Książę i tchórz - speedrun

Post autor: zoNE » 31 stycznia 2019, 20:07

I tu się zgodzę, bo gra ma świetną ścieżkę dźwiękową, dubbing i dialogi, więc można się w niej zatracić na długie godziny :P.
- zoNE

Awatar użytkownika
MrPepka
Przyjaciel forum
Posty: 601
Rejestracja: 08 sierpnia 2016, 15:18
Podziękował(a): 8 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 23 razy
Płeć:

Re: Książę i tchórz - speedrun

Post autor: MrPepka » 31 stycznia 2019, 20:19

zoNE zrób speedruna z gry Mirror's Edge. Da Ci to więcej funu

Awatar użytkownika
zoNE
Posty: 9
Rejestracja: 27 stycznia 2019, 01:37
Kontakt:

Re: Książę i tchórz - speedrun

Post autor: zoNE » 31 stycznia 2019, 20:31

MrPepka pisze:zoNE zrób speedruna z gry Mirror's Edge. Da Ci to więcej funu
Nawet się nad tym zastanawiałem, może kiedyś. Tam to dopiero jest ostra rywalizacja, prawie 2.5tys runów na normalnym i prawie 1tys na Catalyst - prawie jak na Mario :P.
- zoNE

Awatar użytkownika
earwig11
Przyjaciel forum
Posty: 611
Rejestracja: 19 kwietnia 2012, 22:33
Lokalizacja: Maupiti Island
Podziękował(a): 5 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 52 razy
Płeć:

Re: Książę i tchórz - speedrun

Post autor: earwig11 » 01 lutego 2019, 18:06

Obejrzałem kiedyś z ciekawości kilka speedrunów np: do Prince of Persia (tego pierwszego), Half-Life 2, Portala, a z przygodówek widziałem speedrun The Witness (ale to bardziej gra logiczna, Portal zresztą też). Mirror's Edge 1 i 2 również oglądałem, ale raczej z przymusu niż dla przyjemności i tylko wybrane biegi. Po prostu chciałem ukończyć grę na 100%, a moje niektóre czasy były delikatnie mówiąc... poniżej średniej. Oczywiście połowa sztuczek widziana na filmikach mi nie wychodziła, ale samo poznanie optymalnej trasy w niektórych przypadkach wystarczyło do zdobycia jakiegokolwiek medalu. To co zupełnie nie podoba mi się w speedrunach to wykorzystywanie różnych gliczy i bugów, by omijać całe levele lub połowę gry. Jak widzę jakieś wychodzenie poza obręb planszy albo latanie to od razu odechciewa mi się dalej oglądać.

Awatar użytkownika
zoNE
Posty: 9
Rejestracja: 27 stycznia 2019, 01:37
Kontakt:

Re: Książę i tchórz - speedrun

Post autor: zoNE » 01 lutego 2019, 18:43

Też osobiście preferuje glitchless speedrun. Osobiście bardziej wolę trenować grę, niż bugi i gliche, co jednak nie zmienia faktu, że czasami ciekawe rzeczy wychodzą z tego :P.
- zoNE

Awatar użytkownika
vaapku
Administrator
Posty: 900
Rejestracja: 04 stycznia 2012, 08:56
Lokalizacja: Resovia
Podziękował(a): 18 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 10 razy
Płeć:

Re: Książę i tchórz - speedrun

Post autor: vaapku » 03 lutego 2019, 11:43

Speedruny są bardzo fajnym pomysłem w przypadku starych przygodówek typu King's quest czy Larry. Biedzi się nad nimi człowiek tygodniami (albo biedził - lata temu z siostrą dzień w dzień przez kilka miesięcy zaczynałyśmy od nowa tę samą grę na Amidze. To akurat była platformówka, ale jakbym trafiła na jakąś przygodówkę, to by było to samo. Teraz cierpliwość skończyłaby mi się dużo szybciej). Milion sytuacji, w których przedwcześnie kończysz żywot i drugie tyle takich, kiedy wleziesz do jakiejś dziury bez arcyważnego przedmiotu. W czasach, kiedy nie było internetu, po paru miesiącach nerwów albo się przechodziło grę albo dochodziło do wniosku, że jest jakiś błąd uniemożliwiający zakończenie. Po latach zaglądasz do youtube i okazuje się, że pierwszego King's questa da się przejść w siedem minut. Nie chodzi o bicie rekordów. Na takim krótkim filmie łatwo sprawdzić, co robiłeś źle. Czasem takie rozkminy są bardzo przyjemną rozgrywką. Jest też zachowana ciągłość, nie zastanawiasz się, skąd jest ten kijek, którego facet właśnie użył.
Speedruny bywają też pomocne w przypadku nowszych gier. Solucje nie zawsze są dość precyzyjne, a oglądać let's play, kiedy nie wiesz dokładnie, w którym momencie czegoś nie zrobiłeś? Sama przynajmniej kilka razy utknęłam w przygodówkach, i nawet nie wiedziałam, czego ewentualnie szukać w solucji.
Tego jeszcze nie grali.
vaapku(at)przygodomania(kropa)pl

Awatar użytkownika
zoNE
Posty: 9
Rejestracja: 27 stycznia 2019, 01:37
Kontakt:

Re: Książę i tchórz - speedrun

Post autor: zoNE » 04 lutego 2019, 10:23

Mała poprawa czasu, tym razem wszystkie zręcznościówki za 1 razem :)!

- zoNE

Awatar użytkownika
Nfsfan83
Publicysta
Posty: 1320
Rejestracja: 16 września 2014, 13:07
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: http://forum.przygodomania.pl/viewtopic ... 309#p29309
Lokalizacja: Elbląg, Polska
Podziękował(a): 41 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 75 razy
Płeć:
Kontakt:

Re: Książę i tchórz - speedrun

Post autor: Nfsfan83 » 04 lutego 2019, 14:15

A to zapytam inaczej znasz jakieś obejście czy jakiś trick na zręcznościówce skrzynie i te czaszki? to kwestia kliknięcia w odpowiednim czasie np:

1. czaszka kliknięcie
2. czaszka kliknięcie po sek
3. czaszka kliknięcie po 3 sek
Fan klasycznych 2D point 'n' click przygodówek. Poradnik - box https://photos.google.com/share/AF1QipO ... pGZ0xkbzNn
Mój kanał na YT: https://www.youtube.com/user/superbravo666/featured

Awatar użytkownika
zoNE
Posty: 9
Rejestracja: 27 stycznia 2019, 01:37
Kontakt:

Re: Książę i tchórz - speedrun

Post autor: zoNE » 04 lutego 2019, 14:52

Tak, na każdą ze zręcznościowych i losowych rzeczy są tu schematy. W przypadku czaszek możesz robić to czasowo, ale z racji tego, jak szybko ta ostatnia czaszka leci oraz że są to setne sekundy między tym, czy się uda czy nie, nie ma to za bardzo sensu. No i ten schemat czasowy działałby tylko przy pierwszym losowaniu, ponieważ przy kazdym kolejnym (jeżeli pierwsze Ci nie wyjdzie) czasy sie od siebie różnią bardzo - sprawdzałem to - bo czaszki startują wtedy z innych miejsc i w innych momentach też je spowalniasz. Czasem nawet jest tak, że ostatnią się da zatrzymać tak i od razu wystartować, by ostatnia się już w ogóle nie kręciła przy 2 próbie, tylko została na tym, co wylosowałeś (czasami tak sie gra buguje). Dlatego tu lepiej przyjąć bardziej uniwersalny patent - bazujący bardziej na tym, w którym miejscu dana czaszka się znajduje.

Właściwe czaszki są innego koloru, więc łatwo je zobaczyć. Schemat jest mniej więcej taki:
1. klikasz, gdy się czaszka w pełni wyłoni u góry
2. klikasz, gdy się czaszka w pełni wyłoni u góry
3. klikasz zaraz po tym, gdy właściwa czaszka zniknie dołem z ekranu

1 i 2 czaszka są proste do zrobienia, bo wolno lecą, trzeba tylko kliknąć w momencie, gdy czaszka jest w pelni widoczna, czyli chwilkę przed czerwonym punktem. Z refleksu nie zawsze każdemu to może wychodzić, gdy po prostu przechodzisz grę, dlatego warto sobie odliczyć 3-4 te właściwe czaszki, które przelecą przez czerwony punkt, wtedy nabierasz rytmu i po prostu klikasz, chwilkę przed tym momentem, gdy odliczasz tą 3 czy 4 czaszkę, że już powinna być. Ostatnią natomiast klikasz od razu wtedy, gdy dołem znika z planszy (wtedy widać tylko górną część czaszki na dolnej ramce, która od razu znika i wtedy klikasz). Też najlepiej sobie odliczyć 3-4, by złapać rytm, wtedy masz większą pewność, jeżeli zależy Ci, by za pierwszym razem złapać i nie missnąć. Bo wiadomo, jak czlowiek nie jest skupiony, to może zbyt wolno lub zbyt szybko kliknąć, a w przypadku ostatniej to setne sekundy czy się uda, czy nie.

Jak się kilka razy przećwiczy, to później już praktycznie zawsze za pierwszym razem wchodzi - chyba, że się samemu coś missnie :P.

Schemat czasowy natomiast bardzo dobrze sprawdza się w piekle w przypadku kamiennego udźca.
- zoNE

ODPOWIEDZ

Wróć do „Książę i tchórz”