Dropsy - ocena użytkownika

Jak oceniasz tę grę?

10. Idealna pod każdym względem
0
Brak głosów
9. Prawie doskonała
0
Brak głosów
8. Świetna z małymi niedociągnięciami
2
50%
7. Dobra, ale czegoś jej brakuje
1
25%
6. Mogłaby być troszkę lepsza
0
Brak głosów
5. Niczym specjalnym się nie wyróżnia
0
Brak głosów
4. Więcej wad niż zalet
1
25%
3. Mogło być jeszcze gorzej
0
Brak głosów
2. Kiepska, to mało powiedziane
0
Brak głosów
1. Szkoda pieniędzy i zachodu
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 4

Awatar użytkownika
yemet
Poszukiwacz Przygód
Posty: 189
Rejestracja: 10 kwietnia 2015, 23:55
Podziękował(a): 3 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 10 razy
Płeć: Mężczyzna

Dropsy - ocena użytkownika

Postautor: yemet » 16 marca 2016, 23:33

Obrazek

Mile widziane uzasadnienie oceny

Awatar użytkownika
yemet
Poszukiwacz Przygód
Posty: 189
Rejestracja: 10 kwietnia 2015, 23:55
Podziękował(a): 3 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 10 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Dropsy - ocena użytkownika

Postautor: yemet » 16 marca 2016, 23:40

Cały myk w tej grze polega na tym, że komunikacja między postaciami odbywa się za pomocą obrazków i prostych animacji. Zadaniem gracza jest po prostu ich poprawne odczytanie. Gdyby dialogi przebiegały jak w standardowych przygodówkach, to większość gry nie stanowiłaby żadnego wyzwania. Ten patent nie wziął z powietrza. Dropsy, główny bohater opowieści, nie rozumie języka. Nie tylko nie potrafi mówić, ale też czytać. Dlatego wszystkim literom w grze zostały przyporządkowane symbole przypominające te z alfabetu, jaki znamy.

Nie oznacza to jednak, że nie potrafi komunikować się z otoczeniem. Dropsy rozpoznaje nastrój istot oraz dostrzega, czego potrzebują do szczęścia. Potrafi też komunikować się ze zwierzętami. Od początku towarzyszy mu zresztą pies, nad którym możemy przejąć kontrolę w dowolnej chwili, aby pomóc rozwiązać zagadki. Niedługo potem dołącza jeszcze dwójka zwierzęcych towarzyszy.

Protagonista jest clownem, który sprawia wrażenie upośledzonego. Jego ulubioną czynnością jest przytulanie się do wszystkiego; również drzewek, pomników i lodówek. Lwa część mieszkańców jednak nie tylko nie pozwoli się przytulić, ale też okazuje mu wrogość. Dlaczego? I tu wychodzi pierwsza wada tytułu: fabułę należy samemu poskładać do kupy. To samo w sobie absolutnie nie jest wadą, ale na początku dowiadujemy się z intra tylko tego, że spalił się cyrk. Uważnie przeglądając znalezione skrawki gazet można domyślić się, że zginęło kilka osób, a głównym podejrzanym jest Dropsy! Nie zdradzę wielkiej tajemnicy, jeśli dodam, że wśród ofiar była jego matka, skoro dowiadujemy się tego z filmiku promującego grę. Niestety, nawet po ukończeniu gry i odnalezieniu wszystkich sekretów okazuje się, że fabuła jest płytka. Owszem, można próbować ją interpretować, używając wielkich słów, ale osobiście nie dostrzegam tu niczego, nad czym można się pochylić. Uczciwie trzeba jednak dodać, że gra jest urocza i niesie duży ładunek emocjonalny.

Clown nie potrafi bronić się przed zarzutami, więc stara się zjednać sobie ludzi, spełniając ich zachcianki. Jeśli mu się z kimś uda, może się przytulić. Tak mniej więcej przebiega rozgrywka. W większości przypadków za przytulenie wyskoczy co najwyżej achievement, ale niektórych trzeba uszczęśliwić, aby popchnąć fabułę do przodu. Nie zawsze wiadomo, które postacie są kluczowe. Do dyspozycji gracza oddano większą część wyspy od początku, a w pewnym momencie dostajemy samochód rodem z "Mojego sąsiada Totoro", aby szybko się przemieszczać się po mapce.

Nie zawsze wiedziałem, jaki przedmiot znalazłem, bo naturalnie zrezygnowano z opisu (nawet opcje pozbawione są słów), a ikonki potrafią być niejasne. Piktogramy również. W grze można się zaciąć, ale da się ją przejść samodzielnie. Dziury, do których można wejść, nie są rozpoznawane jako hotspoty, co może zirytować.


Zalety:
- komunikacja za pomocą piktogramów
- oprawa audio-wizualna
- nieliniowa
- czarująca

Wady:
- niekiedy niejasne lub mylące piktogramy, też ikonki przedmiotów
- w zakończeniu twórcy poszli o jeden krok za daleko
- szukanie dziury... w całym?

Ocena: 7,5/10

Awatar użytkownika
PawelJasiak
Poszukiwacz Przygód
Posty: 448
Rejestracja: 10 kwietnia 2016, 18:58
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowania: 2 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Dropsy - ocena użytkownika

Postautor: PawelJasiak » 07 września 2018, 23:22

7/10

Po ukończeniu mogę zdecydowanie stwierdzić, że jestem zadowolony - Dropsy jest bardzo oryginalną grą. Z racji tego, że nie porozumiewamy się z innymi postaciami, fabuła jest dość okrojona, ale w całości rekompensuje to ciekawa rozgrywka. Widzimy bowiem przy konkretnych postaciach wyskakujące dymki i żeby popchnąć fabułę do przodu musimy te postacie uszczęśliwić. Wskazówką będzie zaś obrazek widniejący w tymże dymku. Bardzo spodobała mi się możliwość kierowania trzema zwierzęcymi towarzyszami. Na minus zaliczę natomiast - niejasne dymki (czasami wręcz zaryzykowałbym stwierdzenie, że wpuszczają nas w maliny) oraz brak podpisów przedmiotów. Ukończyłem grę, a pomimo tego wciaż nie wiem czym było kilka z zebranych rzeczy. Gra wymaga od nas uszczęśliwienia jedynie części NPC, natomiast zadowolenie pozostałych jest opcjonalne. Niektórzy są na prawdę trudni! (np. zebranie odpowiedniej liczby kartek do książki). Większość zadań możemy przy tym wykonać w wybranym momencie. Ogólnie zatem gra jest bardzo przyjemna i nowatorska, a na dodatek zagadki są w miarę ciekawe.


Wróć do „Dropsy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość