The Blackwell: legacy - ocena użytkownika

Co myślisz o grze?

10. Idealna pod każdym względem
0
Brak głosów
9. Prawie doskonała
0
Brak głosów
8. Świetna z małymi niedociągnięciami
1
10%
7. Dobra, ale czegoś jej brakuje
4
40%
6. Mogłaby być troszkę lepsza
4
40%
5. Niczym specjalnym się nie wyróżnia
1
10%
4. Więcej wad niż zalet
0
Brak głosów
3. Mogło być jeszcze gorzej
0
Brak głosów
2. Kiepska, to mało powiedziane
0
Brak głosów
1. Szkoda pieniędzy i zachodu
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 10

Awatar użytkownika
Urszula
Administrator
Posty: 9490
Rejestracja: 31 grudnia 2011, 12:05
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował(a): 87 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 109 razy
Płeć: Kobieta

The Blackwell: legacy - ocena użytkownika

Postautor: Urszula » 03 kwietnia 2013, 21:47

Obrazek

Mile widziane uzasadnienie oceny

Awatar użytkownika
wujo444
Publicysta
Posty: 541
Rejestracja: 08 września 2012, 21:00
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowania: 4 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: The Blackwell: legacy - ocena użytkowników

Postautor: wujo444 » 03 kwietnia 2013, 22:45

Dałem 6, chociaż to trochę zaniżona ocena. Gra ma już prawie 7 lat, powstała za grosze, robili ją półamatorzy, więc nie powinno się oczekiwać cudów. Historia jest ok, z typowym dla tylu gier i filmów szczęśliwym trafem. Mniej szczęśliwa jest główna bohaterka - nieco apatyczna samotniczka Rosa Blackwell "dziedziczy" po zmarłej ciotce pracę medium wraz z duchowym przewodnikiem w osobie Joey'a Mallone. Trzeba będzie zbadać sprawę samobójstwa studentki oraz ducha nawiedzającego spacerniak dla psów w lokalnym parku. Zaskoczeniem będzie praktyczny brak przedmiotów - skorzystamy z nich jedynie za pomocą opcji dialogowych. Mamy za to notatnik, w którym Rosa zapisuje kolejne tropy, a gracz może połączyć dowolne dwa, by bohaterka wydedukowała kolejny etap zagadki. Proste i pomysłowe. Mamy też możliwość przełączania się między Rosą i Joey'em, duch ma własne opcje dialogowe i może się dostać w niedostępne miejsca lub jakoś inaczej pomóc. Ogólnie gra do długich nie należy - 2h i z głowy. Wygląda raczej kiepsko, brakuje detali a perspektywa nie zawsze jest dobra. Muzyka była, tyle pamiętam. Dodam jeszcze, że miałem problemy techniczne - nie mogłem zapisać gry, na szczęście działała autosave, bo akurat gra się wykrzaczyła.

Podsumowując - grało mi się przyjemnie, historia jest ok i mimo dość biednego wykonania jest to tytuł warty polecenia, bo stanowi wprowadzenie do ciekawej historii przedstawionej w kolejnych częściach.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier

Awatar użytkownika
vaapku
Administrator
Posty: 883
Rejestracja: 04 stycznia 2012, 08:56
Lokalizacja: Resovia
Podziękował(a): 17 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 9 razy
Płeć: Kobieta

Re: The Blackwell: legacy - ocena użytkownika

Postautor: vaapku » 14 listopada 2013, 16:59

Dobrze, że nie zaczęłam zabawy z Blackwell od tej części, bo prawdopodobnie innym bym już nie dała szansy. Porównując część pierwszą i ostatnią, widzę, jak wiele się zmieniło, jak wiele twórcy się nauczyli. Legacy jest pod każdym względem znacznie słabsza od ostatniej odsłony. Gra jest straszliwie krótka, fabuła nie zachwyca, grafika jest zauważalnie słabsza. Aktorzy użyczający głosów bohaterom spisali się bardzo dobrze, ale momentami były problemy z odtwarzaniem kwestii.

Wujo, oświeć mnie na temat przełączania się między bohaterami, bo coś mi nie pasi, chyba że mam galopującą sklerozę - pół godziny po skończeniu nie przypominam sobie, żeby było mi dane sterować Joeyem :mysli:

Jako oddzielna część serii wypada bardzo słabo, dla mnie to bardziej prolog, wprowadzenie, które nie powinno stanowić osobnej gry.
5/10
Tego jeszcze nie grali.
vaapku(at)przygodomania(kropa)pl

Awatar użytkownika
wujo444
Publicysta
Posty: 541
Rejestracja: 08 września 2012, 21:00
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowania: 4 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: The Blackwell: legacy - ocena użytkownika

Postautor: wujo444 » 14 listopada 2013, 17:48

vaapku, moglo mi się poplątać, bo wciągnąłem je w tempie jednej dziennie i dopiero 3 dnia pisałem opinie. Niemniej jakąś pomoc od Joeya można (a nawet trzeba) uzyskać, a jak konkretnie to szło, to wybacz - nie pamiętam :)

Czy to prolog? W pewnym sensie tak, pamiętaj że to amatorska produkcja z budżetem wyrażonym nie w dolarach, a roboczogodzinach. Dave Gilbert, scenarzysta, producent i programista serii (a także szef Wadjet Eye Games) świadomie podzielił historię na mniejsze epizody, bo stworzenie Blackwell jako całości zajęłoby za dużo czasu - a w ten sposób gra mogła w pewnym stopniu finansować sama siebie.

Fajny artykuł o serii - http://www.gamasutra.com/view/feature/4 ... hp?print=1
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier

Awatar użytkownika
Adam_OK
Moderator
Posty: 2435
Rejestracja: 24 lutego 2013, 10:28
Lokalizacja: Ząbki koło Warszawy
Podziękował(a): 33 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 31 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: The Blackwell: legacy - ocena użytkownika

Postautor: Adam_OK » 22 stycznia 2014, 21:58

Moi poprzednicy napisali wszystko - fajna fabuła, krótka rozgrywka, kiepska grafika, przyzwoita muzyka i niezłe głosy postaci oraz nietypowy sposób używania przedmiotów, a także łączenie tematów dialogowych w notatniku to cechy tej gry. Są też do zdobycia pewne osiągnięcia (ja miałem ich 4/8) oraz parę dodatków do oblokowania za kod, który pojawia się w napisach końcowych. W sumie nieźle, choć bez rewelacji. Dam 6/10.
Czasem trzeba się cofnąć, aby móc pójść dalej.
Moja lista gier ukończonych
W sprawach forum i www piszcie: adam_ok(at)przygodomania.pl

Awatar użytkownika
Hemiq
Obserwator
Posty: 29
Rejestracja: 31 sierpnia 2013, 14:56
Lokalizacja: Chojnów
Podziękował(a): 1 raz
Płeć: Mężczyzna

Re: The Blackwell: legacy - ocena użytkownika

Postautor: Hemiq » 20 maja 2015, 16:07

Plusy:

+ klimat
+ audio
+ osiągnięcia Steam
+ ciekawa fabuła
+ niskie wymaganie sprzętowe

Minusy:

- grafika w stylu retro może nie podobać się wszystkim
- brak opcji ustawienia gry w oknie
- długość rozgrywki (ukończyłem w niecałe 1.5h)

Ocena: 8/10

Awatar użytkownika
earwig11
Przyjaciel forum
Posty: 491
Rejestracja: 19 kwietnia 2012, 22:33
Lokalizacja: Maupiti Island
Podziękował(a): 5 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 43 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: The Blackwell: legacy - ocena użytkownika

Postautor: earwig11 » 09 sierpnia 2015, 23:03

Tę grę należy potraktować jako prolog do serii Blackwell, cała historia zapowiada się ciekawie. Krótka i łatwa, ale przyjemnie się grało. Na minus trochę błędów. Dla mnie 7/10.

P.S.
Hemiq pisze:- brak opcji ustawienia gry w oknie


Chyba każdą grę na silniku AGS można odpalić w oknie. W folderze z grą należy odpalić plik winsetup.exe. Można tam m.in. ustawić grę w oknie, rozmiar tego okna (filtr x2, x3 ,x4) czy wyłączyć te okropne rozmycia.

Awatar użytkownika
crouschynca
Publicysta
Posty: 571
Rejestracja: 06 września 2012, 23:51
Podziękował(a): 4 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 9 razy
Płeć: Kobieta
Kontakt:

Re: The Blackwell: legacy - ocena użytkownika

Postautor: crouschynca » 26 stycznia 2017, 23:45

Dobre otwarcie cyklu Blackwell. Co prawda gra jest dość krótka, ale opowiada satysfakcjonującą historię z wyraziście nakreślonymi postaciami, na czele z sympatycznymi głównymi bohaterami – Rosą i Joeyem. W przypadku gameplayu najbardziej spodobał mi się pomysł z używaniem notatnika panny Blackwell. Oprawa audiowizualna też w sumie ok, acz nie ukrywam, że ładniejsze retro widziałam choćby w późniejszych częściach tej serii. 7/10
crouschynca.blogspot.com - blog o filmach, grach i książkach

Awatar użytkownika
Sally Sparrow
Poszukiwacz Przygód
Posty: 194
Rejestracja: 30 lipca 2014, 23:48
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: viewtopic.php?f=68&t=634&p=57751#p57751
Podziękował(a): 1 raz
Płeć: Nieokreślona

Re: The Blackwell: legacy - ocena użytkownika

Postautor: Sally Sparrow » 19 kwietnia 2017, 15:06

Mało gry w tej grze. Zagadki inwentarzowe które wcale nie są inwentarzowe, momentami ładna, ale zazwyczaj nieco wkurzająca ścieżka dźwiękowa. Fajna historia, niezły dubbing, ale gra jest zdecydowanie za krótka. Wybaczam to wszystko, bo gra jest mocno amatorska. Widać w niej zaangażowanie autorów, a to się liczy. Jak dla mnie wygląda bardziej na prolog do gry, niż osobną grę. Takie nieśmiałe wprowadzenie do następnych tytułów z tej serii.

6/10

Awatar użytkownika
PawelJasiak
Poszukiwacz Przygód
Posty: 377
Rejestracja: 10 kwietnia 2016, 18:58
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowania: 1 raz
Płeć: Mężczyzna

Re: The Blackwell: legacy - ocena użytkownika

Postautor: PawelJasiak » 12 sierpnia 2017, 00:37

6/10

Ciężko oceniać poszczególne części Blackwell osobno. Należy od razu zakupić wszystkie pięć, i grać po kolei, jak w jedną grę :) Ale jeżeli już koniecznie trzeba, to Legacy zasługuje na "6". Tak porównując do pozostałych czterech :) Jest po prostu krótka, tak jak zwyczajowo w grach podzielonych na rozdziały krótki jest "prolog".


Wróć do „The Blackwell: legacy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość