Co jest, a co nie jest przygodówką

Cechy gry przygodowej

1 interfejs wskaż i kliknij czasami sterownie z klawiatury i wpisywanie komend
10
7%
2 mocno zaznaczona fabuła opowiadająca jakąś historię, intrygę, tajemnice, przygodę
19
13%
3 fabuła często zawiera wątki charakterystyczne dla literatury czy filmu
5
3%
4 Istotna jest eksploracja - zwiedzanie świata gry
15
10%
5 mechanika gry oparta w większości na łamigłówkach logicznych lub też na zbieraniu i używaniu przedmiotów
21
15%
6 rozwiązywanie zagadek w celu rozwinięcia opowiadanej w grze historii
17
12%
7 odkrywanie pewnej historii, wymyślonej przez autorów poprzez myślenie i zmierzanie się z zagadkami logicznymi.
16
11%
8 brak możliwości wykreowania własnego bohatera
5
3%
9 interaktywność jako sposób kontaktowania się z wirtualnym otoczeniem
8
6%
10 rozgrywka dla jednego gracza
16
11%
11 brak elementów losowych mających wpływ na mechanizm rozgrywki
7
5%
12 brak możliwości wyboru bohatera i sposobu prowadzenia rozgrywki
5
3%
 
Liczba głosów: 144

Awatar użytkownika
Adam_OK
Moderator
Posty: 2544
Rejestracja: 24 lutego 2013, 10:28
Lokalizacja: Ząbki koło Warszawy
Podziękował(a): 41 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 32 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Co jest, a co nie jest przygodówką

Postautor: Adam_OK » 14 stycznia 2015, 18:06

Pozycja 12 jest ciekawa: "brak możliwości wyboru bohatera i sposobu prowadzenia rozgrywki".
Jednocześnie wyłącza pierwszy tytuł z interfejsem point'n'click, z którego obecne gry czerpią garściami (tylko są trochę uproszczone): Maniac Mansion - jackowsky już o tym wspominał - oraz m.in. jeden z największych klasyków, gdzie gracz sam decyduje, którą ścieżką chce podążać (spośród 3): Indiana Jones and the Fate of Atlantis.


Zgadza się, ale chyba sam przyznasz, że przytoczone przez ciebie przykłady są wyjątkami od reguły. A że wyjątek potwierdza regułę, to reguła jest taka, jak w punkcie 12.
Czasem trzeba się cofnąć, aby móc pójść dalej.
Moja lista gier ukończonych
W sprawach forum i www piszcie: adam_ok(at)przygodomania.pl

qwerty
Publicysta
Posty: 1112
Rejestracja: 28 lutego 2012, 15:45
Otrzymał(a) podziękowania: 8 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Co jest, a co nie jest przygodówką

Postautor: qwerty » 14 stycznia 2015, 21:05

Czy wybór bohatera spośród narzuconych przez twórców faktycznie ma tak kolosalny wpływ, że zmienia przynależność gatunkową? Tak samo można zapytać odnośnie różnych ścieżek fabularnych (zgodnie z tym Heavy Rain nie jest przygodówką).

@Ula
Ja bym usunął ankietę i zaczął dyskusję nt. cech "niepożądanych".

Rola pisze:Odnośnie "starożytnych" gier: to, że dany tytuł był prekursorem nowego gatunku nie oznacza, że jest jego rasowym przedstawicielem. Tak jak w przyrodzie może być hybrydą w której zaczęły wykształcać się nowe cechy, dojrzewając dopiero w następnym pokoleniu.

Rasowym nie, ale nawet wspominana w tym wątku losowość wcale nie musi być zła. W Adventure nie ma żadnych statystyk. Walka NIE jest zręcznościowa. Polega wyłącznie na wklepaniu do linii komend odpowiedniego polecenia. Gra losuje następujące dane wyjściowe:
1) szansę na spotkanie wroga w konkretnej lokacji (krasnoludów jest ograniczona liczba, więc z każdym pokonanym ta wartość maleje)
2) szansę na uniknięcie ataku (jeśli dobrze pamiętam, to wróg zawsze pierwszy atakuje)
3) szansę na zabicie wroga
Uważam, że element niepewności, dynamiki wzbogaca tego typu gry. Wzorem w tym aspekcie jest dla mnie seria Penumbra (nie grałem w inne produkcje twórców). A może dla was to nie są przygodówki?

Podam jeszcze jeden przykład. Tym razem przeciwko spokojnej, nie zmuszającej do pośpiechu, NIE ZRĘCZNOŚCIOWEJ rozgrywce. W oryginalnym King's Quest I AGI wpisywanie komend z klawiatury NIE pauzowało świata gry. Zdarzały się sytuacje, gdzie trzeba było wykazać się refleksem, ZRĘCZNOŚCIĄ (przy pisaniu poleceń), by nie zakończyć zbyt szybko żywota głównego bohatera. Czy KQI jest więc przygodówką?
Na tapecie:
Przygodówka: Space Bar / Professor Leyton and the Diabolical Box (NDS)
RPG: Final Fantasy (PSP)
Taktyczna: Front Mission (SNES)
Survival Horror: Silent Hill
FPS: Half-Life 2: Episode 2
Akcja: Little Nightmares: Secrets of the Maw
Logiczna: Babel Tower

Awatar użytkownika
Urszula
Administrator
Posty: 9832
Rejestracja: 31 grudnia 2011, 12:05
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował(a): 100 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 119 razy
Płeć: Kobieta

Re: Co jest, a co nie jest przygodówką

Postautor: Urszula » 14 stycznia 2015, 21:13

Nie będę usuwać ankiety i tematu, bo nie ja jestem autorką tegoż tematu. Zawsze można założyć kolejny w którym będzie się pisać, czego w grze przygodowej nie powinno być. Wtedy opisana przez ciebie gra u mnie nie miałaby żadnych szans, bo jest to de facto hybryda, która mi ze względu na prowadzenie rozgrywki się nie podoba.
___________________________________________________________________________________________________
Moje gry
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Dawstwa Szpiku - KRS 0000202597 - przekaż 1% podatku

kontakt w sprawach PrzygodoManii: urszula(at)przygodomania(kropka)pl

Awatar użytkownika
noctropolis
Obserwator
Posty: 143
Rejestracja: 13 października 2014, 17:11
Lokalizacja: Katowice
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowania: 2 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Co jest, a co nie jest przygodówką

Postautor: noctropolis » 14 stycznia 2015, 21:44

Moim zdaniem Heavy Rain jest nie tyle przygodówką, co hybrydą gry zręcznościowej, przygodowej i interaktywnego filmu (mnóstwo sekwencji QTE, na których opiera się znaczna część mechaniki gry). Jest to więc co najwyżej gra z elementami przygodowymi. Nie zmienia to faktu, że fabuła i klimat są rewelacyjne.

qwerty
Publicysta
Posty: 1112
Rejestracja: 28 lutego 2012, 15:45
Otrzymał(a) podziękowania: 8 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Co jest, a co nie jest przygodówką

Postautor: qwerty » 15 stycznia 2015, 13:12

Zamień Heavy Rain na Indiana Jones and the Fate of Atlantis :)
Na tapecie:
Przygodówka: Space Bar / Professor Leyton and the Diabolical Box (NDS)
RPG: Final Fantasy (PSP)
Taktyczna: Front Mission (SNES)
Survival Horror: Silent Hill
FPS: Half-Life 2: Episode 2
Akcja: Little Nightmares: Secrets of the Maw
Logiczna: Babel Tower

Awatar użytkownika
Urszula
Administrator
Posty: 9832
Rejestracja: 31 grudnia 2011, 12:05
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował(a): 100 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 119 razy
Płeć: Kobieta

Re: Co jest, a co nie jest przygodówką

Postautor: Urszula » 26 marca 2015, 15:57

Czy po oddanych głosach, autor ankiety jest wstanie napisać "Co jest, a co nie jest przygodówką". Krótko czy będą jakieś wnioski? :)
___________________________________________________________________________________________________
Moje gry
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Dawstwa Szpiku - KRS 0000202597 - przekaż 1% podatku

kontakt w sprawach PrzygodoManii: urszula(at)przygodomania(kropka)pl

Awatar użytkownika
Urszula
Administrator
Posty: 9832
Rejestracja: 31 grudnia 2011, 12:05
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował(a): 100 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 119 razy
Płeć: Kobieta

Re: Co jest, a co nie jest przygodówką

Postautor: Urszula » 14 grudnia 2015, 18:01

Z naszej ankiety (autor powinien ją dawno jakoś podsumować) wynika (najwięcej oddanych głosów), że gra przygodowa powinna mieć:

1. mocno zaznaczona fabuła opowiadająca jakąś historię, intrygę, tajemnice, przygodę
2. rozwiązywanie zagadek w celu rozwinięcia opowiadanej w grze historii
3. odkrywanie pewnej historii, wymyślonej przez autorów poprzez myślenie i zmierzanie się z zagadkami logicznymi.
4. mechanika gry oparta w większości na łamigłówkach logicznych lub też na zbieraniu i używaniu przedmiotów
5. rozgrywka dla jednego gracza
6. Istotna jest eksploracja - zwiedzanie świata gry
7. interfejs wskaż i kliknij czasami sterownie z klawiatury i wpisywanie komend

Jak się więc mają do tego wszystkiego gry ostatnio dość często wydawane, takie jak: Gone Home czy Dear Esther?

Podobał mi się wpis jackowskiego, gdzie różnice określił jednym zdaniem,
Podstawowa różnica między grami akcji a grami przygodowymi jest taka, że w pierwszych głównie używamy palców a w drugich mózgu. :)
Jednak mamy takie gry jak Cradle, choć zwiewna i urokliwa wizualnie to sterowanie mamy za pomocą klawiatury, a elementy czasowe, wymagają naprawdę talentu w palcach. :oczko:
___________________________________________________________________________________________________
Moje gry
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Dawstwa Szpiku - KRS 0000202597 - przekaż 1% podatku

kontakt w sprawach PrzygodoManii: urszula(at)przygodomania(kropka)pl

Awatar użytkownika
Sir_Kiełbasa
Z Przygodą na Ty
Posty: 1945
Rejestracja: 01 sierpnia 2013, 18:46
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: Gothic 1 i 2, Lotus 3, Montezuma's Revenge, Red Baron, Sokoban, International Karate
Podziękował(a): 4 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 18 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Co jest, a co nie jest przygodówką

Postautor: Sir_Kiełbasa » 14 grudnia 2015, 18:15

Urszula pisze:Podobał mi się wpis jackowskiego, gdzie różnice określił jednym zdaniem,
Podstawowa różnica między grami akcji a grami przygodowymi jest taka, że w pierwszych głównie używamy palców a w drugich mózgu. :)


Gry przygodowe to także RPG-i czy czyste akcyjniaki. ;) A co do przygodówek to są takie gry jak szachy. Wychodzi, że to też przygodówki wg. tej definicji. :)

Awatar użytkownika
Gocciana
Publicysta
Posty: 2562
Rejestracja: 03 stycznia 2012, 19:52
Lokalizacja: Małopolskie
Podziękował(a): 11 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 10 razy
Płeć: Kobieta

Re: Co jest, a co nie jest przygodówką

Postautor: Gocciana » 14 grudnia 2015, 18:26

:D Podpisałabym się pod Urszulą! Ale co z grami, które choć w jednym punkcie odbijają od schematu? Nic więcej nie dodam, bo się znowu narażę... na ostracyzm :D
Один человек сказал, всем нам улыбается смерть, мы лишь можем улыбнутся ей в ответ:-)

Awatar użytkownika
Urszula
Administrator
Posty: 9832
Rejestracja: 31 grudnia 2011, 12:05
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował(a): 100 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 119 razy
Płeć: Kobieta

Re: Co jest, a co nie jest przygodówką

Postautor: Urszula » 14 grudnia 2015, 19:33

Sir_Kiełbasa, tutaj się z tobą nie zgadzam. Przygodówka i gra przygodowa to jedno. A gdzie szachy mają fabułę i są grą jednoosobową.
___________________________________________________________________________________________________
Moje gry
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Dawstwa Szpiku - KRS 0000202597 - przekaż 1% podatku

kontakt w sprawach PrzygodoManii: urszula(at)przygodomania(kropka)pl

qwerty
Publicysta
Posty: 1112
Rejestracja: 28 lutego 2012, 15:45
Otrzymał(a) podziękowania: 8 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Co jest, a co nie jest przygodówką

Postautor: qwerty » 16 grudnia 2015, 22:46

Myślę, że Sir_Kiełbasa odniósł się do zacytowanej przez ciebie, Ula, wypowiedzi jackowskiego, a nie podsumowania wątku.
Na tapecie:
Przygodówka: Space Bar / Professor Leyton and the Diabolical Box (NDS)
RPG: Final Fantasy (PSP)
Taktyczna: Front Mission (SNES)
Survival Horror: Silent Hill
FPS: Half-Life 2: Episode 2
Akcja: Little Nightmares: Secrets of the Maw
Logiczna: Babel Tower

Awatar użytkownika
Urszula
Administrator
Posty: 9832
Rejestracja: 31 grudnia 2011, 12:05
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował(a): 100 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 119 razy
Płeć: Kobieta

Re: Co jest, a co nie jest przygodówką

Postautor: Urszula » 16 grudnia 2015, 22:58

A to całkiem możliwe, dlatego coś z tymi szachami mi nie pasowało. Dziękuję :)
___________________________________________________________________________________________________
Moje gry
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Dawstwa Szpiku - KRS 0000202597 - przekaż 1% podatku

kontakt w sprawach PrzygodoManii: urszula(at)przygodomania(kropka)pl

Awatar użytkownika
jackowsky
Przyjaciel forum
Posty: 1349
Rejestracja: 07 stycznia 2013, 12:39
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: viewtopic.php?f=68&t=634&start=50#p9799
Lokalizacja: Chorzów
Podziękował(a): 18 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 17 razy
Płeć: Nieokreślona

Re: Co jest, a co nie jest przygodówką

Postautor: jackowsky » 17 grudnia 2015, 07:28

Sir_Kiełbasa pisze:
Urszula pisze:Podobał mi się wpis jackowskiego, gdzie różnice określił jednym zdaniem,
Podstawowa różnica między grami akcji a grami przygodowymi jest taka, że w pierwszych głównie używamy palców a w drugich mózgu. :)


Gry przygodowe to także RPG-i czy czyste akcyjniaki. ;) A co do przygodówek to są takie gry jak szachy. Wychodzi, że to też przygodówki wg. tej definicji. :)


1. To nie jest definicja przygodówek, tylko jedna z różnic między grami akcji a przygodówkami (moim zdaniem kluczowa).
2. Nie opisałem w jaki sposób używa się tego mózgu, ani w jaki sposób palców. :) W końcu w szachach jakoś trzeba przesuwać figury, a w przygodówkach poruszać kursorem. :)
Ostatnio skończone: Divinity: Original Sin II PL (90%), Midnight Quest PL (40%), The House of Da Vinci PL (75%), Endless Fables: The Minotaur's Curse PL (50%)
Gram: Darkestville Castle
W tle: Freedom Force Vs The 3rd Reich PL

Awatar użytkownika
Iselor
Publicysta
Posty: 114
Rejestracja: 16 czerwca 2013, 16:37
Otrzymał(a) podziękowania: 1 raz
Płeć: Nieokreślona

Re: Co jest, a co nie jest przygodówką

Postautor: Iselor » 17 grudnia 2015, 09:32

Ostatnio wykopałem grę Dark Earth. Dużo się tu gada, używa przedmiotów, rozwiązuje łamigłówki, ale też czasem walczy. Zastanawiam się czy takie action/adventure (ktoś zna tą grę?) to jeszcze przygodówka czy już nie? Robić dział gry na forum czy nie?;)

Awatar użytkownika
Sir_Kiełbasa
Z Przygodą na Ty
Posty: 1945
Rejestracja: 01 sierpnia 2013, 18:46
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: Gothic 1 i 2, Lotus 3, Montezuma's Revenge, Red Baron, Sokoban, International Karate
Podziękował(a): 4 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 18 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Co jest, a co nie jest przygodówką

Postautor: Sir_Kiełbasa » 27 grudnia 2015, 12:20

Urszula pisze:Sir_Kiełbasa, tutaj się z tobą nie zgadzam. Przygodówka i gra przygodowa to jedno.


No i właśnie stąd się biorą wszelkie (no, powiedzmy większość) pomyłki w ocenie tego, co jest przygodówką, a co nią nie jest. Jakby ludzie to rozróżniali to taką Alone in the Dark łatwo by zakwalifikowali do odpowiedniej grupy. Ewentualnie by odrzucili możliwość zaliczenia tej serii do przygodówek.

jackowsky pisze:2. Nie opisałem w jaki sposób używa się tego mózgu, ani w jaki sposób palców. :) W końcu w szachach jakoś trzeba przesuwać figury, a w przygodówkach poruszać kursorem. :)


Ale jest różnica, bo w przygodówkach (nie mylić z grami przygodowymi) nie musisz tego robić szybko/bez zwłoki. ;) Przynajmniej nie powinno tak być.

Iselor pisze:Ostatnio wykopałem grę Dark Earth. Dużo się tu gada, używa przedmiotów, rozwiązuje łamigłówki, ale też czasem walczy. Zastanawiam się czy takie action/adventure (ktoś zna tą grę?) to jeszcze przygodówka czy już nie? Robić dział gry na forum czy nie?;)


Moim zdaniem gry a-a to odrębny gatunek. A właściwie bardziej to akcyjniaki z elementami przygodówki niż na odwrót. Bo gdyby było na odwrót to przecież a-a by były "normalnymi" przygodówkami z elementami akcji. Dla innych gatunków to już zdaje się jest dział na forum.

qwerty
Publicysta
Posty: 1112
Rejestracja: 28 lutego 2012, 15:45
Otrzymał(a) podziękowania: 8 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Co jest, a co nie jest przygodówką

Postautor: qwerty » 31 grudnia 2015, 22:32

Iselor pisze:Ostatnio wykopałem grę Dark Earth. Dużo się tu gada, używa przedmiotów, rozwiązuje łamigłówki, ale też czasem walczy. Zastanawiam się czy takie action/adventure (ktoś zna tą grę?) to jeszcze przygodówka czy już nie? Robić dział gry na forum czy nie?;)

Nie pytaj tylko zakładaj :D Gdybyśmy tego typu gier nie zaliczali do przygodówek, to ok. 1/4 tytułów musiałaby wylecieć z tego forum.

Sir_Kiełbasa pisze:
jackowsky pisze:2. Nie opisałem w jaki sposób używa się tego mózgu, ani w jaki sposób palców. :) W końcu w szachach jakoś trzeba przesuwać figury, a w przygodówkach poruszać kursorem. :)


Ale jest różnica, bo w przygodówkach (nie mylić z grami przygodowymi) nie musisz tego robić szybko/bez zwłoki. ;) Przynajmniej nie powinno tak być.

Dlaczego? Takiego ograniczenia nie ma w definicji. Moim zdaniem element niepewności - jeśli dobrze zrobiony, wyważony - tylko wzbogaciłby doznanie płynące z danego tytułu.
Na tapecie:
Przygodówka: Space Bar / Professor Leyton and the Diabolical Box (NDS)
RPG: Final Fantasy (PSP)
Taktyczna: Front Mission (SNES)
Survival Horror: Silent Hill
FPS: Half-Life 2: Episode 2
Akcja: Little Nightmares: Secrets of the Maw
Logiczna: Babel Tower

Awatar użytkownika
Sir_Kiełbasa
Z Przygodą na Ty
Posty: 1945
Rejestracja: 01 sierpnia 2013, 18:46
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: Gothic 1 i 2, Lotus 3, Montezuma's Revenge, Red Baron, Sokoban, International Karate
Podziękował(a): 4 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 18 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Co jest, a co nie jest przygodówką

Postautor: Sir_Kiełbasa » 10 stycznia 2016, 11:47

qwerty pisze:Dlaczego? Takiego ograniczenia nie ma w definicji. Moim zdaniem element niepewności - jeśli dobrze zrobiony, wyważony - tylko wzbogaciłby doznanie płynące z danego tytułu.


Wystarczającym elementem niepewności w przygodówkach powinien być strach przed tym, że się nie sprosta jakiejś zagadce. :) Moim zdaniem przygodówka nie powinna poganiać. Przez tego typu grę powinno się kroczyć i kontemplować, a nie martwić upływającym czasem lub tym, że może w każdej chwili nadlecieć jakaś zbłąkana kula. Dla ludzi, którzy lubią niepewność są FPS-y albo RPG-i.

qwerty
Publicysta
Posty: 1112
Rejestracja: 28 lutego 2012, 15:45
Otrzymał(a) podziękowania: 8 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Co jest, a co nie jest przygodówką

Postautor: qwerty » 17 stycznia 2016, 00:27

Pozwolę sobie odpowiedzieć, cytując samego siebie z innego wątku:
qwerty pisze:Adrenalina. Emocje. Brak bezpieczeństwa. Popieram czasówki, jeśli są dobrze zrobione i nie są wstawione na siłę. Nic bardziej nie irytuje, jak sytuacja, gdy wg scenariusza główny bohater musi się śpieszyć, muzyka odpowiednio nabiera tempa, już, już zaraz go dopadną... ale nie, przecież to przygodówka, możesz myśleć godzinami, jak otworzyć te przeklęte drzwi.

Taka sytuacja jak powyżej skutecznie wybija gracza z klimatu gry, zaburza immersję. Jak ktoś się uprze, to może grać tylko w melancholijne produkcje, ale... to przesada.
Na tapecie:
Przygodówka: Space Bar / Professor Leyton and the Diabolical Box (NDS)
RPG: Final Fantasy (PSP)
Taktyczna: Front Mission (SNES)
Survival Horror: Silent Hill
FPS: Half-Life 2: Episode 2
Akcja: Little Nightmares: Secrets of the Maw
Logiczna: Babel Tower

Awatar użytkownika
Szczery
Publicysta
Posty: 210
Rejestracja: 11 stycznia 2016, 21:02
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: viewtopic.php?p=45388#p45388
Podziękował(a): 6 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 2 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Co jest, a co nie jest przygodówką

Postautor: Szczery » 21 kwietnia 2016, 23:03

Kontynuując dyskusję z tematu plebiscytowego, czy Dizzy'ego należy zaliczać do przygodówek hybrydowych:

yemet pisze:
Szczery pisze:Nie zgodzę się. Chodzenie po platformach i unikanie przeszkadzajek to są jedynie utrudnienia w naszej podróży,

To samo można powiedzieć o Resident Evil - zombie i inne potwory to tylko utrudnienie. Przecież tam nie chodzi o ich zabijanie. Ba, tak można powiedzieć o wielu innych grach.


Wszystko jest też kwestią proporcji i tego jak dane utrudnienia wpływją na gameplay. W Dizzym tak naprawdę możesz robić dwie rzeczy: Przemieszczać się, oraz używać przedmiotów. I owo używanie przedmiotów ze swojego inwentarza jest praktycznie podstawowym środkiem interakcji z otoczeniem, gracz nie jest w stanie podjąć tej interakcji w żaden inny sposób. Resident Evil (przynajmniej te części w które grałem) jest pod tym względem diametralnie inny. Owszem, pojawiają się tam przedmioty które trzeba aktywować w odpowiednim miejscu dla osiągnięcia celu, lecz to jest jeden z pomniejszych elementów gry - bardziej frekwentowanym jest jednak element zręcznościowo-tpsowy, potrzeba walki, strzelania, skupienia się na amunicji i na rozwiązaniu wielu problemów które wymagają nie podejścia logicznego, starego dobrego główkowania, tylko argumentu siły. W Dizzym takich atrakcji nie uświadczysz, bo nie możesz wejść w interakcję bojową, masz tylko przedmioty do rozwiązywania swoich problemów. Nietrudno tu wyczuć różnicę.

yemet pisze:
których forma wynika w zasadzie z racji czasów i platformy, na które ta gra pierwotnie powstawała (ciężko o klasyczną przygodówkę point&click na NESa, choćby z racji jego mocno podstawowego pada).

No nie bardzo. Istnienie przygodówek pont and click na NES-a (nasz Pegasus) nie jest żadną wiedzą tajemną.


Masz tutaj rację, biorę to na klatę :) Tzn. spodziewałem się, że coś mogło wyjść (dlatego napisałem że "trudno" a nie że wcale nie ma) ale sądziłem że będą to jakieś dwa, trzy eksperymentalne tytuły, tymczasem lista jest zaskakująco dłuższa :)


yemet pisze:
Jednak w tej grze nie osiągnie się NICZEGO bez główkowania, zbierania przedmiotów, używania ich w odpowiednich miejscach i stopniowego pozyskiwania informacji.

Podobnie jest w Resident Evil. Tam nie tylko zbiera się klucze, amunicje i ziółka.


Ale można w nim całkiem sporo osiągnąć poprzez interakcję bojową. Fakt, że prędzej czy później się zablokujesz, bo gra będzie wymagała od gracza żeby użył głowy i przedmiotu, rozwiązał jakąś zagadkę - lecz wciąż to nie są proporcje jakie mieliśmy w Dizzym.

yemet pisze:
Edit: Wiem, że to nie jest żadna wyrocznia, ale wikipedia też nazywa Dizzy'ego grą przygodową :P

To prawda. Nietrudno znaleźć strony, które klasyfikują tę grę jako platformówkę.


Z żalem stwierdzam, że nie są to zbyt kompetentne klasyfikacje. Przygodowa gra platformowa - zgodziłbym się. Dizzy to bowiem przygodówka w formie platformówki. Ale trzeba jednak naprawdę się starać, lub nie zagłębić się w grę w ogóle, aby nie dostrzec jej przygodowego oblicza. A od klasycznych platformerów różni ją wciąż wiele. Wspomniany przeze mnie brak interakcji bojowej (w Dizzym nie pokonujemy niczego bez użycia przedmiotów), brak podziału na lvle (jeden świat podzielony na lokacje, pomiędzy którymi swobodnie chodzimy wciąż w tę i z powrotem, aby na wcześniejszej lokacji użyć pozyskanego właśnie przedmiotu), brak osiągów mierzonych w punktach (osiągiem jest ukończenie gry, poznanie zakończenia fabuły). Tak naprawdę od klasycznego platformera, The Fantastic Adventures of Dizzy różni się bardziej niż od klasycznej przygodówki, od której odróżniają ją praktycznie tylko zasady eksploracji, czyli przemieszczanie się po planszach w widoku z boku i możliwość częstej a gęstej śmierci. Dlatego zgodzę się, że jest to tytuł pomiędzy tymi dwoma gatunkami, ale wciąż jestem gotów dyskutować z każdym, kto odmówi jej tytułu hybrydowej przygodówki.
Aktualnie grane:
Yakuza Kiwami
Seria Blackwell

Awatar użytkownika
chris85
Obserwator
Posty: 62
Rejestracja: 11 marca 2012, 12:54
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: viewtopic.php?f=68&t=634&start=30#p3488
Otrzymał(a) podziękowania: 1 raz
Płeć: Mężczyzna

Re: Co jest, a co nie jest przygodówką

Postautor: chris85 » 22 kwietnia 2016, 05:49

Odnośnie gry Dizzy, którego wymieniłem w TOP 10 przygodówek... Wiele osób jak widzę , nie zgadza się z tym, że jest to przygodówka. Nie będę powtarzać tego co napisał Szczery, bo zgadzam się z nim w 100%. Jeśli ktoś kiedykolwiek grał w tą serię, a było tych gier sporo, to wie, że tak naprawdę elementy zręcznościowe stanowią niewielki element całej gry. Najważniejsze jest główkowanie, zbieranie przedmiotów oraz używanie ich w odpowiednim miejscu.
A dlaczego zaklasyfikowałem tą grę w TOP 10 tamtego okresu? Dlatego, że gdyby nie ta gra prawdopodobnie nie odkryłbym świata gier przygodowych. U mnie wszystko zaczęło się właśnie od tej gry :)
Wracając jeszcze do tego co klasyfikować jako przygodówkę a co nie, to idąc tropem myślenia niektórych osób powinniśmy wyrzucić z tego forum 70% gier, bo nie da się ich zaklasyfikować do tej kategorii :)
Perhaps the ending has not yet been written ...


Wróć do „Ankiety”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość