King of Chicago, The - ocena użytkownika

Co myślisz o grze?

10. Idealna pod każdym względem
0
Brak głosów
9. Prawie doskonała
0
Brak głosów
8. Świetna z małymi niedociągnięciami
0
Brak głosów
7. Dobra, ale czegoś jej brakuje
0
Brak głosów
6. Mogłaby być troszkę lepsza
1
100%
5. Niczym specjalnym się nie wyróżnia
0
Brak głosów
4. Więcej wad niż zalet
0
Brak głosów
3. Mogło być jeszcze gorzej
0
Brak głosów
2. Kiepska, to mało powiedziane
0
Brak głosów
1. Szkoda pieniędzy i zachodu
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 1

qwerty
Publicysta
Posty: 1124
Rejestracja: 28 lutego 2012, 15:45
Otrzymał(a) podziękowania: 8 razy
Płeć: Mężczyzna

King of Chicago, The - ocena użytkownika

Postautor: qwerty » 19 kwietnia 2012, 21:40

Obrazek

Mile widziane uzasadnienie oceny
Ostatnio zmieniony 19 kwietnia 2012, 22:16 przez qwerty, łącznie zmieniany 1 raz.

qwerty
Publicysta
Posty: 1124
Rejestracja: 28 lutego 2012, 15:45
Otrzymał(a) podziękowania: 8 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: The King of Chicago - ocena użytkownika

Postautor: qwerty » 19 kwietnia 2012, 22:13

Akcja gry dzieje się w Ameryce lat 30-tych, tuż po posadzeniu za kratkami Ala Capone za niezapłacone podatki. Gracz wciela się w żądnego władzy gangstera, który jest „drugi w kolejce” na zostanie Bossem konkurencyjnego gangu, i którego marzeniem jest opanowanie całego terytorium miasta. W tym celu trzeba kombinować, zastawiać pułapki, „kupować” ludzi, podkładać bomby i oczywiście strzelać. Sama rozgrywka polega przede wszystkim na wyborze odpowiednich dialogów/myśli spośród 2-3 do wyboru, które popychają akcję do przodu. Okazjonalnie możemy doprowadzić do rozlewu krwi – wszelkiego rodzaju strzelaniny i wspomniane już podkładanie bomb zostały wykonane w postaci krótkich zręcznościowych wstawek. Na koniec zostawiłem najciekawszą rzecz. Otóż nie ma jednej, jedynej słusznej drogi do celu. W zależności jak na początku pokierujemy losami głównego bohatera, tak rozgrywka w dalszej części będzie wyglądała inaczej. Co więcej wiele wydarzeń jest losowych. Przykładowo, jeśli w danej rozgrywce „kupiliśmy” polityka i on wywiązał się ze swojego zadania znakomicie, nie znaczy to, że podczas kolejnej gry, nie zdradzi nas, a nawet że da się go „kupić”. Tak, gra bywa nieprzewidywalna i jest to jej największy plus.

Czas przejść do minusów. Niestety, fabuła nie porywa, mimo nieliniowości nie udało się jej przykuć mnie na dłużej do komputera. Do tego jest krótka. Pomijając przedwczesne skończenie gry (tak, można zginąć), dojście do finału nie powinno wam zająć więcej niż 30-40 min. Animacji w grze prawie się nie uświadczy: sylwetki gangsterów podczas jednej z mini-gierek, rzut bombą podczas drugiej, ogień i twarze postaci – to wszystko na co można liczyć. I jeszcze jedno, mini-gra z bombą w roli głównej jest koszmarnie trudna, potrzeba sporo podejść by załapać o co chodzi. Podobno, ale to tylko moje przypuszczenie, można osiągnąć ostateczny cel bez rozlewu krwi.

6/10

PS. Polecam wszystkim wersję na Amigę, chyba że ktoś woli grafikę w 4 kolorach i dźwięk z PC Speakera.
Na tapecie:
Przygodówka: Space Bar / Professor Leyton and the Diabolical Box (NDS)
RPG: Final Fantasy (PSP)
Taktyczna: Front Mission (SNES)
Survival Horror: Silent Hill
FPS: Half-Life 2: Episode 2
Akcja: Little Nightmares: Secrets of the Maw
Logiczna: Babel Tower


Wróć do „King of Chicago, The”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość