Quest for Infamy

Awatar użytkownika
Kajamira
Publicysta
Posty: 107
Rejestracja: 05 stycznia 2012, 22:30
Podziękował(a): 1 raz
Płeć: Nieokreślona

Quest for Infamy

Postautor: Kajamira » 03 lipca 2012, 14:10

Quest for Infamy

Producent -Infamous Adventures
Premiera - IV kw 2012
Gra w 3 osobie
Grafika 2D
Jest to klasyczna przygodówka w stylu retro . Gracz wciela się w postać Mister Roehm, człowieka , który stara się zostawić poza sobą ciemną przeszłość .
Ta gra jest jak gdyby hołdem złożonym grze Quest for Glory - Sierra.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ilcoron
Publicysta
Posty: 386
Rejestracja: 25 lutego 2012, 12:58
Otrzymał(a) podziękowania: 4 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Quest for Infamy

Postautor: Ilcoron » 03 lipca 2012, 14:47


Awatar użytkownika
Scoffer
Publicysta
Posty: 730
Rejestracja: 28 lutego 2012, 14:37
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: viewtopic.php?f=68&t=634#p1876
Lokalizacja: Giżycko/Warszawa
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowania: 4 razy
Płeć: Kobieta

Re: Quest for Infamy

Postautor: Scoffer » 04 lipca 2012, 19:17

Nieee, znowu?
Wszystkie drogi przede mną!

Awatar użytkownika
kNOT
Przyjaciel forum
Posty: 901
Rejestracja: 28 lutego 2012, 18:29
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował(a): 4 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 11 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Quest for Infamy

Postautor: kNOT » 04 lipca 2012, 19:23

A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają...

Awatar użytkownika
kNOT
Przyjaciel forum
Posty: 901
Rejestracja: 28 lutego 2012, 18:29
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował(a): 4 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 11 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Quest for Infamy

Postautor: kNOT » 09 lutego 2013, 18:09

A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają...

Awatar użytkownika
Gocciana
Publicysta
Posty: 2562
Rejestracja: 03 stycznia 2012, 19:52
Lokalizacja: Małopolskie
Podziękował(a): 11 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 10 razy
Płeć: Kobieta

Re: Quest for Infamy

Postautor: Gocciana » 09 lutego 2013, 18:20

Tak w ogóle to lubię retro: w modzie, wystroju wnętrz itp. W grach...niekoniecznie. Po co, dlaczego i dla kogo? Pytanie retoryczne, wiem, ale nie byłabym sobą, gdybym go nie zadała ;) Mnie się nie podoba i powstawanie takich przygodówek uważam za ..chybiony pomysł!!
Один человек сказал, всем нам улыбается смерть, мы лишь можем улыбнутся ей в ответ:-)

Awatar użytkownika
Vicek
Publicysta
Posty: 1604
Rejestracja: 04 stycznia 2012, 00:53
Lokalizacja: Kielce
Podziękował(a): 3 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 47 razy
Płeć: Mężczyzna
Kontakt:

Re: Quest for Infamy

Postautor: Vicek » 09 lutego 2013, 19:24

Dla kogo? Dla mnie.
Dlaczego? Jednym (nie jedynym) z powodów są z pewnością finanse. Autorzy Quest for Infamy chcieli zebrać na Kickstarterze co najmniej 25 tys $, dla porównania kwota potrzebna do sfinansowania Broken Sword 5 wyniosła 400 tys $, a Dreamfall Chapters: TLJ 850 tys $. Po drugie, tak jak Ty lubisz retro w modzie, wystroju wnętrz itp., a nie lubisz retro w grach, tak są osoby, które lubią retro w grach, natomiast nie lubią retro w modzie, wystroju wnętrz itp. Wolno im! Po trzecie, stworzenie zaawansowanej technologicznie gry pochłania więcej czasu i jest zdecydowanie trudniejsze.
Po co? Bo tak!
Ostatnio zmieniony 09 lutego 2013, 19:28 przez Vicek, łącznie zmieniany 1 raz.
_________________________________________________________________________________________________
Kanał na youtube o przygodówkach i nie tylko: http://www.youtube.com/user/vicek83

Awatar użytkownika
pelagia
Moderator
Posty: 2371
Rejestracja: 03 stycznia 2012, 20:28
Lokalizacja: Poznań
Podziękował(a): 4 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 6 razy
Płeć: Kobieta

Re: Quest for Infamy

Postautor: pelagia » 09 lutego 2013, 19:25

Nie będę się powtarzała. Wszystko to co mogłabym napisać, napisała już Gocciana. Dodam tylko - grafika w grze jest brzydka. ;)
Kontakt w sprawach forum: pelagia[at]przygodomania.pl

Awatar użytkownika
Urszula
Administrator
Posty: 9774
Rejestracja: 31 grudnia 2011, 12:05
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował(a): 99 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 119 razy
Płeć: Kobieta

Re: Quest for Infamy

Postautor: Urszula » 09 lutego 2013, 19:40

Grafika nie jest brzydka, widać pikseloze, ale to nie jest brzydkie.
___________________________________________________________________________________________________
Moje gry
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Dawstwa Szpiku - KRS 0000202597 - przekaż 1% podatku

kontakt w sprawach PrzygodoManii: urszula(at)przygodomania(kropka)pl

Awatar użytkownika
Gocciana
Publicysta
Posty: 2562
Rejestracja: 03 stycznia 2012, 19:52
Lokalizacja: Małopolskie
Podziękował(a): 11 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 10 razy
Płeć: Kobieta

Re: Quest for Infamy

Postautor: Gocciana » 09 lutego 2013, 19:50

Vicek pisze:Dla kogo? Dla mnie.
Dlaczego? Jednym (nie jedynym) z powodów są z pewnością finanse. Autorzy Quest for Infamy chcieli zebrać na Kickstarterze co najmniej 25 tys $, dla porównania kwota potrzebna do sfinansowania Broken Sword 5 wyniosła 400 tys $, a Dreamfall Chapters: TLJ 850 tys $. Po drugie, tak jak Ty lubisz retro w modzie, wystroju wnętrz itp., a nie lubisz retro w grach, tak są osoby, które lubią retro w grach, natomiast nie lubią retro w modzie, wystroju wnętrz itp. Wolno im! Po trzecie, stworzenie zaawansowanej technologicznie gry pochłania więcej czasu i jest zdecydowanie trudniejsze.
Po co? Bo tak!


Ok, Wy grać będziecie, ja nie zamierzam - de gustibus non est disputandum :P
Один человек сказал, всем нам улыбается смерть, мы лишь можем улыбнутся ей в ответ:-)

Awatar użytkownika
michal0308
Publicysta
Posty: 658
Rejestracja: 28 lutego 2012, 14:50
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: http://przygodomania.pl/forum/viewtopic ... 1869#p1869
Lokalizacja: Rzeszów ;)
Podziękował(a): 13 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Quest for Infamy

Postautor: michal0308 » 09 lutego 2013, 20:24

Zgodzę się z Urszulą. Jak na pikselozę, to ta grafika nie jest brzydka, są przecież gorsze. Ta nawet mi się... podoba, jeśli można to tak nazwać, bo i ja nie za bardzo mam ochotę grać w gry retro...
Obecnie: Gram w: W planach GTA lub Bugs.
Niedawno: Ukończyłem: Simon the Sorcerer 4 po raz drugi.

qwerty
Publicysta
Posty: 1106
Rejestracja: 28 lutego 2012, 15:45
Otrzymał(a) podziękowania: 8 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Quest for Infamy

Postautor: qwerty » 09 lutego 2013, 23:47

Na szczęście nikt nikogo do niczego nie zmusza.

BTW: Gdyby grafika była wyznacznikiem jakości produktu, to już dawno porzucilibyście ten gatunek na rzecz strzelanek/zręcznościówek AAA.
Na tapecie:
Przygodówka: Space Bar / Professor Leyton and the Diabolical Box (NDS)
RPG: Final Fantasy (PSP)
Taktyczna: Front Mission (SNES)
Survival Horror: Silent Hill
FPS: Half-Life 2: Episode 2
Akcja: Little Nightmares: Secrets of the Maw
Logiczna: Babel Tower

Awatar użytkownika
michal0308
Publicysta
Posty: 658
Rejestracja: 28 lutego 2012, 14:50
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: http://przygodomania.pl/forum/viewtopic ... 1869#p1869
Lokalizacja: Rzeszów ;)
Podziękował(a): 13 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Quest for Infamy

Postautor: michal0308 » 10 lutego 2013, 00:12

Możliwe, ale ja np. zwyczajnie nie lubię grafiki tego typu i wygląd znacznie wpływa na to, czy zagram w grę, czy też nie. To jest chyba pierwsze kryterium, na które zwracam uwagę :). Dopiero później interesuje mnie warstwa fabularna, bo tej nie poznam przed zagraniem. Jak dla mnie mały sens ma tworzenie przygodówek w stylu retro. Co straszne, mamy teraz ich ogromny wysyp. Żeby nie zaczęli produkować tylko takich, choć to chyba mało prawdopodobne. Trzeba przyznać, że tracą jednak wielu przygodomaniaków przez tworzenie archaizowanych grafik.

Prawdopodobnie nigdy nie zagram w Quest for Infamy. Tak jak i w Resonance, Gemini Rue, Primordię... A szkoda, bo gdyby były bez pikseli, to chętnie bym sięgnął. Nie mówię o grach typowo starych, czyli o takich, których producenci nie mieli zwykle dużego wyboru w związku z posiadaną na tamtym etapie wiedzą technologiczną. Te można przełknąć. Ale nowe-stare gry są dla mnie kompletnym strzałem w stopę. Prawdziwi maniacy kupią, ale inni z pewnością zrezygnują na rzecz piękniejszych pozycji.
Przepraszam za malutki OT.
Obecnie: Gram w: W planach GTA lub Bugs.
Niedawno: Ukończyłem: Simon the Sorcerer 4 po raz drugi.

Awatar użytkownika
Vicek
Publicysta
Posty: 1604
Rejestracja: 04 stycznia 2012, 00:53
Lokalizacja: Kielce
Podziękował(a): 3 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 47 razy
Płeć: Mężczyzna
Kontakt:

Re: Quest for Infamy

Postautor: Vicek » 10 lutego 2013, 00:58

Gdyby Gemini Rue miało być na poziomie technologicznym choćby The Book of Unwritten Tales, to biedny Joshua Nuernberger musiałby pewnie zaciągnąć potężny kredyt, żeby sfinansować grę, a i tak tworzyłby ją jeszcze przez co najmniej pięć lat. Ilość sprzedanych egzemplarzy niewiele znaczy, jeśli nie zestawi się jej z wydatkami. Lepiej włożyć w stworzenie gry 10 tys. $ i zarobić 100 tys. $, niż włożyć milion $, a zarobić 500 tys. $.

michal0308 pisze: Co straszne, mamy teraz ich ogromny wysyp.


Naprawdę straszne :P
_________________________________________________________________________________________________
Kanał na youtube o przygodówkach i nie tylko: http://www.youtube.com/user/vicek83

Awatar użytkownika
michal0308
Publicysta
Posty: 658
Rejestracja: 28 lutego 2012, 14:50
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: http://przygodomania.pl/forum/viewtopic ... 1869#p1869
Lokalizacja: Rzeszów ;)
Podziękował(a): 13 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Quest for Infamy

Postautor: michal0308 » 10 lutego 2013, 08:18

Vicek pisze:Naprawdę straszne :P


Dobra, dobra, wiem, że chodzi o finanse, ale to niepokojące, że wychodzi tych gier tak strasznie dużo... :E.
Obecnie: Gram w: W planach GTA lub Bugs.
Niedawno: Ukończyłem: Simon the Sorcerer 4 po raz drugi.

Awatar użytkownika
Urszula
Administrator
Posty: 9774
Rejestracja: 31 grudnia 2011, 12:05
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował(a): 99 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 119 razy
Płeć: Kobieta

Re: Quest for Infamy

Postautor: Urszula » 10 lutego 2013, 10:03

Tak strasznie dużo, to znaczy ile? :)
___________________________________________________________________________________________________
Moje gry
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Dawstwa Szpiku - KRS 0000202597 - przekaż 1% podatku

kontakt w sprawach PrzygodoManii: urszula(at)przygodomania(kropka)pl

Awatar użytkownika
michal0308
Publicysta
Posty: 658
Rejestracja: 28 lutego 2012, 14:50
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: http://przygodomania.pl/forum/viewtopic ... 1869#p1869
Lokalizacja: Rzeszów ;)
Podziękował(a): 13 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Quest for Infamy

Postautor: michal0308 » 10 lutego 2013, 12:45

Razem z tym naliczyłem 4 :>. A może jest i więcej, tylko coś przeoczyłem.
Obecnie: Gram w: W planach GTA lub Bugs.
Niedawno: Ukończyłem: Simon the Sorcerer 4 po raz drugi.

Awatar użytkownika
twig
Przyjaciel forum
Posty: 1439
Rejestracja: 25 lutego 2012, 12:41
Podziękował(a): 18 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 32 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Quest for Infamy

Postautor: twig » 10 lutego 2013, 13:34

Primordia to jedna z najlepszych gier, w jakie zagrałem w 2012 roku, więc nie skreślałbym żadnej gry z powodu jej oprawy graficznej.
Hurra i wciąż szukasz dziur
Gram: Inner World 2
W sprawach PrzygodoManii piszcie na twig(małpa)przygodomania(kropka)pl
Przygodomania - z miłości do przygodówek. Wszystko o przygodówkach: solucje, recenzje, galerie, łatki, zapisy z gier

Awatar użytkownika
Xantia
Przyjaciel forum
Posty: 895
Rejestracja: 28 lutego 2012, 15:15
Lokalizacja: mała Wielkopolska
Podziękował(a): 3 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 1 raz
Płeć: Mężczyzna

Re: Quest for Infamy

Postautor: Xantia » 10 lutego 2013, 16:38

Spróbuję Was pogodzić. Jak mi się nie uda to trudno :D Myślę, że każdy z Was ma rację, bo każdy przyjmuje inne kryteria. Wszystko więc zależy od tego co dla kogo jest priorytetem i jaką ma swoją indywidualną i jedyną wrażliwość. Nie ma też dla mnie sensu roztrząsanie, która jest lepsza, a która gorsza. To tak jakbyśmy porównywali np.słowika z wielorybem, albo jak w starym dowcipie: Jaka jest różnica między czołgiem, a pomidorem? Otóż różnica jest taka, że pomidor jest czerwony, a czołgiem się nie da uczesać :D Szczerze nienawidzę jak ktoś na siłę chce mnie przekonać do tego, że jego punkt widzenia jest lepszy od mojego i jedynie słuszny i szczerze nienawidzę robić tego w stosunku do drugiego. Po prostu każdy punkt widzenia zasługuje na pełny szacunek bez licytacji, jak dwa tory, które nigdy się nie skrzyżują dając podporę obydwu kołom. Może trochę przesadziłem z tymi przenośniami :D Wybaczcie :P

Awatar użytkownika
michal0308
Publicysta
Posty: 658
Rejestracja: 28 lutego 2012, 14:50
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: http://przygodomania.pl/forum/viewtopic ... 1869#p1869
Lokalizacja: Rzeszów ;)
Podziękował(a): 13 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Quest for Infamy

Postautor: michal0308 » 11 lutego 2013, 09:30

E tam, dla mnie to nie kłótnia. Każdy ma po prostu swój pogląd :). I zgadza się. Mnie nikt nie przekona do zagrania w te gry, jeśli sam kiedyś nie zechcę spróbować jakiejś. Tak samo ja mówiąc, że to jest dla mnie zwyczajnie brzydkie(grafika w Quest for Infamy mimo pikselowatości jest dla mnie całkiem przyzwoita) nie sprawię, że ktoś, komu to się bardzo podoba, zmieni swoje zdanie na moje. Wyrażamy tylko swoje poglądy :). Mnie to nie przeszkadza, heh.

Ale, przy okazji, można wydzielić wątek na temat gier retro, co o nich sądzimy, żeby tutaj się zbyt wielki OT nie robił :). Taka moja propozycja.
Obecnie: Gram w: W planach GTA lub Bugs.
Niedawno: Ukończyłem: Simon the Sorcerer 4 po raz drugi.


Wróć do „Quest for infamy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość