Batman: The Telltale Series - ocena użytkownika

Co sądzisz o grze?

10. Idealna pod każdym względem
0
Brak głosów
9. Prawie doskonała
0
Brak głosów
8. Świetna z małymi niedociągnięciami
2
50%
7. Dobra, ale czegoś jej brakuje
2
50%
6. Mogłaby być troszkę lepsza
0
Brak głosów
5. Niczym specjalnym się nie wyróżnia
0
Brak głosów
4. Więcej wad niż zalet
0
Brak głosów
3. Mogło być jeszcze gorzej
0
Brak głosów
2. Kiepska, to mało powiedziane
0
Brak głosów
1. Szkoda pieniędzy i zachodu
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 4

Awatar użytkownika
ZenekZombie
Moderator
Posty: 2279
Rejestracja: 19 października 2014, 14:19
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: viewtopic.php?f=68&t=634&p=30700#p30700
Podziękował(a): 47 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 45 razy
Płeć: Kobieta
Kontakt:

Batman: The Telltale Series - ocena użytkownika

Postautor: ZenekZombie » 07 stycznia 2018, 15:02

Obrazek
Mile widziane uzasadnienie oceny

Awatar użytkownika
Szczery
Publicysta
Posty: 215
Rejestracja: 11 stycznia 2016, 21:02
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: viewtopic.php?p=45388#p45388
Podziękował(a): 6 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 2 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Batman: The Telltale Series - ocena użytkownika

Postautor: Szczery » 08 stycznia 2018, 01:24

W tę część grałem niestety na ps3 - na kompie by mi to wówczas nie poszło, ps4 nie miałem - więc w tej wypowiedzi skorzystam z okazji, aby rzucić parę słów o porcie na tę konsolę. Niemiłych słów. No ale po kolei.

Ogólnie gra sama w sobie jest całkiem dobrym średniakiem. Oczywiście słowo "gra" można tu potraktować dość umownie, bowiem to jeden z tych późnych tytułów Telltalów, w których udział widza ogranicza się do wybierania opcji dialogowych pod presją czasu, wciskania qte i ciągłego dokonywania wyboru. Urozmaiceniem są, powiedzmy, drobne zagadki środowiskowe, ale polegają one tylko na połączeniu poszlak, są więc banalne. Jeśli kogoś ten model rozrywki drażni, a takich pewnie nie brakuje, to raczej jest to kolejna gra którą powinien ominąć. Tak czy siak, w produkcji Telltalów o niezbyt świeżej mechanice daje o sobie znać za to świeżość tematyki. Twórcy oczywiście pełnymi garściami czerpią z zasobnego kanonu, ci którzy w ten czy inny sposób śledzili losy Batka, spotkają się ze znanymi nazwiskami: Harvey Dent, Selina Kyle zwana Catwoman, Oswald Cobblepolt zwany Pingwinem, Vicki Vale, Lucius Fox, Falconi, James Gordon, Montoya no i oczywiście wspierający nas wiernie Alfred. Telltale zdali sobie jednak chyba sprawę z tego, że ciężko znów tworzyć fabułę o ratowaniu miasta przed Pingwinem itp. i nie zanudzić gracza, który już to nieraz widział. Dlatego gra, choć czerpie z kanonu, to jednak równocześnie uwspółcześnia go, przerabia, przeistacza w coś nowego, pozwala starym postaciom pokazać się jako ktoś całkiem nowy. Jeśli chodzi o sam design postaci, to najmocniej pod tym względem wyróżnia się właśnie Oswald, który nie ma absolutnie nic wspólnego z utrwalonym przez wiele dekad wizerunkiem skarlałego grubasa w cylindrze. Nieco bliżej mu do wizerunku z serialu Gotham, lecz to wciąż nie jest to samo. Przyznaję, że dla niektórych to mogłoby być przeszkodą - sam potrafię być drażliwy na punkcie mocniejszych odejść od kanonu (przez co zresztą przestałem oglądać drugi sezon serialu Gotham), ale ten nowy, młody Pingwin w wydaniu Telltalów, raptowny, brutalny przyjaciel z dawnych lat Brusa, smukły i sarkający z wyraźnie brytyjskim akcentem anarchista, całkowicie przypadł mi do gustu i nie miałem nic przeciwko takiej alternacji świata Batmana - a nie była to jedyna różnica, tych pojawia się więcej ( na niektóre zresztą nawet możemy mieć wpływ), ani razu jednak taki, zdawałoby się, zatwardziały fan Batmana jak ja nie poczuł się odepchnięty przez śmiałe, nowe zmiany wprowadzone w kanonie. Wręcz przeciwnie, to właśnie uatrakcyjniało grę. Całkowicie nowy jest też główny antagonista tego sezonu, i choć z perspektywy czasu nie mogę określić go jako szczególnie oryginalnego czy ciekawego, to na pewno daleki jest od tragedii.
Dodatkowe elementy które uatrakcyjniają treść gry, to choćby częsty wybór pomiędzy tym, jaki ma być nasz Batman (brutalny, zastraszający, niekoniecznie dogadujący się przez to z GCPD, czy też właśnie umiejętnie balansujący na krawędzi, ale jej nie przekraczający), oraz fakt, że w końcu jest to tytuł w którym nie skupiamy się wyłącznie na Batmanie, lecz w dużej mierze również na nieodłącznym, lecz zaniedbanym przez media człowieku kryjącym się w kostiumie. Dużą, jeśli nie przeważającą ilość scen przyjdzie nam rozegrać właśnie jako Bruce Wayne, czego w świecie gier jeszcze praktycznie nie uświadczyliśmy. Fakt, że pod względem akcji to momenty "Batmanowe" były na ogół ciekawsze, ale jeśli ktoś kupuje Batmana dla mordobicia, to dużo lepiej się poczuje wybierając produkcje Rocksteady (polecam!). U Telltalów, jak to u Telltalów, mamy pogadankę z wyborami przetykaną scenami akcji. I jest całkiem nieźle, dzięki nietuzinkowej historii.
Odnośnie samych wyborów, to nie nastawiałbym się jednak na tak zachwalane przez Telltale Games odczuwanie ich konsekwencji. Najczęściej mają one raczej wpływ... kosmetyczny. Parę momentów jest takich, że dokonanie danego wyboru sprawi, że zobaczymy inną scenę niż przy wyborze drugiej opcji, ciekawych wrażeń może dostarczyć sytuacja z drugiego odcinka,
Spoiler:
, lecz te pozornie znaczące zmiany i tak zbiegają się we wspólnej konkluzji, finale na którego kształt mamy znikomy wpływ.
Sama w sobie gra nie jest więc przełomowa czy genialna, ale fan Batmana na pewno może przy niej spędzić parę udanych chwil, choćby dla ciekawości zobaczenia czegoś nowego w znanym sobie świecie...

...jednak zostaje jeszcze sprawa konwersji na ps3. Fatalnej. Telltale, decydując się wydać ten tytuł - oprócz ps4 i pc - także na tej kończącej już swój żywot konsoli, chęci miało może dobre... Ale wyszło jak totalny skok na kasę. Portowi bowiem daleko do zoptymalizowanego. Grafika jest rzecz jasna gorsza, i to jest zrozumiałe (choć ponoć na pc też na to narzekano). Zrozumiałe jest to, że tam gdzie nowsza generacja ma w kadrze lśniące zdobienia i kilkunastu gości przyjęcia, na ps3 postaci jest ledwie kilka i elementom brak połysku. Dużo trudniejsze do przełknięcia jest to, że ta gra się ciągle ładuje. Nie mówię tu nawet o ładowaniu pomiędzy poszczególnymi scenami, ale często, bardzo często, ZA często zabawa robiła stop w trakcie sekwencji walki, choćby i kilka razy w ciągu tej samej, żeby doczytać kolejne animacje. Finał odcinka był przez to naprawdę koszmarny - sam w sobie naprawdę fajny i klimatyczny, ale mrożenie go kilkanaście razy dla loadingu kopało nastrój niemalże całkowicie. Gra też parę razy zacementowała mi się na amen i zmuszała do twardego restartu konsoli, przy czym dwa razy zdarzyło mi się to w tej samej sekwencji i dopiero za trzecim razem akcja ruszyła dalej. W pamięć rzuciła mi się też sytuacja z wypuszczeniem ostatniego odcinka - użytkownicy ps3 dostali ją zbugowaną, w sposób uniemożliwiający dokończenie gry, zawsze bowiem mroziła się w tym samym momencie, wymuszając twardy restart, i nie było mowy o tym, aby pójść dalej. Zastanawiać może, jak takie coś przeszło przez testy. Ciśnie się na usta myśl, że może zaniechano dokładnego testowania portu, chcąc tylko aby szybko pchnąć ten towar drugiej świeżości do konsumenta. Na szczęście dział techniczny Telltalów stanął wówczas na wysokości zadania i już dwa czy trzy dni później ukazał się patch naprawiający nieprzyjemny zgrzyt.

To wszystko można jednak próbować zrozumieć, wybaczyć - mimo, iż ten port na ps3 kosztował nabywców tyle samo, co wersja na ps4, oferując dużo niższą jakość rozgrywki. W końcu liczy się tak naprawdę treść i fabuła, prawda?

I tego do dziś nie mogę przełknąć. Czegoś, co zobaczyłem dopiero zerkając na gameplay tej gry na YT. Że nawet w treść port jest uboższy. Nie jest to co prawda znaczny, ubytek, ale jest - pierwsza scena jest skomponowana tak naprawdę z dwóch, przecinających się sekwencji. Jedną była walka Batmana w ratuszu, drugą zaś odbyta podczas przygotowań do przyjęcia rozmowa Alfreda z Brusem o prowadzeniu tejże walki. Przyznaję, że fajnie się to przecinało i stanowiło dobry wstęp do gry która właśnie miała nam pozwolić skupić się nie tylko na poczynaniach nocnego gryzonia, ale również i Brusa Wayne'a, niejako pozwalając nam się wcielić w zamaskowanego mściciela kompleksowo. Niestety, zapewne ze względu na trudności optymalizacyjne (nagłe przełączanie się pomiędzy sekwencjami), wersja ps3 została zubożona i skupiła się tylko na wydarzeniach w ratuszu. Gameplaya oglądałem trzy odcinki i podczas nich była to jedyna taka sytuacja, ale tak naprawdę nie wiem, czy i później nie zostało coś zmienione, usunięte. Odkrycie to mnie zniesmaczyło, bo gdy płacę pełną cenę za grę, to chcę ją mieć całą, chcę znać pełnię reżyserskiego zamysłu, a nie jego okrojoną wersję. Gdyby między obydwiema wersjami była choćby drobna różnica w cenie, przełknąłbym to jakoś łatwiej, ale w takiej sytuacji, gdy jestem takim samym nabywcą jak posiadacze ps4 a dostaję mniej, czuję się potraktowany niepotrzebnie gorzej.
W zasadzie, to podejrzewam, że ten port nie powinien był powstać, bo wyraźnie się twórcom nie udał.Niemniej jednak to na nim przyszło mi poznawać tę grę, więc siłą rzeczy moja aktualna ocena zostałaby mocno przez wspomniane mankamenty zaniżona. Nie zagłosuję jeszcze w ankiecie, bowiem na pewno na nowszym sprzęcie sobie jeszcze tę grę powtórzę i może uda spojrzeć mi się na nią świeższym, łaskawszym okiem. Póki co jednak, po mocnym zaniżeniu oceny: 5/10
Ostatnio zmieniony 09 stycznia 2018, 22:06 przez Szczery, łącznie zmieniany 1 raz.
Aktualnie grane:
Rogue Galaxy
Tex Murphy - Martian Memorandum
Murdered: Soul Suspect

qwerty
Publicysta
Posty: 1113
Rejestracja: 28 lutego 2012, 15:45
Otrzymał(a) podziękowania: 8 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Batman: The Telltale Series - ocena użytkownika

Postautor: qwerty » 08 stycznia 2018, 23:08

Nie jestem fanem Batmana. Oglądałem jedynie 3 filmy fabularne, ale mniej więcej orientuję się w uniwersum. Podobało mi się wspomniane przez Szczerego odejście od kanonu. Zaskakiwało i zaciekawiało zarazem, jak poradzą sobie scenarzyści. Wszystko było fajnie, aż do ostatniego epizodu. Od czasu odejścia głównych scenarzystów z TellTale mam wrażenie, że nikt nie ma pomysłu na zakończenie serii. Tak było z Grą o Tron i Borderlandsami, tak samo jest tutaj. Dlatego oceniam tylko na 7/10.
Na tapecie:
Przygodówka: Space Bar / Professor Leyton and the Diabolical Box (NDS)
RPG: Final Fantasy (PSP)
Taktyczna: Front Mission (SNES)
Survival Horror: Silent Hill
FPS: Half-Life 2: Episode 2
Akcja: Little Nightmares: Secrets of the Maw
Logiczna: Babel Tower

Awatar użytkownika
PawelJasiak
Poszukiwacz Przygód
Posty: 448
Rejestracja: 10 kwietnia 2016, 18:58
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowania: 2 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Batman: The Telltale Series - ocena użytkownika

Postautor: PawelJasiak » 23 czerwca 2018, 13:41

ocena gry 8/10 (fabulanie 10/10)

Ja z kolei jako fan Batmana mogę przyznać, że historia jest niesamowicie oryginalna (a obejrzałem każdy film animowany i zwykły, przczytałem komiksy i grałem we w większość gier). Szkoda tylko, że podobnie jak w przypadku innych gier Telltale, mało tu gry w grze, a i nie jestem przekonany, czy nasze wybory mają faktycznie znaczenie. Tak czy siak fabularnie jest świetnie, ogląda się to wyśmienicie i można śledzić zaprezentowaną historię z wypiekami na twarzy :)


Wróć do „Sezon 1”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość