Solucja, czyli samo zło, które zabija radość z gry.

Korzystać z solucji, czy nie?

tak.
7
17%
nie.
10
24%
od czasu do czasu.
25
60%
 
Liczba głosów: 42

Awatar użytkownika
Urszula
Administrator
Posty: 9794
Rejestracja: 31 grudnia 2011, 12:05
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował(a): 99 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 119 razy
Płeć: Kobieta

Solucja, czyli samo zło, które zabija radość z gry.

Postautor: Urszula » 16 marca 2012, 09:30

Korzystać z solucji, czy nie? Zdecydowanie powiedziałbym nie korzystać. Najlepsza rada, to na chwile odpocząć, albo przespać się z zadaniem, a na drugi dzień jest szansa, że rozwiązanie przyjdzie samo. Wszystko pięknie tylko, co gdy na drugi dzień również tego rozwiązania nie znajdziemy. Zaglądać do solucji, czy nie?
Co zrobić, gdy twórcy wymyślili sobie w swej głowie tak absurdalne rozwiązanie, że ani rozumem, ani klikaniem wszystko na wszystkim nie pchnie się dalej rozgrywki powodując, że zdesperowany gracz zaczyna rwać włosy z głowy? Miast cieszyć się z grania, wścieka się, że nie umie sobie poradzić z kolejnym zadaniem.
___________________________________________________________________________________________________
Moje gry
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Dawstwa Szpiku - KRS 0000202597 - przekaż 1% podatku

kontakt w sprawach PrzygodoManii: urszula(at)przygodomania(kropka)pl

Awatar użytkownika
adventurka
Administrator
Posty: 1916
Rejestracja: 16 lutego 2012, 00:23
Lokalizacja: Słupsk
Podziękował(a): 86 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 36 razy
Płeć: Kobieta

Re: Solucja, czyli samo zło, które zabija radość z gry.

Postautor: adventurka » 16 marca 2012, 12:39

Kiedy po kilku tygodniach zmagania się z pewnym sejfem wreszcie zajrzałam do solucji, wróciła mi radość gry, bo wcześniej myślałam, że mnie coś trafi. Moim zdaniem "od czasu do czasu" nawet trzeba, choćby dla zdrowia psychicznego :).
Kontakt w sprawach forum: adventurka[at]przygodomania.pl

Awatar użytkownika
Gocciana
Publicysta
Posty: 2562
Rejestracja: 03 stycznia 2012, 19:52
Lokalizacja: Małopolskie
Podziękował(a): 11 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 10 razy
Płeć: Kobieta

Re: Solucja, czyli samo zło, które zabija radość z gry.

Postautor: Gocciana » 16 marca 2012, 12:46

Korzystać, czy nie korzystać? Kiedyś moja odpowiedź byłaby jednoznaczna, dlatego że z solucji nie korzystałam w ogóle, bo pojecia nie miałam, że takowe istnieją ;). I było fajnie, chociaż czasem trudno. Ale za to jaka satysfakcja, gdy po kilkudniowym zmaganiu sie z zagadką, wreszcie ją rozwiązałam. Dzisiaj wiem, że solucje istnieją, więc ...zdarza mi sie do nich zagladać. Na usprawiedliwienie dodam, że robię to naprawde niechętnie, rzadko i z...poczuciem winy ;).
Один человек сказал, всем нам улыбается смерть, мы лишь можем улыбнутся ей в ответ:-)

Awatar użytkownika
michal0308
Publicysta
Posty: 658
Rejestracja: 28 lutego 2012, 14:50
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: http://przygodomania.pl/forum/viewtopic ... 1869#p1869
Lokalizacja: Rzeszów ;)
Podziękował(a): 13 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Solucja, czyli samo zło, które zabija radość z gry.

Postautor: michal0308 » 16 marca 2012, 12:53

Moje zdanie: "od czasu do czasu", gdyż szlag mnie trafia, kiedy nie mogę posunąć gry do przodu, jestem niecierpliwy z natury, choć zależy jeszcze w jakich sytuacjach. Ogólnie, to, podobnie jak Gocci, czuję się źle, kiedy zaglądnę. Marzę o przechodzeniu gier bez pomocy z zewnątrz ;). A udało mi się to może z raz ;|.
Obecnie: Gram w: W planach GTA lub Bugs.
Niedawno: Ukończyłem: Simon the Sorcerer 4 po raz drugi.

Awatar użytkownika
Urszula
Administrator
Posty: 9794
Rejestracja: 31 grudnia 2011, 12:05
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował(a): 99 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 119 razy
Płeć: Kobieta

Re: Solucja, czyli samo zło, które zabija radość z gry.

Postautor: Urszula » 16 marca 2012, 14:34

Dobrze, a co powiecie, na podobno pokłon w stronę graczy i zamieszczanie solucji w pudełku z grą. Czy to rzeczywiście pokłon, czy przekonanie, że sobie z grą nie poradzimy. Lub tak, jak w przypadku Keepsake, gdzie mamy trzy stopniową podpowiedź , jak łamigłówkę należy rozwiązać, a ostania opcja, gra załatwia to za nas.
___________________________________________________________________________________________________
Moje gry
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Dawstwa Szpiku - KRS 0000202597 - przekaż 1% podatku

kontakt w sprawach PrzygodoManii: urszula(at)przygodomania(kropka)pl

Awatar użytkownika
Prymus
Poszukiwacz Przygód
Posty: 152
Rejestracja: 28 lutego 2012, 16:24
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

Re: Solucja, czyli samo zło, które zabija radość z gry.

Postautor: Prymus » 16 marca 2012, 14:43

Jestem za nie korzystaniem z solucji. Gdy nie miałem internetu i nie wiedziałem co to solucja jedna zagadka zajmowała mi 3 dni, ale dawałem radę. Wiedza o istnieniu solucji powoduje, że mi się po prostu nie chce myśleć, a zajrzenie powoduje wyrzuty sumienia. W każdej grze wyłączam wszelkie dostępne sposoby pomocy, żeby mnie nie kusiło. Psuje to radość z grania.

Co do solucji w pudełku z grą: A niech będzie! Nikt nam nie każe do niej zaglądać.
"Nigdy nie kłóć się z idiotą, bo najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem."

Awatar użytkownika
twig
Przyjaciel forum
Posty: 1439
Rejestracja: 25 lutego 2012, 12:41
Podziękował(a): 18 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 32 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Solucja, czyli samo zło, które zabija radość z gry.

Postautor: twig » 16 marca 2012, 14:51

Nie wiem, czy zetknęliście się z Uniwersalnym Systemem Podpowiedzi - http://www.uhs-hints.com/

To jest coś, co jest zdecydowanie lepsze niż zwykła solucja czy video solucja.
Hurra i wciąż szukasz dziur
Gram: Inner World 2
W sprawach PrzygodoManii piszcie na twig(małpa)przygodomania(kropka)pl
Przygodomania - z miłości do przygodówek. Wszystko o przygodówkach: solucje, recenzje, galerie, łatki, zapisy z gier

Awatar użytkownika
Urszula
Administrator
Posty: 9794
Rejestracja: 31 grudnia 2011, 12:05
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował(a): 99 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 119 razy
Płeć: Kobieta

Re: Solucja, czyli samo zło, które zabija radość z gry.

Postautor: Urszula » 16 marca 2012, 16:35

Prymus pisze:Co do solucji w pudełku z grą: A niech będzie! Nikt nam nie każe do niej zaglądać.


Do solucji w necie, również nikt nie karze nam zaglądać, ale w przypadku jednej, jak i drugiej, jest ten sam problem lenistwa, aby samemu pomyśleć. Choć w przypadku A.CH. i nie było już nikogo klikanie na śpiących, by grę ruszyć dalej może przyprawić niejednego gracza o ból zębów. Więc zaglądniecie do solucji o ile jest napisane, że taką czynność należy wykonać może się okazać zbawienna.

twig pisze:Nie wiem, czy zetknęliście się z Uniwersalnym Systemem Podpowiedzi - http://www.uhs-hints.com/


I owszem znam tą stronę, ale przypadałaby się taka w języku polskim.
___________________________________________________________________________________________________
Moje gry
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Dawstwa Szpiku - KRS 0000202597 - przekaż 1% podatku

kontakt w sprawach PrzygodoManii: urszula(at)przygodomania(kropka)pl

Awatar użytkownika
monila1000
Przyjaciel forum
Posty: 212
Rejestracja: 26 lutego 2012, 18:27
Lokalizacja: Starachowice
Płeć: Kobieta

Re: Solucja, czyli samo zło, które zabija radość z gry.

Postautor: monila1000 » 16 marca 2012, 19:55

Jak dla mnie od czasu do czasu spokojnie można zajrzeć,ale należy to robić na prawdę od czasu do czasu tylko jak się już kompletnie nie mam pomysłu,a chce się popchnąć rozgrywkę do przodu.Ogólnie to jestem za wbudowywaniem w gry systemu podpowiedzi ,które nie mówią nam jednoznacznie co mamy zrobić,ale mogą nakierować na prawidłowe rozwiązanie,osobiście bardzo podoba mi się taki system z Tajnych Akt
__________________________________________________________________________________________________________
Grać, grać, grać
i nie przestawać,
bo bez gry,
świat jest zły. - dość paranoiczne, ale ważne że własne :)

Awatar użytkownika
Prymus
Poszukiwacz Przygód
Posty: 152
Rejestracja: 28 lutego 2012, 16:24
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

Re: Solucja, czyli samo zło, które zabija radość z gry.

Postautor: Prymus » 16 marca 2012, 20:02

Urszula pisze:Do solucji w necie, również nikt nie karze nam zaglądać, ale w przypadku jednej, jak i drugiej, jest ten sam problem lenistwa, aby samemu pomyśleć. Choć w przypadku A.CH. i nie było już nikogo klikanie na śpiących, by grę ruszyć dalej może przyprawić niejednego gracza o ból zębów. Więc zaglądniecie do solucji o ile jest napisane, że taką czynność należy wykonać może się okazać zbawienna.


Z tą różnicą, że solucję w pudełku możemy mieć zawsze pod ręką, nie trzeba minimalizować czy wyłączać gry i szukać w internecie. Jeśli już ktoś ma zamiar zaglądać do solucji, to na papierze jest to o wiele wygodniejsze.
"Nigdy nie kłóć się z idiotą, bo najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem."

Awatar użytkownika
monila1000
Przyjaciel forum
Posty: 212
Rejestracja: 26 lutego 2012, 18:27
Lokalizacja: Starachowice
Płeć: Kobieta

Re: Solucja, czyli samo zło, które zabija radość z gry.

Postautor: monila1000 » 16 marca 2012, 20:04

zawsze można wydrukować
__________________________________________________________________________________________________________
Grać, grać, grać
i nie przestawać,
bo bez gry,
świat jest zły. - dość paranoiczne, ale ważne że własne :)

Awatar użytkownika
Prymus
Poszukiwacz Przygód
Posty: 152
Rejestracja: 28 lutego 2012, 16:24
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

Re: Solucja, czyli samo zło, które zabija radość z gry.

Postautor: Prymus » 16 marca 2012, 20:06

Całą solucję? Chciałoby Ci się? Poza tym nie szkoda by ci było tuszu?
"Nigdy nie kłóć się z idiotą, bo najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem."

Awatar użytkownika
twig
Przyjaciel forum
Posty: 1439
Rejestracja: 25 lutego 2012, 12:41
Podziękował(a): 18 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 32 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Solucja, czyli samo zło, które zabija radość z gry.

Postautor: twig » 16 marca 2012, 20:24

Do pudełek coraz rzadziej trafiają drukowane instrukcje, więc na solucje na papierze raczej bym nie liczył. Znając wydawców, to wydanie z trzema stronami drukowanej solucji zostałoby nazwane Specjalnym Limitowanym Wydaniem Kolekcjonerskim.
Hurra i wciąż szukasz dziur
Gram: Inner World 2
W sprawach PrzygodoManii piszcie na twig(małpa)przygodomania(kropka)pl
Przygodomania - z miłości do przygodówek. Wszystko o przygodówkach: solucje, recenzje, galerie, łatki, zapisy z gier

Awatar użytkownika
Majainna
Obserwator
Posty: 74
Rejestracja: 27 lutego 2012, 23:58
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: http://www.przygodomania.pl/forum/viewt ... 4&start=20
Lokalizacja: Sosnowiec
Otrzymał(a) podziękowania: 1 raz
Płeć: Kobieta

Re: Solucja, czyli samo zło, które zabija radość z gry.

Postautor: Majainna » 16 marca 2012, 21:40

Wielu początkujących by się zniechęciło gdyby nie solucje. Nie ma nic złego w korzystaniu z solucji gdy się stoi w miejscu :) Lepsze to, niż odstawienie gry na półkę.

qwerty
Publicysta
Posty: 1111
Rejestracja: 28 lutego 2012, 15:45
Otrzymał(a) podziękowania: 8 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Solucja, czyli samo zło, które zabija radość z gry.

Postautor: qwerty » 16 marca 2012, 21:49

Wy wszyscy rozprawiacie o solucji w kontekście zagadek. A co w przypadku pixel-huntingu? Wiecie (lub nie), że potrzebny jest jakiś przedmiot, wskazówka, ale nie możecie jej znaleźć, bo twórcy wpadli na genialny w swojej prostocie plan wydłużenia rozgrywki poprzez zrobienie hot spota o wymiarze 1x1 piksela. Chciałoby wam się przeczesywać (znowu) wszystkie ekrany kursorem myszy?
A, zaraz... zapomniałem, że gracie tylko w nowości.
Na tapecie:
Przygodówka: Space Bar / Professor Leyton and the Diabolical Box (NDS)
RPG: Final Fantasy (PSP)
Taktyczna: Front Mission (SNES)
Survival Horror: Silent Hill
FPS: Half-Life 2: Episode 2
Akcja: Little Nightmares: Secrets of the Maw
Logiczna: Babel Tower

Awatar użytkownika
Urszula
Administrator
Posty: 9794
Rejestracja: 31 grudnia 2011, 12:05
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował(a): 99 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 119 razy
Płeć: Kobieta

Re: Solucja, czyli samo zło, które zabija radość z gry.

Postautor: Urszula » 16 marca 2012, 22:04

qwerty pisze:A, zaraz... zapomniałem, że gracie tylko w nowości.

Na jakie podstawie tak twierdzisz, czy to zostało napisane? Rozmawiamy o tym czy używać solucji, czy nie. Jeśli, uważasz że pixel-hunting, jest dobrym powodem, aby do niej zaglądnąć to twoje zdanie.
___________________________________________________________________________________________________
Moje gry
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Dawstwa Szpiku - KRS 0000202597 - przekaż 1% podatku

kontakt w sprawach PrzygodoManii: urszula(at)przygodomania(kropka)pl

Awatar użytkownika
alexandra
Przyjaciel forum
Posty: 373
Rejestracja: 08 marca 2012, 11:11
Lokalizacja: Toruń
Podziękował(a): 5 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 1 raz
Płeć: Kobieta

Re: Solucja, czyli samo zło, które zabija radość z gry.

Postautor: alexandra » 16 marca 2012, 22:13

Czasem mi się zdarzy, niestety :bezradny:
Ale mam potem takiego kaca moralnego, że zawsze sobie mówię, że to był ostatni raz, oczywiście do kolejnego razu :diabel:

Awatar użytkownika
Emilio
Publicysta
Posty: 354
Rejestracja: 15 lutego 2012, 15:46
Lokalizacja: Człuchów, Polska Pn
Podziękował(a): 3 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 1 raz
Płeć: Mężczyzna

Re: Solucja, czyli samo zło, które zabija radość z gry.

Postautor: Emilio » 17 marca 2012, 10:04

Nie przepadam za solucjami - to chyba normalne. Zaglądam do nich czasdami (sporadycznie) - to chyba tez normalne. Nie do końca trawie zagadki "dźwiękowe" (np w Sentinelu jedna z końcowych - tam chodziło o odgłosy ptaków (o ile mnie pamięć nie myli)). I to było lekkim koszmarem dla mnie. Poza tym jak Ula pisała o pixel - huntingu; też mi się zdarzało. nie ma osób perfekcyjnych ;) ;) ;)

Awatar użytkownika
pelagia
Moderator
Posty: 2372
Rejestracja: 03 stycznia 2012, 20:28
Lokalizacja: Poznań
Podziękował(a): 4 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 6 razy
Płeć: Kobieta

Re: Solucja, czyli samo zło, które zabija radość z gry.

Postautor: pelagia » 17 marca 2012, 15:54

Przyznaję się - korzystałam i przyznaję się - będę korzystać z solucji. Nie mam tyle silnej woli i samozaparcia co Ula. Nie znam się na kłódkach i wytrychach. Próbuję i owszem, ale po wielu nieudanych próbach - po prostu kapituluję.
Kontakt w sprawach forum: pelagia[at]przygodomania.pl

Awatar użytkownika
monila1000
Przyjaciel forum
Posty: 212
Rejestracja: 26 lutego 2012, 18:27
Lokalizacja: Starachowice
Płeć: Kobieta

Re: Solucja, czyli samo zło, które zabija radość z gry.

Postautor: monila1000 » 17 marca 2012, 15:56

Prymus-a czemu nie?zależy to jeszcze od długości takiej solucji,ale zazwyczaj to nie jest aż tak przerażająca ilość stron,żeby tak dużo tuszy poszło ,szczególnie jak najpierw wrzucisz taką solkę do worda i zmniejszysz czcionkę
__________________________________________________________________________________________________________
Grać, grać, grać
i nie przestawać,
bo bez gry,
świat jest zły. - dość paranoiczne, ale ważne że własne :)


Wróć do „Ankiety”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość