Botanicula - recenzja

Awatar użytkownika
Urszula
Administrator
Posty: 9959
Rejestracja: 31 grudnia 2011, 12:05
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował(a): 103 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 120 razy
Płeć: Kobieta

Botanicula - recenzja

Postautor: Urszula » 25 kwietnia 2012, 09:04

Obrazek
Trochę ponad rok temu studio Amanita Design zaskoczyło nas rewelacyjną przygodówką - Machinarium. W moich oczach była ona pod każdym względem objawieniem. Dlatego też z wielką niecierpliwością czekałam na ich kolejne dzieło - Botaniculę. Byłam ciekawa, czy twórcy znów zaskoczą nas swoim nieszablonowym podejściem do przygodówek, czy nowa gra zaskarbi sobie serca wielu graczy.
Teraz, kiedy mam już za sobą przejście Botaniculi, znam odpowiedź na te pytania. Tak, ludzie z Amanity ponownie pokazali, że znają się na swojej robocie. Stworzyli grę, która potrafi zarówno rozbawić, jak i chwycić za serce, zagrać na naszych uczuciach. Bohaterowie - groszki, fasolki i inne nasionka wzbudzają sympatię, czego nie można powiedzieć o stających na ich drodze pająkach.
[align=justify]Fabuła gry opowiada o pięciu śmiałkach, którzy postanawiają wyruszyć w bardzo niebezpieczną podróż, by uratować ostatnie ziarenko, które szkodniki chcą zjeść, a z którego ma się odrodzić zdrowe, piękne drzewo. Istoty te, mieszkające wysoko w konarach, muszą zejść aż do korzeni, by znaleźć i wyrwać z rąk złych stworzeń to drogocenne ziarnko, z którego wyrośnie ich nowy dom.
Obrazek


W Machinarium postacie porozumiewały się przy pomocy dymków pojawiających się nad głowami bohaterów. W Botaniculi rozmowa wygląda jeszcze inaczej: oprócz znanych nam dymków jest również piękna animacja pokazująca, co się wydarzyło, i kto za takie czy inne zdarzenie jest odpowiedzialny. Jednocześnie gracz jest naprowadzany na kolejne zadanie.

Lokacji jest bardzo dużo. Niektóre mają bardzo piękne, pastelowe kolory, inne - ciemne, jakby przegniłe, kojarzące się z robactwem, które chce zniszczyć drzewo. Wszelkie występujące w grze istoty są tak dziwaczne i pokręcone, że czasem trzeba się przez chwilę zastanowić, jakie mają spełnić zadanie. Dopiero jak się gracz dobrze przyglądnie, to się okaże, że znalazł np. listek w postaci nożyczek, który wiadomo, w jakim celu ma zostać użyty. Jest także bardzo wiele postaci nawiązujących do znanych nam bajek czy dobranocek. Napotkamy między innymi Dżina ukrytego w lampie, świętego Mikołaja i wiele, wiele innych. Jest ich dużo i większość z nich już skądś znamy. Co prawda ich wygląd jest troszkę inny, niż moglibyśmy się tego spodziewać, jednak nie ma problemu z odgadnięciem, kim jest spotkany właśnie bohater.

Każda lokacja prędzej czy później będzie widoczna na mapie - liściu, który powoli się zapełnia, zaznaczając naszą bytność w danym miejscu. Taka mapa jest potem bardzo pomocna, zwłaszcza w przypadku, gdy musimy wrócić w plątaninie gałęzi czy korzeni w miejsce, w którym już byliśmy, a w którym nie wykonaliśmy do końca naszych działań.

Oprawa muzyczna tej przygodówki to prawie mistrzostwo świata, jest naprawdę rewelacyjna. Lepszą słyszałam w niewielu grach, a mam ich parę na swoim koncie. Kilkanaście wstawek muzycznych wzbogaca grę, oddaje emocje bohaterów i to, co się dzieje na ekranie. Nasi bohaterowie nie mają mimiki twarzy, ale podskakują i cieszą się, wydając odpowiednie głosy. Muzyka, która jest naprawdę świetnie skomponowana, w każdej lokacji jest troszkę inna, zmienia się również w zależności od przebiegu wydarzeń.

Zagadki są proste i chwilami, gdy zbieramy odpowiednią ilość kluczy, czy strusio-kurczaków, przypominają mi zadania z The Tiny Bang story, zresztą kolorystyka otoczenia - paleta barw użyta w tej przygodówce również kojarzy mi się właśnie z TTBS. Zagadki mamy przeważnie przedmiotowe, a zbierane przeróżne dziwne rzeczy prawie natychmiast zostają wykorzystane.

Obrazek
Jest parę zagadek niezwiązanych z użyciem przedmiotów, np. kiedy trzeba ustawić odpowiednio kwiaty, by móc przejść dalej, jednak jest ich niewiele. Uważam, że twórcy mogli bardziej się postarać i urozmaicić te zadania, choćby wykorzystać fakt, że mamy pięciu bohaterów, którzy mogliby wykonać coś wspólnie razem. Takie współdziałanie miało miejsce tylko raz, a to troszkę za mało.

Jest również kilka wyzwań, których wykonać nie musimy, bo nic one do samej rozgrywki nie wnoszą, a tylko uatrakcyjniają zabawę.
Kolejność wykonywanych zadań może być różna, nie ma więc skrajnej liniowości. Również niektóre zbierane przedmioty nie będą u wszystkich graczy w tym samym miejscu. Jeśli komuś zdarzy się przeoczyć jakąś rzecz w jednej lokacji, jest szansa zdobyć ją gdzie indziej, dzięki czemu nie ma obawy przed utknięciem np. z powodu braku kryształów.

Minusem gry są elementy zręcznościowe, chociaż można je powtarzać dowolną liczbę razy, aż w końcu się uda. Dodatkowo w niektórych momentach rozgrywkę może utrudniać sterowanie.
Pomimo że gra jest naprawdę rewelacyjna, ma jednak swoje wady. Jedną z nich jest niewątpliwie jej długość. Chciałoby się jeszcze troszkę pobiegać po gałęziach, sterując małymi sympatycznymi roślinkami, posłuchać cudnej muzyki i pokonywać różne stojące na drodze przeszkody.

Wadą jest również to, że nie ma możliwości pokonania wszystkich złych stworów. Pewien niesmak wzbudziło we mnie danie z pająka (kto zagra, ten będzie wiedział). Mimo tych drobnych wad, warto zakupić grę i się nią pobawić, a przejść można ją niejeden raz, odkrywając dodatkowe smaczki i zbierając kolekcję kart z postaciami, jakie napotkamy na swej drodze. Gdyby gra była dłuższa i miała więcej zagadek, otrzymałaby najwyższą ocenę, a tak dostanie 9/10.


Zalety
+ fabuła gry
+ oprawa muzyczna
+ oprawa graficzna
+ sympatyczne roślinki, którymi mamy przyjemność sterować
+ klika możliwości zdobycia przedmiotów
+ brak liniowości

Wady
- długość gry
- elementy zręcznościowe
___________________________________________________________________________________________________
Moje gry
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Dawstwa Szpiku - KRS 0000202597 - przekaż 1% podatku

kontakt w sprawach PrzygodoManii: urszula(at)przygodomania(kropka)pl

Wróć do „Botanicula”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość