Deponia Doomsday - ocena użytkownika

Co sądzisz o grze?

10. Idealna pod każdym względem
3
33%
9. Prawie doskonała
3
33%
8. Świetna z małymi niedociągnięciami
1
11%
7. Dobra, ale czegoś jej brakuje
0
Brak głosów
6. Mogłaby być troszkę lepsza
1
11%
5. Niczym specjalnym się nie wyróżnia
0
Brak głosów
4. Więcej wad niż zalet
1
11%
3. Mogło być jeszcze gorzej
0
Brak głosów
2. Kiepska, to mało powiedziane
0
Brak głosów
1. Szkoda pieniędzy i zachodu
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 9

Awatar użytkownika
Urszula
Administrator
Posty: 10023
Rejestracja: 31 grudnia 2011, 12:05
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował(a): 104 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 122 razy
Płeć: Kobieta

Deponia Doomsday - ocena użytkownika

Postautor: Urszula » 01 marca 2016, 11:52

Obrazek

Mile widziane uzasadnienie oceny

Awatar użytkownika
Urszula
Administrator
Posty: 10023
Rejestracja: 31 grudnia 2011, 12:05
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował(a): 104 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 122 razy
Płeć: Kobieta

Re: Deponia Doomsday - ocena użytkownika

Postautor: Urszula » 30 marca 2016, 18:32

Deponia Doomsday jest zdecydowanie lepszą grą od swych poprzedniczek, a prostacki humor zamienił się w bardziej finezyjny, choć nie zawsze. Od początku wiadomo, że będziemy podróżować w czasie i tutaj troszkę może zmęczyć powrót do tych samych lokacji i czynności, zdecydowanie to nie jest plus, ale pewnie inaczej tego rozwiązać nie można było. Jednak mimo takich działań fabuła gry jest bardzo dobrze poprowadzona i wzbudziła moje zainteresowanie, a sama gra może się poszczycić najdłuższym czasem rozgrywki. Spotkamy na swej drodze starych znajomych, ale również całą masę nowych twarzy, które mają w sobie to coś. Oprawa graficzna i muzyczna nie uległa zmianie, więc szkoda nad tym się rozwodzić. W samej zaś rozgrywce mamy innowacje. Oprócz zadań typowych ekwipunkowych mamy o zgrozo minigierki. Choć większość jest do przejścia nawet dla mnie, to zdarzyły się pod koniec gry takie, gdzie szpetnie klęłam, ale to niestety moje mierne zdolności w szybkim klikaniu dały o sobie znać. Jednak i tak uważam, że było to zbyteczne, bo jak wiadomo nie jestem fanką wszelkich działań na czas.

Podsumowując:
• dobra fabuła
• nareszcie lepszy humor
• długi czas zabawy
• bohaterowie, choć znani to jakby lepsi
• premiera polskiego wydania w krótkim czasie po premierze światowej
• bardzo ładne wydanie gry to kolejne zalety.

Moja końcowa ocena 9/10. Czemu aż tyle lub tylko tyle, ponieważ mini gierki mi napsuły krwi, a powrót do pewnych lokacji z koniecznością powtarzania czynności troszkę zepsuł mi ocenę.
___________________________________________________________________________________________________
Moje gry
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Dawstwa Szpiku - KRS 0000202597 - przekaż 1% podatku

kontakt w sprawach PrzygodoManii: urszula(at)przygodomania(kropka)pl

Awatar użytkownika
Adam_OK
Moderator
Posty: 2626
Rejestracja: 24 lutego 2013, 10:28
Lokalizacja: Ząbki koło Warszawy
Podziękował(a): 55 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 33 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Deponia Doomsday - ocena użytkownika

Postautor: Adam_OK » 03 kwietnia 2016, 18:54

OCENA GRY: 9,5/10 (w ankiecie 10/10)

ZALETY:

+ fabuła
+ zagadki
+ humor
+ grafika
+ muzyka i dźwięk
+ interfejs
+ sporo dodatków w polskim wydaniu...
+ ... za niższą cenę niż samego kodu na Steam

WADY:

- znów liczyłem na nieco inne zakończenie

(szczegóły w mojej recenzji)
Czasem trzeba się cofnąć, aby móc pójść dalej.
Moja lista gier ukończonych
W sprawach forum i www piszcie: adam_ok(at)przygodomania.pl

Awatar użytkownika
Telamon
Posty: 18
Rejestracja: 02 grudnia 2014, 10:12
Podziękował(a): 2 razy
Płeć: Nieokreślona

Re: Deponia Doomsday - ocena użytkownika

Postautor: Telamon » 23 kwietnia 2016, 13:36

Gdy zabierałem się za ten tytuł miałem zamiar napisać dłuższy tekst...

... lecz się zawiodłem na tym tytule i nie mam siły długo lamentować.

Gra pomimo kilku miesięcy od premiery ma jeszcze drobne bugi tzn. głosy postaci mogą się wyłączyć na dobre. Wówczas trzeba resetować grę, czasami kilka razy pod rząd.

Zakończenie, na które wielu narzekali (w tym i ja choć jedynie ze względu na jego wykonanie) jest odrobinę lepsze aczkolwiek niczego nie zamknęło. W sumie niczego innego się nie spodziewałem, Deponia to tytuł sztandarowy tego studia zatem nawet jeżeli im się znudził nie porzucą go lecz zostawią jako deskę ratunkową na gorsze dni. To szanowana i znana marka... jednakże nie jestem pewny czy chciałbym spotkać się z kolejną częścią o jakości podobnej do Doomsday, które to "trochę" w mym przekonaniu rozmywa chwałę serii.

Jeśli chodzi o kwestię zagadek niestety nie zostaniemy oszołomieni. Brak wyzwań, prawie wszystkie wykonujemy z marszu. Nie tylko nie ma zagadek podchwytliwych lecz występuje także niedobór tych czasochłonnych co po części wynika z małych lokacji. Tych jest sporo ale składają się z zaledwie kilku plansz z co gorsza skromną ilością możliwości interakcji.

Przechodząc do kwestii humoru zaśmiałem się kilka razy, niezbyt imponujące zważywszy iż to Deponia. Czarnego humoru jest na lekarstwo, Rufus (z przeszłości!) też jakby się nieco ucywilizował, złagodniał, stał się empatyczny. Przynajmniej takie odniosłem wrażenie, mniejsza ilość postaci z jakimi można rozmawiać oraz obiektów do skomentowania nie pozwalała głównemu bohaterowi na rozwinięcie swych skrzydeł absurdalnego szaleństwa tak jak w poprzednich częściach. Nie było np. solidnego pomocnika na którego mógłby dręczyć lub przynajmniej robiłoby to na nim jakieś wrażenie.

Świata przedstawionego komentować nie będę, drobne metafory są obecne jednak nie tak jak w poprzedniczkach. Mało tej dekadencji w Elizjum dla przykładu.

W tej części nie rozczarowała mnie natomiast muzyka (piła :D) lecz też nie powaliła na kolana, połączenie dźwięku i obrazu nie przemawia do mnie tak jak chociażby w części pierwszej (z wyjątkiem upiornego wesołego miasteczka).
Grę ratuje także podrasowana grafika, animacje oraz co najważniejsze pogmatwana fabuła z prędką akcją (zdradzać nie będę). Nie można także zapominać o ładnym wydaniu za stosunkowo niewielkie pieniądze - jest tam oprócz płyty z grą także soundtrack, plakat z postaciami oraz klejnot koronny czyli artbook.

Może gdy za jakiś czas zagram drugi raz aby nabić wszystkie osiągnięcia zmieni się moje nastawienie. Ta sesja zajęła mi wg. steama 15h (wliczając czas, w którym gra chodziła "w pasku").


Ps. Nie miałem wielkich oczekiwań do DD, praktycznie do końca marca nie wiedziałem o niej bowiem wierzyłem zapewnieniom twórców o braku planów w jej kwestii. Gdyby nie życzliwa dusza z pewnego portalu filmowego oraz wiadomość o konkursie (w którym wygrałem swą kopię gry) dalej tkwiłbym w niewiedzy.

Ps. II - Najfajniejsze zakończenie to te na początku z "Solid Rufusem". :E

Awatar użytkownika
Szczery
Publicysta
Posty: 216
Rejestracja: 11 stycznia 2016, 21:02
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: viewtopic.php?p=45388#p45388
Podziękował(a): 6 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 2 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Deponia Doomsday - ocena użytkownika

Postautor: Szczery » 27 kwietnia 2016, 02:26

Uuuaaach... Właśnie skończyłem. I dla mnie to Deadalic spokojnie może nazywać tę grę swoim Magnum Opus... Od lat, naprawdę od długich lat nie grałem w przygodówkę, która zrobiłaby na mnie równie silne wrażenie, co DD. Miał dokładnie to czego wymagałem od Deponii, tylko że, używając języka Szekspira: "Bigger! Better! Louder!". Historia o przygodzie z podróżami w czasie, którą otrzymujemy, dla mnie osobiście przebiła w tej kategorii nawet słynną trylogię Zemeckisa "Powrót do Przyszłości". Aspekty techniczne również wypadły jeszcze lepiej niż w oryginalnej Deponii, jest ślicznie, wszystko się ładnie porusza, muzyki i głosów przyjemnie się słuchało (ominęły mnie na szczęście wszelkie bugi które nękały Telamona). Podczas całego grania natknąłem się na tylko jeden błąd, pod sam koniec, ale był nieznaczny i nie utrudniał nijak gry (ot, postać przeskakiwała z aktualnego miejsca na miejsce gdzie zaczynała się akcja scenki). Gameplayowo więc też nie mam nic do zarzucenia, zwłaszcza że ten był niejednokrotnie urozmaicony.
Co do powrotów do wcześniejszych lokacji w czasie - cóż, ja nie uznam tego za minus gry, ponieważ mnie to właśnie rajcowało, ta możliwość oglądania różnych punktów w czasie dla tych samych miejsc, sądzę, że to tak naprawdę pomogło wczuć się właśnie w motyw podróży czasowych - gdy mniej istotne stają się odpowiedzi na pytanie "gdzie?", bardziej zaś na "kiedy?".
No i kwestia zakończenia... To już pogawędzę sobie w spoilerze, żeby nikomu nic nie zdradzić, ale ogólnie powiem, że jestem raczej zadowolony:
Spoiler:


Jedna rzecz jednak ciągle nie daje mi spokoju, coś musiałem przeoczyć, będę wdzięczny jeśli ktoś mi to wyjaśni:
Spoiler:

Nie kminię, będę wdzięczny za wyjaśnienia :P Bez tego póki co wstrzymam się od oceny.
Aktualnie grane:
Rogue Galaxy
Tex Murphy - Martian Memorandum
Murdered: Soul Suspect

PeterMan
Posty: 3
Rejestracja: 29 kwietnia 2016, 00:14
Płeć: Nieokreślona

Re: Deponia Doomsday - ocena użytkownika

Postautor: PeterMan » 29 kwietnia 2016, 00:34

Hej wszystkim! Ostatnio przeglądałem tutaj opinię poprzednich części Deponi po tym jak je przeszedłem, szczególnie dlatego że zakończenie zostawiło mnie z lekką katatonią. I właśnie chciałem teraz wygłosić swoja opinię na temat zakończenia "Goodbye Deponia" jak i "Deponia Doomsday". Co do samych gier- naprawdę je uwielbiam, trochę dlatego że naprawdę uwielbiam kiedy moje przygodówki są absurdalne i humorystyczne oraz dlatego iż po długim czasie nie grania w przygodówki trzy pierwsze części Deponi naprawdę przypomniały mi przeszłość.

Co do zakończeń:

Spoiler:


Powiem tylko że może trochę za bardzo bronię Deadelic ale wskrzesili moją miłość do przygodówek oraz pokazali mi że nawet jeżeli zakończenie mi się nie podoba, nie oznacza to iż nie jest dobre.

Aha, i tak. Zakończenie obu gier mi się nie podoba, ale wciąż. Są dobre :)

Awatar użytkownika
Szczery
Publicysta
Posty: 216
Rejestracja: 11 stycznia 2016, 21:02
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: viewtopic.php?p=45388#p45388
Podziękował(a): 6 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 2 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Deponia Doomsday - ocena użytkownika

Postautor: Szczery » 29 kwietnia 2016, 13:02

Ciąg dalszy rozkmin nad zakończeniem:

Spoiler:

Nie wiem, czy to ma sens, dla mnie samego średni, ale może poruszy nieco do przodu dyskusję na ten temat.
Aktualnie grane:
Rogue Galaxy
Tex Murphy - Martian Memorandum
Murdered: Soul Suspect

PeterMan
Posty: 3
Rejestracja: 29 kwietnia 2016, 00:14
Płeć: Nieokreślona

Re: Deponia Doomsday - ocena użytkownika

Postautor: PeterMan » 02 maja 2016, 16:21

Spoiler:

Awatar użytkownika
Szczery
Publicysta
Posty: 216
Rejestracja: 11 stycznia 2016, 21:02
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: viewtopic.php?p=45388#p45388
Podziękował(a): 6 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 2 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Deponia Doomsday - ocena użytkownika

Postautor: Szczery » 02 maja 2016, 17:39

Spoiler:
Aktualnie grane:
Rogue Galaxy
Tex Murphy - Martian Memorandum
Murdered: Soul Suspect

PeterMan
Posty: 3
Rejestracja: 29 kwietnia 2016, 00:14
Płeć: Nieokreślona

Re: Deponia Doomsday - ocena użytkownika

Postautor: PeterMan » 06 maja 2016, 22:04

Szczerze...trochę nie umiem o tym dyskutować bo tak gdzieś od pewnego momentu zignorowałem szczegółową fabułę, po za tym parę razy pomyślałem że czas niekiedy źle działa w tej grze. Są też inne mniejsze rzeczy od których boli mnie głowa na przykład:

Spoiler:


I tak swoją drogą, pomimo tego że wszystkie gry uwielbiam a ta jest kolejną świetną częścią muszę tylko wspomnieć że:

Trochę mi smutno iż na całą grę mamy tylko JEDNO "Huzzah!".
Okropnie Irytuje mnie fakt iż ikonka gry na pulpicie wygląda inaczej niż w poprzednich trzech częściach.

Awatar użytkownika
PawelJasiak
Poszukiwacz Przygód
Posty: 468
Rejestracja: 10 kwietnia 2016, 18:58
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowania: 2 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Deponia Doomsday - ocena użytkownika

Postautor: PawelJasiak » 13 września 2016, 04:28

8/10

Super gra, tylko fabuła w pewnym momencie robi się baaardzo zakręcona. Ale w końcu to Rufus i świat Deponii ;)

KrzychuKa
Posty: 1
Rejestracja: 03 grudnia 2016, 21:56
Płeć: Nieokreślona

Re: Deponia Doomsday - ocena użytkownika

Postautor: KrzychuKa » 03 grudnia 2016, 22:13

Zakończenie goodbye deponia może budzić niedosyt, ale dzięki doomsday deponia wreszcie zrozumiałem że cały czas chodzi o nadzieje. Obrazek
Daedalic Entertainment dało nam wybór nad tym jakie zakończenie sobie wyobrazimy (nawet po rozbiciu elysium na deponi można wierzyć, że Rufus przeżył upadek z orbity :dziadek:, albo po prostu poświęcił swoje marzenia by chronić Goal)
Deponia naprawdę mnie wzruszyła i na pewno będę ciepło wspominał niezdarę Rufusa i żądną przygód Goal :pocieszacz:, świetna historia zasługuje na najlepsze zakończenie. Jeśli ktoś nadal nie może pogodzić się z myślami niech spojrzy na tę historię z tej strony.
http://img15.deviantart.net/bcfc/i/2014 ... 75tal4.jpg

Awatar użytkownika
ALEX
Przyjaciel forum
Posty: 750
Rejestracja: 06 marca 2012, 13:59
Lokalizacja: Kraków
Podziękował(a): 2 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 11 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Deponia Doomsday - ocena użytkownika

Postautor: ALEX » 09 stycznia 2018, 18:45

Dla mnie najsłabsza odsłona cyklu chociaż zapowiadała się dobrze. Od strony technicznej gra nadal prezentuje wysoki poziom. Tła i lokacje są piękne i kolorowe ale sama rozgrywka niestety jest znacznie gorsza. Fabuła w grze niestety kuleje, mimo że zapowiada się ciekawe po pewnym czasie nuży i staje się tak zagmatwana że sam zdążyłem się pogubić kompletnie w podróżach w czasie. Sami bohaterowie są jacyś mniej wyraziści zarówno Rufus jak i Goal nie bawią i nie są tak zabawni jak w poprzednich częściach. Do tego końcowa część gry polega wyłącznie na szukaniu na planszach portali i stanowi męczące i pozbawione fabuły nudne przedłużanie rozgrywki. Samo zakończenie też pozoztawia spory niedosyt

PLUSY:
- Oprawa graficzna,
- Duża ilość różnorodnych lokacji,
- Oprawa audio,

MINUSY:
- Słaba i pogmatwana fabuła,
- Mała ilość humoru,
- Bohaterowie bez charakteru,
- Końcowe etapy z portalami,
- Rozczarowujące zakończenie,

OCENA: 4/10
NEW YEAR, NEW RULES, NEW LIFE


Wróć do „Deponia Doomsday”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość