Sekret Nautilusa - mini recenzja

Awatar użytkownika
Urszula
Administrator
Posty: 9960
Rejestracja: 31 grudnia 2011, 12:05
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował(a): 103 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 121 razy
Płeć: Kobieta

Sekret Nautilusa - mini recenzja

Postautor: Urszula » 31 sierpnia 2014, 09:02

Sekret Nautilusa
Autorka: Klariska



Sekret Nautilusa to historia zainspirowana powieścią Juliusza Verne'a "20 tysięcy mil podmorskiej żeglugi". Akcja rozgrywa się w 21 wieku gdzieś w głębinach oceanu... Bohaterem gry jest młody oceanograf należący do załogi łodzi naukowo-badawczej, która pływa po głębinach Atlantyku w poszukiwaniu wraków zatopionych statków. Pewnego razu w czasie wyprawy naukowej jej sonary wykrywają niezidentyfikowany statek spoczywający głęboko na dnie. Nasz bohater ogarnięty wielką ciekawością wbrew zakazom kapitana wyrusza przyjrzeć się bliżej temuż dziwnie wyglądającemu statkowi.

Obrazek
Przygoda rozpoczyna się gdy już wkroczymy na pokład. Okazuje się że znajdujemy się na legendarnym statku kapitana Nemo. Nautilus wydaje się opustoszały i lekko uszkodzony, sterują nim komputery, które biorą nas za Nemo.
Naszym zadaniem będzie zbadanie tego niesamowitego miejsca. Odkryjemy niezwykłe sekrety, które skrywa przed światem zewnętrznym, a także przyjdzie nam walczyć o życie, więcej szczegółów nie zdradzę, wszystko to przed Tobą przygodowiczu.

Obrazek

Naszym bohaterem sterujemy za pomocą myszki. W lewym dolnym rogu ekranu znajdziemy Palmtopa - za pomocą którego możemy np. wyliczać współrzędne, a także Plecak w którym gromadzimy przydatne rekwizyty i w którym znajdziemy wizerunek naszego bohatera, dzięki temu możemy go ubierać, np. w rękawice czy butle tlenową.
Interfejs jest intuicyjny, gdy mamy możliwość przejścia do innej lokacji pojawia się strzałka, jeśli można coś wziąć lub użyć pojawia się dłoń i jest animowana (wskazuje, jaką czynność można wykonać na danym przedmiocie).

Obrazek

Nautilus nie należy do łatwych gier, ma mnóstwo ciekawych łamigłówek i zagadek, czekają nas m.in. takie zadania jak unieszkodliwianie robota obronnego w dość wymyślny sposób, otwieranie drzwi za pomocą dźwięku organów, odblokowywanie steru za pomocą układanki i wiele innych, niestety zdarzają się w nim elementy zręcznościowe i czasówki. Twórcy wprowadzili też element, którego w przygotówkach bardzo nie lubię - można zginąć, dlatego warto się często zapisywać grę.
Fabuła jest liniowa i wymaga wykonania wszystkich zadań w odpowiedniej kolejności, dlatego też można utknąć na dobre i bardzo się zniechęcić do dalszej rozgrywki. Często przejście jakiegoś etapu w tej grze utrudnia fakt, że niektóre przedmioty są wręcz niewidoczne i bardzo trudno je znaleźć, np. mały sworzeń na tle kolumny w takim samym kolorze.

Oprawa graficzna i dźwiękowa plasuje się na bardzo średnim poziomie. Nie zachwyca, ale też nie przeszkadza. Zdarzają się też dość ładne filmiki, ale niestety króciutkie i dość rzadko. Podsumowując gra skierowana do tych, którzy lubią przygodówkowe wyzwania.

Ocena gry: 6/10

Zalety:
+ ciekawe zagadki
+ w języku polskim
+ ładne lokacje

Wady:
- gra zawiera elementy zręcznościowe
- można zginąć
- z powieścią Verne’go łączy ją jedynie postać kapitana Nemo i jego statek
- nie chodzi pod Vistą

Wróć do „Sekret Nautilusa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość