Book 1: the plague - ocena użytkownika

Co myślisz o grze?

10. Idealna pod każdym względem
0
Brak głosów
9. Prawie doskonała
0
Brak głosów
8. Świetna z małymi niedociągnięciami
0
Brak głosów
7. Dobra, ale czegoś jej brakuje
0
Brak głosów
6. Mogłaby być troszkę lepsza
0
Brak głosów
5. Niczym specjalnym się nie wyróżnia
1
100%
4. Więcej wad niż zalet
0
Brak głosów
3. Mogło być jeszcze gorzej
0
Brak głosów
2. Kiepska, to mało powiedziane
0
Brak głosów
1. Szkoda pieniędzy i zachodu
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 1

qwerty
Publicysta
Posty: 1098
Rejestracja: 28 lutego 2012, 15:45
Otrzymał(a) podziękowania: 8 razy
Płeć: Mężczyzna

Book 1: the plague - ocena użytkownika

Postautor: qwerty » 01 listopada 2013, 17:02

Obrazek

Mile widziane uzasadnienie oceny

qwerty
Publicysta
Posty: 1098
Rejestracja: 28 lutego 2012, 15:45
Otrzymał(a) podziękowania: 8 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Book 1: the plague - ocena użytkownika

Postautor: qwerty » 01 listopada 2013, 17:05

Wcielanie się w postać inkwizytora nie należało do czynności szczególnie przyjemnych, i nie chodzi mi tu o jakość gry, a raczej o osobowość protagonisty. Jest on człowiekiem głęboko wierzącym, chociaż nie doszukałem się w nim człowieczeństwa. Idzie po trupach do celu, z chrześcijańską doktryną na ustach. Nie obchodzi go ludzka niedola, współczucie jest dla niego obcym pojęciem. Łamie wszelkie zasady.

Kilka minusów:
- bohater co chwila gada, przypominając o celach do zrobienia (jest to straszliwie irytujące, szczególnie, gdy trzeba się przez chwilę zastanowić, co robić, ale zamiast ciszy – względnie muzyki – słychać tylko drącego japę inkwizytora)
- darcie japy, bohater nie potrafi mówić normalnie, drze ryja, jakby go obdzierali ze skóry; zawsze
- bohater morderca
- system podpowiedzi z poziomu paska menu (nie jest ukryty – zanim gracz zorientuje się, do czego ona służy, może sobie zepsuć zabawę i – uwaga! – punktację; każde użycie podpowiedzi zabiera 1 punkt; zorientowałem się zbyt późno, by wczytać wcześniejszy zapis gry; dodam, że system ten nie jest zbyt subtelny – gra wykonuje (dosłownie) za gracza najwłaściwszą wg niej czynność; z tą opcją wiąże się jedna rzecz, ale o niej w następnym punkcie
- w całej grze jest 1 (słownie: jeden) hotspot, który jest bardzo łatwy do ominięcia; oczywiście można sobie z tym poradzić używając podpowiedzi, ale jest jedno ale: zanim gra wskaże ten hotspot, wcześniej wskaże 7 innych (nawet gdy już je sprawdzaliśmy), efekt? – 7 pkt. z oceny końcowej, super
- błąd dot. powyższego: badanie ciała – sprawdzamy wszystkie hotspoty 1 raz i „wychodzimy” ze zbliżenia = brak efektu; sprawdzamy wszystkie hotspoty 1 raz + na koniec 1 hotspot, który już sprawdziliśmy = tadaa! bezsensowne utrudnienie
- Szukanie książki w bibliotece to jakaś parodia, początkowo jest ich setki, ale dzięki podpowiedzi ograniczeni jesteśmy tylko do kilkudziesięciu. Tak, trzeba wyjmować książki spełniające dane kryterium i mieć nadzieję, że to ta właściwa. Tylko 30 razy. No, chyba że mamy fart.
- gra przeraźliwie liniowa – większość przedmiotów można z sobą zabrać dopiero wtedy, gdy bohater będzie wiedział, że mogą mu się przydać
- zupełnie nic nie wnoszący interaktywny sen
- podpisy pod audio nie nadążają za VO, czasami różnice audio-tekst
- niekonsekwencje w interfejsie: w 2 wypadkach sterowanie zmienia się zupełnie, co jest nielogiczne i mylące

Początkowo miało być 3+/10, ale ponieważ jestem ciekaw, jak historia się dalej potoczy daję 5+/10.
Na tapecie:
Przygodówka: Space Bar / Professor Leyton and the Diabolical Box (NDS)
RPG: Final Fantasy (PSP) / Mass Effect 3
Taktyczna: Front Mission (SNES)
Survival Horror: Silent Hill
FPS: Half-Life 2: Episode 2
Akcja: Tokyo 42
Logiczna: Babel Tower


Wróć do „Book 1: the plague”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość