Alternativa - ocena użytkownika

Co myślisz o grze?

10. Idealna pod każdym względem
0
Brak głosów
9. Prawie doskonała
3
20%
8. Świetna z małymi niedociągnięciami
2
13%
7. Dobra, ale czegoś jej brakuje
3
20%
6. Mogłaby być troszkę lepsza
4
27%
5. Niczym specjalnym się nie wyróżnia
1
7%
4. Więcej wad niż zalet
2
13%
3. Mogło być jeszcze gorzej
0
Brak głosów
2. Kiepska, to mało powiedziane
0
Brak głosów
1. Szkoda pieniędzy i zachodu
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 15

Awatar użytkownika
winstonsmith
Obserwator
Posty: 47
Rejestracja: 24 września 2013, 10:45
Podziękował(a): 19 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 1 raz
Płeć: Nieokreślona

Re: Alternativa - ocena użytkownika

Postautor: winstonsmith » 31 lipca 2014, 16:22

Sama fabuła jest mało oryginalna, ale jak zawsze w przypadku tej tematyki ciekawa. Poprowadzenie jej to już inna sprawa - tu jest trochę gorzej. Postacie są mocno przeciętne, ich głosy również. Grafika b.dobra, oprawa dźwiękowa w porządku. No i zakończenie:
Spoiler:

No i Andy:
Spoiler:


Ostatecznie za cyberpankowy klimat i grafikę oceniam grę bardzo pozytywnie. Za spaprane zakończenie, kilka głupotek np:
Spoiler:
,głosy bohaterów i niektóre ich dialogi, obniżam ocenę do 6,5.
[hr]

When I think of something else, something will go here

Awatar użytkownika
Szynek
Posty: 11
Rejestracja: 07 czerwca 2013, 20:28
Otrzymał(a) podziękowania: 1 raz
Płeć: Nieokreślona

Re: Alternativa - ocena użytkownika

Postautor: Szynek » 19 maja 2016, 22:13

Dawno nie grałem w coś tak słabego.

Zacznijmy od strony technicznej. Grafika taka sobie, tj. tła nie są złe ale czego bym nie ustawiał w opcjach i nie wymuszał ustawieniami GPU, tekstury i modele postaci są bardzo słabe. Nie wspomnę już o tym, że musiałem nieźle mocować się z ustawieniami karty i gry, żeby w końcu uzyskać sensowne proporcje ekranu; na zmianę albo rozciągało na cały ekran, albo rozwalało przerywniki filmowe, wszystko przeplatane crash'ami przy każdej próbie zmiany rozdzielczości. Muzyki prawie nie ma. Większość przerywników filmowych wygląda jak render'y z końca lat '90 (lepszy były chociażby w Sanitarium albo The Longest Journey).

Rozgrywka nudna, spora cześć zagadek łączy w sobie 2 cechy: ich rozwiązanie wydaje się banalne ale gra rzuca kłody pod nogi i nie pozwala Ci wykonać ich w inny sposób, niż przewidzieli to twórcy. Przykładowo raz utknąłem przez godzinę, próbując otworzyć pewien sejf. Pomimo tego, że miałem bardzo wiele wskazówek, i domyślałem się tego, co może zawierać szyfr, kierowana przez mnie postać w dalszym ciągu twierdziła, że nie ma pojęcia co tam wpisać. Okazało się, że gra blokowała dalszy postęp, z powodu nie przeczytania jakiegoś wpisu w encyklopedii na PDA. Jaki to miało związek z zagadką? Nie mam pojęcia. To samo w innym miejscu: żeby móc podnieść klucz (który leży OBOK zamkniętych drzwi), nasz bohater musi najpierw stwierdzić, że drzwi są zamknięte, bo inaczej klucz w ogóle Go nie zainteresuje. W drugiej części gry (inny zestaw lokacji) twórcy całkowicie zrezygnowali z jakiegokolwiek poziomu trudności, bo zagadki prawie tam nie istnieją. Wszystko sprowadzało się do chodzenia w tę i powrotem po pustych lokacjach i rozmawiania z każdym, kompletnie ignorując klikalne na potencjalnie interaktywne przedmioty.

I tu dochodzimy do kolejnego problemu: gra jest wyraźnie nieskończona. Postacie pojawiają się tak długo, jak są potrzebne rozgrywce, potem znikają bez słowa wyjaśnienia. Żadnego filmiku, żadnego rozwiązania, nic. Wchodzisz do lokacji, jest jakaś postać, blokuje do czegoś dostęp; kilka chwil później rozwiązujesz jej problem, wychodzisz z lokacji, z powrotem tam wchodzisz - nikogo już tam nie ma. Fabuła jest dziurawa, wygląda to tak, jakby ktoś zapomniał uzasadnić ani nawet dokończyć połowy wątków. Główny bohater najpierw ufa jednej osobie, potem zaczyna ufać komuś innemu, właściwie nie do końca wiadomo dlaczego. Nie chciałbym tutaj spoiler'ować, po prostu wszystko co jest związane z fabułą, zwłaszcza z wątkami pobocznymi jest urywane, zanim jeszcze zdąży się rozpocząć. Poza tym, w grze jest (zwłaszcza pod koniec) cała masa zbędnych lokacji, które chyba miały czemuś służyć ale zabrakło czasu/chęci/pieniędzy. To samo z renderami: mamy przerywniki filmowe przy każdej podróży pociągiem, ale kiedy lecimy samolotem do innej lokacji, miałem przez dłuższą chwilę czarny ekran i nagle znalazłem się gdzieś indziej. Końcówka gry jest całkowicie absurdalna:
Spoiler:


Dla mnie 4/10.


Wróć do „Alternativa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość