House of da Vinci, The - recenzja

Awatar użytkownika
adventurka
Administrator
Posty: 1806
Rejestracja: 16 lutego 2012, 00:23
Lokalizacja: Słupsk
Podziękował(a): 81 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 35 razy
Płeć: Kobieta

House of da Vinci, The - recenzja

Postautor: adventurka » 28 listopada 2017, 20:45

Obrazek
The House of Da Vinci powstała w 2017 roku w czeskim studio Blue Brain Games. Producenci mówią o sobie, że w codziennym życiu i pracy inspiruje ich geniusz Leonarda da Vinci, a zagadki logiczne to ich pasja. To jest widoczne w The House of Da Vinci, której istotą są puzzle, czasem wzorowane na oryginalnych projektach Mistrza.

Nie spodziewajmy się więc w grze dramatycznych zwrotów akcji i porażających sekretów. Fabuła jest szczątkowa. Rzecz dzieje się we Florencji w 1506 roku. Gracz wciela się w postać najzdolniejszego ucznia Leonarda da Vinci. Umówiony z Mistrzem przybywa do jego siedziby, ale gospodarz gdzieś zniknął. Pozostawił jedynie listowne dyspozycje, które zachęcają bohatera do uruchamiania tajemniczych urządzeń zgromadzonych w domu. Dzięki nim uzyskuje dostęp do kolejnych pomieszczeń, by wreszcie dotrzeć do jądra tajemnicy – niezwykłego wynalazku Leonarda. Mimo obecności za plecami jakiejś mrocznej postaci nie musimy się obawiać o bezpieczeństwo naszego alter ego – bohater nie ginie.

Bohatera nie widzimy – na świat spoglądamy jego oczami i trzeba przyznać, że gra przyciąga uwagę pięknymi widokami. Poruszamy się po stylizowanych, renesansowych wnętrzach, gdzie trafiamy na realistycznie odwzorowane elementy otoczenia. Możemy się w miarę swobodnie rozejrzeć na boki, ale plansza nie wiruje, więc nawet jeśli ktoś jest wrażliwy na podobne zjawiska, nie powinien mieć z tym kłopotu. Jednak prawdziwy podziw budzą szczegółowe i bardzo pomysłowe modele urządzeń. Najczęściej kryją one w sobie po kilka elementów, które trzeba uruchomić, by rozwiązać zagadkę.

Obrazek
Rozgrywka to ciąg zagadek. Każdą z nich zaczynamy od dokładnego obejrzenia przedmiotu i ujawnienia podejrzanych miejsc. Klikając jakiś element, odsłaniamy dziurki od klucza czy skrytki z częściami, które zabieramy do ekwipunku, by je tam łączyć i przekształcać, a potem używać w wybranych obszarach. Bardzo często trafiamy na minigierki logiczne – ich rozwiązanie paradoksalnie zbliża nas do następnego problemu, z który musimy sobie poradzić. Posługujemy się też specjalnymi soczewkami, umożliwiającymi widzenie poprzez nieprzeźroczyste powierzchnie lub oglądanie zdarzeń z przeszłości.

Zagadki są dość trudne, moim zdaniem, na szczęście w grze dobrze działa system podpowiedzi. Gdy zaczynamy kręcić się w kółko, w lewym górnym rogu ekranu błyska niebieska ikona z sugestią dotyczącą dalszych czynności. Nie musimy jej klikać, a cały system możemy wyłączyć w opcjach gry. Wszystkie objaśnienia są dostępne w języku polskim, bo gra może się poszczycić bardzo starannym spolszczeniem. Rozwiązywanie zagadki możemy przerwać w dowolnym momencie – gra automatycznie zapamiętuje nasze postępy.

Sterowanie w grze producenci reklamują jako intuicyjne. Faktycznie, takie jest, choć mnie początkowo dezorientowało. Przyzwyczajona do point-and-clicków, po kliknięciu oczekiwałam natychmiastowej reakcji, a tu nic z tego.

Obrazek
W The House of Da Vinci dwukrotnym kliknięciem lewym przyciskiem myszy musimy najpierw zbliżyć widok obszaru, aby móc wykonać na nim jakąkolwiek czynność. Natomiast przedmiotami manipulujemy, naśladując ruch znany z realnego świata. Po pewnym czasie ten sposób komunikowania się z programem staje się naturalny. Niejakim utrudnieniem jest to, że kursor nie zmienia kształtu ani koloru, więc podczas szukania aktywnych punktów ratuje nas na ogół niewielka liczba miejsc na planszy, które mogłyby domyślnie nimi być.

Gra wzbudziła zainteresowanie jeszcze przed premierą, czego dowodem udana kampania na Kickstarterze. Czy spełniła pokładane w niej nadzieje? Myślę, że tak. Jednak na zakończenie trzeba podkreślić: to produkcja fanów łamigłówek, przeznaczona dla odbiorców o takich samych upodobaniach – miłośnicy zagadek, którym nie przeszkadza okrojona fabuła i brak rozbudowanych lokacji, na pewno nie poczują się zawiedzeni.
Kontakt w sprawach forum: adventurka[at]przygodomania.pl

Wróć do „House of da Vinci, The”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość