Jack Orlando: a cinematic adventure - director's cut - ocena użytkownika

Co myślisz o grze?

10. Idealna pod każdym względem
0
Brak głosów
9. Prawie doskonała
1
13%
8. Świetna z małymi niedociągnięciami
4
50%
7. Dobra, ale czegoś jej brakuje
2
25%
6. Mogłaby być troszkę lepsza
1
13%
5. Niczym specjalnym się nie wyróżnia
0
Brak głosów
4. Więcej wad niż zalet
0
Brak głosów
3. Mogło być jeszcze gorzej
0
Brak głosów
2. Kiepska, to mało powiedziane
0
Brak głosów
1. Szkoda pieniędzy i zachodu
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 8

Awatar użytkownika
pelagia
Moderator
Posty: 2378
Rejestracja: 03 stycznia 2012, 20:28
Lokalizacja: Poznań
Podziękował(a): 4 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 6 razy
Płeć: Kobieta

Jack Orlando: a cinematic adventure - director's cut - ocena użytkownika

Postautor: pelagia » 06 stycznia 2012, 18:02

Obrazek

Mile widziane uzasadnienie oceny

qwerty
Publicysta
Posty: 1117
Rejestracja: 28 lutego 2012, 15:45
Otrzymał(a) podziękowania: 8 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Jack Orlando: a cinematic adventure - director's cut - ocena użytkownika

Postautor: qwerty » 07 kwietnia 2012, 14:07

8/10 - głównie za klimat (ach, ta muzyka, a piosenka w barze - cudo, zgrałbym sobie na mp3). Mały minus za to, że skrypt się raz nie odpalił i musiałem wrócić do wcześniejszego sejwa.
Podobno jest w grze jeden "dead-end" związany z kwiaciarką - gra wymaga interakcji z nią, ale może dojść do sytuacji, że wcześniej zniknie z miasta i klops, trzeba wracać do poprzednich zapisów.
Na tapecie:
Przygodówka: Space Bar / Professor Leyton and the Diabolical Box (NDS)
RPG: Final Fantasy (PSP)
Taktyczna: Front Mission (SNES)
Survival Horror: Silent Hill
FPS: Half-Life 2: Episode 2
Akcja: Little Nightmares: Secrets of the Maw
Logiczna: Babel Tower

Awatar użytkownika
Urszula
Administrator
Posty: 9960
Rejestracja: 31 grudnia 2011, 12:05
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował(a): 103 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 121 razy
Płeć: Kobieta

Re: Jack Orlando: a cinematic adventure - director's cut - ocena użytkownika

Postautor: Urszula » 07 kwietnia 2012, 14:24

Była niezła, ale kilka razy oberwałam zanim zaskoczyłam, co trzeba zrobić z rękawicą. Rewelacyjna muzyka, dla samej oprawy muzycznej warto zagrać. Moja ocena 7/10
___________________________________________________________________________________________________
Moje gry
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Dawstwa Szpiku - KRS 0000202597 - przekaż 1% podatku

kontakt w sprawach PrzygodoManii: urszula(at)przygodomania(kropka)pl

Awatar użytkownika
Adam_OK
Moderator
Posty: 2605
Rejestracja: 24 lutego 2013, 10:28
Lokalizacja: Ząbki koło Warszawy
Podziękował(a): 54 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 33 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Jack Orlando: a cinematic adventure - director's cut - ocena użytkownika

Postautor: Adam_OK » 25 lutego 2013, 19:02

OCENA GRY: 7/10
ZALETY:
+ fabuła
+ klimat lat 30-tych XX wieku
+ muzyka
+ grafika
+ polonizacja

WADY:
- brak zagadek „puzzlowatych”
- dużo zbędnych rupieci do zbierania
- można utknąć na dobre
Czasem trzeba się cofnąć, aby móc pójść dalej.
Moja lista gier ukończonych
W sprawach forum i www piszcie: adam_ok(at)przygodomania.pl

qwerty
Publicysta
Posty: 1117
Rejestracja: 28 lutego 2012, 15:45
Otrzymał(a) podziękowania: 8 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Jack Orlando: a cinematic adventure - director's cut - ocena użytkownika

Postautor: qwerty » 05 listopada 2013, 00:43

Moja ocena Jacka z ogólnego tematu właściwie dotyczy wersji reżyserskiej. W żadną inną nie grałem. Pozwoliłem sobie ją stamtąd skopiować:

8/10 - głównie za klimat (ach, ta muzyka, a piosenka w barze - cudo, zgrałbym sobie na mp3). Mały minus za to, że skrypt się raz nie odpalił i musiałem wrócić do wcześniejszego sejwa.
Podobno jest w grze jeden "dead-end" związany z kwiaciarką - gra wymaga interakcji z nią, ale może dojść do sytuacji, że wcześniej zniknie z miasta i klops, trzeba wracać do poprzednich zapisów.
Na tapecie:
Przygodówka: Space Bar / Professor Leyton and the Diabolical Box (NDS)
RPG: Final Fantasy (PSP)
Taktyczna: Front Mission (SNES)
Survival Horror: Silent Hill
FPS: Half-Life 2: Episode 2
Akcja: Little Nightmares: Secrets of the Maw
Logiczna: Babel Tower

Awatar użytkownika
SpokoWap
Przyjaciel forum
Posty: 819
Rejestracja: 19 czerwca 2012, 16:22
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował(a): 3 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 10 razy
Płeć: Mężczyzna
Kontakt:

Re: Jack Orlando: a cinematic adventure - director's cut - ocena użytkownika

Postautor: SpokoWap » 05 października 2014, 22:39

Jazzowy soundtrack to zdecydowanie najmocniejsza strona Jacka Orlando. Nieczęsto zdarza mi się podczas rozgrywki tkwić w jakiejś lokacji kilkanaście minut wyłącznie po to, by posłuchać odgrywanej w tle muzyki ;) Rewelacja, bez żadnego ale. Grafika przyjemna dla oka, fabuła wciągająca, a dialogi momentami zwalają z nóg. Każdą z napotkanych postaci zagadywałem po kilkadziesiąt razy, aż do wyczerpania wszystkich możliwych kwestii - co do łatwych rzeczy nie należy, kto grał, ten doskonale wie o czym mówię. Z tego Orlando to czasami straszny burak i wredny drań :P
Pierwsze podejście do gry miałem w roku 2002, drugie kilka miesięcy temu. I obecnie podobało mi się znacznie bardziej :)
8+/10 :)
Obecnie grane: True Fear: Forsaken Souls Part 1 (PC), Bulletstorm (PS4)
Stacja Sto Słów - moje miejsce w sieci

Awatar użytkownika
Scoffer
Publicysta
Posty: 741
Rejestracja: 28 lutego 2012, 14:37
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: viewtopic.php?f=68&t=634#p1876
Lokalizacja: Giżycko/Warszawa
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowania: 4 razy
Płeć: Kobieta

Re: Jack Orlando: a cinematic adventure - director's cut - ocena użytkownika

Postautor: Scoffer » 04 stycznia 2015, 23:31

Zdecydowanie świetna gra, z wciągającym klimatem pełnym wódki i papierosów ;d Najbardziej ujął mnie soundtrack (za wyjątkiem kawałka w jednostce, na tle innych był wręcz wkurzający). Na minus liczę brak łamigłówek i tonę śmieci zbieranych przy każdej okazji (np majtki albo cztery różne stare gazety). No i można w niej umrzeć, to też jest denerwujące.

I chciałabym zapytać, tych co grali, bo obycia mi nie wystarcza:
Spoiler:
Wszystkie drogi przede mną!

qwerty
Publicysta
Posty: 1117
Rejestracja: 28 lutego 2012, 15:45
Otrzymał(a) podziękowania: 8 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Jack Orlando: a cinematic adventure - director's cut - ocena użytkownika

Postautor: qwerty » 05 stycznia 2015, 16:20

Śmieci nie trzeba zbierać, bo... to śmiecie :)
Jeśli dobrze pamiętam, te lokacje są pozostałością po pierwotnej wersji gry. Zdaje się, że można było tam kogoś spotkać, ale w DC usunęli to.
Na tapecie:
Przygodówka: Space Bar / Professor Leyton and the Diabolical Box (NDS)
RPG: Final Fantasy (PSP)
Taktyczna: Front Mission (SNES)
Survival Horror: Silent Hill
FPS: Half-Life 2: Episode 2
Akcja: Little Nightmares: Secrets of the Maw
Logiczna: Babel Tower

Awatar użytkownika
Rosetta_Stoned
Obserwator
Posty: 42
Rejestracja: 28 sierpnia 2014, 10:36
Lokalizacja: Łódź
Podziękował(a): 2 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 1 raz
Płeć: Kobieta

Re: Jack Orlando: a cinematic adventure - director's cut - ocena użytkownika

Postautor: Rosetta_Stoned » 07 marca 2015, 22:41

+ świetny klimat kryminału, co prawda klasycznego, ale w żadnym wypadku nie jest to minus gry
+ postać Jacka - bardzo ją polubiłam, chociaż na ogół nie zżywam się i nie przepadam za graniem postaciami męskimi
+ klimatyczne miasto, pomimo iż jest dużo po nim łażenia, to i tak jego eksploracja nie jest nużąca. Chociaż przepełnione gangsterami, prostytutkami i kloszardami, chociaż dość szare, to ma duszę.
+ dużo ciekawych dialogów
+ i oczywista oczywistość, a mianowicie muzyka, chociaż zgodzę się, że kawałek z portu bazy byl dość wkurzający... :E

- gra pozwala na zbieranie olbrzymiej ilości przedmiotów, z czego jakieś 10% nam się później przydaje. Na domiar złego wcale nie jest trudno przeoczyć coś, co będzie nam później potrzebne. Zgadzam się, że to podnosi poziom trudności, ale jeśli chodzi o mnie to ja za takie zbieractwo serdecznie dziękuję. Poza tym ciężko stwierdzić co zaliczyć do śmiecia, a co nie, a nawet jeśli w połowie gry dojdziemy do wniosku, że może jednak zbieranie kiepów do niczego nam się nie przyda, to i tak nie da się ich wyrzucić z ekwipunku. Świetnie.
- bugi. Dostałam od kwiaciarki manuskrypt dla Chińczyka, a jak do niego doszłam, to nagle mój przedmiot magicznie wyparował... :| Był to moment, w którym myślałam, że pożegnam się z grą, ale ochłonęłam, wzięłam od Was save'a i poszłam dalej. :P
- możliwość śmierci (a już w ogóle ten epizod w porcie ze zbójami, wrrrrr, tyle nerwów natraciłam)
- zagadki bardziej i niestety mniej logiczne

Nie ulega wątpliwości, że Jack Orlando to klasyk (na dodatek wyszedł spod rąk naszych rodaków) Pomimo kilku wad, myślę, że to pozycja obowiązkowa do zagrania. Głównie za sprawą możliwości przeniesienia się na ulice Ameryki do lat trzydziestych. Ode mnie mocne 7/10.
Ostatnio zmieniony 08 marca 2015, 02:51 przez Rosetta_Stoned, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Vicek
Publicysta
Posty: 1644
Rejestracja: 04 stycznia 2012, 00:53
Lokalizacja: Kielce
Podziękował(a): 4 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 52 razy
Płeć: Mężczyzna
Kontakt:

Re: Jack Orlando: a cinematic adventure - director's cut - ocena użytkownika

Postautor: Vicek » 07 marca 2015, 22:55

Rosetta_Stoned pisze:+ i oczywista oczywistość, a mianowicie muzyka, chociaż zgodzę się, że kawałek z portu byl dość wkurzający... :E


Z portu? Czyli ten?

http://www.youtube.com/watch?v=RzYwEffOVWQ
_________________________________________________________________________________________________
Kanał na youtube o przygodówkach i nie tylko: http://www.youtube.com/user/vicek83

Awatar użytkownika
Rosetta_Stoned
Obserwator
Posty: 42
Rejestracja: 28 sierpnia 2014, 10:36
Lokalizacja: Łódź
Podziękował(a): 2 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 1 raz
Płeć: Kobieta

Re: Jack Orlando: a cinematic adventure - director's cut - ocena użytkownika

Postautor: Rosetta_Stoned » 07 marca 2015, 23:00

Tfu, oczywiście, że pomieszalam słowa (później chyba coś o porcie pisałam). Chodzilo mi oczywiście o muzykę z bazy wojskowej. ;)

marin
Posty: 2
Rejestracja: 29 lipca 2015, 14:01
Płeć: Nieokreślona

Re: Jack Orlando: a cinematic adventure - director's cut - ocena użytkownika

Postautor: marin » 30 lipca 2015, 12:42

9/10
wiadomo jest kilka denerwujących rzeczy - za duza liczba przedmiotow - ale ogolnie gra ma wspanialy klimat. Przeszedlem z 3 razy i pewnie jeszcze kiedys do niej przysiade :)

Awatar użytkownika
DirkPitt1
Poszukiwacz Przygód
Posty: 257
Rejestracja: 08 lipca 2015, 13:42
Podziękował(a): 4 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 10 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Jack Orlando: a cinematic adventure - director's cut - ocena użytkownika

Postautor: DirkPitt1 » 27 lutego 2018, 13:36

Bardzo przyjemna przygodówka, z której najbardziej w pamięć zapadł mi klimat i muzyka. Kilka razy można zginąć, co nie musi się każdemu podobać, ale nie zdarza się to na tyle często, żeby było frustrujące. 8.
Ostatnio ukończone: Broken Age, Fran Bow
W trakcie: Primordia,
W planie: The Whispered World, Police Quest


Wróć do „Jack Orlando: a cinematic adventure director's cut”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość