Silence: the whispered world II - recenzja

Awatar użytkownika
she-sherlock
Publicysta
Posty: 404
Rejestracja: 30 stycznia 2013, 15:40
Podziękował(a): 7 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 6 razy
Płeć: Kobieta
Kontakt:

Silence: the whispered world II - recenzja

Postautor: she-sherlock » 28 listopada 2016, 09:39

Skończywszy grać w Silence, zadałam sobie pytanie: czy te cholerne gry muszą być tak wzruszające? Dotąd miałam wrażenie, że społeczeństwo, jak i świat w ogólnym zarysie, pokrywa rozrastająca się wciąż znieczulica i pragnienie nieskomplikowanej i koniecznie jak najmniej emocjonalnej rozrywki. Oh! Jakże się myliłam! Już pierwsza część The Whispered World zostawiła mnie odrętwiałą w fotelu, ale to, co tym razem zaserwowało Daedalic Entertainment… To jest w stanie poruszyć nawet największego twardziela.

Obrazek

Szepczący Świat

7 lat temu, kiedy światło dzienne ujrzała przygodówka The Whispered World, po raz pierwszy spotkaliśmy się z krainą Silence. Kraina ta obfitowała w smutek, gdyż była czymś pomiędzy życiem a śmiercią. Innymi słowy był to stan zawieszenia, w którym znajdował się mały chłopiec (Noah) leżący w śpiączce. W świecie tym przybrał alter ego smutnego clowna – Sadwicka. Tym razem Noah powraca do krainy Silence, lecz już nie sam. Towarzyszy mu młodsza siostrzyczka Renie.

Historia, która rozegrała się w części pierwszej, niezbędna jest, aby zrozumieć grę Silence. Jednak nie trzeba koniecznie przechodzić części pierwszej, by ją poznać – w Silence już na samym początku Noah wyjaśnia najważniejsze kwestie tego osobliwego świata.

Dwoje dzieci, szczypta wojny i garść czyhającego zagrożenia – przepis na potok łez

Historia ukazana w Silence ma miejsce w kilka lat po tym, jak Noah wybudził się ze śpiączki. Nie ma chłopak szczęścia, bo tym razem nad jego głową słychać przerażające odgłosy bombowców – na świecie trwa wojna. W ostatniej chwili przed nalotem artyleryjskim, rodzeństwu udaje się ukryć w bunkrze. Gdy jednak kurz po bitwie opada, Noah spostrzega, że Renie zaginęła. Nie jest to jednak najgorsze spostrzeżenie. W chwilę później chłopak orientuje się, że znów znalazł się w krainie Silence. Gracz już wie, co wobec tego stało się w prawdziwym świecie… I tak zaczyna się emocjonalna huśtawka. Do takich gier powinno się dodawać w gratisie leki uspakajające!

Obrazek
Silence jest nie tylko piękne, jest też przerażające

Z wojny w wojnę

W krainie Silence także nie dzieje się dobrze. Okazuje się, że i tu toczy się wojna. Wojna pomiędzy Fałszywą Królową i Rebeliantami. Żeby nie było za łatwo, Fałszywa Królowa dysponuje armią obrzydliwych potworów – Poszukiwaczy, którzy częściowo przypominają Obcych Ridleya Scotta.

Gdy Noah orientuje się, że wraz z Renie trafił do Silence, zamierza jak najprędzej się z niego wydostać. Jak się niestety okaże, tym razem nie ma on zbyt wiele do powiedzenia, a wojna wewnątrz krainy utrudnia dodatkowo plan ewakuacji. Dobrze tylko, że mała Renie obdarzona jest czymś, co sprawia, że Poszukiwacze jej nie dostrzegają i tym samym jej nie zagrażają. Renie ma z resztą jeszcze jedną tajemnicę… By ją odkryć – trzeba w Silence zagrać samemu.

Obrazek
Poszukiwacz – ślepa marionetka Fałszywej Królowej

Akapit z dedykacją dla Spota

Pamiętacie Spota? Tę zieloną zmiennokształtną gąsienicę? Któż jej nie pokochał? Dobra informacja jest taka, że w Silence Spota jest bardzo dużo. Jeszcze lepsza informacja jest taka, że na kilku planszach Spot jest jedyną grywalną postacią. A najlepsza informacja jest taka, że Spot jest jeszcze bardziej przytulaśny niż kiedykolwiek! A odgłosy, które wydaje, sprawiają, że ma szczęście, że jest nierealny, bo jakby był realny to zadusiłabym go w uściskach miłości. Spot jest tak cudowny, że mogłabym nim przechodzić całą grę. Spotoholicy – łączmy się!

Obrazek
No jak nie kochać Spota?

Nowa technologia ratunkiem dla przygodówek

Do niedawna przygodówka point’n’click, taka jak The Whispered World, była ponętnym kąskiem jedynie wtedy, gdy powalała fabułą. Nie ma co ukrywać, że w świecie graczy prym wiedzie akcja i walory graficzne. Klasyczne przygodówki schodziły więc na dalszy plan, a ich twórcy stali przed nie lada wyzwaniem, chcąc sprawić, by ich produkcja czymś się wyróżniała.

Dziś, dzięki nowoczesnej technologii, przygodówki przeżywają swój renesans. Raz – że za sprawą grafiki gry przygodowe naprawdę zachwycają, a dwa – że za sprawą równie dopracowanych cut-scenek nabierają dynamiki, którą dotąd nie dysponowały. W Silence: The Whispered World 2 na brak akcji narzekać nie można, a i oko jest czym nacieszyć. A jak ktoś ma dwoje oczu, to można nacieszyć nawet oczy.

Niestety idąc z duchem czasu, przygodówki z jednej strony zyskują, ale z innej tracą. Tracą przede wszystkim na trudności. Zagadki w nowej odsłonie są bezsprzecznie prostsze. Niektórzy będą na to narzekać, ja jednak swój brak narzekań uargumentuję tak: czy naprawdę tak miło jest utknąć w grze na dwa dni, nie wiedząc, co dalej należy zrobić? Ja nie wspominam takich momentów dobrze. Kradło mi to całą radość z gry. Ponadto, jeśli przygodówka jest prostsza, to jest szansa, że sięgnie po nią więcej graczy, a nie sami przygodówkowi weterani. A to zawsze większa szansa, że takich gier będzie więcej w produkcji.

Obrazek
Uciekaj Spot, bo ten przebrzydły stwór cię zeżre!

Powiew świeżości

Silence to wciąż przygodówka point’n’click, jednak zaopatrzona w ruchome tła 2,5D. Dzięki temu zabiegowi lokacje nie są nudne. Zawsze miło jest widzieć, że twórcy dopieszczają plansze i gdzieniegdzie prószy śnieg, a gdzie indziej w oknie powiewa zasłona. Takie zbiegi cieszą. Poza tym, prócz klikania i wskazywania, od czasu do czasu także coś przesuniemy, a także pobalansujemy myszką, aby na przykład nie spaść w przepaść.

W grę – celem większego zaangażowania gracza – wkomponowano także możliwość wyboru kwestii dialogowych. Nie mają one co prawda wpływu na rozwój fabuły, ale sprawiają, że grając możemy bardziej utożsamić się z bohaterem. A pisząc już o bohaterach – mamy trzy grywalne postaci: Noah, Renie i (jakżeby inaczej) Spota. Niekiedy gra się nimi odrębnie, a niekiedy na zasadzie współpracy. W trakcie gry spotkamy też starych znajomych: Shanę, Janusa, a przede wszystkim Yngo i Ralva – zwariowane rodzeństwo kamieni oraz pełno Miodokleszczy i Pierdzikuli, przedziwnych stworzeń i strasznych potworów. Jednym słowem: wszystko to, co w krainie pomiędzy życiem a śmiercią znaleźć się powinno.

Baśniowe tła i wzruszająca historia osieroconego rodzeństwa oderwie nas od rzeczywistości i długo nie pozwoli o sobie zapomnieć. À propos zapominania – zapomnijcie też o szczęśliwym zakończeniu. Są bowiem dwa (do wyboru), a jedno smutniejsze jest od drugiego.

Ale to dobrze, bo moim zdaniem, szczęśliwe zakończenie odebrałoby grze cały charakter. A kto zna produkcje Daedalic Entertainment, ten wie, że studio nie boi się podejmować trudnych i dojrzałych tematów.

+ piękne tła
+ wzruszająca historia
+ innowacyjność jak na przygodówkę
+ Spot
+ Spot
+ ... Spot!

- mniej śmieszna niż poprzedniczka
- smutne zakończenia (ale nie jest to koniecznie minus)

8/10
Moja strona z recenzjami gier:
Obrazek

Awatar użytkownika
kassiopestka
Publicysta
Posty: 3145
Rejestracja: 04 stycznia 2012, 21:04
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: http://www.przygodomania.pl/forum/viewt ... 4&start=60
Podziękował(a): 56 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 22 razy
Płeć: Kobieta

Re: Silence: The Whispered World 2 - recenzja

Postautor: kassiopestka » 28 listopada 2016, 11:53

Melduje się spotofanka. :-) Ja jeszcze wspomnę o lumi, które maksymalnie nakręcają cały 3 rozdział i do smutnej w wdyźwięku gry wnoszą masę szaleństwa. Swoim zachowaniem przypomniały mi mojego psa z okresu szczęnięctwa, który uznawał wtedy tylko kurcgalopek, a dzień bez zbrojenia czegoś uważał za stracony. ;P

Co do zakończenia - ja stanowczo jednak protestuję, na dodatek znalazłam w nim pewną furtkę, która daje nadzieję, że nie musi być ono tak złe, jak się wydaje. Czy w opcji niezbicia lustra przeczekałaś (albo przewinęłaś) napisy końcowe? Ja bym to widziała tak (straszny spojler):
Spoiler:
No i tego uparcie będę się trzymać! Sugerowałaby to też krótkość gry, może część materiału przeznaczona została już na kolejną odsłonę cyklu? Oby, oby!

Awatar użytkownika
Urszula
Administrator
Posty: 9232
Rejestracja: 31 grudnia 2011, 12:05
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował(a): 81 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 102 razy
Płeć: Kobieta

Re: Silence: The Whispered World 2 - recenzja

Postautor: Urszula » 28 listopada 2016, 12:09

Spójrzcie, na palce Noah, gdy Renie się do niego przytuliła.
___________________________________________________________________________________________________
Moje gry
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Dawstwa Szpiku - KRS 0000202597 - przekaż 1% podatku

kontakt w sprawach PrzygodoManii: urszula(at)przygodomania(kropka)pl

Awatar użytkownika
kassiopestka
Publicysta
Posty: 3145
Rejestracja: 04 stycznia 2012, 21:04
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: http://www.przygodomania.pl/forum/viewt ... 4&start=60
Podziękował(a): 56 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 22 razy
Płeć: Kobieta

Re: Silence: The Whispered World 2 - recenzja

Postautor: kassiopestka » 30 listopada 2016, 14:37

Kobieto, jesteś niesamowicie spostrzegawcza. I wielkąś mi uczyniła tym radość, no przecież ja się zbeczałam nad tym zakończeniem. :|

Właśnie po raz czwarty dotarłam do końca. :szok:

Awatar użytkownika
Urszula
Administrator
Posty: 9232
Rejestracja: 31 grudnia 2011, 12:05
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował(a): 81 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 102 razy
Płeć: Kobieta

Re: Silence: The Whispered World 2 - recenzja

Postautor: Urszula » 30 listopada 2016, 14:54

Mnie zakończenie wkurzyło, że oba są smutne i do duszy, namarudziłam się twigowi, a ten mi o palcach powiedział i kazał jeszcze raz oglądać. Więc to spostrzegawczy jest twig, a nie ja. :)
___________________________________________________________________________________________________
Moje gry
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Dawstwa Szpiku - KRS 0000202597 - przekaż 1% podatku

kontakt w sprawach PrzygodoManii: urszula(at)przygodomania(kropka)pl

Awatar użytkownika
kassiopestka
Publicysta
Posty: 3145
Rejestracja: 04 stycznia 2012, 21:04
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: http://www.przygodomania.pl/forum/viewt ... 4&start=60
Podziękował(a): 56 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 22 razy
Płeć: Kobieta

Re: Silence: The Whispered World 2 - recenzja

Postautor: kassiopestka » 30 listopada 2016, 20:14

A to Gałązek jeden. :P

No tak mnie to cieszy, że nie wiem. Ciekawe, kiedy kolejna część...

Awatar użytkownika
Urszula
Administrator
Posty: 9232
Rejestracja: 31 grudnia 2011, 12:05
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował(a): 81 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 102 razy
Płeć: Kobieta

Re: Silence: The Whispered World 2 - recenzja

Postautor: Urszula » 01 grudnia 2016, 01:05

Pewnie troszkę poczekamy, o ile będzie następna. :)
___________________________________________________________________________________________________
Moje gry
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Dawstwa Szpiku - KRS 0000202597 - przekaż 1% podatku

kontakt w sprawach PrzygodoManii: urszula(at)przygodomania(kropka)pl

Awatar użytkownika
kassiopestka
Publicysta
Posty: 3145
Rejestracja: 04 stycznia 2012, 21:04
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: http://www.przygodomania.pl/forum/viewt ... 4&start=60
Podziękował(a): 56 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 22 razy
Płeć: Kobieta

Re: Silence: The Whispered World 2 - recenzja

Postautor: kassiopestka » 01 grudnia 2016, 19:24

No musi, nie ma to tamto. :P

Awatar użytkownika
Vicek
Publicysta
Posty: 1544
Rejestracja: 04 stycznia 2012, 00:53
Lokalizacja: Kielce
Podziękował(a): 3 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 33 razy
Płeć: Mężczyzna
Kontakt:

Re: Silence: The Whispered World 2 - recenzja

Postautor: Vicek » 01 grudnia 2016, 19:27

O co chodzi z tymi palcami? Ja tam nic nie widzę :P
_________________________________________________________________________________________________
Kanał na youtube o przygodówkach i nie tylko: http://www.youtube.com/user/vicek83

Awatar użytkownika
twig
Przyjaciel forum
Posty: 1366
Rejestracja: 25 lutego 2012, 12:41
Podziękował(a): 16 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 24 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Silence: The Whispered World 2 - recenzja

Postautor: twig » 01 grudnia 2016, 20:02

Vicek pisze:O co chodzi z tymi palcami? Ja tam nic nie widzę :P

Spoiler:
Hurra i wciąż szukasz dziur
Gram: ---
Niedawno ukończyłem: Anna's Quest
W sprawach PrzygodoManii piszcie na twig(małpa)przygodomania(kropka)pl
Przygodomania - z miłości do przygodówek. Wszystko o przygodówkach: solucje, recenzje, galerie, łatki, zapisy z gier


Wróć do „Silence”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość