Tiny Echo - ocena użytkownika

Co sądzisz o grze?

10. Idealna pod każdym względem
0
Brak głosów
9. Prawie doskonała
0
Brak głosów
8. Świetna z małymi niedociągnięciami
0
Brak głosów
7. Dobra, ale czegoś jej brakuje
0
Brak głosów
6. Mogłaby być troszkę lepsza
1
100%
5. Niczym specjalnym się nie wyróżnia
0
Brak głosów
4. Więcej wad niż zalet
0
Brak głosów
3. Mogło być jeszcze gorzej
0
Brak głosów
2. Kiepska, to mało powiedziane
0
Brak głosów
1. Szkoda pieniędzy i zachodu
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 1

Awatar użytkownika
Urszula
Administrator
Posty: 9797
Rejestracja: 31 grudnia 2011, 12:05
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował(a): 100 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 119 razy
Płeć: Kobieta

Tiny Echo - ocena użytkownika

Postautor: Urszula » 12 stycznia 2018, 23:26

Obrazek

Mile widziane uzasadnienie oceny

Awatar użytkownika
yemet
Poszukiwacz Przygód
Posty: 183
Rejestracja: 10 kwietnia 2015, 23:55
Podziękował(a): 2 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 10 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Tiny Echo - ocena użytkownika

Postautor: yemet » 24 marca 2018, 17:55

Z opisu gry wiadomo, że gracz wciela się w posłańca w bliżej nieokreślonym miejscu. W trakcie gry dowiadujemy się niewiele więcej - Tiny Echo pozbawione jest słów. Fabułę można streścić w jednym zdaniu: gra przedstawia jeden dzień z życia jednoocznej istoty, która otrzymała 13 listów do doręczenia.

Prawy klawisz wskazuje, którędy można wyjść z danej lokacji, komu trzeba dostarczyć list, oraz informuje, ile już ich doręczyliśmy. Umożliwia też rozglądanie, jeśli go przytrzymamy. Można to potraktować jako podpowiedź. Zagadek przedmiotowych nie ma. Jakkolwiek to banalnie zabrzmi, należy klikać w hotspoty (kursor zmienia się po najechaniu na nie), czasem w odpowiedniej kolejności. Bywa, że jakaś ścieżka jest zablokowana, więc trzeba coś zrobić w innej lokacji. Trudno tu mówić o jakimkolwiek wyzwaniu.

Można natomiast pochwalić oprawę audiowizualną. Grafika jest ręcznie rysowana; postacie - jakby wycięte z papieru - to w większości zwierzęce humanoidy pogrążone w dziwnym transie. Rozgrywce towarzyszy ambientowa muzyka, która dobrze oddaje ducha gry.

Muszę przyznać, że na moment dałem się porwać atmosferze Tiny Echo. Całość jednak zajęła mi dwie godziny ze wszystkimi osiągnięciami. To zdecydowanie poniżej standardów. Z drugiej zaś strony wydaje mi się, że gdybym gościł w tym świecie dłużej, to czar by prysł, bo w gruncie rzeczy gra nie broni się ani fabularnie, ani tym, czego miłośnicy przygodówek szczególnie oczekują - zagadkami.


Wróć do „Tiny echo”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość