Jack Keane 2 - wrażenia z dema

Awatar użytkownika
kassiopestka
Publicysta
Posty: 3337
Rejestracja: 04 stycznia 2012, 21:04
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: http://www.przygodomania.pl/forum/viewt ... 4&start=60
Podziękował(a): 69 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 28 razy
Płeć: Kobieta

Jack Keane 2 - wrażenia z dema

Postautor: kassiopestka » 05 czerwca 2013, 15:49

Obudziłam się wczoraj o 1 w nocy bardzo wyspana :P i tak sobie pomyślałam, że to świetna pora, żeby wreszcie przejść demo Jacka Keane'a. :)
Jak pomyślałam, tak zrobiłam i ok. 4 byłam już po, wielce zadowolona z się i podekscytowana grą.
3 godziny na demo uważam za bardzo przyzwoity wynik. Fakt, że grałam w języku obcym, co nieco spowalniało, ale za to podczas błąkania się po więziennych korytarzach wymiękłam i zerknęłam do niemieckiej solki - więc czasowo pewnie się to jakoś tam wyrównuje. :P
To, że się od gry nie oderwałam, mimo pory póznonocnej, zdecydowanie świadczy na jej korzyść, choć... pewien wpływ (ale w sumie niewielki) miał też na to fakt, że nie wyczaiłam w demie opcji zapisu. Możliwe, że ten czynił się automatycznie i dałoby się grę potem odpalić w momencie jej przerwania, ale wolałam nie ryzykować.
Co jest fajnego w nowym Jacku, co od razu rzuca się w oczy? Grafika. Bardzo szczegółowe i ogólnie wysokojakościowe (jak na moją orientację w tym temacie :P) tła i duże większe modele postaci, w sensie, że sterujemy nimi w większych zbliżeniach niż poprzednio. Nie pamiętam, czy pierwsza część była w pełnym 3D - ta jest i jak za nim nie przepadam, tak tu jest to naprawdę fajnie zrobione.
Jedyne, co mnie irytowało, to skoki Jacka, który posiada takową umiejętność (ikonka w lewym górnym rogu ekranu albo PPM), ale żeby wskoczyć na murek, musi się dobrze ustawić, a to mu akurat średnio wychodzi. Poza tym przemieszczanie postaci wymaga przesuwania myszki z wciśniętym LPM, co nie jest jakieś mocno uciążliwe, ale nie jest też odruchem przygodówkowicza i często się zapominałam, i klikałam w dany punkt, oczekując, że Jack się tam przetransportuje. Tak czyni niestety tylko w przypadku kliknięcia na interaktywny obiekt, a nie na samo podłoże.
Na szczęście w pełnej wersji gry patch, o który poprosili dewelopera gracze, poprawia sterowanie (ale nie sprawdzałam jeszcze, w jaki dokładnie sposób), ciekawe, czy poprawia też te nieszczęsne skoki...
Gdyby ktoś z Was zdecydował się pograć w niemieckiego Jacka, to niech pamięta, że trzeba zainstalować nowszy z patchy i to jego konkretną wersję (pozwalającą przejść z wersji gry 1_0_0 do 1_0_2). W paczce, która jest do ściągnięcia ze strony producenta, jest jeszcze drugi, ale to dla tych, którzy instalowali wcześniej pierwszy patch (1_0_1).
Demo rozpoczynamy, sterując Amandą, która znajduje się na statku i właśnie czyta list od Jacka, a chwilę potem musi rozprawić się z dwoma niemilcami. A zatem pierwsza sekwencja to strzelanie, ale bez obaw - nie można zginąć. Mimo świszczących wokół kul da się spokojnie "rozejrzeć" (klikając aktywne obiekty) po dostępnym fragmencie łajby.
Ekwipunek, tak jak poprzednio, jest u góry ekranu, warto trochę rozjaśnić obraz, bo brązowa strzelba na ciemnym tle jest słabo widoczna i przez chwilę zastanawiałam się, czym mam strzelać do obu panów.
Jak już sobie z nimi poradzimy, resztę dema spędzamy w skórze Jacka (brodatego :P), który przebywa w więzieniu w Szanghaju. Oczywiście naszym celem jest się z niego wydostać, ale nie samemu, tylko razem z fragmentem pewnego artefaktu. Poznajemy szamana (odlotowy :P), strażnika więziennego i paru więźniów (choć niektórych tylko jako głosy zza drzwi) oraz pana głównego złego, czyli profesora Umbattiego (na razie tylko na filmikach).
Przejście do menu znajduje się u góry po lewej, tam też jest symbol żarówki (podświetlanie przedmiotów, ale tylko tych, które da się wziąć), notatnik informujący, jakie jest nasze aktualne zadanie, lupa, na którą można klikać przedmiotami z ekwipunku i uzyskiwać w ten sposób dodatkowe informacje, oraz sprężynka symbolizująca skok. Początkowo niedostępna. Niedostępna jest też opcja zapisu, ale - jakby nie było - jest, więc mam nadzieję, że w pełnej wersji gry da się jednak robić save'y normalnie.
Co jakiś czas, przy pojawianiu się nowej możliwości, wyskakują plansze z objaśnieniami. Tak jest np. przed pierwszą walką Jacka, które to walki nie wymagają od nas na szczęście żadnych zręcznych paluszków, tylko wiedzy, jaką kartę wybrać z prezentowanych na ekranie. Wiedzę tę musimy oczywiście posiąść w sposób klasycznie przygodówkowy, czyli nakłaniając pewne osoby, by nas przeszkoliły albo zdradziły jakiś haczyk na danego oponenta.
Ikonki są identyczne jak poprzednio - lupka (zbadaj), ręka (weź), trybiki (użyj), drzwi (przejdź - czasem okazują się zamknięte), dymek (rozmowa).
Oczywiście gra jest zabawna, postacie są przerysowane (szaman wymiata) i co by się nie działo, atmosfera jest lekka i jajcarska. Dialogi alfabetem Morse'a rozwaliły mnie na maksa, specjalnie starałam się odpowiadać źle, żeby sprawdzić wszystkie opcje, ale się nie udało, bo przypadkiem trafiłam na właściwe i scenka się skończyła.
Z rzeczy mniej fajnych, ale dla większości graczy zapewne mało istotnych - Gadwin nie robi fot tej grze, Fraps mi się też początkowo zbiesił, na szczęście w końcu zaskoczył, a polecony przez Ulę i Tyńkę Catcher robił do pewnego momentu, a potem wszystkie były białe. I podobnie jak w poprzednim Jacku nie sposób złapać na zdjęciu kursora myszki. No ale... to problem dla tych, którzy chcieliby poradnik napisać, nie dla gracza grającego dla grania samego.
Jakkolwiek weźcie poprawkę na mój tradycyjny entuzjazm dla nowych gier :P, moim zdaniem drugi Jack Keane zapowiada się naprawdę fajnie (a wcale nie byłam na tę grę jakoś nie wiem jak napalona) i warto go wypróbować, nawet nie po polsku, choć mam nadzieję, że któryś z naszych dystrybutorów jednak porwie się na lokalizację. Ja się zaraz zabieram za tłumaczenie dema, żeby sympatycy Jacka mogli sobie pograć z większą świadomością, o co tu biega. :)
Ostatnio zmieniony 07 czerwca 2013, 22:18 przez kassiopestka, łącznie zmieniany 4 razy.

Awatar użytkownika
tynieczka
Moderator
Posty: 1388
Rejestracja: 05 stycznia 2012, 12:28
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowania: 9 razy
Płeć: Kobieta

Re: Jack Keane 2 - wrażenia z dema

Postautor: tynieczka » 05 czerwca 2013, 16:51

Dzięki wielkie za tak obszerne wrażenia ;) Zanim wezmę się za to demo, to mam nadzieję, że już będzie tłumaczenie :D
Kontakt w sprawach forum: tynieczka[at]przygodomania.pl

Awatar użytkownika
kassiopestka
Publicysta
Posty: 3337
Rejestracja: 04 stycznia 2012, 21:04
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: http://www.przygodomania.pl/forum/viewt ... 4&start=60
Podziękował(a): 69 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 28 razy
Płeć: Kobieta

Re: Jack Keane 2 - wrażenia z dema

Postautor: kassiopestka » 05 czerwca 2013, 17:55

No rozpisałam się trochę. :P Miałam nadzieję coś już dziś wrzucić, ale dostałam robotę. Ale nie bardzo dużą, więc pewnie potłumaczę jutro. :)

Awatar użytkownika
kassiopestka
Publicysta
Posty: 3337
Rejestracja: 04 stycznia 2012, 21:04
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: http://www.przygodomania.pl/forum/viewt ... 4&start=60
Podziękował(a): 69 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 28 razy
Płeć: Kobieta

Re: Jack Keane 2 - wrażenia z dema

Postautor: kassiopestka » 09 czerwca 2013, 09:56

Sprawdziłam w pełnej wersji gry - można zrobić normalny zapis, a oprócz tego gra robi też save'y sama. Ale w demie obawiam się, że nawet ta druga opcja nie wchodzi w grę, bo teraz wyskakuje mi komunikat, że gra została automatycznie zapisana, w demie czegoś takiego nie było. Czyli - gdyby ktoś chciał grać, to niech sobie zabezpieczy te 3 godziny, bo wygląda na to, że demo trzeba przejść za jednym zamachem.
Ale jeśli się mylę, to sprostujcie.

Patch nie zmienia sterowania tak, jak myślałam, ale nie trzeba przesuwać myszki z wciśniętym LPM wystarczy przy wciśniętym LPM kliknąć miejsce, gdzie Jack ma dojść.

Awatar użytkownika
kassiopestka
Publicysta
Posty: 3337
Rejestracja: 04 stycznia 2012, 21:04
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: http://www.przygodomania.pl/forum/viewt ... 4&start=60
Podziękował(a): 69 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 28 razy
Płeć: Kobieta

Re: Jack Keane 2 - wrażenia z dema

Postautor: kassiopestka » 26 czerwca 2013, 03:44

Gram dalej, w sumie to już nie wrażenia z dema, ale niech już będzie w tym wątku. Gra jest naprawdę fajna. Jestem w Hamburgu i właśnie do Amandy i Jacka dołączyli inżynier i reporterka, cokolwiek podejrzana osóbka. Amandę na jej widok, rzecz jasna, szlag trafił - humor w grze jest tak samo fajoski jak w pierwszej części, qrczę, naprawdę mam nadzieję, że ktoś to u nas wyda i ludzie będą mieć frajdę. :rotfl:
A nie tylko ja... :P :P :P
Nazwy niektórych przedmiotów są żartobliwe, np. Jack znajduje coś takiego: przypominający wiadro garnek. Tak toto dosłownie jest nazwane. Komentarz Jacka - Normalny garnek... dla ludzi, którzy za normalne uznają gotowanie w wiadrze.

Oczywiscie przedmiot jest po prostu wiadrem. :rotfl2:


Wróć do „Jack Keane 2: the fire within”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość