9: the last resort - ocena użytkownika

Co myślisz o grze?

10. Idealna pod każdym względem
0
Brak głosów
9. Prawie doskonała
1
33%
8. Świetna z małymi niedociągnięciami
1
33%
7. Dobra, ale czegoś jej brakuje
0
Brak głosów
6. Mogłaby być troszkę lepsza
0
Brak głosów
5. Niczym specjalnym się nie wyróżnia
1
33%
4. Więcej wad niż zalet
0
Brak głosów
3. Mogło być jeszcze gorzej
0
Brak głosów
2. Kiepska, to mało powiedziane
0
Brak głosów
1. Szkoda pieniędzy i zachodu
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 3

qwerty
Publicysta
Posty: 1086
Rejestracja: 28 lutego 2012, 15:45
Otrzymał(a) podziękowania: 8 razy
Płeć: Mężczyzna

9: the last resort - ocena użytkownika

Postautor: qwerty » 08 września 2012, 12:20

Obrazek
Mile widziane uzasadnienie oceny

qwerty
Publicysta
Posty: 1086
Rejestracja: 28 lutego 2012, 15:45
Otrzymał(a) podziękowania: 8 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: 9: the last resort - ocena użytkownika

Postautor: qwerty » 08 września 2012, 12:29

Nie będę się tym razem za bardzo rozpisywał, bo grałem w to tak dawno, że pamiętam jedynie specyficzny klimat, jaki oferowała niniejsza produkcja.

Na płycie CD są umieszczone wszystkie filmiki z gry (format Quick Time Video), więc jeśli w grze komuś by się nie odpalały, to może sobie ręcznie je obejrzeć za pomocą odpowiedniego playera. Sam miałem z nimi problem, ale zwróciłem na to uwagę dopiero po skończeniu gry, gdy zakończenie wydało mi się dziwnie urwane.

Aha, jakby komuś udało się ją odpalić pod Vistą, 7 lub 8, niech da znać, a zedytuję swój wpis w informacjach ogólnych do tej gry.

8+/10
Na tapecie:
Przygodówka: Space Bar / Adventures of the Smart Patrol
RPG: Final Fantasy (PSP)
Taktyczna: Front Mission (SNES)
Survival Horror: Silent Hill
FPS: Half-Life
Akcja: Cold Zero: Ostatni sprawiedliwy
Logiczna: Babel Tower

Awatar użytkownika
vaapku
Administrator
Posty: 882
Rejestracja: 04 stycznia 2012, 08:56
Lokalizacja: Resovia
Podziękował(a): 17 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 9 razy
Płeć: Kobieta

Re: 9: the last resort - ocena użytkownika

Postautor: vaapku » 30 lipca 2013, 16:35

Jak przeczytałam, że ta gra obfituje w zagadki, wśród których najwięcej jest muzycznych, zaczęłam się zastanawiać, po co właściwie ją kupiłam. Mój stopień umuzykalnienia najlepiej oddaje stwierdzenie: słyszę, kiedy grają. Nie nastawiałam się więc na nie wiadomo co. No i się zdziwiłam.

Owszem, zagadki są na każdym kroku i owszem, w większości muzyczne, ale moje problemy z ich pokonaniem wynikały wyłącznie z małej liczby komórek mózgowych, a nie z powodu braków w muzycznym wykształceniu. W moim odczuciu wszystko było tu do bólu logiczne, a że momentami trudne - cóż.
Bardzo spodobał mi się cały ten pokręcony budynek, w którym toczy się akcja gry; graficznie jest bardzo w porządku. Co zaskakujące i niestety rozczarowujące, gra w takim stopniu poświęcona muzyce, ma (w moim odczuciu) skopaną oprawę dźwiękową. Czyjś histeryczny śmiech, jakieś takie mlaski i ciamki, mózg mi się przy czymś takim natychmiast wyłącza. Oczywiście w takim pokręconym miejscu dziwne dźwięki nie są czymś niezwykłym, ale mimo wszystko trochę mnie wkurzały.
Miałam trochę problemów technicznych, ale nie będę się z tego powodu burzyć, bo zaraz zaatakuje mnie grupa obrońców staroci; zresztą tak po prawdzie aż tak bardzo mnie te problemy nie denerwowały. Nie obniżę też oceny za dwie zręcznościówki - pierwsza wydawała mi się absurdalnie wręcz trudna, po czym okazało się, że przechodzi się sama, trzeba tylko dokonać właściwego wyboru. Druga nie przypadła mi do gustu z powodu
Spoiler:
Na szczęście stosunkowo szybko sobie poradziłam, więc męka nie trwała długo.

Bardzo długo myślałam, że dam taką ocenę jak qwerty, ale zakończenie rozłożyło mnie na łopatki, dlatego, trochę w emocjach, dam 9 punktów.

Szkoda, qwerty, że grałeś w to dawno temu, bo ciekawią mnie dwie kwestie związane z tą grą.
Tego jeszcze nie grali.
vaapku(at)przygodomania(kropa)pl

qwerty
Publicysta
Posty: 1086
Rejestracja: 28 lutego 2012, 15:45
Otrzymał(a) podziękowania: 8 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: 9: the last resort - ocena użytkownika

Postautor: qwerty » 14 sierpnia 2013, 13:15

Pisz, vaapku, co ci leży na wątrobie. Jak nie ja, to może ktoś inny pomoże ci rozwiać wątpliwości.
Na tapecie:
Przygodówka: Space Bar / Adventures of the Smart Patrol
RPG: Final Fantasy (PSP)
Taktyczna: Front Mission (SNES)
Survival Horror: Silent Hill
FPS: Half-Life
Akcja: Cold Zero: Ostatni sprawiedliwy
Logiczna: Babel Tower

Awatar użytkownika
vaapku
Administrator
Posty: 882
Rejestracja: 04 stycznia 2012, 08:56
Lokalizacja: Resovia
Podziękował(a): 17 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 9 razy
Płeć: Kobieta

Re: 9: the last resort - ocena użytkownika

Postautor: vaapku » 14 sierpnia 2013, 14:30

Zastanawiałam się, czy można
Spoiler:

Drugiej rzeczy, która mnie interesowała, nie pamiętam :E
Tego jeszcze nie grali.
vaapku(at)przygodomania(kropa)pl

Awatar użytkownika
kchudon
Publicysta
Posty: 15
Rejestracja: 20 stycznia 2013, 15:34
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: viewtopic.php?f=68&t=634&p=34918#p34918
Podziękował(a): 2 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 1 raz
Płeć: Mężczyzna

Re: 9: the last resort - ocena użytkownika

Postautor: kchudon » 26 września 2013, 17:33

Szukałem tej gry chyba z osiem, a może i z dziesięć, lat. Naczytałem się na jej temat, że głowa mała. Celowo nigdy nie obejrzałem żadnego let's playa, aby nie psuć sobie zabawy, bo wiedziałem, że kiedyś na pewno wreszcie tę grę dostanę w swoje ręce! I chyba "napaliłem się" na zbyt dużo. Dostałem - w mojej ocenie - grę, która bardzo chce dorównać Mystowi. Albo inaczej: która chciała wypłynąć na fali popularności serii braci Millerów. Zabrakło jej jednak klasy i nastroju oryginału. Tej mieszaniny realizmu i surrealizmu, którą charakteryzowały się Mysty. Zabrało w 9 tego oniryczno-sentymentalnego nastroju. Zamiast niego Amerykanie zrobili to w swoim stylu: hałaśliwie, ze sporą dawką czasem nawet fajnego humoru, ale i trochę... absurdalnie.
Proszę, nie zrozumcie mnie źle: lubię (czasami) gry przygodowe pełne absurdu zanurzone w odrealnionym świecie. ale w tej grze wszystko było tak nienormalne, że... nie chciało mi się poznawać ani smakować tego świata. Jestem szalenie wdzięczny vaapku, która przygotowała solucję. Gdyby nie ona, gry - wstyd przyznać - nie skończyłbym. Nie dlatego, że zagadki były zbyt trudne - przeciwnie, poziom trudności był... rozsądny, ze wspaniale rozsianymi podpowiedziami w trakcie całej gry. Ale... brakowało mi tego podekscytowania odkrywcy, które towarzyszyło mi w Mystach czy naszym Reah. A przez to brakowało mi zapału, by to wszystko rozgryzać... Czarę goryczy przelały zręcznościówka w piwnicy (po co ona?!) oraz finałowa zagadka, która w drugiej części była już całkiem ciekawa, ale pierwsze dwie rundy drażniły mnie niemiłosiernie. A dlaczego? Ze względu na to, że twórcy postanowili podkręcić ją i zrobić ją na czas! Brak słów!
Do tego wszystkiego grały mi na nerwach problemy techniczne. Na Win7 32-bit grać się nie dało - podpowiedzi do organów z powodu przekłamań graficznych były tak duże, że powodowały nieczytelność otrzymywanych informacji. Dlatego przeniosłem się na drugą partycję, gdzie na takie okazje czeka WinXP. I tu już było dobrze. Albo prawie dobrze. Bo co i raz musiałem zapisywać grę, bo ta uwielbiała wywalać mi się do pulpitu. I robiła to pasjami. Doprowadzając mnie do szewskiej pasji, rzecz jasna.
W ogóle miałem wrażenie, że ta gra to typowy amerykański przerost formy nad treścią: o tym, że Cher to Cher dowiedziałem się w zasadzie dopiero z napisów końcowych, muzycy Aerosmith też równie dobrze mogliby być zastąpieni kimkolwiek... I na koniec wada, której wprost w przygodówkach ścierpieć nie mogę: brak napisów. Znam angielski i to chyba całkiem nieźle, ale w tej grze to chyba nikt (no, może poza naszym wójem) nie mówi normalnie, co konsekwentnie utrudniało mi zrozumienie całości wypowiedzi.
Ale być może gra nie jest taka słaba. I winne są moje długoletnie oczekiwania... Pewnie tak... Ale spodziewałem się kolejnej gry w stylu Mysta z dużym naciskiem na zagadki muzyczne (które bardzo lubię także ze względu na wykształcenie muzyczne), a dostałem... hm... takie coś... hmmm....


Wróć do „9: the last resort”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości