Obduction - ocena użytkownika

Co myślisz o grze?

10. Idealna pod każdym względem
0
Brak głosów
9. Prawie doskonała
1
25%
8. Świetna z małymi niedociągnięciami
2
50%
7. Dobra, ale czegoś jej brakuje
0
Brak głosów
6. Mogłaby być troszkę lepsza
0
Brak głosów
5. Niczym specjalnym się nie wyróżnia
0
Brak głosów
4. Więcej wad niż zalet
0
Brak głosów
3. Mogło być jeszcze gorzej
1
25%
2. Kiepska, to mało powiedziane
0
Brak głosów
1. Szkoda pieniędzy i zachodu
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 4

Awatar użytkownika
Urszula
Administrator
Posty: 9960
Rejestracja: 31 grudnia 2011, 12:05
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował(a): 103 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 121 razy
Płeć: Kobieta

Obduction - ocena użytkownika

Postautor: Urszula » 23 sierpnia 2016, 09:03

Obrazek

Mile widziane uzasadnienie oceny

Awatar użytkownika
Urszula
Administrator
Posty: 9960
Rejestracja: 31 grudnia 2011, 12:05
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował(a): 103 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 121 razy
Płeć: Kobieta

Re: Obduction - ocena użytkownika

Postautor: Urszula » 23 sierpnia 2016, 22:07

Za sprawa dziwnego tworu trafiamy do świata wydawać by się mogło normalnego, dobrze nam znanego, tylko co to za dziwne skały? Czyjeś wspomnienia, hologramy, a potem… człowiek, który prosi nas o przysługę. Właściwie nic więcej nie mówi, nie naprowadza, nie pomaga, tylko żąda od nas działań, nie mówiąc jak się za nie zabrać ani gdzie, i tak zaczyna się nasza przygoda w Obduction. Twórcy nie umieścili hotspotów, choć wytyczone ścieżki czasem mają rozsypane liście dziwnego koloru lub pojawiają się kolorowe kręgi, a kursor wypełnia się dając znać, że coś możemy zrobić. Nie dostajemy ekwipunku, ale to normalne „Mysty” tak mają. Zwiedzając i podziwiając wykreowany świat musimy zwracać uwagę na wszystko, ale nie tak jak w Rhem, że każdy kolor i kształt był ważny, również nie tak jak w Riven, gdzie kształt jaskini przypominał zwierzę, a to było potrzebne do zagadki, tylko bardziej na rozmieszczenie i położenie obiektów względem siebie. Zwiedzając i oglądając wykreowane „Wieki” miałam wrażenie, że już to gdzieś widziałam. Przypominały mi troszkę „Wieki”, jakie dane mi było poznać w Myst IV. Nie charakter tych wieków, tylko ich specyficzny klimat, wygląd.
Mamy oczywiście jak to ostatnio bywa osiągnięcia do zdobycia, które najczęściej otrzymujemy wraz z postępem gry, ale nie tylko. Żeby je wszystkie odblokować trzeba przejść grę dwukrotnie. Nieuważny gracz może zginąć i nie zobaczy zakończenia, a są dwa, więc warto zrobić zapis zanim podejmie się kluczową decyzję. Na razie mam nadzieję, że jutro czy na dniach to się zmieni, zapisy troszkę szwankują, a twórcy dali nam możliwość skopiowania tylko 8 zapisów, kolejnych gra nie widzi. Piszę o kopiowaniu, ponieważ jest to dość dziwnie zrobione, kończąc granie, masz zapis automatyczny, ale jeśli ten zapis skopiujesz, grasz dalej na automatycznym zapisie, ale możesz wrócić do miejsca, w którym zapis skopiowałeś. Troszkę dziwne rozwiązanie, ale lepsze takie niż żadne, gdy ostatnio wszystkie gry zapisów nie mają.
Zagadki mają różny poziom i są ciekawe, czasem troszkę trudniejsze, ale nie bardzo przesadnie. Na szczęście nie ma żadnych elementów zręcznościowych, ani muzycznych, wymagających od gracza słuchu absolutnego. Właściwie gra jest jedną wielką zagadką, więc raczej trudno je policzyć.
Na gracza czekają 4 wieki, przy czym ostatni jest krótki i niewymagający specjalnie myślenia. Grałam w grę jeszcze niedopracowaną z masą błędów, więc jej wygląd jak i działanie ulegnie zmianie.
Mimo kłopotów z grą moje wrażenie jest pozytywne, a wykreowany świat i opowiedziana historia może się spodobać. Mnie jednak mimo pozytywów nie wbiła w fotel. Może wynika to z dwóch powodów, mojego opatrzenia się grami i oczekiwanie na powtórkę z Rivena, czy Myst IV, a to już mój błąd. Nie ma powtórki i chyba to dobrze, to jest inny świat, inna historia i inna gra. Twórcy ci sami, ale świat inny. Sterujemy klawiszami i myszką, ale nie jest to tak uciążliwe jak było to w Uru. Z oceną właściwie powinnam się wstrzymać, bo nie widziałam dopracowanego produktu. Na razie moja ocena oscylowałaby w okolicy 8/10, ale jej nie wystawiam poczekam, na produkt końcowy.
___________________________________________________________________________________________________
Moje gry
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Dawstwa Szpiku - KRS 0000202597 - przekaż 1% podatku

kontakt w sprawach PrzygodoManii: urszula(at)przygodomania(kropka)pl

Attimo
Publicysta
Posty: 9
Rejestracja: 26 lutego 2012, 21:59
Płeć: Nieokreślona

Re: Obduction - ocena użytkownika

Postautor: Attimo » 03 września 2016, 23:29

Po przeczytaniu opinii z różnych źródeł, oraz tego co mówili sami twórcy wiedziałem, że nastawianie się na kolejnego Myst-a może skutkować rozczarowaniem, dlatego podszedłem do tej gry bez większych sentymentów, choć było to trudne.

Pierwsze co rzuca się w oczy to piękny świat, pod względem grafiki myślę, że nie ma się do czego przyczepić. Zagadki również moim zdaniem zostały ciekawie zaprojektowane, aczkolwiek biorąc pod uwagę fakt, że niektóre z nich opierają się ściśle na ciągłym przemieszczaniu pomiędzy 'światami' i to, że ładowanie tych światów nie należy do najszybszych - pomimo posiadania dysku SSD to zamiast czerpania przyjemności z rozwiązywania zagadki otrzymujemy solidną dawkę frustracji, było to dla mnie strasznie denerwujące.

Ścieżka muzyczna stoi na dobrym poziomie, ale to chyba tylko tyle co można o niej powiedzieć. Dobrego słowa natomiast nie można powiedzieć o głosach aktorów, które zostały tak zmodyfikowane, że czułem duży dyskomfort słuchając ich. Gra posiada również wiele innych technicznych błędów, została wydana trochę przedwcześnie, ale nie ma tragedii tj. nie dokuczają na tyle, aby zrezygnować z rozgrywki. Historia, która została opowiedziana w grze też nie powala, ale tego typu gra raczej cały swój potencjał skupia na stworzeniu pięknego świata i zagadek, które będą się odpowiednio z nim łączyć co tutaj udało się z pewnością zrealizować, pod tym względem gra wypada naprawdę świetnie. Jeśli ktoś jest fanem Myst-a to Obduction go nie rozczaruje, ale jest to trochę inna produkcja. Podsumowując grze daje 8.

Awatar użytkownika
earwig11
Przyjaciel forum
Posty: 513
Rejestracja: 19 kwietnia 2012, 22:33
Lokalizacja: Maupiti Island
Podziękował(a): 5 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 43 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Obduction - ocena użytkownika

Postautor: earwig11 » 15 września 2016, 21:52

Nie wytrzymałem i kupiłem, a laptop nawet nie spełnia minimalnych wymagań, tylko pamięć ok (8GB + 1GB na karcie). Pierwsze wrażenie? Niby gra to duchowy spadkobierca Mysta, ale początek bardziej Zorka mi przypomina. You are standing in an open field west of a white house, with a boarded front door. There is a small mailbox here. Pamięta ktoś?

Fabuły nie będę opisywał. Jak to w grach od Cyan bywa, z porozrzucanych karteczek i strzępów rozmów trzeba samemu dojść do tego o co tu chodzi. Zagadki logiczne raczej proste, chociaż konstrukcja niektórych wielce interesująca. Większy problem sprawia szukanie wskazówek niż ich rozwiązywanie. Nie uważam tego za jakąś dużą wadę, trzeba uważnie się rozglądać i badać każdy zakamarek. Trudniejsze zagadki można policzyć na jednej ręce niezdarnego drwala, ale wszystkie ładnie zintegrowane z grą i wszystkie logiczne. Żadna nie sprawia wrażenia, że została dołączona na siłę. Muzyki mało, pobrzękuje tylko w strategicznych miejscach. Grafika wspaniała, nawet na moim wysłużonym sprzęcie. Dużą frajdę sprawiało mi wałęsanie się i odkrywanie co chwilę nowych miejscówek. Stworzony świat naprawdę jest piękny i ciekawie zaprojektowany.

Najpoważniejszą skazą na tym cudeńku są długie loadingi i ciągłe ścinanie gry przy doczytywaniu tekstur. U mnie na lapku bez dysku SSD i szybkiej karty graficznej, wczytywanie głównej mapy trwało kilka minut. Dobrze, że inne światy są mniejsze i przez to ładują się szybciej. Inna wada to taka, że gra tworzy tylko jeden save, który jest automatycznie nadpisywany. Niby nic nadzwyczajnego w dzisiejszych czasach, ale raz w pewnym miejscu pomyślałem, że gra mi się zawiesiła (a gra "tylko" ładowała resztę mapy) i wyszedłem do Windowsa. Po ponownym załadowaniu sejwa okazała się, że jedyne drzwi którymi wszedłem były zamknięte. Musiałem więc Obduction zaczynać od nowa, dobrze że to było gdzieś na początku gry. Dopiero później odkryłem, że można kopiować sejwy (istnieje taka opcja w menu), i szczerze radzę to robić. Innym drobnym minusem to brak zmiany obłożenia klawiszy. Zwykle pod spacją mam skakanie, a tutaj robimy zdjęcia. Co chwila z przyzwyczajenia naciskałem spacje, póżniej miałem "trochę" tych zdjęć do skasowania. 8/10

Awatar użytkownika
PawelJasiak
Poszukiwacz Przygód
Posty: 463
Rejestracja: 10 kwietnia 2016, 18:58
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowania: 2 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Obduction - ocena użytkownika

Postautor: PawelJasiak » 12 czerwca 2017, 02:35

Jest to jedyna gra, której nie wystawię oceny. Grając czułem, że jest to pewnie dobra, nawet bardzo dobra pozycja.. tylko że absolutnie nie została skierowana do mnie. W ogóle nie wiedziałem po co idę, gdzie idę, po co robię (i co mam zrobić), przenosiłem się między światami.. w końcu włączyłem solucję (i nawet wtedy w sumie nie wiedziałem rzeczy, o których wspomniałem wcześniej). Spytacie zatem, po co w ogóle piszę tego posta? Otóż dla przygodomaniaków, którzy być może szukają podobnych doznań w grze, jak ja. Jeżeli lubicie poukładaną fabułę, lubicie kiedy wasze ruchy w grze są uzasadnione i chcecie wiedzieć, dlaczego kierujecie swoje kroki w określonym kierunku - po prostu odpuśćcie sobie Obduction. Tutaj jedyne co otrzymacie, to zadanie "Idź do drzewa" - ale po co, co tam zrobić, jaki to ma sens - to sobie trzeba wywnioskować samemu :)


Wróć do „Obduction”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość