Memento Mori 2 - recenzja

Awatar użytkownika
jarecki83
Publicysta
Posty: 806
Rejestracja: 12 sierpnia 2013, 01:47
Lokalizacja: Zielona Góra
Podziękował(a): 10 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 11 razy
Płeć: Mężczyzna

Memento Mori 2 - recenzja

Postautor: jarecki83 » 08 stycznia 2015, 02:59

Zasiadając do Memento Mori 2 byłem przygotowany na kolejnego przeciętniaka. Chyba głównie dlatego, że jej poprzedniczka taka właśnie była – niby wyróżniały ją dość zaskakujące zwroty akcji, ale jednocześnie wiele jej brakowało, by znaleźć się w gronie bardziej pamiętliwych tytułów. Brak mojego entuzjazmu doprowadził również do tego, że przed rozpoczęciem zabawy nie zadałem sobie nawet trudu przypomnienia choćby zarysu fabuły części pierwszej. Na szczęście w niczym to nie przeszkodziło, gdyż jak się okazało, jej kontynuacja to zupełnie nowa przygoda (choć jest też trochę odniesień do oryginału). Szybko też zrozumiałem, że mam do czynienia z o wiele bardziej dopracowanym produktem, niż pierwowzór. Ale może po kolei…

Obrazek

Początkowe klimaty przywodzą na myśl lekką przygodę w stylu Broken Sword

Zakochaną parę Larę i Maxa poznajemy w momencie przyjęcia zlecenia, które rujnuje ich beztroski pobyt w Kapsztadzie. W pobliskiej galerii zostały skradzione dzieła sztuki, a miejscowa policja, jak to często bywa, nie radzi sobie z problemem. Zawiadomiony o całej sprawie Interpol prosi więc o pomoc Larę, a ta wraz ze swoim partnerem szybko zabiera się do pracy. Prowadzone początkowo śledztwo atmosferą przypomina niekiedy lekkie i sielankowe klimaty ze znanej serii Broken Sword. To jednak tylko złudne wrażenia, gdyż wkrótce sprawy nabierają bardzo niepomyślny obrót i gra staje się o wiele bardziej poważna i mroczna...
Obrazek

Z czasem jednak robi się mniej wesoło

Tuż bowiem po tym, gdy złodzieja udaje się zidentyfikować, dochodzi do wypadku, w którym Max zostaje uznany za zaginionego. Załamana Lara ostatecznie traci nadzieje na odnalezienie męża i postanawia wrócić do biura w celu złożenia rezygnacji z pracy. Wkrótce jednak zostaje wmieszana w kolejną sprawę, która tylko początkowo zdaje się nie mieć żadnego związku z ostatnimi wydarzeniami. Kościół, zaginieni pracownicy, krew oraz dziwne malowidło na jednej ze ścian restaurowanej piwnicy… to wszystko z czasem układa się w logiczną całość. Tylko jeden szczegół tutaj nie pasuje – na miejscu jest też ślad, które sugeruje, że Max jednak żyje. Czy jednak istnieje w rzeczywistości, czy w pewnej tylko formie, a może tylko w głowie Lary? Z tym pytaniem, drogi czytelniku, pozostawię Cię bez odpowiedzi.
Tak mniej więcej rysuje się fabuła Memento Mori 2. Wiele wątków, wiele pytań i spraw oraz liczne zwroty akcji. Te, choć już nie tak szokujące, jak w części pierwszej, to jednak nadal potrafią zaskoczyć statystycznego gracza. To wszystko sprawia, że wciąż chce się brnąć naprzód, poznając coraz to nowe fakty. To jednak jak odbierzemy opowiedzianą historię, w pewnym stopniu będzie zależało od dokonywanych przez nas wyborów. Mają one wpływ nie tylko na przebieg gry, ale i na uzyskane zakończenie. Mogę też zapewnić, że nie są to wybory łatwe – niejednokrotnie cofałem swoją decyzję, gdy gra sprytnie podpowiadała mi, że drugie rozwiązanie może być lepsze. A tak naprawdę nie ma tu decyzji dobrych, lub złych. To raczej dylematy moralne, a droga, którą wybierzemy będzie odzwierciedleniem naszego charakteru.

Obrazek

Rzucić wszystko w diabły?

Jest to bardzo ciekawy zabieg, gdyż dzięki temu odnosimy wrażenie, że sami wpływamy na bieg wydarzeń. Jednocześnie może być też wadą, jako że krocząc jedną ścieżką ostatecznie nie otrzymamy wszystkich wyjaśnień, a tylko te, które wybrana ścieżka umożliwia. Z jednej strony nie mogę mieć pretensji, bo gra postępuje z graczem fair – zakończenie, jakie uzyskałem, było wynikiem moich decyzji. Jednak z drugiej strony wolałbym otrzymać wszystkie odpowiedzi, co z kolei nie jest możliwe, gdyż inne wybory oznaczają inne wyjaśnienia… Można to uznać za zaletę, gdyż rzadko która przygodówka zawiera tak wysoki replay value (jeśli w ogóle go posiada), a co za tym idzie zachęca do kolejnego przejścia, jednak będąc typowym fanem gier przygodowych jestem raczej nastawiony na jednokrotną rozrywkę. W moim przypadku pozostaje więc oglądanie alternatywnych zakończeń na YouTubie…
[tab=30]Żadnych dylematów nie mam za to z oceną zawartych w grze zagadek. Jest to bezsprzecznie najlepsza część programu. Takiej ilości, jakości i różnorodności próżno szukać w podobnych produkcjach. Gra posiada mnóstwo doskonale zrealizowanych logicznych łamigłówek, jak i równie dużo świetnych zagadek inwentarzowych. Jakby tego było mało, trafiają się też zadania środowiskowe, a zazwyczaj wszystkie typy zagadek często się ze sobą przeplatają, zgrabnie łącząc się w całość. Gra posiada przy tym świetnie wyważony poziom trudności – zadania, które początkowo wydają się proste, za chwilę okazują się bardziej skomplikowane, a przy tym nigdy nie sprawiają wrażenia przekombinowanych. Należy także wspomnieć, że nie są one poumieszczane niczym przypadkowe, sztuczne przeszkody, a zawsze wynikają z aktualnych wydarzeń i po prostu świetnie integrują się z fabułą. Wisienką na torcie jest dopingująca punktacja, wynagradzająca nie tylko tych, którzy skrupulatnie obklikują każdy interaktywny element otoczenia, ale przede wszystkim tych, którzy sprawnie wykorzystują zdobytą wiedzę. Szczerze przyznam, że już dawno prowadzenie śledztwa w przygodówce nie było tak dobrze zrealizowane, tak ciekawe, wciągające i po prostu… tak przyjemne. Więcej powiem – nigdy wcześniej takie nie było!

Obrazek

Zaglądamy tu i tam, a później rekonstruujemy przebieg wydarzeń

Słowa uznania należą się także w kwestii grafiki. Nieczęsto zdarza się nam, fanom przygodówek, widzieć grę zrealizowaną w pełnym trójwymiarze, a na dodatek prezentującą się na tle innych gatunków po prostu dobrze. W kategorii przygodówek wygląda ona wręcz bardzo dobrze! Szczególnie dobre wrażenie robią szczegółowe modele postaci, ich płynna animacja oraz ostre jak brzytwa tekstury. Nieco gorzej jest z jakością lokacji – można tu i ówdzie dostrzec nieco rozmazane tekstury, jednak i tak całość wygląda po prostu świetnie. Gra doskonale wykorzystuje zalety działania w trzech wymiarach – mamy tu dynamiczne zmiany kamery podczas rozmów, możliwość ujrzenia lokacji z innej perspektywy, grafika 3D została też wykorzystana do rozwiązywania zagadek. W przeciwieństwie do innych produkcji, w Memento Mori 2 podczas zbliżeń kamery mamy możliwość zmiany kąta widzenia, dzięki czemu można zajrzeć w trudniej dostępne zakątki. Sprawdza się to świetnie na przykład podczas analizy pozostawionych śladów w opuszczonym samochodzie, czy choćby podczas zwykłego usuwania zaciętego papieru z drukarki. W zasadzie jedyna rzecz, do której mam zastrzeżenia, to mimika postaci. Szkoda, że prawie jej nie ma. Nie zmienia to jednak faktu, że Memento Mori 2 pod względem wizualnym wypada bardzo korzystnie.

Obrazek

Postacie wyglądają imponująco

Parę mniej przyjemnych uwag mam odnośnie dubbingu. Zdaje się, że podczas produkcji napotkano jakieś problemy, w wyniku których niektóre kwestie zostały dograne przez innych aktorów. Nie zdarza się to często, ale jednak w pewnym stopniu psuje zabawę. Drugą sprawą jest nieodpowiedni dobór głosów. O ile głównym bohaterom nie mogę nic zarzucić, o tyle postacie drugoplanowe posiadają zupełnie niewłaściwie dopasowany dubbing. Prym wiedzie tutaj postać pewnej tajemniczej staruszki, której głosu użyczyła osoba wyraźnie młodsza, z trudem naśladująca podstarzałą kobietę. Podobnie surowa przełożona Lary otrzymała zupełnie niepasujący do jej charakteru głos troskliwej mateńki. Brzmi to niekiedy absurdalnie i komicznie, a sytuacji nie pomaga fakt, że nie zadbano nawet o należyty akcent dla postaci różnych narodowości. Nieco lepiej mogę ocenić muzykę, która pomimo tego, że nie zwróciła mojej uwagi, trzymała przez cały czas rozgrywki przyzwoity poziom.
Przy tak dopracowanych pozostałych aspektach gry, jestem jednak w stanie przymknąć oko na wszystkie, nieliczne zresztą, niedostatki. Na tle dostępnych obecnie przygodówek w konwencji kryminału, Memento Mori 2 plasuje się w ścisłej czołówce. Z pewnością nie pokona ona najbardziej zasłużonych przedstawicieli tego gatunku, jak choćby Still Life (szczególnie jeśli chodzi o klimat i wyrazistość postaci), lecz pod względem jakości i zróżnicowania zagadek oraz wywierania wrażenia osobistego uczestnictwa w prowadzeniu śledztwa chyba na długo pozostanie wzorem do naśladowania. Kończąc grę poczułem się naprawdę syty - dostałem przygodówkę z krwi i kości, pełną wyzwań, zwrotów akcji, z intrygującą fabułą, a do tego w wyjątkowo dobrej oprawie. Tytuł obowiązkowy nie tylko dla fanów kryminałów!

Ocena gry: 8/10

plusy:
+ rewelacyjne, zróżnicowane zagadki
+ świetna oprawa wizualna
+ doskonałe wykorzystanie grafiki 3D
+ wielowątkowa, wciągająca fabuła
+ długi czas rozgrywki
+ gra oferuje dodatkową treść przy kolejnym podejściu

minusy:
- szczątkowa mimika postaci
- problemy z dubbingiem
- w zależności od naszych poczynań zakończenie może się okazać niesatysfakcjonujące

Awatar użytkownika
Gocciana
Publicysta
Posty: 2562
Rejestracja: 03 stycznia 2012, 19:52
Lokalizacja: Małopolskie
Podziękował(a): 11 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 10 razy
Płeć: Kobieta

Re: Memento Mori 2 - recenzja

Postautor: Gocciana » 09 stycznia 2015, 18:29

Łał, dobrze że przeczytałam Twoją reckę jarecki83. Mając w pamięci jedynkę - niskich lotów, zastanawiałam się nad kupnem kontynuacji. A teraz już wiem, że kupię, choćby dlatego, że to jakby nie było jakiś progres, tak ogólnie - przygodówkowo. A tonący brzytwy się chwyta, czyż nie? :P
Один человек сказал, всем нам улыбается смерть, мы лишь можем улыбнутся ей в ответ:-)

Awatar użytkownika
jarecki83
Publicysta
Posty: 806
Rejestracja: 12 sierpnia 2013, 01:47
Lokalizacja: Zielona Góra
Podziękował(a): 10 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 11 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Memento Mori 2 - recenzja

Postautor: jarecki83 » 09 stycznia 2015, 18:53

Kupować w ciemno i grać, nawet jak się jedynki na oczy nie widziało! :dziadek: Stosunek cena/jakość w porównaniu do innych nowości dostępnych na rynku jest bardzo korzystny :okok:

Awatar użytkownika
Gocciana
Publicysta
Posty: 2562
Rejestracja: 03 stycznia 2012, 19:52
Lokalizacja: Małopolskie
Podziękował(a): 11 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 10 razy
Płeć: Kobieta

Re: Memento Mori 2 - recenzja

Postautor: Gocciana » 10 stycznia 2015, 21:48

Z góry sorry za offtop :kwiatek: Grę kupiłam i za te 3 dychy (choćby za wygląd) się opłaca! Poproszę o więcej recek jarecki83 :)
Один человек сказал, всем нам улыбается смерть, мы лишь можем улыбнутся ей в ответ:-)


Wróć do „Memento mori 2”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość