Baśń o Dziadku Mrozie, Iwanie i Nastce - recenzja

Awatar użytkownika
Urszula
Administrator
Posty: 10008
Rejestracja: 31 grudnia 2011, 12:05
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował(a): 104 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 122 razy
Płeć: Kobieta

Baśń o Dziadku Mrozie, Iwanie i Nastce - recenzja

Postautor: Urszula » 06 stycznia 2012, 18:07

autorka: Urszula


Obrazek


Czy można czymś zastąpić czytanie bajek dzieciom?

Wiele rodziców powie, że nie, że wartości takiej edukacji i bycia z dzieckiem nic nie jest wstanie zastąpić. Właściwie z tym stwierdzeniem się zgadzam, ale można je wzbogacić, bądź urozmaicić. Jak? Poprzez granie wraz z dzieckiem na komputerze. Już słyszę głosy sprzeciwu i protestu. Zanim jednak ktokolwiek skrytykuje mój pomysł, proszę przeczytać opinię o baśni-przygodówce.

Wiem, że nie ma takiego określenia w języku polskim, ale tego inaczej nie można nazwać.

W 2002 roku czeskie studio Bohemia Interactive Studio wypuściło na rynek grę przygodową pod tytułem Baśń o Dziadku Mrozie, Iwanie i Nastce. Producenci przeczytali wiele bajek i podań, łącząc je w zgrabną całość i tworząc grę przygodową, która opowiada historię miłości, przyjaźni i poszukiwania prawdy.


Obrazek

Zawiera o­na wszystkie cechy, jakie powinna mieć prawdziwa bajka, a dziecko dodatkowo uczyć się będzie spostrzegawczości i logicznego myślenia, rozwiązując zadania typowe dla przygodówki. Nie proponuję tej gry zamiast czytania bajek, ale jako dodatek czy urozmaicenie dla naszego dziecka.

Fabuła tej baśnio-przygodówki toczy się wokół dziewczyny, którą macocha wraz z przybraną siostrą traktuje jak znanego z innej bajki Kopciuszka. Ojciec dziewczynki, facet bez kręgosłupa, pozwala na nierówne traktowanie obu córek. Nastka, pracowita i dobra na co dzień, musi znosić złe traktowanie przez swą niegodziwą macochę i przybraną siostrę. W końcu nasza bohaterka postanawia zmienić swe życie, więc wyrusza w świat za chlebem.

Na swej drodze spotka równie złego i zepsutego jak jej macocha Iwana. Tutaj od razu mam skojarzenie z kolejną bajką, zatytułowaną „Piękna i Bestia”. Dlaczego? Otóż Iwan zostanie zamieniony w niedźwiedzia i poprzez miłość, naukę i dobroć stanie się znów człowiekiem. Pomagać mu w tym będzie nasza Nastka.

Gra została podzielona na cztery etapy, które rozgrywają się w różnych porach roku. Zaczniemy naszą przygodę wiosną, a zakończymy zimą. Spotkamy na swej drodze różne dziwne stwory, magiczne przedmioty i całą masę baśniowych postaci.


Obrazek

Graficznie prezentuje się ta przygodówka bardzo ładnie, choć jest już mocno przestarzała. Kolorowe i starannie narysowane tła rekompensują częściowo jej archaizm. Te same okolice oglądamy w czasie, gdy przyroda budzi się do życia, jak również gdy śpi pod śniegiem. Nie ma w grze jakichś pięknych animacji, a mimo to przykuwa do monitora. Czescy producenci postarali się, by dziecko grając nie musiało polować na piksele, a przedmioty zbierane podczas gry miały realistyczny wygląd.

Oprawa audio to jej kolejny plus, mamy piękną ludową rosyjską muzykę, dostrojoną do sytuacji. Lektorzy, użyczający głosów bohaterom, mówią swe kwestie z odpowiednią intonacją, co nadaje realizmu sytuacjom, w jakich się znalazła nasza bohaterka czy bohater. Celowo użyłam określenia „bohaterka czy bohater”, bowiem kierujemy w grze dwoma postaciami - raz jesteśmy Nastką, a raz Iwanem.


Obrazek

Zbieramy przedmioty, jak to bywa w typowej przygodówce, i używamy ich w odpowiednim momencie. Czasami mamy też troszkę trudniejsze zagadki i wtedy potrzebna jest pomoc rodzica. Wspólnie spędzony przy komputerze czas na pewno nie będzie stracony. Dziecko w trakcie zabawy wraz z rodzicami się nie znudzi, a wartość edukacyjna jest nie do przecenienia.

Nasz rynek zarzucony jest produkcjami, w których króluje przemoc i bezmyślna strzelanina. Nie mówię, że starsze i mądrzejsze dziecko nie powinno w ten sposób wyładować nadmiaru emocji czy złości, ale na pewno nie nadaje się o­n dla małych graczy. Dlatego alternatywą są właśnie takie baśnio-przygodówki, które uczą a jednocześnie wyrabiają w dziecku odpowiednie spojrzenie na innych ludzi. Nie ma ich wiele w sklepach, a szkoda.


Obrazek

Gra z perspektywy trzeciej osoby. Sterowanie jest typowe, wszystkie czynności wykonujemy przy pomocy myszki i nie stanowi to problemu. Wymagania sprzętowe: Pentium 233MHz, 32MB RAM są tak niskie, że można grać w nią na bardzo słabym sprzęcie. W mojej ocenie gra zasługuje na uznanie i warto po nią sięgnąć. Z racji jej wieku nie powinnam się czepiać grafiki, ale w ocenie końcowej muszę wziąć to pod uwagę. Moja ocena 9/10.

Zalety
+ fabuła
+ zagadki
+ wartość edukacyjna
+ bardzo piękna oprawa audio
+ bardzo dobrze dobrane głosy lektorów

Wady
- troszkę przestarzała grafika

Wróć do „Baśń o Dziadku Mrozie, Iwanie i Nastce”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość