Podcasty

Awatar użytkownika
Monttsserat
Moderator
Posty: 238
Rejestracja: 17 lutego 2013, 17:53
Podziękował(a): 8 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 18 razy
Płeć: Kobieta
Kontakt:

Podcasty

Postautor: Monttsserat » 03 września 2018, 14:34

Wszystkie PODCASTY można pobrać w wersji MP3
LISTA PODCASTÓW

https://youtu.be/rAdjhESiXgs
Lepiej wspierać rodzimych artystów, niż być ignorantem

http://www.annaalternatywnie.blogspot.com
http://www.annateodorczyk.com

Awatar użytkownika
Galador
Publicysta
Posty: 284
Rejestracja: 25 lutego 2012, 10:40
Lokalizacja: GM
Otrzymał(a) podziękowania: 8 razy
Płeć: Nieokreślona
Kontakt:

Re: Podcasty

Postautor: Galador » 04 września 2018, 07:50

Fajna sprawa. Oby wypaliło. Czekam na pierwszy odcinek.

Awatar użytkownika
Monttsserat
Moderator
Posty: 238
Rejestracja: 17 lutego 2013, 17:53
Podziękował(a): 8 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 18 razy
Płeć: Kobieta
Kontakt:

Re: Podcasty

Postautor: Monttsserat » 24 września 2018, 15:48

Długo to zajęło, ale wreszcie jest i mamy nadzieję, że kolejne będą już bardziej regularne i częściej

https://www.youtube.com/watch?v=VJP3GA17_V4&list=PLeNOSrEoZ6kPv-N4tOn5MiXeN1IEWkqKn&index=2
Lepiej wspierać rodzimych artystów, niż być ignorantem

http://www.annaalternatywnie.blogspot.com
http://www.annateodorczyk.com

Awatar użytkownika
Urszula
Administrator
Posty: 10008
Rejestracja: 31 grudnia 2011, 12:05
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował(a): 104 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 122 razy
Płeć: Kobieta

Re: Podcasty

Postautor: Urszula » 08 października 2018, 18:10

Nowy podcast i ciekawy, posłuchajcie

https://www.youtube.com/watch?v=6usLa95JuZo
___________________________________________________________________________________________________
Moje gry
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Dawstwa Szpiku - KRS 0000202597 - przekaż 1% podatku

kontakt w sprawach PrzygodoManii: urszula(at)przygodomania(kropka)pl

Awatar użytkownika
Monttsserat
Moderator
Posty: 238
Rejestracja: 17 lutego 2013, 17:53
Podziękował(a): 8 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 18 razy
Płeć: Kobieta
Kontakt:

Re: Podcasty

Postautor: Monttsserat » 16 października 2018, 11:45

Lepiej wspierać rodzimych artystów, niż być ignorantem

http://www.annaalternatywnie.blogspot.com
http://www.annateodorczyk.com

Awatar użytkownika
Monttsserat
Moderator
Posty: 238
Rejestracja: 17 lutego 2013, 17:53
Podziękował(a): 8 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 18 razy
Płeć: Kobieta
Kontakt:

Re: Podcasty

Postautor: Monttsserat » 05 listopada 2018, 13:37

Lepiej wspierać rodzimych artystów, niż być ignorantem

http://www.annaalternatywnie.blogspot.com
http://www.annateodorczyk.com

Awatar użytkownika
Monttsserat
Moderator
Posty: 238
Rejestracja: 17 lutego 2013, 17:53
Podziękował(a): 8 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 18 razy
Płeć: Kobieta
Kontakt:

Re: Podcasty

Postautor: Monttsserat » 27 listopada 2018, 16:17

Lepiej wspierać rodzimych artystów, niż być ignorantem

http://www.annaalternatywnie.blogspot.com
http://www.annateodorczyk.com

Awatar użytkownika
Urszula
Administrator
Posty: 10008
Rejestracja: 31 grudnia 2011, 12:05
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował(a): 104 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 122 razy
Płeć: Kobieta

Re: Podcasty

Postautor: Urszula » 27 listopada 2018, 22:31

Chyba największą bolączką tłumaczy jest brak możliwości sprawdzenia tłumaczonej gry. Nasi wydawcy oszczędzają na testowaniu polonizacji w efekcie, gracz, nie raz zrobi zdziwioną minę, gdy podchodząc do potłuczonej szyby, czyta o potłuczonym kieliszku. Pewnie nie to jest najgorsze, gorzej, gdy przekłamania w tłumaczonym tekście powodują niemożność rozwiązania zagadki. Poruszaliście słynną "wypożyczalnię gier" pod nazwą Steam. Zauważcie, że w tej chwili przez między innymi tę platformę, w dniu premiery nie otrzymujemy pełnoprawnego produktu, tylko bubel, który poprzez łatki będzie dobry do gry mniej więcej po pół roku. Cała rzesza graczy, robi za darmowych testerów, i producenci nie muszą się starać, wydać dobrze gry, bo i tak gracze wyłapią wszelkie błędy. Z przymusu mam tę platformę, ale zawsze zgrzytam zębami, na wszystko co tam się dzieje. I przyznam, że nie rozumiem tego pędu, żeby w pudełku z grą był kod na tę platformę. Za dziesiąt lat, te wszystkie wydane pieniądze będą stracone wraz z całym zbiorem. Wydania fizyczne być może nie uruchomię na sprzęcie, ale przynajmniej pocieszę oko i powspominam stare dobre czasy, kiedy jakoś wydanej gry, była ważna. Dzisiaj to już niestety rzadkość. Wracając do tłumaczenia, uważam że brak polonizacji gry, jest wielkim grzechem. Jest to takie samo dobro kulturowe, jak książka film czy inna rozrywka, dlaczego więc tłumaczone są książki, filmy , a gry nie. Może w naszym pięknym kraju powinniśmy czytać książki w języku autora, oglądać filmy i grać. Jest to dla mnie brak poszanowania polskiego gracza i jego ewentualnych pieniędzy. Natomiast sami gracze, często piszą, że najlepiej grać w oryginalnym języku czyli po angielsku... tylko, że często nie jest to język twórcy i również wersję angielskie zawierają błędy w tłumaczeniu.
___________________________________________________________________________________________________
Moje gry
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Dawstwa Szpiku - KRS 0000202597 - przekaż 1% podatku

kontakt w sprawach PrzygodoManii: urszula(at)przygodomania(kropka)pl

Awatar użytkownika
DirkPitt1
Poszukiwacz Przygód
Posty: 278
Rejestracja: 08 lipca 2015, 13:42
Podziękował(a): 4 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 11 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Podcasty

Postautor: DirkPitt1 » 28 listopada 2018, 17:49

Rzeczywiście, byłoby lepiej, gdyby tłumacz mógł najpierw przejść grę, ale nie zawsze jest to możliwe. I tu właśnie rola testerów, których czasem chyba zwyczajnie nie ma. Przykład: bodajże w Klątwie Wron komentarz na temat wygasłego ogniska brzmi "It doesn't burn.", przełożone, jako "To nie parzy." Czyli jak najbardziej prawidłowo, tłumaczowi zwyczajnie brakło tu kontekstu. Trzeba testować, żeby wyłapać takie potknięcia, ale w przygodówkach czasem najwyraźniej się ten krok pomija, choćby ze względów budżetowych. Tu właśnie wychodzi wielka przewaga tłumaczy entuzjastów, którzy mają czas dokładnie zapoznać się z tłumaczoną grą, czy nawet przejść ją całą ponownie, żeby przypomnieć sobie, w jakim kontekście pada jakieś zdanie.

Zgadzam się, że największym problemem dla tłumacza amatora bywają same kwestie techniczne, czyli wydobycie tekstu do przełożenia z plików gry. Sam, dłubiąc trochę przy spolszczeniu No One Lives Forever 1 miałem z tym kłopot. Wydobycie tekstu z nietypowego archiwum i pliku dll? Da się zrobić bez większych trudności, ale walka o polskie znaki w tłumaczeniu wciąż trwa.

Urszula, porównujesz tłumaczenia gier, do tłumaczeń książek i filmów i pytasz, czy powinniśmy również je poznawać w języku autora. W pewnym stopniu tak, bo nie jeden raz widziałem ledwie rozpoczętą serię, której wydawca postanowił nie kontynuować, zwykle dlatego, że za kiepsko się sprzedawała. Sam kilka dobrych serii książek kończyłem po angielsku, choć wolałbym w ojczystym języku. Wydawnictwo musi zarobić, bo nie jest organizacją charytatywną, podobnie ma się sprawa z wydaniami gier. Pewnie, też chciałbym, żeby wszystkie gry były tłumaczone na nasze i uważam, iż to wielka szkoda, że jest inaczej, ale widać się nie opłaca.

Co do steamowej wypożyczalni gier, zgadzam się z tobą w całej rozciągłości i sam mam konto na Steamie z musu. Jeśli mam jakikolwiek wybór, wybiorę w pierwszej kolejności wersję fizyczną (zawsze lepiej mieć tę grę w ręce, niż tylko pozycję na wirtualnej półce), a w drugiej z GOG. Oni co prawda również mają swojego klienta GOG Galaxy, ale tutaj to tylko wygodne rozwiązanie, pod które podłączam grę, choćby po to by śledzić, ile czasu grałem w daną pozycję. Za to jeśli nie chcę korzystać z tych opcji, nikt mnie do tego nie zmusza, a w razie, gdyby GOG padł (czego absolutnie mu nie życzę), jeśli tylko pobrałem sobie pliki zakupionych gier, nie muszę się martwić, że nie uruchomię ich, bo nie skontaktują się z serwerem.
Ostatnio ukończone: Primordia
W trakcie: Police Quest
W planie: The Whispered World, Police Quest

Awatar użytkownika
Monttsserat
Moderator
Posty: 238
Rejestracja: 17 lutego 2013, 17:53
Podziękował(a): 8 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 18 razy
Płeć: Kobieta
Kontakt:

Re: Podcasty

Postautor: Monttsserat » 10 grudnia 2018, 20:25

Lepiej wspierać rodzimych artystów, niż być ignorantem

http://www.annaalternatywnie.blogspot.com
http://www.annateodorczyk.com

Awatar użytkownika
Urszula
Administrator
Posty: 10008
Rejestracja: 31 grudnia 2011, 12:05
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował(a): 104 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 122 razy
Płeć: Kobieta

Re: Podcasty

Postautor: Urszula » 11 grudnia 2018, 00:01

Znów muszę wtrącić swoje trzy grosze, bo temat polonizacji jest bardziej złożony. Moją wiedzę czerpię bezpośrednio od wydawców więc jakaś w tym prawda jest. Steam na pewno robi złą robotę, bo gra po miesiącu kosztuje tyle co nic. Jednak również sami robimy bardzo złą robotę. Kupujemy grę w tańszej wersji na Steamie, a polonizacje kradniemy. Piszę tutaj ogólnie, a nie konkretnie o naszej małej społeczności. Głosy, że polska wersje Deponii 4 w bardzo ładnym wydaniu jest za droga, w dniu premiery kosztowała 30zł. To the moon i Inner Word kosztowała 19 zł. Wydanie nie było piękne, ale w wersji pl. i to również było za drogie. Czyli ile tak naprawdę chcemy zapłacić za wydanie gry w wersji pl. w pudełku, żeby nie było za drogo. Jeszcze jedna sprawa, usłyszałam, że nie będzie polonizacji Dreamfall Chapters, bo wyjdzie fanowskie spolszczenie, więc szkoda czasu pieniędzy, żeby się trudzić, a gra i tak się sprzeda. Nawet jeśli było to tylko wykręcanie się sianem, to jednocześnie padł zarzut, że mimo polskiego wydania Atlantis 4, fanowskie spolszczenie nie znikło, co przyniosło straty. Czy rzeczywiście tak było, tego nie wiem, zarzut jednak był. Kolejna sprawa, ciągle krytykujemy wszelkie dubbingi i polonizacje, jesteśmy wielkimi ekspertami od tego jak powinno coś być przetłumaczone, i jak to nasi aktorzy czy osoby podkładające głos nie umieją tego robić. Łatwiej jest nam zaakceptować byle jakie dubbingowanie angielskie niż polskie, dlaczego? Przyczyn jest więc wiele, ale najważniejsze to nie sprzedające się przygodówki, szybko taniejące, mała grupa odbiorców, więc po co wkładać kasę w coś, co i tak nie przyniesie zarobku i zysku. Pewnie się z tym wszystkim większa cześć nie zgodzi, ale ja tak to widzę.
___________________________________________________________________________________________________
Moje gry
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Dawstwa Szpiku - KRS 0000202597 - przekaż 1% podatku

kontakt w sprawach PrzygodoManii: urszula(at)przygodomania(kropka)pl

Awatar użytkownika
yemet
Poszukiwacz Przygód
Posty: 202
Rejestracja: 10 kwietnia 2015, 23:55
Podziękował(a): 3 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 10 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Podcasty

Postautor: yemet » 11 grudnia 2018, 02:46

Steam na pewno robi złą robotę, bo gra po miesiącu kosztuje tyle co nic.

No nie. Supermarkety też winisz, że mają taniej? Głosuj portfelem i kupuj drożej w sklepikach osiedlowych.
To wydawca decyduje o cenie, nie Steam. Są takie gry, które nie tanieją albo mają niewielkie obniżki podczas wyprzedaży. Właściwe pytanie brzmi: dlaczego gry tanieją? To proste.

Głosy, że polska wersje Deponii 4 w bardzo ładnym wydaniu jest za droga, w dniu premiery kosztowała 30zł. To the moon i Inner Word kosztowała 19 zł. Wydanie nie było piękne, ale w wersji pl. i to również było za drogie. Czyli ile tak naprawdę chcemy zapłacić za wydanie gry w wersji pl. w pudełku, żeby nie było za drogo.

A co z takimi osobami jak ja, które nie kupują gier w pudełkach? Takich konsumentów jest coraz więcej. Skoro coraz mniej ludzi kupuje pudełkowe gry, to coraz mniej opłaca się je polonizować.

Deponia Doomsday? Kupiłem nieco ponad dwa lata temu za 6 złotych. Inner Word? Było za dolca wraz z kilkoma grami 3,5 roku temu.

Kolejna sprawa, ciągle krytykujemy wszelkie dubbingi i polonizacje, jesteśmy wielkimi ekspertami od tego jak powinno coś być przetłumaczone, i jak to nasi aktorzy czy osoby podkładające głos nie umieją tego robić. Łatwiej jest nam zaakceptować byle jakie dubbingowanie angielskie niż polskie, dlaczego?

Często ci, którzy tak chwalą się znajomością języka Szepkspira, mają problem ze skleceniem kilku poprawnych zdań po polsku, dlatego podejrzewam, że ich znajomość języka obcego ogranicza się głównie do dużego zasobu słownictwa. Rozumieć rozumieją, ale nie wychwytują niuansów.

Przyczyn jest więc wiele, ale najważniejsze to nie sprzedające się przygodówki, szybko taniejące, mała grupa odbiorców, więc po co wkładać kasę w coś, co i tak nie przyniesie zarobku i zysku. Pewnie się z tym wszystkim większa cześć nie zgodzi, ale ja tak to widzę.

Tak to mniej więcej wygląda. Gdyby opłacało się tłumaczyć przygodówki, to wydawcy by to robili. To biznes. Nowe pokolenie zna angielski znacznie lepiej, więc oni nie potrzebują polonizacji. O wyborze polskiej wersji językowej decydują coraz częściej osobiste preferencje, a nie znajomość angielskiego.

Z reguły wszystkie teraz gry teraz szybko tanieją, bo jest większa konkurencja. Przygodówki muszą szybciej tanieć, bo są niszowym gatunkiem. Ja osobiście nie widzę powodu kupować gier od Daedalic, skoro zaraz lądują w bundlach.

To jałowa dyskusja. Dla mnie ciekawszym pytaniem jest: Dlaczego przygodówki stały się niszą? Przecież wcale nie umarły; ja często odnajduję nowe tytuły na Steamie, czasem przypadkiem. Umiem korzystać z wyszukiwarki, znalazłem tzw. kuratorów, którzy zajmują się recenzowaniem tego typu gier, znam takie strony i blogi. Niektórzy mylą brak kampanii marketingowej z coraz większą liczbą wydawanych gier i praktycznie brakiem kontroli jakości na Steamie.
Ja nie narzekam na obecny stan rzeczy. Wiele gatunków, które kiedyś świeciły triumfy, zostały obecnie zapomniane. To normalna kolej rzeczy.

Awatar użytkownika
twig
Przyjaciel forum
Posty: 1483
Rejestracja: 25 lutego 2012, 12:41
Podziękował(a): 19 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 35 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Podcasty

Postautor: twig » 11 grudnia 2018, 03:27

yemet pisze:Dlaczego przygodówki stały się niszą?

Bo staniały komputery i ma do nich dostęp więcej osób. Z tego samego powodu wyginęły śmiercią naturalną salony arcade z automatami, na których królowała prosta siekanina - ludzie mają teraz taką siekaninę u siebie w domu na własnych maszynach.
Hurra i wciąż szukasz dziur
Gram: Inner World 2
W sprawach PrzygodoManii piszcie na twig(małpa)przygodomania(kropka)pl
Przygodomania - z miłości do przygodówek. Wszystko o przygodówkach: solucje, recenzje, galerie, łatki, zapisy z gier

Awatar użytkownika
Urszula
Administrator
Posty: 10008
Rejestracja: 31 grudnia 2011, 12:05
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował(a): 104 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 122 razy
Płeć: Kobieta

Re: Podcasty

Postautor: Urszula » 11 grudnia 2018, 03:33

W sumie napisałeś to samo co ja. Kupuje się taniej wersje angielskie, a gdy znajomość języka nie pozwala swobodnie grać, polonizację się ściąga z netu. Rzecz w tym, że wiele gier na Steamie w tym samym czasie była droższa niż wydanie polskie, a mimo to nie była kupowana. Więc po co wydawać kasę na tłumaczenie, gdy i tak gra się nie sprzedaje. Nie wiem kto decyduje o obniżce ceny gry, ale nie podejrzewam, żeby wydawca po miesiącu, chciał, żeby jego gra była praktycznie rozdawana za darmo.

No właśnie dlaczego przygodówki stały się niszą?
___________________________________________________________________________________________________
Moje gry
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Dawstwa Szpiku - KRS 0000202597 - przekaż 1% podatku

kontakt w sprawach PrzygodoManii: urszula(at)przygodomania(kropka)pl

Awatar użytkownika
Nfsfan83
Publicysta
Posty: 1146
Rejestracja: 16 września 2014, 13:07
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: viewtopic.php?f=68&t=634&p=29309#p29309
Lokalizacja: Elbląg, Polska
Podziękował(a): 27 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 72 razy
Płeć: Mężczyzna
Kontakt:

Re: Podcasty

Postautor: Nfsfan83 » 11 grudnia 2018, 13:56

Przygodówek jest mało bo obecne młode pokolenie kupuje grę oczami im bardziej oczo..ebna tym lepiej, a przygodówki swoje atuty pokazuję im dłużej w nie grasz, zagadki, rozmowy, eksploracja itp . Poza tym przygodówki wymagają czasu, fps machniesz w najlepszym przypadku w 6 godz, przygodówkę bez solucji i 60 godz :)
Fan klasycznych 2D point 'n' click przygodówek. Poradnik - box https://photos.google.com/share/AF1QipO ... pGZ0xkbzNn
Mój kanał na YT: https://www.youtube.com/user/superbravo666/featured

Awatar użytkownika
DirkPitt1
Poszukiwacz Przygód
Posty: 278
Rejestracja: 08 lipca 2015, 13:42
Podziękował(a): 4 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 11 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Podcasty

Postautor: DirkPitt1 » 11 grudnia 2018, 16:30

Prawda. Dużo łatwiej przygotować zachęcający do kupna trailer, gdy można pochwalić się super grafiką, niesamowitymi efektami cząsteczkowymi i co tam jeszcze oferują współczesne shootery. Wrzuci się jakieś sceny strzelanin, parę wybuchów i gotowe. Znacznie trudniej zainteresować kogoś przygodówką, zwłaszcza taką "retro", gdzie na ekranie widać głównie piksele.
Ostatnio ukończone: Primordia
W trakcie: Police Quest
W planie: The Whispered World, Police Quest


Wróć do „Analizy i ciekawostki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość