Videosolucje - potrzebne czy nie?

Videoslucje, czy zagrajmy w?

1 Jeśli już to w formie "Zagrajmy w" z komentarzami osoby prowadzącej rozgrywkę.
6
50%
2 Nagrana sama rozgrywka bez komentarzy gracza.
0
Brak głosów
3 Żadna z tych form, najlepszy tradycyjny poradnik, jeśli już muszę z niego korzystać.
6
50%
 
Liczba głosów: 12

Awatar użytkownika
Urszula
Administrator
Posty: 10019
Rejestracja: 31 grudnia 2011, 12:05
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował(a): 104 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 122 razy
Płeć: Kobieta

Videosolucje - potrzebne czy nie?

Postautor: Urszula » 15 czerwca 2016, 22:44

W związku z wypowiedzią jackowskiego nasunęło się pytanie. Czy wideosolucje i tak zwane zagrajmy w, są potrzebne i chętnie oglądane. Patrząc na odsłony, poradników w takiej formie, oglądalność jest duża. Co ciekawe większa oglądalność, jest wtedy, gdy osoba nagrywająca kaleczy język, bluzga ile wlezie, sepleni i generalnie zachowuje się często jakby miała jakieś braki. Intonacja głosu bardzo nienaturalna, mówienie z dziwnym akcentem również przyciąga chętnych do oglądania. Ostatnio parę widziałam, i niestety musiałam wyłączyć po chwili, bo nie zdzierżyłam. Jakie jest wasze zdanie. Potrzebne są takie wideosolucje, a jeśli tak, które lepsze te z komentarzem, czy po prostu nagranie prowadzonej rozgrywki.
___________________________________________________________________________________________________
Moje gry
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Dawstwa Szpiku - KRS 0000202597 - przekaż 1% podatku

kontakt w sprawach PrzygodoManii: urszula(at)przygodomania(kropka)pl

Awatar użytkownika
Vicek
Publicysta
Posty: 1654
Rejestracja: 04 stycznia 2012, 00:53
Lokalizacja: Kielce
Podziękował(a): 4 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 52 razy
Płeć: Mężczyzna
Kontakt:

Re: Videosolucje - potrzebne czy nie?

Postautor: Vicek » 15 czerwca 2016, 23:47

Wydaje mi się, że w razie problemów z zagadkami ekwipunkowymi warto sięgnąć po zwykłą solucję, z kolei przy łamigłówkach, gdzie często w poradnikach podane jest gotowe rozwiązanie, natomiast brakuje sposobu na dotarcie do niego (na przykład w znienawidzonych przeze mnie sliderach), wideosolucje sprawdzają się zdecydowanie lepiej.

Let's playe nie muszą pełnić funkcji poradnika, widzowie oglądają je zwykle po to, by obserwować reakcje osoby komentującej na różne sytuacje występujące w grze. Im bardziej te reakcje są ekspresyjne, tym większa jest popularność filmów. Oczywiście nie jest to reguła, która sprawdza się w każdym przypadku, ale mniej więcej tak to działa. Jako że nagrywam filmy w rodzaju "zagrajmy w" od niemal sześciu lat, mogę powiedzieć, że u mnie jest to połączenie poradnika, recenzji i dygresji związanych z poszczególnymi elementami gry. Nie jest to formuła zbyt skuteczna, jeśli chodzi o pozyskiwanie widzów, ale są osoby, które te materiały oglądają i niekiedy zostawiają pozytywne komentarze, dlatego dalej się w to bawię.
_________________________________________________________________________________________________
Kanał na youtube o przygodówkach i nie tylko: http://www.youtube.com/user/vicek83

Awatar użytkownika
Adam_OK
Moderator
Posty: 2625
Rejestracja: 24 lutego 2013, 10:28
Lokalizacja: Ząbki koło Warszawy
Podziękował(a): 55 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 33 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Videosolucje - potrzebne czy nie?

Postautor: Adam_OK » 16 czerwca 2016, 00:23

Ja najczęściej oglądam "zagrajmy w" w dwóch przypadkach - albo jest to jakaś gra, której na swym sprzecie nie uruchomię i wówczas oglądam, by sprawdzić, co straciłem. Opcja druga - jest to filmik z gry, którą ukończyłem i chcę porównać, jak ktos w nią gra, z tym jak ja sam grałem. Czasem też taki filmik przydaje sie przy pisaniu recenzji, np. gdy chcę coś sprawdzić albo przypomnieć sobie konkretny moment z danej gry. Tak więc uważam, że takie filmiki sa przydatne.
Czasem trzeba się cofnąć, aby móc pójść dalej.
Moja lista gier ukończonych
W sprawach forum i www piszcie: adam_ok(at)przygodomania.pl

Awatar użytkownika
jackowsky
Przyjaciel forum
Posty: 1381
Rejestracja: 07 stycznia 2013, 12:39
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: viewtopic.php?f=68&t=634&start=50#p9799
Lokalizacja: Chorzów
Podziękował(a): 20 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 17 razy
Płeć: Nieokreślona

Re: Videosolucje - potrzebne czy nie?

Postautor: jackowsky » 16 czerwca 2016, 10:47

Skoro zostałem wywołany do tablicy...

"Zagrajmy w" jako solucje:
Nie korzystam z prostej przyczyny - w solucji tekstowej w łatwy sposób mogę znaleźć miejsce, które mnie interesuje. Nie muszę przewijać filmików w tę i z powrotem, aby znaleźć to co potrzebuję. Dodatkowo przeglądając filmik w poszukiwaniu interesującego mnie miejsca, mógłbym się natknąć na fragment, w którym jeszcze nie byłem. W solucji tekstowej jest to mniej rzucające się w oczy.

"Zagrajmy w" jako film z rozgrywki:
Nie interesuje mnie jak kto gra, niech se gra jak chce. Recenzje piszę od razu po ukończeniu gry, więc nie ma problemu z pamięcią. A w przypadku, gdy gra wymaganiami przewyższa mój sprzęt, a jest interesująca, po prostu wpisuję ją do listy muszę kupić/muszę przejść.
Ostatnio skończone: My Brother Rabbit PL (60%), TSIOQUE PL (70%), CHUCHEL (40%), Battle Chasers: Nightwar PL (50%)
Gram: Return of the Obra Dinn PL
W tle: Technomancer PL

Awatar użytkownika
Nfsfan83
Publicysta
Posty: 1147
Rejestracja: 16 września 2014, 13:07
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: viewtopic.php?f=68&t=634&p=29309#p29309
Lokalizacja: Elbląg, Polska
Podziękował(a): 27 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 72 razy
Płeć: Mężczyzna
Kontakt:

Re: Videosolucje - potrzebne czy nie?

Postautor: Nfsfan83 » 16 czerwca 2016, 14:29

Video solucja - TAK jak zachęta do kupienia gry, zobaczenia jak to wygląda i jak się gra. NIE jako poradnik od tego lepszy papier i samemu próbowanie tego co tam pisze.
Fan klasycznych 2D point 'n' click przygodówek. Poradnik - box https://photos.google.com/share/AF1QipO ... pGZ0xkbzNn
Mój kanał na YT: https://www.youtube.com/user/superbravo666/featured

Awatar użytkownika
PawelJasiak
Poszukiwacz Przygód
Posty: 468
Rejestracja: 10 kwietnia 2016, 18:58
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowania: 2 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Videosolucje - potrzebne czy nie?

Postautor: PawelJasiak » 17 czerwca 2016, 00:21

Ja tam wolałbym porzucić przygodówkę niż spojrzeć solucję w jakiejkolwiek formie, jakoś tak to traktuję jak wielką ujmę żeby z jakiejś skorzystać ;)

Awatar użytkownika
Point_Click
Publicysta
Posty: 102
Rejestracja: 15 maja 2016, 15:47
Podziękował(a): 75 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 10 razy
Płeć: Kobieta
Kontakt:

Re: Videosolucje - potrzebne czy nie?

Postautor: Point_Click » 17 czerwca 2016, 07:54

Czy wideosolucje są potrzebne i co z tradycyjnymi solucjami?
Moim zdaniem szybciej jest kiedy korzystamy z solucji tradycyjnej (tekstowej) niż wideosolucji, aczkolwiek niejednokrotnie, łatwiej jest skorzystać z wideosolucji, szczególnie kiedy zagadka wiąże się z jakimś irytującym pixel-haunting'iem, albo kiedy rozwiązanie zagadki jest dość pokrętne, a osoba prowadząca wideosolucję (zagrajmy w) dokładnie tłumaczy rozwiązania zagadek i nie jest to tylko takie "puste" przechodzenie gry.

Czy wideosolucje (zagrajmy w) są chętnie oglądane?
Ja osobiście bardzo lubię oglądać "zagrajmy w", wiele lat oglądałam i nadal oglądam filmy z gier, np. u Vicka, Don-raperos'a (Przygodomaniak), a także innych youtuberów - to właśnie oni zainspirowali mnie do stworzenia własnego kanału. Jeśli zaś chodzi o wideosolucje bez komentarza to takich nie oglądam w ogóle, jakoś tak bez narracji ciężko jest mi przebrnąć przez większy materiał.

Co lubię w zagrajmy?
Jeśli chodzi o samo "zagrajmy w" to lubię kiedy są ciekawe komentarze, kiedy prowadzący tłumaczy rozwiązania zagadek, przedstawia swój tok myślenia, pod warunkiem, że jest on rozsądny i sensowny, a także swoje odczucia w danej sytuacji. Lubię kiedy film zawiera ciekawostki bądź ukryte bonusy w grze (jeśli takie istnieją), pokazuje "co by było gdyby", zawiera wszystkie zakończenia (jeśli istnieje więcej niż jedno) i odsłania 100% możliwości gry. Lubię treściwe komentarze, lubię kiedy prowadzący mówi wyraźnie i zrozumiale, lubię kiedy ma przyjemną barwę głosu i kiedy jest przygotowany do gry, którą aktualnie nagrywa.

Czego nie lubię w zagrajmy?
Nie lubię kiedy prowadzący jest nieprzygotowany i przechodzi grę "na pałę", co powoduje, że film trzeba przewijać co chwilę, żeby nie oglądać 20-minutowego błądzenia w poszukiwaniu przedmiotu czy rozwiązania. Nie lubię kiedy film jest pocięty, następuje seria przeskakujących screenów i brakuje płynności. Nie lubię kiedy prowadzący przeklina, choć w życiu codziennym mi to nie przeszkadza, ale oglądając film działa mi to na nerwy. Problematyczne jest też kiedy prowadzący mówi niewyraźnie lub zbyt cicho, wtedy po prostu nie da się tego oglądać. Nie lubię też kiedy prowadzący porzuca serię po kilku odcinkach, bądź przerwy w odcinkach są zbyt długie. Traktuję serię "zagrajmy w" jak serial, często się w to wkręcam i kiedy nagle się urywa to odczuwam rozczarowanie i niedosyt.

Awatar użytkownika
noctropolis
Obserwator
Posty: 143
Rejestracja: 13 października 2014, 17:11
Lokalizacja: Katowice
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowania: 2 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Videosolucje - potrzebne czy nie?

Postautor: noctropolis » 17 czerwca 2016, 08:03

Ja osobiście czasem oglądam na YT "zagrajmy w...", ale nie w celu solucji. Robię to albo wtedy, gdy zastanawiam się czy warto zagrać w jakąś grę (wtedy zazwyczaj ograniczam się do 2-3 odcinków, decyduję i gram sam), albo gdy dana gra interesuje mnie fabularnie, ale nie mogę w nią zagrać (wtedy całość). Ostatnio np. obejrzałem całego let's play'a z Uncharted 4, bo nie zanosi się na to bym w najbliższym czasie nabył PS4, a historia przedstawiona w grze mnie mocno zainteresowała. Wybieram let's play'e z komentarzem, przy czym tak jak pisze Urszula, od razu odrzucają mnie ci nagrywający, którzy zachowują się jak idioci (przepraszam za wyrażenie, ale nie wiem jak to nazwać, jak ktoś nagrywa grę i się wydziera do tego jak szalony i niezrównoważony), to mnie odrzuca. Uncharted 4 oglądałem np. u Rocka i jego sobie cenię, bo nie dość, że zachowuje się normalnie to jeszcze dodatkowo tworzy fajny klimat swoimi stonowanymi i ciekawymi komentarzami.

qwerty
Publicysta
Posty: 1125
Rejestracja: 28 lutego 2012, 15:45
Otrzymał(a) podziękowania: 8 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Videosolucje - potrzebne czy nie?

Postautor: qwerty » 17 czerwca 2016, 09:44

Czasami oglądam tzw. Blind Walkthrough, czyli przechodzenie gry, nie mając z nią (ani solucją lub poradnikiem) wcześniejszego kontaktu. Czasami tok dedukcji jest niezwykle zajmujący. Niestety łatwo można się natknąć na oszustów (vide Wizard and the Princess). W ten sposób oglądam tylko gry, które już sam kiedyś ukończyłem, albo nie zanosi się bym kiedykolwiek w nie zagrał (głównie ilustracyjne).
Na tapecie:
Przygodówka: Space Bar / Professor Leyton and the Diabolical Box (NDS)
RPG: Final Fantasy (PSP)
Taktyczna: Front Mission (SNES)
Survival Horror: Silent Hill
FPS: Half-Life 2: Episode 2
Akcja: Little Nightmares: Secrets of the Maw
Logiczna: Babel Tower

Awatar użytkownika
she-sherlock
Publicysta
Posty: 414
Rejestracja: 30 stycznia 2013, 15:40
Podziękował(a): 7 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 6 razy
Płeć: Kobieta
Kontakt:

Re: Videosolucje - potrzebne czy nie?

Postautor: she-sherlock » 17 czerwca 2016, 10:27

ja oglądam tylko wtedy, gdy nie jestem pewna, czy chcę zagrać. Lubię przy tym, gdy nagrywający dodaje swoje trzy grosze, o ile mają one merytoryczną treść oraz humor. Zbytnie wygłupianie się i silenie na bycie "fajnym" też mnie razi. Ale lubię, gdy prowadzący jest "jakiś", a nie niemrawo mówi co i jak że się spać chce...
Moja strona z recenzjami gier, kliknij!:
Obrazek

Awatar użytkownika
Urszula
Administrator
Posty: 10019
Rejestracja: 31 grudnia 2011, 12:05
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował(a): 104 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 122 razy
Płeć: Kobieta

Re: Videosolucje - potrzebne czy nie?

Postautor: Urszula » 17 czerwca 2016, 12:06

https://www.youtube.com/watch?v=PFNYaRBQhpw&list=PLnJThd38DdLYbIyKOHnRetaQxUaSgC8lp&index=1

Słuchając takie "zagrajmy w" i szczególnie nazwanie gry "Deptonia" to naprawdę wolę słuchać bohaterów gry, a nie osoby która to nagrywała.

Za przykład był podawany nasz DonRaperos, niestety intonacja głosu i dziwny akcent mnie osobiście się nie podoba. Nie wiem, czy Artur w ten sposób mówi normalnie, ale w nagranych filmikach brzmi dziwnie i sztucznie. Mam nadzieję, że się za mój komentarz nie obrazisz. Zapewne są osoby, którym taki sposób mówienia się podoba, mnie osobiście nie.
___________________________________________________________________________________________________
Moje gry
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Dawstwa Szpiku - KRS 0000202597 - przekaż 1% podatku

kontakt w sprawach PrzygodoManii: urszula(at)przygodomania(kropka)pl

Awatar użytkownika
DirkPitt1
Poszukiwacz Przygód
Posty: 281
Rejestracja: 08 lipca 2015, 13:42
Podziękował(a): 4 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 11 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Videosolucje - potrzebne czy nie?

Postautor: DirkPitt1 » 17 czerwca 2016, 12:21

Jeśli już muszę skorzystać z poradnika, zwykle wybieram tradycyjny, chociaż wideosolucja może być czasem nieoceniona, gdy jakiś przedmiot jest złośliwie schowany. Dobrze też, gdy autor wytłumaczy, czym się kierował, rozwiązując jakąś zagadkę logiczną, zamiast podawać tylko gotowe rozwiązanie. Ewentualnie oglądam let's play'e z gier, w które na pewno nie zagram.
Ostatnio ukończone: Primordia
W trakcie: Police Quest
W planie: The Whispered World, Police Quest

qwerty
Publicysta
Posty: 1125
Rejestracja: 28 lutego 2012, 15:45
Otrzymał(a) podziękowania: 8 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Videosolucje - potrzebne czy nie?

Postautor: qwerty » 17 czerwca 2016, 13:49

Jak widzę błąd ortograficzny w tytule, to nawet nie zawracam sobie głowy odpalaniem filmiku/otwieraniem artykułu...
Na tapecie:
Przygodówka: Space Bar / Professor Leyton and the Diabolical Box (NDS)
RPG: Final Fantasy (PSP)
Taktyczna: Front Mission (SNES)
Survival Horror: Silent Hill
FPS: Half-Life 2: Episode 2
Akcja: Little Nightmares: Secrets of the Maw
Logiczna: Babel Tower

Awatar użytkownika
Point_Click
Publicysta
Posty: 102
Rejestracja: 15 maja 2016, 15:47
Podziękował(a): 75 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 10 razy
Płeć: Kobieta
Kontakt:

Re: Videosolucje - potrzebne czy nie?

Postautor: Point_Click » 17 czerwca 2016, 13:59

Urszula pisze:Za przykład był podawany nasz DonRaperos, niestety intonacja głosu i dziwny akcent mnie osobiście się nie podoba. Nie wiem, czy Artur w ten sposób mówi normalnie, ale w nagranych filmikach brzmi dziwnie i sztucznie. Mam nadzieję, że się za mój komentarz nie obrazisz. Zapewne są osoby, którym taki sposób mówienia się podoba, mnie osobiście nie.



Potwierdzam - Artur naprawdę ma taki głos i styl mówienia, cóż taki jego urok ^^

Awatar użytkownika
Zagadka
Publicysta
Posty: 235
Rejestracja: 07 lipca 2012, 07:13
Podziękował(a): 3 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 23 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Videosolucje - potrzebne czy nie?

Postautor: Zagadka » 04 lipca 2016, 18:54

Dobrze, że są videosolucje, choć nigdy nie oglądam ich, aby znaleźć rozwiązanie zagadki. Jeśli już oglądam to wtedy, kiedy chcę sobie przypomnieć zabawną bądź ulubioną scenę z jakieś przygodówki (a nie mam ochoty jej instalować i grać). To również dobry sposób na promocję niektórych gier, bo wtedy gracz widzi, z czym ma do czynienia (a sam opis i parę obrazków z gry nie zawsze zachęcą - zwłaszcza tych, którzy rzadko grają w przygodówki).

Ale przede wszystkim cenię filmiki z gier, których bardzo ciężko dziś zdobyć, albo o których już się nie słyszy, a dzięki gameplayom znów można o nich przypomnieć (np. takie gry z Różową Panterą, Ace Ventura, Larry itp.).
"Przygodówka jest niczym innym, jak dobrą opowieścią, obleczoną w zajmujące zagadki, które gładko wpasowują się w historię i bohaterów, a do tego cieszącą wzrok i słuch" - Roberta Williams

qwerty
Publicysta
Posty: 1125
Rejestracja: 28 lutego 2012, 15:45
Otrzymał(a) podziękowania: 8 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Videosolucje - potrzebne czy nie?

Postautor: qwerty » 05 lipca 2016, 18:53

Przypomniałeś mi, że to też dobry sposób na wymyślenie zagadki (np. dot. dialogu) bez potrzeby instalacji gry i przechodzenia jej na nowo.
Na tapecie:
Przygodówka: Space Bar / Professor Leyton and the Diabolical Box (NDS)
RPG: Final Fantasy (PSP)
Taktyczna: Front Mission (SNES)
Survival Horror: Silent Hill
FPS: Half-Life 2: Episode 2
Akcja: Little Nightmares: Secrets of the Maw
Logiczna: Babel Tower

Awatar użytkownika
DonRaperos
Publicysta
Posty: 148
Rejestracja: 20 stycznia 2015, 21:48
Podziękował(a): 5 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 12 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Videosolucje - potrzebne czy nie?

Postautor: DonRaperos » 05 lipca 2016, 21:51

Urszula pisze:Za przykład był podawany nasz DonRaperos, niestety intonacja głosu i dziwny akcent mnie osobiście się nie podoba. Nie wiem, czy Artur w ten sposób mówi normalnie, ale w nagranych filmikach brzmi dziwnie i sztucznie. Mam nadzieję, że się za mój komentarz nie obrazisz. Zapewne są osoby, którym taki sposób mówienia się podoba, mnie osobiście nie.


Hej Ula, nie obraziłem się co ty :) Kiedyś, ktoś mi komentarz zostawił czy ja pochodzę z Rosji bo mam akcent rosyjski co rozbawiło mnie do łez haha XD Jeśli chodzi o videosolucję i inne filmiki na yt to oczywiście wolę słuchać z komentarzem bo wtedy bardziej przyciąga moją uwagę. Lubię jak ktoś ma poczucie humoru i dystans do samego siebie, a sytuację gdy zrobił coś źle bądź nie wie kompletnie co zrobić obraca w żart i sypnie jakimś zabawnym komentarzem, dlatego czasami oglądam Tivolta szczególnie jak gra w tytuły, które pojawiły się na konsolach i wiem, że ja nigdy w nie nie zagram. Ostatnio chyba oglądałem "Until Dawn" i samo oglądanie wciągnęło mnie tak, że nie mogłem doczekać się kolejnego odcinka. Mi osobiście nie przeszkadza jak ktoś gra na sucho bez przygotowania bo wiem wtedy, że jest to nagrywane na żywo, że tak powiem i każde emocję są realne, niż osoby, która wie co za chwilę się zdarzy i opowiada "teraz pójdziemy tam i tam, znajdziemy to i to i musimy użyć w tym miejscu" wolę właśnie jak ktoś w trakcie grania wyostrza swoje szare komórki i myśli co ma zrobić w danym momencie. Jeśli chodzi o przygodówki point and click to sam staram się przygotować bo nie chcę błądzić i tracić czas swoich widzów, ale gdy gram w grę typu "Sherlock Holmes" czy "Life is Strange" gdzie akcja praktycznie idzie cały czas do przodu to gram bez przygotowania. W stasis też grałem w połowie bez przygotowania i każde emocję, krzyki były naturalne :) Nie lubię monotonii i spokojnego mówienia, przy którym można usnąć. A tak na sam koniec podsumowania mojej wypowiedzi wszystko zależy od gustu każdego z nas ;) Jedni wolą oglądać bez komentarza bo skupiają się bardziej na grze np. Przygodomania, inni wolą słuchać gadania bez sensu i głupiego z poczuciem humoru o rosyjskim akcencie np. przygodomaniak :P a jeszcze inni mądrego i przemyślanego np. Vicek, Point & Click :) ale jedno łączy nas wszystkich Miłość do przygodówek i to chyba jest najważniejsze :)


Wróć do „Ankiety”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 1 gość