Lucius - ocena użytkownika

Co myślisz o grze?

10. Idealna pod każdym względem
0
Brak głosów
9. Prawie doskonała
0
Brak głosów
8. Świetna z małymi niedociągnięciami
1
8%
7. Dobra, ale czegoś jej brakuje
1
8%
6. Mogłaby być troszkę lepsza
3
25%
5. Niczym specjalnym się nie wyróżnia
1
8%
4. Więcej wad niż zalet
4
33%
3. Mogło być jeszcze gorzej
0
Brak głosów
2. Kiepska, to mało powiedziane
1
8%
1. Szkoda pieniędzy i zachodu
1
8%
 
Liczba głosów: 12

Awatar użytkownika
Urszula
Administrator
Posty: 10002
Rejestracja: 31 grudnia 2011, 12:05
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował(a): 104 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 122 razy
Płeć: Kobieta

Re: Lucius - ocena użytkownika

Postautor: Urszula » 07 maja 2013, 17:04

Chyba najważniejszym argumentem jest fakt, że nie lubię i źle znoszę sterowanie z klawiatury. Podchodzenie np.: do stołu pod odpowiednim kątem/ ścieżką, aby zabrać kłódkę, czy wejść w interakcję z przedmiotem/otoczeniem jest niedopracowane. Od razu przypomina mi się, A.D. 2044. Gdzie nie było widać zapałek na stole i nie można ich było zabrać, gdy się gracz nie ustawił z góry zaplanowanej przez producenta pozycji. Więc jest to w mojej ocenie minus. Gra zawierała błędy: postać naszego milusińskiego nie raz mi się blokowała, lub po podłodze biegała sama głowa. Przy próbie wykonania zrzutu ekranu, gra wisiała aż miło. Były też problemy, gdy miałam otwartą mapę. Zresztą tych błędów było więcej, teraz wszystkich nie wymienię. To są kolejne minusy. Grafika brzydka, nic na to nie poradzisz, że mnie się ona nie podobała, postacie kanciaste, brak mimiki twarzy. To znów minus. Uważasz, że gra tak niedopracowana w żaden sposób mnie nieporywająca fabułą, powinna mi się podobać. Gra jest liniowa, bo mam rozpoznać ofiarę i w sposób zaplanowany przez producenta spowodować, aby zginęła i żeby wyglądało to na wypadek. Wszystko dokładnie zostaje napisane i zanotowane w zeszyciku milusińskiego i nie masz, żadnych odstępstw od tego. Nie poszukujesz sam i nie kombinujesz, tylko masz napisane jak to ma wyglądać. Czyli masz podnieść taki i taki przedmiot użyć go tutaj i tutaj i koniec.
Qwerty dużo lepsze gry w mojej ocenie pozbawione bugów oceniłeś niżej. Czemu tak zabugowaną grę oceniasz tak wysoko? Na przekór?
___________________________________________________________________________________________________
Moje gry
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Dawstwa Szpiku - KRS 0000202597 - przekaż 1% podatku

kontakt w sprawach PrzygodoManii: urszula(at)przygodomania(kropka)pl

Awatar użytkownika
vaapku
Administrator
Posty: 891
Rejestracja: 04 stycznia 2012, 08:56
Lokalizacja: Resovia
Podziękował(a): 17 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 10 razy
Płeć: Kobieta

Re: Lucius - ocena użytkownika

Postautor: vaapku » 07 maja 2013, 17:16

Qwerty:
nie błędy w obu wymienionych grach spowodowały, że... za nimi nie przepadam. Nie przepadam za nimi, więc błędy w nich dodatkowo mnie wkurzają. Subtelna różnica. Jak mi się coś podoba, to drobiazgi mi nie przeszkadzają. Jak coś mnie wkurza, to byle szczegół dodatkowo negatywnie mnie nakręca.
qwerty pisze: Czy to nie ty przypadkiem znienawidziłaś Grim Fandango, bo między innymi miałaś problemy techniczne? Nie łudźmy się, że takie problemy nie wpływają negatywnie na postrzeganie gry. Śmiem twierdzić, że robią to w znaczącym stopniu.

Śmiem twierdzić, że nie masz racji. Wychodzi na to, że nie lubię tej gry, bo mój komputer jest z nią niekompatybilny. W moich oczach ta gra ma całe mnóstwo wad, ale wypomina mi się tylko uwagę o problemach technicznych, żeby dowieść, że się uczepiłam bez sensu.


Co do zwyrodnialca ;) chyba dałam się ponieść temu, co czytałam o tej grze zanim jeszcze powstała. Tyle było dyskusji jaka 'chora' będzie, że nastawiłam się właśnie na to. Nie chodzi o to, że koniecznie chcę dać ujście moim mrocznym pragnieniom, bo ich nie mam. Nastawiłam się na coś innego i się potem zdziwiłam. Moja wina, biję się w piersi. Mimo to w dalszym ciągu uważam Luciusa za grę słabą.

I jeszcze o sterowaniu. Mnie też ono nie odpowiadało. Na początku byłam przekonana, że będę musiała zacząć używać nogi, żeby ogarnąć wszystkie klawisze. Z czasem można się przyzwyczaić, ale mistrzostwo świata to to nie było.
Tego jeszcze nie grali.
vaapku(at)przygodomania(kropa)pl

Awatar użytkownika
pelagia
Moderator
Posty: 2379
Rejestracja: 03 stycznia 2012, 20:28
Lokalizacja: Poznań
Podziękował(a): 4 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 6 razy
Płeć: Kobieta

Re: Lucius - ocena użytkownika

Postautor: pelagia » 07 maja 2013, 18:09

qwerty pisze:kNOT i pelagia dołączają oficjalnie do osób, które nie odróżniają fikcji od rzeczywistości. Ale to ich problem


Qwerty, jak miło, że mnie tak zaszufladkowałeś. Tak, jestem Alicją, wpadłam do króliczej norki i szarpię się z Szalonym Kapelusznikiem, i Królową Kier. :D
A teraz do rzeczy, bo chyba też się już pogubiłam. To co napisałam, to moje i tylko moje zdanie - chyba mi wolno je mieć. Nikogo nigdy nie obraziłam, ani nie obrażam, a to z prostego powodu - szanuję poglądy odmienne od moich.
Kontakt w sprawach forum: pelagia[at]przygodomania.pl

Awatar użytkownika
Gocciana
Publicysta
Posty: 2562
Rejestracja: 03 stycznia 2012, 19:52
Lokalizacja: Małopolskie
Podziękował(a): 11 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 11 razy
Płeć: Kobieta

Re: Lucius - ocena użytkownika

Postautor: Gocciana » 07 maja 2013, 20:01

Tak czytam ten wątek i dochodzę do wniosku, że i ja (w ocenie Qwerty'ego) zapewne należałabym do grona 'nie odróżniających fikcji od rzeczywistości'. Faktycznie... każde lustro traktuję jako to prowadzące na drugą stronę :P A wracając na właściwą ścieżkę i mnie nie bawi maluch, specjalizujący się w wymyślaniu perfidnych sposobów na unicestwianie bliskich. Choćby nawet nie ponosił odpowiedzialności za to, że ...czart go opętał ;) Nie zagram w tę grę, bo jest dla mnie wysoce amoralna i to ją dyskwalifikuje całkowicie. Przesłanie gry jest chore i mające na celu jedynie odwołanie się do 'ciemnej strony' ludzkiej natury, a tak naprawdę (bo liczono na kontrowersyjne oceny)...zbicie kasy i nic więcej. Twórcy zresztą nie wysilili się zbytnio, bo gra jest kiepska fabularnie, średnia graficznie i muzycznie. Żenada po prostu. Nawet filmowy horror z ...niższej półki ją przebija. Więcej takich gier i wrócę RPG - ów ;)

Edit:

A gdyby mi ktoś zarzucił, że mam zbyt dużą wiedzę na temat gry w którą nie grałam, wyjaśniam - są w sieci let's - play'e, trailery itp. ;)
Один человек сказал, всем нам улыбается смерть, мы лишь можем улыбнутся ей в ответ:-)

Awatar użytkownika
michal0308
Publicysta
Posty: 659
Rejestracja: 28 lutego 2012, 14:50
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: http://przygodomania.pl/forum/viewtopic ... 1869#p1869
Lokalizacja: Rzeszów ;)
Podziękował(a): 13 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Lucius - ocena użytkownika

Postautor: michal0308 » 07 maja 2013, 22:07

Powiem jedno: mam wrażenie, qwerty, że na siłę próbujesz się przyczepić szczegółów i wmówić wszystkim tu oceniającym, że Lucek jest wspaniały, a świnie umieją latać, choć wcale tak nie jest. Rozchodziło się o Grim Fandango, teraz o to. Mam wrażenie, że nie możesz zaakceptować, że komuś się nie podoba to, co Ty możesz ubóstwiać. Zresztą nikt Ci nie każe, ale po co to wmawiać na siłę komuś swoje racje, skoro na pewno zdajesz sobie sprawę, że to nic nie da... Nie rozumiem.

qwerty pisze:
michal0308 pisze:Są jakieś powierzchowne wątki i te trochę głębsze.
Głębokich brak.

Od Omena też tego oczekujesz? Może pomyliłeś gatunki?


Skoro to jest przygodówka, to, jak to w przygodówkach, oczekuję ciekawej i rozbudowanej fabuły. Nawet w takiej kwestii jak ta. Mogli urozmaicić jakoś wydarzenia, a nie - sztywno przechodzi się od morderstwa do morderstwa...
I klimat, powtórzę to, co już ktoś gdzieś wcześniej pisał, klimat gra rolę. Taka Penumbra(choć to survival horror) dostarcza klimatu grozy aż nadto. Tu ciężko to odczuć, kiedy gra leci po wątkach. Koń się może uśmiać, a strachu nie odczujesz. Co najwyżej obrzydzenie.

qwerty pisze:
michal0308 pisze:Miałem też nadzieję na jakieś fajne zakończenie produkcji, a tu lipa. Ostatnie morderstwo i co widzę? Napisy końcowe. Żadnej animacji.

Tego zarzutu kompletnie nie rozumiem, a przewija się w większości (jeśli nie we wszystkich) recenzji. Wygląda jakbyście chcieli mieć wszystko wyłożone na tacy. Zero pomyślunku. Zero wyobraźni. IMO zakończenie jest bardzo dobre, gdyż jest otwarte. Nie tylko można samemu sobie dopowiedzieć, co się stanie dalej, ale - to najważniejsze - pozwala twórcom na zrobienie kolejnych rozdziałów (w formie DLC lub jakiejkolwiek innej). Bronię zakończenia, nawet jeśli twórcy zakończyliby historię chłopca-niemowy na tej grze.


Jeśli wszystko byłoby wyłożone na tacy, to byłoby nudno, ale jeśli jest też masa niedopowiedzeń lub płytkie zakończenie, to mamy do czynienia z czymś takim jak rozczarowanie. Wybacz, ale tutaj właśnie to odczułem.
I dobrze napisałeś: "IMO", a więc pozwól każdemu z nas mieć swoje własne "IMO", a nie staraj się pisać czegoś w rodzaju: "IMOYOIB(In My Opinion Your Opinion Is Bad)", skoro zdajesz sobie sprawę, że z gustami nie wygrasz.

Fajnie by było, gdyby ten OT się skończył. Tak się napędza i napędza, że wszyscy po kolei dodajemy posty... Może pora zrozumieć, że opinie o grze są subiektywne...
Obecnie: Gram w: W planach GTA lub Bugs.
Niedawno: Ukończyłem: Simon the Sorcerer 4 po raz drugi.

qwerty
Publicysta
Posty: 1124
Rejestracja: 28 lutego 2012, 15:45
Otrzymał(a) podziękowania: 8 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Lucius - ocena użytkownika

Postautor: qwerty » 13 maja 2013, 14:19

Urszula pisze:Chyba najważniejszym argumentem jest fakt, że nie lubię i źle znoszę sterowanie z klawiatury. Podchodzenie np.: do stołu pod odpowiednim kątem/ ścieżką, aby zabrać kłódkę, czy wejść w interakcję z przedmiotem/otoczeniem jest niedopracowane.
Coś ci się pomyliło. Nie ma tutaj podchodzenia do interaktywnego obiektu "pod odpowiednim kątem". Do podnoszenia przedmiotów używasz myszki. A to, że coś może być po drugiej stronie biurka, to chyba oczywiste, nie?
Urszula pisze:Od razu przypomina mi się, A.D. 2044. Gdzie nie było widać zapałek na stole i nie można ich było zabrać, gdy się gracz nie ustawił z góry zaplanowanej przez producenta pozycji. Więc jest to w mojej ocenie minus.
Graliśmy w tę samą grę? Gdzie w Omenie gra wymusza stanięcie w "z góry zaplanowanej przez producenta pozycji"?
Urszula pisze:Gra zawierała błędy: postać naszego milusińskiego nie raz mi się blokowała, lub po podłodze biegała sama głowa. Przy próbie wykonania zrzutu ekranu, gra wisiała aż miło. Były też problemy, gdy miałam otwartą mapę. Zresztą tych błędów było więcej, teraz wszystkich nie wymienię. To są kolejne minusy.
Wyszedł patch. Czy przez to gra jest lepsza? Nie sądzę.
Urszula pisze:Uważasz, że gra tak niedopracowana w żaden sposób mnie nieporywająca fabułą, powinna mi się podobać.
Gdzie tak napisałem?
Urszula pisze:Gra jest liniowa, bo mam rozpoznać ofiarę i w sposób zaplanowany przez producenta spowodować, aby zginęła i żeby wyglądało to na wypadek. Wszystko dokładnie zostaje napisane i zanotowane w zeszyciku milusińskiego i nie masz, żadnych odstępstw od tego. Nie poszukujesz sam i nie kombinujesz, tylko masz napisane jak to ma wyglądać. Czyli masz podnieść taki i taki przedmiot użyć go tutaj i tutaj i koniec.
Nie zawsze rozwiązanie "problemu" jest oczywiste, podobnie notes nie zawiera wszystkich niezbędnych informacji, ale ok, rozumiem o co ci chodzi.
Urszula pisze:Qwerty dużo lepsze gry w mojej ocenie pozbawione bugów oceniłeś niżej. Czemu tak zabugowaną grę oceniasz tak wysoko? Na przekór?
Ale moja wersja nie była zabugowana, a przynajmniej nie aż tak, jak u niektórych. Dla mnie 7/10 oznacza grę niezłą, w którą grało mi się z przyjemnością, która mnie nie irytowała, i do której nigdy nie wrócę.
vaapku pisze:Qwerty:
nie błędy w obu wymienionych grach spowodowały, że... za nimi nie przepadam. Nie przepadam za nimi, więc błędy w nich dodatkowo mnie wkurzają. Subtelna różnica. Jak mi się coś podoba, to drobiazgi mi nie przeszkadzają. Jak coś mnie wkurza, to byle szczegół dodatkowo negatywnie mnie nakręca.
qwerty pisze:Czy to nie ty przypadkiem znienawidziłaś Grim Fandango, bo między innymi miałaś problemy techniczne? Nie łudźmy się, że takie problemy nie wpływają negatywnie na postrzeganie gry. Śmiem twierdzić, że robią to w znaczącym stopniu.


Śmiem twierdzić, że nie masz racji. Wychodzi na to, że nie lubię tej gry, bo mój komputer jest z nią niekompatybilny. W moich oczach ta gra ma całe mnóstwo wad, ale wypomina mi się tylko uwagę o problemach technicznych, żeby dowieść, że się uczepiłam bez sensu.

Nie czytasz ze zrozumieniem. Słowo klucz: "między innymi". Generalnie mamy podobne zdanie co do błędów technicznych.
vaapku pisze:I jeszcze o sterowaniu. Mnie też ono nie odpowiadało. Na początku byłam przekonana, że będę musiała zacząć używać nogi, żeby ogarnąć wszystkie klawisze. Z czasem można się przyzwyczaić, ale mistrzostwo świata to to nie było.

Sterowanie jest najklasyczniejsze z możliwych... jeśli chodzi o gry akcji, oczywiście :)
Gocciana pisze:A gdyby mi ktoś zarzucił, że mam zbyt dużą wiedzę na temat gry w którą nie grałam, wyjaśniam - są w sieci let's - play'e, trailery itp.

Nie liczy się. To nie to samo - jakbyś oglądała film.
michal0308 pisze:Powiem jedno: mam wrażenie, qwerty, że na siłę próbujesz się przyczepić szczegółów i wmówić wszystkim tu oceniającym, że Lucek jest wspaniały, [...] Mam wrażenie, że nie możesz zaakceptować, że komuś się nie podoba to, co Ty możesz ubóstwiać. Zresztą nikt Ci nie każe, ale po co to wmawiać na siłę komuś swoje racje, skoro na pewno zdajesz sobie sprawę, że to nic nie da... Nie rozumiem.

Nieprawda. Nigdy nikogo nie próbowałem przekonywać do swoich racji odnośnie jakości jakiejkolwiek produkcji komputerowej (bądź konsolowej). Czepiam się tylko bzdurnych argumentów lub braku tychże. Jakbyś przeczytał dokładnie całą dyskusję, zauważyłbyś, że nie komentowałem wypowiedzi dotyczących aspektu audio-wizualnego. Bo to jest kwestia indywidualna, a wszyscy dobrze wiemy, że są osoby, dla których grafika jest najważniejsza.
michal0308 pisze:I klimat, powtórzę to, co już ktoś gdzieś wcześniej pisał, klimat gra rolę. Taka Penumbra(choć to survival horror) dostarcza klimatu grozy aż nadto. Tu ciężko to odczuć, kiedy gra leci po wątkach. Koń się może uśmiać, a strachu nie odczujesz. Co najwyżej obrzydzenie.

Są różne gatunki horrorów: monster movie, gore, slashery, itd. Nie każdemu musi odpowiadać dany gatunek. Rozumiem to.
michal0308 pisze:Może pora zrozumieć, że opinie o grze są subiektywne...
Tak można zabić każdą dyskusję...

Co sądzicie o osobach, które interesują się "chorymi" rzeczami?
Na tapecie:
Przygodówka: Space Bar / Professor Leyton and the Diabolical Box (NDS)
RPG: Final Fantasy (PSP)
Taktyczna: Front Mission (SNES)
Survival Horror: Silent Hill
FPS: Half-Life 2: Episode 2
Akcja: Little Nightmares: Secrets of the Maw
Logiczna: Babel Tower

Awatar użytkownika
Urszula
Administrator
Posty: 10002
Rejestracja: 31 grudnia 2011, 12:05
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował(a): 104 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 122 razy
Płeć: Kobieta

Re: Lucius - ocena użytkownika

Postautor: Urszula » 13 maja 2013, 15:33

qwerty pisze:
Urszula pisze:Chyba najważniejszym argumentem jest fakt, że nie lubię i źle znoszę sterowanie z klawiatury. Podchodzenie np.: do stołu pod odpowiednim kątem/ ścieżką, aby zabrać kłódkę, czy wejść w interakcję z przedmiotem/otoczeniem jest niedopracowane.
Coś ci się pomyliło. Nie ma tutaj podchodzenia do interaktywnego obiektu "pod odpowiednim kątem". Do podnoszenia przedmiotów używasz myszki. A to, że coś może być po drugiej stronie biurka, to chyba oczywiste, nie?


Widocznie jestem mało rozgarnięta, jak nie zauważyłam, że coś jest po drugiej stronie stołu, a ja chciałam to podnieść. Nie opowiadaj, że takich sytuacji nie było, bo było i to często, Lucius musiał podejść do przedmiotu w odpowiedni sposób, żeby można było przedmiot wziąć/użyć.


qwerty pisze:
vaapku pisze:I jeszcze o sterowaniu. Mnie też ono nie odpowiadało. Na początku byłam przekonana, że będę musiała zacząć używać nogi, żeby ogarnąć wszystkie klawisze. Z czasem można się przyzwyczaić, ale mistrzostwo świata to to nie było.

Sterowanie jest najklasyczniejsze z możliwych... jeśli chodzi o gry akcji, oczywiście :)

My oczywiście rozmawiamy o grach akcji.

Ostatnie pytanie chyba nie w tym temacie powinno być zadane.
___________________________________________________________________________________________________
Moje gry
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Dawstwa Szpiku - KRS 0000202597 - przekaż 1% podatku

kontakt w sprawach PrzygodoManii: urszula(at)przygodomania(kropka)pl

Awatar użytkownika
michal0308
Publicysta
Posty: 659
Rejestracja: 28 lutego 2012, 14:50
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: http://przygodomania.pl/forum/viewtopic ... 1869#p1869
Lokalizacja: Rzeszów ;)
Podziękował(a): 13 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Lucius - ocena użytkownika

Postautor: michal0308 » 13 maja 2013, 20:15

qwerty pisze:
michal0308 pisze:Powiem jedno: mam wrażenie, qwerty, że na siłę próbujesz się przyczepić szczegółów i wmówić wszystkim tu oceniającym, że Lucek jest wspaniały, [...] Mam wrażenie, że nie możesz zaakceptować, że komuś się nie podoba to, co Ty możesz ubóstwiać. Zresztą nikt Ci nie każe, ale po co to wmawiać na siłę komuś swoje racje, skoro na pewno zdajesz sobie sprawę, że to nic nie da... Nie rozumiem.

Nieprawda. Nigdy nikogo nie próbowałem przekonywać do swoich racji odnośnie jakości jakiejkolwiek produkcji komputerowej (bądź konsolowej). Czepiam się tylko bzdurnych argumentów lub braku tychże. Jakbyś przeczytał dokładnie całą dyskusję, zauważyłbyś, że nie komentowałem wypowiedzi dotyczących aspektu audio-wizualnego. Bo to jest kwestia indywidualna, a wszyscy dobrze wiemy, że są osoby, dla których grafika jest najważniejsza.


Może nie przekonujesz wprost, ale to chyba logiczne, że osoba, o której piszesz, może poczuć się na siłę przekonywana do Twoich racji. I z pewnością tak jest. Inaczej nie byłoby całego tego szumu tutaj i lawiny postów odpowiadających na Twoje zarzuty. Cóż, nie trzeba pisać wprost. Okrężnie też da się zaatakować.

qwerty pisze:
michal0308 pisze:Może pora zrozumieć, że opinie o grze są subiektywne...

Tak można zabić każdą dyskusję...


Zgadzam się, ale po co nam dyskusja o czymś, co jest subiektywne? Znajdziesz poparcie u kilku osób, ale będzie też drugi, a może i trzeci, czwarty obóz. Tym spodoba się to, a nie spodoba tamto, innym znowu to i to itd. Zabijam dyskusje moim zdaniem bezsensowne. Dyskutujmy w wątkach traktujących ogólnie o grze, a nie róbmy śmietnika w wątkach z oceną. Jak chcesz dyskutować o tym i o tym, proponuję założyć odpowiedni temat. To tyle ode mnie :).
Obecnie: Gram w: W planach GTA lub Bugs.
Niedawno: Ukończyłem: Simon the Sorcerer 4 po raz drugi.

qwerty
Publicysta
Posty: 1124
Rejestracja: 28 lutego 2012, 15:45
Otrzymał(a) podziękowania: 8 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Lucius - ocena użytkownika

Postautor: qwerty » 14 maja 2013, 11:02

michal0308 pisze:Zgadzam się, ale po co nam dyskusja o czymś, co jest subiektywne? Znajdziesz poparcie u kilku osób, ale będzie też drugi, a może i trzeci, czwarty obóz. Tym spodoba się to, a nie spodoba tamto, innym znowu to i to itd. Zabijam dyskusje moim zdaniem bezsensowne. Dyskutujmy w wątkach traktujących ogólnie o grze, a nie róbmy śmietnika w wątkach z oceną. Jak chcesz dyskutować o tym i o tym, proponuję założyć odpowiedni temat.

IMO wątki z oceną są najodpowiedniejszym miejscem do dyskusji na temat wad i zalet konkretnej produkcji. Ludzie nie kwapią się do zakładania wątków, bo tak jest wygodniej. ile jest tematów poruszających jakość danego tytułu? Zero?

Jak już wcześniej pisałem, zasypałem was pytaniami, aby zrozumieć, o co wam dokładnie chodzi, że tak hejtujecie tę grę, a przy okazji wytknąć wam bezsensowne argumenty (albo ich brak). Porównywanie Luciusa do Harrego Pottera, zarzucanie rozległości posiadłości, bo można się w niej zgubić (proszę was...), itd.

michal0308 pisze:lawiny postów odpowiadających na Twoje zarzuty.

Miło, że pytania nie były rzucone w próżnię.
Urszula pisze:
qwerty pisze:
Urszula pisze:Chyba najważniejszym argumentem jest fakt, że nie lubię i źle znoszę sterowanie z klawiatury. Podchodzenie np.: do stołu pod odpowiednim kątem/ ścieżką, aby zabrać kłódkę, czy wejść w interakcję z przedmiotem/otoczeniem jest niedopracowane.
Coś ci się pomyliło. Nie ma tutaj podchodzenia do interaktywnego obiektu "pod odpowiednim kątem". Do podnoszenia przedmiotów używasz myszki. A to, że coś może być po drugiej stronie biurka, to chyba oczywiste, nie?


Widocznie jestem mało rozgarnięta, jak nie zauważyłam, że coś jest po drugiej stronie stołu, a ja chciałam to podnieść. Nie opowiadaj, że takich sytuacji nie było, bo było i to często, Lucius musiał podejść do przedmiotu w odpowiedni sposób, żeby można było przedmiot wziąć/użyć.

W jaki "odpowiedni" sposób? Normalnie podchodzisz do przedmiotu. Dziecko ma zbyt mały zasięg (wiń naturę), aby dosięgnąć do wszystkiego (np. górnej półki). Nie wiem o co ci chodzi.
Urszula pisze:
qwerty pisze:
vaapku pisze:I jeszcze o sterowaniu. Mnie też ono nie odpowiadało. Na początku byłam przekonana, że będę musiała zacząć używać nogi, żeby ogarnąć wszystkie klawisze. Z czasem można się przyzwyczaić, ale mistrzostwo świata to to nie było.

Sterowanie jest najklasyczniejsze z możliwych... jeśli chodzi o gry akcji, oczywiście :)

My oczywiście rozmawiamy o grach akcji.

Emotka jest mało widoczna?
Urszula pisze:Ostatnie pytanie chyba nie w tym temacie powinno być zadane.

Tak, wiem, ale to nie ja określam rzecz jako "chorą", nieświadomie (albo i świadomie) przypisując łatkę fanom takiej konwencji.
Na tapecie:
Przygodówka: Space Bar / Professor Leyton and the Diabolical Box (NDS)
RPG: Final Fantasy (PSP)
Taktyczna: Front Mission (SNES)
Survival Horror: Silent Hill
FPS: Half-Life 2: Episode 2
Akcja: Little Nightmares: Secrets of the Maw
Logiczna: Babel Tower

Awatar użytkownika
Urszula
Administrator
Posty: 10002
Rejestracja: 31 grudnia 2011, 12:05
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował(a): 104 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 122 razy
Płeć: Kobieta

Re: Lucius - ocena użytkownika

Postautor: Urszula » 14 maja 2013, 18:13

qwerty pisze:Jak już wcześniej pisałem, zasypałem was pytaniami, aby zrozumieć, o co wam dokładnie chodzi, że tak hejtujecie tę grę, a przy okazji wytknąć wam bezsensowne argumenty (albo ich brak). Porównywanie Luciusa do Harrego Pottera, zarzucanie rozległości posiadłości, bo można się w niej zgubić (proszę was...), itd.


Nie ma dyskusji, kiedy nie przyjmuje się argumentów drugiej strony.

Jeśli piszę, że sterowanie z klawiatury w mojej ocenie jest złe, to oczywiście jest dobre, bo jest typowe dla gier rpg.
Jeśli piszę, że nie podobała mi się liniowość i prowadzenie za rączkę, to oczywiście nie wszystko zostało podpowiedziane i to jest dobre.
Jeśli bugi powodowały blokowanie się postaci, to u ciebie ich nie było (patch został wydany dla zabawy, a nie dlatego, że gra miała liczne błędy).
Jeśli sama fabuła niestety nie zachwyca, to ona jest dobra, bo nareszcie nie trzeba kolejny raz kogoś ratować.

Nie przyjmujesz moich argumentów, tylko chcesz mi udowodnić, że wszystko, co napisałam to bzdura. Zaraz napiszesz, żebym ci pokazała gdzie to napisałeś, a ja mam ochotę tej grze już wystawić mniej niż zero.

Ankieta rzeczywiście jest dobrym miejscem do dyskusji o grze, ale akceptuj punkt widzenia innych.
To co dla ciebie jest względnie dobre, nie musi być dla innych tak samo. Jeśli komuś wielkość domu przeszkadzała, to właśnie tak to czuje. Jeśli komuś przeszkadza sterowanie z klawiatury, to coś w tym jest. Jeśli większość z nas oceniła grę nisko, to rozumiem, że wszyscy jesteśmy do niej uprzedzeni i nie zauważaliśmy w niej tego czegoś, co pozwala dać jej dużo wyższą ocenę. Tych "jeśli" jeszcze by się nazbierało, ale chyba mi się już nie chce pisać i powtarzać, że ta gra to marne zero. Wolę 1000 razy bardziej kolejny raz układać wieżę Hanoi w grze bez bugów, niż planować jedno morderstwo w zabugowanej grze.
___________________________________________________________________________________________________
Moje gry
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Dawstwa Szpiku - KRS 0000202597 - przekaż 1% podatku

kontakt w sprawach PrzygodoManii: urszula(at)przygodomania(kropka)pl

qwerty
Publicysta
Posty: 1124
Rejestracja: 28 lutego 2012, 15:45
Otrzymał(a) podziękowania: 8 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Lucius - ocena użytkownika

Postautor: qwerty » 15 maja 2013, 15:49

Urszula pisze:
qwerty pisze:Jak już wcześniej pisałem, zasypałem was pytaniami, aby zrozumieć, o co wam dokładnie chodzi, że tak hejtujecie tę grę, a przy okazji wytknąć wam bezsensowne argumenty (albo ich brak). Porównywanie Luciusa do Harrego Pottera, zarzucanie rozległości posiadłości, bo można się w niej zgubić (proszę was...), itd.


Nie ma dyskusji, kiedy nie przyjmuje się argumentów drugiej strony.

Jeśli piszę, że sterowanie z klawiatury w mojej ocenie jest złe, to oczywiście jest dobre, bo jest typowe dla gier rpg.
Jeśli piszę, że nie podobała mi się liniowość i prowadzenie za rączkę, to oczywiście nie wszystko zostało podpowiedziane i to jest dobre.
Jeśli bugi powodowały blokowanie się postaci, to u ciebie ich nie było (patch został wydany dla zabawy, a nie dlatego, że gra miała liczne błędy).
Jeśli sama fabuła niestety nie zachwyca, to ona jest dobra, bo nareszcie nie trzeba kolejny raz kogoś ratować.

Nie przyjmujesz moich argumentów, tylko chcesz mi udowodnić, że wszystko, co napisałam to bzdura. Zaraz napiszesz, żebym ci pokazała gdzie to napisałeś, a ja mam ochotę tej grze już wystawić mniej niż zero.

Ankieta rzeczywiście jest dobrym miejscem do dyskusji o grze, ale akceptuj punkt widzenia innych.
To co dla ciebie jest względnie dobre, nie musi być dla innych tak samo. Jeśli komuś wielkość domu przeszkadzała, to właśnie tak to czuje. Jeśli komuś przeszkadza sterowanie z klawiatury, to coś w tym jest. Jeśli większość z nas oceniła grę nisko, to rozumiem, że wszyscy jesteśmy do niej uprzedzeni i nie zauważaliśmy w niej tego czegoś, co pozwala dać jej dużo wyższą ocenę. Tych "jeśli" jeszcze by się nazbierało, ale chyba mi się już nie chce pisać i powtarzać, że ta gra to marne zero. Wolę 1000 razy bardziej kolejny raz układać wieżę Hanoi w grze bez bugów, niż planować jedno morderstwo w zabugowanej grze.

Wiesz, Ula, myślałem, że stać cię na więcej, niż czytanie po łebkach. Każdą reakcję traktujesz jako przytyk, nie można o nic zapytać, niczego skomentować, bo będzie to odebrane jako "on wie lepiej". Nie będę ci niczego udowadniał, skoro i tak nic do ciebie nie dociera. Nie mam czasu na gadanie do obrazu. Oceniaj grę jak chcesz, mnie to nie obchodzi. Pokaż swój "profesjonalizm" i obniż jej ocenę, bo ci wyskoczyła gula. A patch przecież i tak "niczego" nie naprawia, więc nie może w jakikolwiek sposób wpłynąć na ocenę gry.

Nie ma dyskusji, jeśli nie jest się otwartym na opinie innych.
Na tapecie:
Przygodówka: Space Bar / Professor Leyton and the Diabolical Box (NDS)
RPG: Final Fantasy (PSP)
Taktyczna: Front Mission (SNES)
Survival Horror: Silent Hill
FPS: Half-Life 2: Episode 2
Akcja: Little Nightmares: Secrets of the Maw
Logiczna: Babel Tower

Awatar użytkownika
vaapku
Administrator
Posty: 891
Rejestracja: 04 stycznia 2012, 08:56
Lokalizacja: Resovia
Podziękował(a): 17 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 10 razy
Płeć: Kobieta

Re: Lucius - ocena użytkownika

Postautor: vaapku » 15 maja 2013, 15:55

qwerty pisze:Nie czytasz ze zrozumieniem. Słowo klucz: "między innymi". Generalnie mamy podobne zdanie co do błędów technicznych.


Mea culpa. Czytam ze zrozumieniem, acz niedokładnie :P "między innymi" mi umknęło.
Tego jeszcze nie grali.
vaapku(at)przygodomania(kropa)pl

Awatar użytkownika
Urszula
Administrator
Posty: 10002
Rejestracja: 31 grudnia 2011, 12:05
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował(a): 104 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 122 razy
Płeć: Kobieta

Re: Lucius - ocena użytkownika

Postautor: Urszula » 15 maja 2013, 16:17

qwerty pisze:Wiesz, Ula, myślałem, że stać cię na więcej, niż czytanie po łebkach. Każdą reakcję traktujesz jako przytyk, nie można o nic zapytać, niczego skomentować, bo będzie to odebrane jako "on wie lepiej". Nie będę ci niczego udowadniał, skoro i tak nic do ciebie nie dociera. Nie mam czasu na gadanie do obrazu. Oceniaj grę jak chcesz, mnie to nie obchodzi. Pokaż swój "profesjonalizm" i obniż jej ocenę, bo ci wyskoczyła gula. A patch przecież i tak "niczego" nie naprawia, więc nie może w jakikolwiek sposób wpłynąć na ocenę gry.

Nie ma dyskusji, jeśli nie jest się otwartym na opinie innych.


Kolejny raz się na mnie zawiodłeś, no trudno. Nie traktuję tej całej dyskusji, jako przytyk, tylko jak sam napisałeś, próbujesz

qwerty pisze:wytknąć wam bezsensowne argumenty (albo ich brak)


czyli moje argumenty są bezsensowne? Kto więc tak naprawdę, nie jest otwarty na opinie innych. Ty moich argumentów nie przyjmujesz, bo są bezsensowne, twoja zaś mają sens? Do Ciebie moje argumenty/odczucia nie docierają, dlaczego twoje mają dotrzeć do mnie? Żadna gula mi nie wyskoczyła.Jeszcze jeden kamyczek do ogródka, gra w wersji pudełkowej, wymaga założenie konta na steamie, paranoja.
___________________________________________________________________________________________________
Moje gry
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Dawstwa Szpiku - KRS 0000202597 - przekaż 1% podatku

kontakt w sprawach PrzygodoManii: urszula(at)przygodomania(kropka)pl

qwerty
Publicysta
Posty: 1124
Rejestracja: 28 lutego 2012, 15:45
Otrzymał(a) podziękowania: 8 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Lucius - ocena użytkownika

Postautor: qwerty » 16 maja 2013, 12:10

Akurat w twoim przypadku takich nie zauważyłem. Za to wytknąłem ci brak argumentacji. Swoją drogą ciekaw jestem co ci się podobało w grze, że nie oceniłaś jej najniżej.
Na tapecie:
Przygodówka: Space Bar / Professor Leyton and the Diabolical Box (NDS)
RPG: Final Fantasy (PSP)
Taktyczna: Front Mission (SNES)
Survival Horror: Silent Hill
FPS: Half-Life 2: Episode 2
Akcja: Little Nightmares: Secrets of the Maw
Logiczna: Babel Tower

Awatar użytkownika
Urszula
Administrator
Posty: 10002
Rejestracja: 31 grudnia 2011, 12:05
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował(a): 104 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 122 razy
Płeć: Kobieta

Re: Lucius - ocena użytkownika

Postautor: Urszula » 16 maja 2013, 12:14

Pisałam co według mnie na plus, oprawa muzyczna i mimo wszystko próba odejścia od stereotypów.

EDIT
Zapomniałam dopisać, na plus jej "długość" :)
___________________________________________________________________________________________________
Moje gry
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Dawstwa Szpiku - KRS 0000202597 - przekaż 1% podatku

kontakt w sprawach PrzygodoManii: urszula(at)przygodomania(kropka)pl

Awatar użytkownika
Prymus
Poszukiwacz Przygód
Posty: 152
Rejestracja: 28 lutego 2012, 16:24
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Mężczyzna

Re: Lucius - ocena użytkownika

Postautor: Prymus » 18 maja 2013, 22:30

6/10

Trudno wczuć się w rolę dziecka które czerpie przyjemność z zabijania. Oglądając poszzczególne sceny śmierci można czuć "lekkie" zniesmaczenie.Twórcy gry poszli w tej kwestii na całość, co ja akurat odbieram jako plus. Przede wszystkim dodałem 1-2 punkty za to, że ktoś miał w ogóle odwagę wydać taką grę i twórcy szukają czegoś nowego w grach (nawet jeżeli jest to w takiej formie). Bardzo denerwujące jak dla mnie szukanie itemów, jednak w końcu duża "satysfakcja" z ukończenia misji. Gra krótka. Walki można było odpuścić.

Jeszcze nigdy tak intensywnie nie myślałem nas sposobem zabicia kogoś (podsumowując wszystkie gry w jakie grałem).
"Nigdy nie kłóć się z idiotą, bo najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem."

Awatar użytkownika
kassiopestka
Publicysta
Posty: 3492
Rejestracja: 04 stycznia 2012, 21:04
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: http://www.przygodomania.pl/forum/viewt ... 4&start=60
Podziękował(a): 93 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 31 razy
Płeć: Kobieta

Re: Lucius - ocena użytkownika

Postautor: kassiopestka » 20 maja 2013, 01:14

Przeczytałam cały wątek i upewniłam się, że dobrze zrobiłam, pozbywszy się gry, którą dwukrotnie wygrałam w konkursie (co ona się tak na mnie zaparła? :P).
Pierwszą sprezentowałam Sybi, drugą "wymieniłam" się z Ulą na TNBT. Jak nieraz pisałam - wszelkie horrory nie dla mnie i wręcz nieswojo się czułam, mając tę grę na półce. Pewnie nie chciałabym w nią zagrać, nawet gdyby bardziej poszła tropem filmu i wcielałoby się w niej w ojca, który próbuje powstrzymać szatańskiego synalka. No a wcielanie się w małego mordercę i obmyślanie sposobów zbrodni to już absolutnie nie dla mnie. Tu doskonale rozumiem tych, których odrzuciło od gry właśnie z tego powodu.
Ale że zawsze trochę mi szkoda, jak definitywnie odpuszczę sobie jakąś grę, którą realnie mogłam przetestować, to tym bardzie się cieszę, że większość uważa ją za kiepską. Mniejszy żal, że nawet nie spróbowałam. :P

Babajaga1
Obserwator
Posty: 54
Rejestracja: 20 listopada 2013, 21:32
Otrzymał(a) podziękowania: 1 raz
Płeć: Nieokreślona

Re: Lucius - ocena użytkownika

Postautor: Babajaga1 » 12 września 2014, 20:36

bardziej komedia niż horror powiązane z nielogicznymi zagadkami (przeszukaj cały dom znajdż butelke bo przecież nie dadzą odpowiedzi męcz sie)

powtarzająca sie akcja

jak to w 90% gier wydanych na podstawach filmów

crap

Awatar użytkownika
SpokoWap
Przyjaciel forum
Posty: 819
Rejestracja: 19 czerwca 2012, 16:22
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował(a): 3 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 10 razy
Płeć: Mężczyzna
Kontakt:

Re: Lucius - ocena użytkownika

Postautor: SpokoWap » 13 kwietnia 2015, 14:13

Horror, w dodatku gore, a więc +1 do oceny końcowej ;) Dla mnie 5/10, bo pomimo zatrzęsienia minusów bawiłem się przyzwoicie. W dodatku aż 10 godzin, choć połowa z nich upłynęła na łażeniu bez pomysłu po chałupie.
Obecnie grane: True Fear: Forsaken Souls Part 1 (PC), Bulletstorm (PS4)
Stacja Sto Słów - moje miejsce w sieci


Wróć do „Lucius”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość