Universe - ocena użytkownika

Co myślisz o grze?

10. Idealna pod każdym względem
0
Brak głosów
9. Prawie doskonała
1
50%
8. Świetna z małymi niedociągnięciami
0
Brak głosów
7. Dobra, ale czegoś jej brakuje
0
Brak głosów
6. Mogłaby być troszkę lepsza
1
50%
5. Niczym specjalnym się nie wyróżnia
0
Brak głosów
4. Więcej wad niż zalet
0
Brak głosów
3. Mogło być jeszcze gorzej
0
Brak głosów
2. Kiepska, to mało powiedziane
0
Brak głosów
1. Szkoda pieniędzy i zachodu
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 2

Awatar użytkownika
jarecki83
Publicysta
Posty: 806
Rejestracja: 12 sierpnia 2013, 01:47
Lokalizacja: Zielona Góra
Podziękował(a): 10 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 11 razy
Płeć: Mężczyzna

Universe - ocena użytkownika

Postautor: jarecki83 » 24 marca 2014, 02:07

Obrazek

Mile widziane uzasadnienie oceny
Ostatnio zmieniony 24 marca 2014, 15:01 przez jarecki83, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
jarecki83
Publicysta
Posty: 806
Rejestracja: 12 sierpnia 2013, 01:47
Lokalizacja: Zielona Góra
Podziękował(a): 10 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 11 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Universe

Postautor: jarecki83 » 24 marca 2014, 02:14

Przeciętna przygodówka, w bardzo amigowym stylu, choć jest też wersja na peceta, ale ponoć gorsza pod względem muzyki...

Graficznie jest w porządku, gra wykorzystuje jakieś cwane sztuczki programistyczne i jest w stanie pokazać 256 kolorów na ekranie zwykłej Amigi 500, co rzeczywiście widać. Tła są bardzo ładne i stylem przypominają poprzedni produkt autorów czyli Curse of Enchantia. Postacie są za to dość przeciętnie narysowane i jeszcze słabiej animowane... ale podobał mi się ich design i nawet dobrze wyglądały ich zbliżenia (w sensie portrety, nie stosunki seksualne :) )

Muzyka w wersji amigowej jest bardzo klimatyczna. Utworów jest sporo i prawie w każdej lokacji przygrywa nam inna melodia. Zaś jeśli chodzi o efekty dźwiękowe, to niestety te nie występują. Nie usłyszymy otwieranych drzwi, wystrzałów broni, kompletnie NIC, poza muzyką. Utworów jest jednak na tyle dużo, że nie będziemy narzekać na nudę.

Fabuła jest dość prosta i naiwna, przypadkiem przenosimy się w czasie w daleką przyszłość i okazuje się, że jak legenda głosi, to właśnie my będziemy musieli uratować wszechświat od niechybnej zagłady, no i oczywiście znaleźć sposób, by wrócić do domu... Ale to wszystko jest okraszone dość sporą dawką humoru, i to całkiem niezłego humoru, muszę przyznać. Bawiły mnie przede wszystkim dialogi, wszelkie nawiązania do Gwiezdnych Wojen, było też trochę humoru sytuacyjnego... Ale w kilku sytuacjach autorzy przegięli, trochę za dużo epitetów padło pod moim adresem, gdy kolejny raz w nieprzemyślany sposób doprowadziłem do śmierci głównego bohatera. Trzeba przyznać, że goście z Core Design mają talent do obrażania graczy :) Pewnie wzorowali się na pomysłach Sierry, bo faktycznie gra przypomina trochę Space Questy, ale chyba za bardzo ich pod tym względem poniosło. Poza tym jest tu też trochę wyczuwalny klimat z innej bardzo fajnej przygodówki - Innocent Until Caught.

Gameplay niestety kuleje i to pod wieloma względami. Przede wszystkim irytuje przekombinowany i niewygodny interfejs. Zamiast rozwiązywać zagadki, zgadujemy jaką opcję wykorzystać: otworzyć drzwi, użyć drzwi, czy może popchnąć? Tych opcji jest o wiele więcej i niemal przy każdej sytuacji dochodzi do takiej męczącej zgadywanki. Poza tym dość często można zginąć, jest sporo czasówek i parę elementów zręcznościowych... ale na szczęście nie ma dead-endów. A przynajmniej ja się na nie nie natknąłem ;) Są też problemy ze zwykłym poruszaniem się, postać nie potrafi sama odnaleźć ścieżki, nie omija automatycznie przeszkód i często blokuje się w jakimś miejscu. Czasami znalezienie wyjścia z lokacji jest też trochę kłopotliwe, bo te nie są w żaden sposób oznaczone. Jest parę fajnych zagadek, ale ogólnie pod względem gameplayu jest dość słabo.

Podsumowując - przeciętniak, ale czas spędzony z tą grą nie uważam za stracony. Dla mnie tak 6/10.

qwerty
Publicysta
Posty: 1115
Rejestracja: 28 lutego 2012, 15:45
Otrzymał(a) podziękowania: 8 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Universe - ocena użytkownika

Postautor: qwerty » 24 marca 2014, 23:05

U mnie zupełnie na odwrót. Gra mi się strasznie podobała. uwielbiam klimaty sci-fi. Chcętnie bym wdał się w polemikę z kolegą wyżej, ale grałem w to ok. 20 lat temu na Amidze i za wiele nie pamiętam.

<zerka do notatnika>
Ocena: 9+/10
Na tapecie:
Przygodówka: Space Bar / Professor Leyton and the Diabolical Box (NDS)
RPG: Final Fantasy (PSP)
Taktyczna: Front Mission (SNES)
Survival Horror: Silent Hill
FPS: Half-Life 2: Episode 2
Akcja: Little Nightmares: Secrets of the Maw
Logiczna: Babel Tower


Wróć do „Universe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość