The Blackwell: convergence - ocena użytkownika

Co myślisz o grze?

10. Idealna pod każdym względem
0
Brak głosów
9. Prawie doskonała
0
Brak głosów
8. Świetna z małymi niedociągnięciami
8
73%
7. Dobra, ale czegoś jej brakuje
3
27%
6. Mogłaby być troszkę lepsza
0
Brak głosów
5. Niczym specjalnym się nie wyróżnia
0
Brak głosów
4. Więcej wad niż zalet
0
Brak głosów
3. Mogło być jeszcze gorzej
0
Brak głosów
2. Kiepska, to mało powiedziane
0
Brak głosów
1. Szkoda pieniędzy i zachodu
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 11

Awatar użytkownika
Urszula
Administrator
Posty: 9840
Rejestracja: 31 grudnia 2011, 12:05
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował(a): 102 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 119 razy
Płeć: Kobieta

The Blackwell: convergence - ocena użytkownika

Postautor: Urszula » 03 kwietnia 2013, 21:55

Obrazek

Mile widziane uzasadnienie oceny

Awatar użytkownika
wujo444
Publicysta
Posty: 541
Rejestracja: 08 września 2012, 21:00
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowania: 4 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: The Blackwell: convergence - ocena użytkowników

Postautor: wujo444 » 03 kwietnia 2013, 23:07

Convergence ponownie przenosi nas do XXI wieku, gdzie Rosa Blackwell pogodziła się z nową życiową misją. Nawet stara się być nieco bardziej towarzyska, by nie zwariować od pracy z duchami. Na prapremierowym otwarciu galerii słyszy o kolejnej duszy, która utknęła po tej stronie. No cóż... W grze widać większy budżet - grafika jest szczegółowa, dobrze zaprojektowana, animacje bardziej dopracowane, muzyka ładna. Fabuła w dość ciekawy sposób wiąże się z Unbound. Duży minus za usunięcie mechaniki wiązania tematów. Za to trudniejsze stalo się wyszukiwanie tematów w sieci, mamy tez proste zagadki. Grało mi się równie przyjemnie jak w poprzedniczki, jest to po prostu bardziej dopracowana i wciągająca kontynuacja. Czas gryw granicach 2-3h nie zmienił się.
8/10.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier

Awatar użytkownika
vaapku
Administrator
Posty: 891
Rejestracja: 04 stycznia 2012, 08:56
Lokalizacja: Resovia
Podziękował(a): 17 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 10 razy
Płeć: Kobieta

Re: The Blackwell: convergence - ocena użytkownika

Postautor: vaapku » 18 listopada 2013, 14:00

Wow. Nie wiem, co takiego jest w tej serii, ale naprawdę wciąga. Znów nie mogłam oderwać się od monitora i znów odrobinkę za szybko zobaczyłam napisy końcowe. Z drugiej strony dochodzę teraz do wniosku, że gdyby poszczególne części były dłuższe (albo gdyby zmontować je w jedną), to całość by się rozlazła - a tak w każdej odsłonie mamy dwa-trzy wątki łączące się w zgrabną całość.
Miałabym problem, którą z części 2-4 ocenić najwyżej, bo każda z nich urzekła mnie zarówno pod względem fabularnym, jak i w kwestii oprawy. Dlatego również tutaj daję 8/10. Czekam na kolejny(e) epizod(y).
Tego jeszcze nie grali.
vaapku(at)przygodomania(kropa)pl

Awatar użytkownika
wujo444
Publicysta
Posty: 541
Rejestracja: 08 września 2012, 21:00
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowania: 4 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: The Blackwell: convergence - ocena użytkownika

Postautor: wujo444 » 18 listopada 2013, 14:36

vaapku, a co sądzisz o usunięciu z tej części łączenia wątków? Lepiej z, czy lepiej bez? No i uważasz grafikę z Deception za równie ładna jak w Convergence?
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier

Awatar użytkownika
vaapku
Administrator
Posty: 891
Rejestracja: 04 stycznia 2012, 08:56
Lokalizacja: Resovia
Podziękował(a): 17 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 10 razy
Płeć: Kobieta

Re: The Blackwell: convergence - ocena użytkownika

Postautor: vaapku » 18 listopada 2013, 16:20

Łączenie wątków było mi obojętne - fajny patent, ale nie odczułam specjalnie braku. Dla mnie fajniejszą rzeczą jest wyszukiwanie informacji w komputerze (a w dwójce szukanie namiarów w książce telefonicznej). I bardzo-bardzo mi się podobało grzebanie w cudzych skrzynkach mailowych ;-) Generalnie lubię wszystkie takie zabawy, w których trzeba wpisywać coś z klawiatury - niezależnie czy chodzi o wyszukiwanie danych jak w Blackwell, czy wpisywanie komend znane ze starszych przygodówek.

Co do grafiki - jeśli miałabym już stwierdzać, gdzie była ładna, a gdzie mniej, to oddzieliłabym część pierwszą od pozostałych - moim zdaniem wyraźnie odstawała. Natomiast w przypadku pozostałych odsłon nie chcę używać określenia ładna-ładniejsza. Dla mnie istotniejsze jest, że odwiedzane przez nas miejsca mają klimat - w każdej z części była co najmniej jedna lokacja, na widok której mówiłam "łał, świetnie to zrobili".
Inna sprawa, że grałam w Blackwell nie po bożemu, zaczęłam od końca. Deception mnie (ku wielkiemu zaskoczeniu) zachwyciło, a że nie miałam porównania do pozostałych części, trudno żebym się zastanawiała czy mogło być lepiej. Może gdybym grała po kolei, zwróciłabym na to uwagę, a tak - przyjęłam Deception z dobrodziejstwem inwentarza.
Tego jeszcze nie grali.
vaapku(at)przygodomania(kropa)pl

Awatar użytkownika
Adam_OK
Moderator
Posty: 2549
Rejestracja: 24 lutego 2013, 10:28
Lokalizacja: Ząbki koło Warszawy
Podziękował(a): 42 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 32 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: The Blackwell: convergence - ocena użytkownika

Postautor: Adam_OK » 27 stycznia 2014, 20:29

Jak dla mnie jest to najlepsza z trzech pierwszych części serii - najbardziej dopracowana, najciekawsza fabuła i chyba też najdłuższa z nich wszystkich. Brak łączenia tematów niespecjalnie wpłynął na przyjemność rozgrywki, dla mnie ten brak był z nawiązką zrekompensowany przez nawiązania do poprzednich części (do jedynki też, choć w nieco mniejszym stopniu). No i udało mi się zdobyć najwięcej osiągnięć - 9/12. Ocena gry to 8/10.
Czasem trzeba się cofnąć, aby móc pójść dalej.
Moja lista gier ukończonych
W sprawach forum i www piszcie: adam_ok(at)przygodomania.pl

Awatar użytkownika
earwig11
Przyjaciel forum
Posty: 509
Rejestracja: 19 kwietnia 2012, 22:33
Lokalizacja: Maupiti Island
Podziękował(a): 5 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 43 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: The Blackwell: convergence - ocena użytkownika

Postautor: earwig11 » 27 września 2015, 12:44

Właściwie Adam_OK napisał wszystko to, co sam chciałem. Wizualnie znacznie lepiej, gra ciut dłuższa i trudniejsza od poprzedniczek. Historia równie ciekawa. Ocena 8/10

Awatar użytkownika
crouschynca
Publicysta
Posty: 597
Rejestracja: 06 września 2012, 23:51
Podziękował(a): 4 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 9 razy
Płeć: Kobieta
Kontakt:

Re: The Blackwell: convergence - ocena użytkownika

Postautor: crouschynca » 15 lutego 2017, 23:45

Convergence podtrzymuje solidny poziom serii Blackwell. Rozgrywka krótka i łatwa, ale przyjemna, choć brakowało mi tutaj opcji łączenia poszlak w notatniku Rosy. Scenariusz tradycyjnie przykuwa uwagę, w warstwie wizualnej widać postęp, a muzyka jak zwykle miła dla ucha, przy czym zdecydowanie najbardziej spodobała mi się piosenka "I Can See Into Forever" z napisów końcowych. Wystawiam więc grze silną "siódemkę" (w sumie dorzuciłabym jeszcze mały plusik do oceny, lecz w ankiecie zaznaczyłam 7).
crouschynca.blogspot.com - blog o filmach, grach i książkach

Awatar użytkownika
Sally Sparrow
Poszukiwacz Przygód
Posty: 207
Rejestracja: 30 lipca 2014, 23:48
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: viewtopic.php?f=68&t=634&p=57751#p57751
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowania: 1 raz
Płeć: Nieokreślona

Re: The Blackwell: convergence - ocena użytkownika

Postautor: Sally Sparrow » 21 kwietnia 2017, 16:27

Z części 1-3 ta jest zdecydowanie najlepsza. Chyba trochę dłuższa od poprzedniczek. Najlepiej poprowadzona fabularnie, z najładniejszą grafiką. Muzycznie wygrywa część 2, ale tu nie jest najgorzej.

7/10

Awatar użytkownika
PawelJasiak
Poszukiwacz Przygód
Posty: 438
Rejestracja: 10 kwietnia 2016, 18:58
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowania: 2 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: The Blackwell: convergence - ocena użytkownika

Postautor: PawelJasiak » 12 sierpnia 2017, 00:44

8/10

Czuję się, jakbym recenzował rozdziały tej samej gry (po napisaniu o Legacy i Unbound) :) oczywiście największą siłą serii jest opowieść, ale warto też wspomnieć, w każdej zmienia się lekko grafika i sposób rozwiązywania zagadek. Nie wiem w sumie po co, ale nie ma to wpływu na fabułę. A ona jest bezapelacyjnie świetna :)

Awatar użytkownika
Szczery
Publicysta
Posty: 210
Rejestracja: 11 stycznia 2016, 21:02
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: viewtopic.php?p=45388#p45388
Podziękował(a): 6 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 2 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: The Blackwell: convergence - ocena użytkownika

Postautor: Szczery » 28 kwietnia 2018, 06:12

Jeśli miałbym wyszukać jakichś poważnych wad Convergence (poza, rzecz jasna, krótkim czasem rozrywki) to chyba bym powiedział, że... miała za dużo treści. Znaczy, inaczej: Po prostu napaliłem się w pewnym momencie, że tak jak Unbound nakręcił nam temat Countess i pozostawił z nierozwikłaną tajemnicą do części kolejnej, tak chyba to samo Convergence szykuje nam z Johnem Gould. Pomyliłem się jednak, niestety, bo gra postanowiła nam jego udział w tej historii wyjaśnić na sam koniec, rzutem na taśmę, nie zostawiając już prawie niczego wyobraźni (Jedynie dlaczego dusza Johna przebijała się przez duszę tego aktora, ale też nie mam pewności, czy akurat taką drobnostkę nam wyjaśnią). Ciężko to nazwać wadą, ot scenarzysta wymyślił to inaczej i tyle, po prostu mnie to lekko rozczarowało, w przypadku tej serii nęci mnie mnożenie tajemnic na przyszłość - ale cóż, pozostaje wciąż wątek Joeya.
Łączenia tematów w notatniku mi trochę brakowało, miało to swój detektywistyczny klimat, ale płakać też nie ma po czym. Graficznie część najlepsza (jak dotąd i nie tylko - przestraszyłem się jak chwilę później odpaliłem z łapczywości Deception i zobaczyłem jaki krok w tył zrobiono z postaciami i zbliżeniami twarzy), muzyka dobra, voice-acting niezły, a i humoru w tej części- dość dramatycznej przecież - nie zabrakło. Fabuła świetna, doskonale łącząca się z Unbound, przywodziła mi też pozytywne skojarzenia z filmem Przerażacze. Podsumowując, gra jest nawet jeszcze od Unbounda lepsza, jednak wciąż 8/10 dla samodzielnej, pełnoprawnej gry to jest maks co mogę dać przy tej długości.
Aktualnie grane:
Yakuza Kiwami
Seria Blackwell

Awatar użytkownika
DirkPitt1
Poszukiwacz Przygód
Posty: 234
Rejestracja: 08 lipca 2015, 13:42
Podziękował(a): 2 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 1 raz
Płeć: Mężczyzna

Re: The Blackwell: convergence - ocena użytkownika

Postautor: DirkPitt1 » 04 maja 2018, 13:28

I znów ciekawa fabuła i bohaterowie. Grafika w końcu w oczy nie kole. Brakowało mi tylko trochę łączenia wskazówek w notesie. I oczywiście znów kończy się za szybko, choć wydaje mi się, że była odrobinkę dłuższa. Daję 8.
Ostatnio ukończone: The Last Door 1 & 2
W trakcie:
W planie: Primordia


Wróć do „The Blackwell: convergence”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość