Shadowgate - ocena użytkownika

Co myślisz o grze?

10. Idealna pod każdym względem
0
Brak głosów
9. Prawie doskonała
0
Brak głosów
8. Świetna z małymi niedociągnięciami
0
Brak głosów
7. Dobra, ale czegoś jej brakuje
0
Brak głosów
6. Mogłaby być troszkę lepsza
1
100%
5. Niczym specjalnym się nie wyróżnia
0
Brak głosów
4. Więcej wad niż zalet
0
Brak głosów
3. Mogło być jeszcze gorzej
0
Brak głosów
2. Kiepska, to mało powiedziane
0
Brak głosów
1. Szkoda pieniędzy i zachodu
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 1

Awatar użytkownika
Urszula
Administrator
Posty: 9840
Rejestracja: 31 grudnia 2011, 12:05
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował(a): 102 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 119 razy
Płeć: Kobieta

Shadowgate - ocena użytkownika

Postautor: Urszula » 18 kwietnia 2013, 08:40

Obrazek

Mile widziane uzasadnienie oceny

qwerty
Publicysta
Posty: 1112
Rejestracja: 28 lutego 2012, 15:45
Otrzymał(a) podziękowania: 8 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Shadowgate - ocena użytkowników

Postautor: qwerty » 20 kwietnia 2013, 11:42

Trzecia gra firmy ICOM na autorskim enginie MacVenture. Pod każdym niemal względem jest podobna do Deja Vu 1 i Uninvited (ze szczególnym naciskiem na drugi tytuł), więc nie ma się co rozpisywać. Zainteresowanych zapraszam do odpowiednich tematów na forum.

Stosowanie identycznego interfejsu w kolejnych grach może nieść ze sobą niebezpieczeństwo pozostawienia pewnych elementów (np. interfejsu), które nijak nie pasują do wybranego przez twórców konceptu. Tak też jest w tym przypadku. Komendy „Hit’ nie używa się ani razu, a „Speak” w przeciwieństwie do Uninvited tylko raz.

Fabuła jest prosta jak konstrukcja cepa. Zostajesz przetransportowany w pobliże twierdzy Shadowgate, twoim celem jest przedostać się przez pułapki rozstawione na śmiałków, pokonać strażników oraz znaleźć i zabić złego czarownika, który chce zniszczyć świat, wywołując bestię z samej piekielnej otchłani, Behemota. Będąc ostatnim z linii królów-bohaterów (hero-king), tylko ty możesz powołać zadaniu. W trakcie swojej podróży znajdziesz bibliotekę, gdzie będziesz mógł przeczytać kilkadziesiąt książek (tak naprawdę jedynie krótkich fragmentów), rozszerzających trochę fabułę o wydarzenia minione.

Pewnie nie uwierzycie, ale ta gra jest jeszcze trudniejsza od Uninvited. Jest niewdzięczna, drwi z nas, oszukuje, czasami wręcz można się poczuć, jakby się dostało od niej z liścia. Już piszę o co chodzi. Jak już wyżej wspomniałem gra jest najeżona pułapkami. Zwykle wygląda to tak, że uruchamiamy ją, giniemy, wczytujemy ostatni zapis gry, ignorujemy pułapkę (jakiś przedmiot lub przejście) i idziemy dalej. Jest jednak jedna sytuacja, która wymaga nieoczywistego rozwiązania.
Spoiler:
Inny przykład.
Spoiler:
Takich przykładów mógłbym podać więcej. Przejdźmy dalej. Podobnie jak w Uninvited na przejście całej gry mamy ograniczony czas. Jednakże rozwiązano to tutaj inaczej (moim zdaniem lepiej). Wchodząc do twierdzy, gracza ogarniają ciemności, które musi rozproszyć za pomocą umieszczonych tu i ówdzie pochodni. Oczywiście, pochodnie po jakimś czasie się wypalają, ale po pierwsze gracz zostaje o tym poinformowany kilka akcji przed, a po drugie mniej więcej wiadomo, kiedy skończy się zapas „światła”. Dzięki temu można planować swoje ruchy. Podobnie jak w drugim dziele twórców, tak i tutaj do dyspozycji mamy dużo niepotrzebnych gratów (chociaż jest tego zdecydowanie mniej). Najgorsze jest to, że nigdy nie wiadomo, czy użyty przed chwilą przedmiot będzie jeszcze potrzebny czy nie, a muszę przypomnieć, że jesteśmy ograniczeni pojemnością ekwipunku, co jest bardzo irytujące.

Czas na ocenę. Nigdy nie odejmuję punktów za to, że gra jest za trudna, dlatego także tutaj tego nie zrobię. Podobieństw do Uninvited jest bardzo dużo. Pod pewnymi względami gra jest lepsza od niej, pod innymi gorsza. Dlatego oceniam ją tak samo.

6/10
Na tapecie:
Przygodówka: Space Bar / Professor Leyton and the Diabolical Box (NDS)
RPG: Final Fantasy (PSP)
Taktyczna: Front Mission (SNES)
Survival Horror: Silent Hill
FPS: Half-Life 2: Episode 2
Akcja: Little Nightmares: Secrets of the Maw
Logiczna: Babel Tower

qwerty
Publicysta
Posty: 1112
Rejestracja: 28 lutego 2012, 15:45
Otrzymał(a) podziękowania: 8 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Shadowgate - ocena użytkownika

Postautor: qwerty » 23 kwietnia 2013, 12:20

Zapomniałem o jeszcze jednej wadzie. W przeciwieństwie do poprzednich gier firmy pozycja okienek nie jest zapamiętywana. Jeżeli ktoś zmieni ich położenie, lub kształt, to po każdym wczytaniu zapisu gry będzie musiał tę czynność powtórzyć. Irytujące.
Na tapecie:
Przygodówka: Space Bar / Professor Leyton and the Diabolical Box (NDS)
RPG: Final Fantasy (PSP)
Taktyczna: Front Mission (SNES)
Survival Horror: Silent Hill
FPS: Half-Life 2: Episode 2
Akcja: Little Nightmares: Secrets of the Maw
Logiczna: Babel Tower


Wróć do „Shadowgate”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość