Darkside detective, The - recenzja

Awatar użytkownika
adventurka
Administrator
Posty: 1805
Rejestracja: 16 lutego 2012, 00:23
Lokalizacja: Słupsk
Podziękował(a): 81 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 35 razy
Płeć: Kobieta

Darkside detective, The - recenzja

Postautor: adventurka » 02 grudnia 2017, 15:36

Obrazek
The Darkside Detective to bardzo sympatyczny horror komediowy z irlandzkiego studia Spooky Doorway, który w 2017 roku pojawił się na GOG-u i Steamie.

Jego akcja toczy się w Twin Lakes City, znanym z obfitości zjawisk paranormalnych. Zapanować nad nimi muszą detektyw Francis McQueen i jego pomocnik, oficer Patrick Dooley. W grze prowadzimy głównie McQueena, zaś Dooleyem sterujemy tylko raz i bardzo krótko.

Bohaterowie mają do rozwiązania sześć luźno ze sobą powiązanych spraw. Czasem łączą je te same postaci, ale każdy z rozdziałów stanowi odrębną całość. Ukończenie dwóch pierwszych epizodów odblokowuje kolejne zadanie do wykonania. W trakcie zabawy nie musimy też trzymać się jednej sprawy. Program automatycznie zapisuje stan rozgrywki również wtedy, gdy mamy ich otwartych kilka.

McQueen i Dooley koncertowo radzą sobie z okultystami, duchami, gremlinami i zombie, ale świat ów jest potraktowany z przymrużeniem oka. Bohaterowie nigdy nie są naprawdę zagrożeni i nigdy nie giną. W rozgrywce nie ma też żadnych wyzwań czasowo-zręcznościowych.

Obrazek
Wszystkie rozwiązania zastosowane w grze nawiązują do klasycznych point-and-clicków. Mamy więc widok trzecioosobowy i bohaterów podziwiamy w całej ich pikselowatej okazałości. Tu trzeba zaznaczyć, że są to piksele stworzone w programie Unity, więc możemy je wyświetlać w wysokiej rozdzielczości.

Plansze sprawiają dla oka miłe wrażenie: barwne i starannie wykonane, bez głębi oczywiście, ale dość szczegółowe jak na stylistykę pixel art. Przewijamy je, idąc na ogół ku lewej lub prawej krawędzi ekranu. Nie liczmy też na wyszukane animacje – w ich zastępstwie dostajemy po prostu kilka zmieniających się obrazów, jednak całość stwarza naprawdę pozytywne wrażenie.

Otoczenie badamy wyłącznie za pomocą myszy, a że aktywnych punktów nie ma zbyt wiele, dobrze jest robić to w miarę dokładnie. Bywa, choć rzadko, że pominięcie jakiegoś elementu w jednej lokacji skutkuje zacięciem w innej.

Gra nie sygnalizuje przedmiotów do zabrania. Musimy je najpierw obejrzeć, by wybrane trafiły do inwentarza, gdzie czasem je łączymy, a potem używamy w wybranych miejscach planszy. Na każdym poziomie mamy też do rozwiązania co najmniej jedną prostą (lub jeszcze prostszą) łamigłówkę logiczną.

Obrazek
Zacięcie w grze zdarzy się jedynie wtedy, moim zdaniem, gdy przegapimy kilka czy kilkanaście pikseli, ale bez przesady – w The Darkside Detective chęci tłuczenia głową o ścianę nie zaznamy na pewno.

Istotną częścią rozgrywki są dialogi. Nic skomplikowanego, raczej wykaz wątków do poruszenia. Niektóre kwestie możemy pominąć, ale wiele jest ważnych dla rozwoju fabuły i ze względu na zawarte w nich wskazówki.

Gra nie jest dubbingowana (rozgrywkę ilustruje jedynie muzyka Bena Prunty'ego). Rozmowy mają więc formę napisów, niestety nie po polsku. Na szczęście ramki z kwestiami bohaterów przewijamy kliknięciami, więc nic nie stoi na przeszkodzie, by studiować je tak długo, jak potrzebujemy.

Grę warto polecić fanom nowoczesnych pikseli, którzy szukają niestresującego point-and-clicka po angielsku.
Kontakt w sprawach forum: adventurka[at]przygodomania.pl

Awatar użytkownika
Monttsserat
Moderator
Posty: 79
Rejestracja: 17 lutego 2013, 17:53
Podziękował(a): 5 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 4 razy
Płeć: Kobieta
Kontakt:

Re: Darkside detective, The - recenzja

Postautor: Monttsserat » 04 grudnia 2017, 20:16

A powiedz mi, czy gra jest długo czy krótka? Nadawałaby się do cyklu "One click game" czy to bardziej skomplikowana gra? Bo wampiry, zombie itp. to coś co lubię i może bym zagrała a przy okazji nagrała filmik?
Lepiej wspierać rodzimych artystów, niż być ignorantem

http://www.annaalternatywnie.blogspot.com
http://www.annateodorczyk.com

Awatar użytkownika
adventurka
Administrator
Posty: 1805
Rejestracja: 16 lutego 2012, 00:23
Lokalizacja: Słupsk
Podziękował(a): 81 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 35 razy
Płeć: Kobieta

Re: Darkside detective, The - recenzja

Postautor: adventurka » 04 grudnia 2017, 20:23

Nie mam pojęcia. Wg mnie raczej krótka, ale trzeba by popatrzeć na YT i sprawdzić, ile przeciętnie grają.
Kontakt w sprawach forum: adventurka[at]przygodomania.pl

Awatar użytkownika
ZenekZombie
Moderator
Posty: 1979
Rejestracja: 19 października 2014, 14:19
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: viewtopic.php?f=68&t=634&p=30700#p30700
Lokalizacja: Częstochowa/Lublin
Podziękował(a): 44 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 40 razy
Płeć: Kobieta
Kontakt:

Re: Darkside detective, The - recenzja

Postautor: ZenekZombie » 04 grudnia 2017, 21:18

howlongtobeat.com podaje czas okołu 3 godzin.
kontakt w sprawach forum: zenekzombie[at]przygodomania.pl
Filmy Youtube - link

qwerty
Publicysta
Posty: 1098
Rejestracja: 28 lutego 2012, 15:45
Otrzymał(a) podziękowania: 8 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Darkside detective, The - recenzja

Postautor: qwerty » 06 grudnia 2017, 17:03

To zależy jak grasz. Ja każdy hotspot i przedmiot "konsultowałem" z Dooleyem. Poza pierwszym bardzo krótkim epizodem, każdy kolejny zabierał mi ok. 1h.
Na tapecie:
Przygodówka: Space Bar / Professor Leyton and the Diabolical Box (NDS)
RPG: Final Fantasy (PSP) / Mass Effect 3
Taktyczna: Front Mission (SNES)
Survival Horror: Silent Hill
FPS: Half-Life 2: Episode 2
Akcja: Tokyo 42
Logiczna: Babel Tower


Wróć do „Darkside detective, The”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość