Martian memorandum - ocena użytkownika

Co myślisz o grze?

10. Idealna pod każdym względem
0
Brak głosów
9. Prawie doskonała
0
Brak głosów
8. Świetna z małymi niedociągnięciami
1
25%
7. Dobra, ale czegoś jej brakuje
1
25%
6. Mogłaby być troszkę lepsza
2
50%
5. Niczym specjalnym się nie wyróżnia
0
Brak głosów
4. Więcej wad niż zalet
0
Brak głosów
3. Mogło być jeszcze gorzej
0
Brak głosów
2. Kiepska, to mało powiedziane
0
Brak głosów
1. Szkoda pieniędzy i zachodu
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 4

Awatar użytkownika
pelagia
Moderator
Posty: 2375
Rejestracja: 03 stycznia 2012, 20:28
Lokalizacja: Poznań
Podziękował(a): 4 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 6 razy
Płeć: Kobieta

Martian memorandum - ocena użytkownika

Postautor: pelagia » 29 sierpnia 2014, 15:36

Obrazek

Mile widziane uzasadnienie oceny

wczorajszy
Posty: 14
Rejestracja: 15 października 2014, 09:41
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: http://www.przygodomania.pl/forum/viewt ... 140#p49768
Podziękował(a): 1 raz
Płeć: Mężczyzna

Re: Martian memorandum - ocena użytkownika

Postautor: wczorajszy » 28 września 2016, 18:01

Druga część przygód Tex'a Murphy'ego. Przejście jej zajęło mi 19 godzin, przy czym ani razu nie korzystałem z poradnika. Zagadki są dosyć logiczne i proste co mi się podobało, dzięki temu nie miałem przestojów. No może poza jednym przypadkiem, związanym z dość nieprzyjemną sprawą. Popełniłem błąd, po którym ukończenie gry było niemożliwe. Nie przeczytałem informacji, która była konieczna do dalszego postępu, a gra nie informuje, że czegoś ci brakuje. Konieczne jest więc zapisywanie gry, najlepiej w oddzielnych zapisach, żeby w razie czego można było się cofnąć do poszczególnych etapów. Tym bardziej, że naszemu bohaterowi bardzo często grozi śmierć, ale to akurat mi nie przeszkadzało. Wydaje mi się, że Martian Memorandum w swoich czasach była bardzo innowacyjna. Jest tutaj kilka mini gierek, które urozmaicają rozgrywkę, no i dygitalizowane twarze aktorów podczas rozmów. Na początku lat 90-tych to musiało robić wrażenie.
Grę oceniam na 6/10 NIEZŁA.

Awatar użytkownika
Adam_OK
Moderator
Posty: 2544
Rejestracja: 24 lutego 2013, 10:28
Lokalizacja: Ząbki koło Warszawy
Podziękował(a): 41 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 32 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Martian memorandum - ocena użytkownika

Postautor: Adam_OK » 03 marca 2017, 17:51

OCENA GRY: 8/10

ZALETY:

+ fabuła
+ udane zagadki (w większości)
+ brak elementów strzelankowych i latania
+ oprawa audio – wizualna
+ sterowanie

WADY:

- łażenie po kanałach wentylacyjnych
- czcionka bywa czasem nieczytelna
Czasem trzeba się cofnąć, aby móc pójść dalej.
Moja lista gier ukończonych
W sprawach forum i www piszcie: adam_ok(at)przygodomania.pl

Awatar użytkownika
Rola
Publicysta
Posty: 378
Rejestracja: 09 lipca 2014, 20:13
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował(a): 2 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 7 razy
Płeć: Mężczyzna
Kontakt:

Re: Martian memorandum - ocena użytkownika

Postautor: Rola » 02 grudnia 2017, 16:49

+ fabuła (nieco banalna, ale i głupsze filmy Hollywood kręciło)
+ oprawa audio-wizualna (namiastka video oraz częściowo dubbing)
+ drzewka dialogowe (ale mogły być dłuższe i sensowniejsze)
+ raczej sensowne zagadki (ale ani jednej łamigłówki?)
- nie przeszkadza mi, że można zginąć, za to niesympatyczne są "ciche" ślepe uliczki, na które zmarnujesz czas nie wiedząc, że brniesz niepotrzebnie i czeka cię powtarzanie etapu

= solidne 7,5 na 10 (jak na tamte czasy)

qwerty
Publicysta
Posty: 1112
Rejestracja: 28 lutego 2012, 15:45
Otrzymał(a) podziękowania: 8 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Martian memorandum - ocena użytkownika

Postautor: qwerty » 21 grudnia 2017, 00:32

Właściwie tytuł jest na tyle prosty, że doświadczony gracz nie powinien wjechać w ślepą uliczkę. Miałem wrażenie, że za dużo przedmiotów używa się w tej samej lokacji, w której zostały znalezione. Poza tym moment. w którym decydujemy się opuścić Ziemię jest oczywisty, więc jak mamy wątpliwości, czy wszystkiego się dowiedzieliśmy możemy wrócić do odwiedzonych miejscówek. Zdziwiło mnie krytykowanie kanałów wentylacyjnych. Na planach wyraźnie zaznaczone są pomieszczenia, a zorientowanie się, gdzie na mapie znajduje się bohater zajęło mi kilka sekund (szare prostokąty to pomieszczenia). Manewrowanie bohaterem też nie jest trudne: strzałka oznaczona na biało pokazuje w jakim kierunku jesteśmy obróceni na mapie. To znaczy, że jeśli pokazuje zachód, to na mapie Tex kieruje się w lewo. Przeprowadzanie rozmów jest żmudne, a drzewka dialogowe są często tak skonstruowane, że ciężko się zorientować do czego dąży dana wypowiedź. Wydaje mi się, że w całej grze jest tylko jedna opcjonalna scena: z Rhondą. Część przedmiotów jest używana automatycznie, ale nie udało mi się znaleźć zastosowania dla butów znalezionych u Fedory. Pod koniec gry natknąłem się na błąd, który o mały włos nie zmusił mnie do sprawdzania wszystkich lokacji w grze. Otóż w ostatniej lokacji po wydostaniu się z pułapki zawiesiła się animacja (myślałem, że tak ma być, a to po prostu skrypt mi się zawiesił). Na szczęście po wczytaniu gry następnego dnia wszystko działało poprawnie. Grałem w wersję z GOGa z muzyką ustawioną na MT-32. Warto. SB nie dorasta mu do pięt. W instrukcji w sieci jest podane jak w configu ją włączyć. Oczywiście potrzebne są do tego legalne romy karty graficznej, jak macie, zróbcie z nich użytek.

6/10
Na tapecie:
Przygodówka: Space Bar / Professor Leyton and the Diabolical Box (NDS)
RPG: Final Fantasy (PSP)
Taktyczna: Front Mission (SNES)
Survival Horror: Silent Hill
FPS: Half-Life 2: Episode 2
Akcja: Little Nightmares: Secrets of the Maw
Logiczna: Babel Tower


Wróć do „Martian memorandum”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość