Saint Kotar - ocena użytkownika

ODPOWIEDZ

Co sądzisz o grze?

10. Idealna pod każdym względem
0
Brak głosów
9. Prawie doskonała
0
Brak głosów
8. Świetna z małymi niedociągnięciami
1
33%
7. Dobra, ale czegoś jej brakuje
1
33%
6. Mogłaby być troszkę lepsza
1
33%
5. Niczym specjalnym się nie wyróżnia
0
Brak głosów
4. Więcej wad niż zalet
0
Brak głosów
3. Mogło być jeszcze gorzej
0
Brak głosów
2. Kiepska, to mało powiedziane
0
Brak głosów
1. Szkoda pieniędzy i zachodu
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 3

Awatar użytkownika
Urszula
Administrator
Posty: 11357
Rejestracja: 31 grudnia 2011, 12:05
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował(a): 141 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 146 razy
Płeć:

Saint Kotar - ocena użytkownika

Post autor: Urszula » 01 listopada 2021, 23:48

Obrazek

Mile widziane uzasadnienie oceny

Awatar użytkownika
adventurka
Administrator
Posty: 3376
Rejestracja: 16 lutego 2012, 00:23
Lokalizacja: Słupsk
Podziękował(a): 102 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 95 razy
Płeć:

Re: Saint Kotar - ocena użytkownika

Post autor: adventurka » 11 listopada 2021, 22:12

Dla mnie gra jest klasyczną przygodówką z pewnymi wadami. Po pierwsze ma zaburzone proporcje między sekcją dialogową a pozostałymi czynnościami, które powinniśmy wykonać, żeby dobrnąć do końca. Według mnie w grze jest sporo niepotrzebnego gadania, wręcz powtarzania tych samych treści innymi słowami i zbędnego uszczegóławiania. Po drugie zbyt wiele czynności pozostawiono jako nieobowiązkowe dla rozwoju fabuły. Ułatwianie życia graczom w wypadku Saint Kotar już teraz według mnie się mści, bo wielu traktuje grę niemal jak film, a że trudno tę produkcję nazwać ekscytującą, więc grający często nie są zadowoleni.

Jak dla mnie, w grze mogłoby być też mniej flaków, krwi i jęków bohaterów, ale samo prowadzenie śledztwa mi się podobało. Nie tęsknię za łamigłówkami logicznymi, więc szukanie tropów i zagadki inwentarzowe całkowicie mi wystarczyły.

Bardzo podobały mi się tła w grze, odpowiadała ilustracja muzyczna. Do dubbingu nigdy nie przywiązywałam wielkiej wagi, ale muszę przyznać, że tak drewnianego głosu, jak miał Luka z pensjonatu, dawno nie słyszałam.

W sumie wydaje mi się, że producenci i tak wykonali niezłą robotę, jeśli się zważy na to, że porwali się na coś, co kilkuosobowemu zespołowi trudno ogarnąć. Rozdmuchali fabułę i odbiorcom pozostawili wybór, czy potraktują grę jak horror czy thriller. Nie byłoby to złe, gdyby nie konsekwencje w postaci mało satysfakcjonującego zakończenia. Wprowadzenie wyborów w grze też pewnie wymagało mnóstwa pracy, ale osobiście chętnie zrezygnuję z takich, które czegoś mnie pozbawiają. Tu między decyzją a jej skutkiem niekiedy upływa tyle czasu, że trzeba by powtarzać duże fragmenty rozgrywki, żeby zobaczyć inne możliwości. Zamiast tego wolałabym obejrzeć animacje albo przynajmniej dodatkowe plansze w miejscach, gdzie pojawiają się czarne ekrany.

Według mnie gra jest dobra, ale zabrakło w niej umiaru i równowagi, a może też czasu lub pieniędzy na doszlifowanie całości. Jak dla mnie 7/10.
Kontakt w sprawach forum: adventurka[at]przygodomania.pl

ODPOWIEDZ

Wróć do „Saint Kotar”