Tajne akta: Tunguska - ocena użytkownika

Co myślisz o grze?

10. Idealna pod każdym względem
6
20%
9. Prawie doskonała
3
10%
8. Świetna z małymi niedociągnięciami
9
30%
7. Dobra, ale czegoś jej brakuje
10
33%
6. Mogłaby być troszkę lepsza
2
7%
5. Niczym specjalnym się nie wyróżnia
0
Brak głosów
4. Więcej wad niż zalet
0
Brak głosów
3. Mogło być jeszcze gorzej
0
Brak głosów
2. Kiepska, to mało powiedziane
0
Brak głosów
1. Szkoda pieniędzy i zachodu
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 30

Awatar użytkownika
Rosetta_Stoned
Obserwator
Posty: 42
Rejestracja: 28 sierpnia 2014, 10:36
Lokalizacja: Łódź
Podziękował(a): 2 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 1 raz
Płeć: Kobieta

Re: Tajne akta: Tunguska - ocena użytkownika

Postautor: Rosetta_Stoned » 04 lipca 2015, 02:55

UpartaZołza pisze:Nie do końca wiem jak ocenić tę grę. Z początku grało mi się całkiem przyjemnie, ale z czasem gra zaczęła mnie nieco nudzić. Historia niespecjalnie mnie wciągnęła, bohaterowie nie wzbudzili większych emocji - ani ich lubię, ani nie lubię :P


W zasadzie mogę się pod tym podpisać. Daję 7 bo gra jest dobra, ale czegoś jej brakuje. ;) Skończyłam jakiś miesiąc temu i zabrałam się za dwójkę, która też specjalnie mnie nie wciągnęła, może to po prostu nie dla mnie seria... Zobaczymy, pewnie do niej niedługo wrócę, w końcu wakacje są. ^^"

Awatar użytkownika
Izysnofret
Przyjaciel forum
Posty: 234
Rejestracja: 04 stycznia 2012, 14:08
Lokalizacja: Kraków
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowania: 1 raz
Płeć: Kobieta

Re: Tajne akta: Tunguska - ocena użytkownika

Postautor: Izysnofret » 27 lipca 2015, 19:35

Oceniłam Tunguskę na 7 - jakoś mnie szczególnie nie zachwyciła, a jej zbytnia spektakularność momentami mnie mocno drażniła. Co rusz wielkie ucieczki, skoki w przepaść itp. itd. Irytowała mnie też sama Nina - zarówno w wersji polskiej, jak i angielskiej ma strasznie denerwujący głos. Max też nie podbił mojego serca, podobnie jak specyficzny humor obecny w grze (przypomina mi się hasło z pewnej reklamy: "Niemcy nie słyną z poczucia humoru"). Zagadki za to bardzo fajne, nie trzeba się specjalnie napocić, ale też nie jest banalnie.

Awatar użytkownika
porfirion
Publicysta
Posty: 385
Rejestracja: 17 lutego 2014, 13:07
Podziękował(a): 28 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 9 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Tajne akta: Tunguska - ocena użytkownika

Postautor: porfirion » 07 sierpnia 2015, 11:58

No to tak, po pierwsze muszę przyznać, że chyba brak mi ostatnio spostrzegawczości lub/i cierpliwości - mimo, że gra ma bardzo intuicyjny interfejs i nawet podświetlanie hotspotów, to mimo to kilka razy zaciąłem się na jakiś czas. W ogóle to niektóre partie gry przeszedłem zupełnie jako klikacz na wszystkim co popadnie bez wcześniejszego przemyślenia, co właściwie należy w danym miejscu osiągnąć, z małym dodatkiem solucjozerkacza, gdy jednak coś przeoczyłem... Dobra, ale do rzeczy, bo to nie temat o typach graczy ;)

Fabuła - choć może nie jakaś porywająca, ale całkiem porządna, choć bliżej końca robi się słabsza, a zakończeniu czegoś brakuje. A odnośnie zakończenia: znalazłem w necie takie info, że powstało alternatywne zakończenie gry. Jak ktoś grę już zna, a tego alternatywnego zakończenia nie widział, to polecam zobaczyć - fajniejsze i z podsumowaniem późniejszych losów wielu pobocznych postaci, bardzo miła rzecz :) W sumie nie jestem pewien, czy to zakończenie jest oficjalne, czy stworzone przez fanów - ale prawdopodobnie tak czy inaczej nie powstało dla polskiej wersji gry...

Natomiast atmosfera gry... aż chciałoby się napisać, że miła - niby to trochę nieodpowiednie słowo do takiego wątku kryminalnego, ale prawdą jest, że mimo różnych nieprzyjemności spotykających głównych bohaterów, czy też znajdowania plam krwi lub okropnych narzędzi tortur nie czułem jakiejś napiętej atmosfery - w sumie to chyba niedobrze ;)
Spoiler:

Z drugiej strony, jeśli stworzenie napiętej atmostfery wiązałoby się z wrzuceniem elementów zręcznościowych lub czasówek - to tego wybitnie bym nie chciał.

Zagadki (te nieprzedmiotowe) - ciekawe, choć niezbyt liczne ani jakoś przesadnie trudne (pod względem trudności do takich ciastek czy wytrychów ze Still Life się nie umywają) - ale może dlatego udało mi się wszystkie zrobić samodzielnie, bez korzystania z solucji czy podpowiedzi w grze (zawsze jakaś malutka satysfakcja :)).

Humor i niektóre komentarze głównych bohaterów - muszę przyznać, że to mnie całkiem zaskoczyło, myślałem, że gra o takiej tematyce będzie utrzymana (niemal) całkowicie w poważnej atmosferze. Przy kilku pierwszych komentarzach miałem trochę taką minę WTF :P Ale z czasem się "przyzwyczaiłem" i nawet zaczęło mi się to podobać - ale jednak trzeba mieć specyficzne poczucie humoru, żeby niektóre żarty czy ironie śmieszyły (chyba najbardziej mnie rozwaliło, jak Nina patrząc na pasącego się renifera powiedziała "przepiękny, byłby z niego wspaniały dywan do sypialni" :rotfl: albo żarcik na Kubie: - Che? Che Guevara? - Nie. Che Vrolet. :P).

Tylko jedna taka rzecz szczególnie mi się nie spodobała - Max bezceremonialnie zasłaniający znak drogowy, by jakiś kierowca nie wyrobił na zakręcie i zgubił skrzynię z ciężarówki (w dodatku akurat przypadkiem był - choć być nie musiał - w niej odpowiedni przedmiot). To tak postępuje jak by nie patrzeć dobry bohater, by potem skomentować to tylko: "dobrze, że kierowcy nic się nie stało, inaczej nigdy bym sobie nie wybaczył"? Sam nie wiem, czy to może miało gdzieś być zabawne, ale jeśli tak, to się nie udało.

Polska wersja gry - warstwa tłumaczeniowa co najwyżej średnia i często niedorobiona. Najpewniej wiele kwestii tłumaczonych zupełnie bez kontekstu, co widać po przykładach z postów wyżej, a ja do tego dorzucę jeszcze dwa, które mnie wyjątkowo dobiły:
- przedmiot "laundry ball" nazwany bezsensownie "kapsułki do prania", podczas gdy widać, że to pościel (a i bohaterka tak go opisuje);
- w scenach "nieudanych" dali straszną plamę - Max zapominając tekstu rzuca słynny cytat z filmu "Casablanca": "Here's looking at you, kid". Tłumacz najwyraźniej musiał filmu nie znać/nie skojarzyć cytatu, bo stworzył niezrozumiałe "Patrzy na ciebie, dzieciaku" (inna sprawa, że nie znalazłem nigdzie - a i sam nie mam pomysłu - na dobre przetłumaczenie tego zdania: to co najczęściej znajdowałem, czyli "Twoje zdrowie, mała" nie wyraża całej treści, no ale na pewno byłoby lepsze od potworka zafundowanego nam w grze)
No dobra, jasne, że często tłumacze mają utrudnione zadanie przez brak kontekstu pomiędzy pojedynczymi kwestiami, ale gra chyba musiała nie być później w ogóle testowana, przecież większość z tego każdy przyzwoicie władający polskim językiem by wyłapał (a przecież przygodówki - jako z reguły liniowe - o wiele łatwiej testować niż np. gry RPG, gdzie wyborów, ścieżek i możliwości zwykle jest od groma)

W sumie dubbing też taki średniawy - nikt jakoś mi w pamięć nie zapadł jako świetnie zagrany, ale większość postaci drugoplanowych brzmiała przyzwoicie i w miarę z niezłym wyczuciem. Niestety - jak zresztą widać po postach poprzedników - nie można tego powiedzieć o głównej bohaterce. Zasadniczo wydaje mi się, że Alina Kamińska grająca Ninę musiała bardzo dużo pracować w branży lektorskiej, przez co Nina brzmi niekiedy jak z reklamy, z tym swoim radosnym i ożywionym (a nie pasującym do sytuacji) głosem. I to uczucie, gdy z jednej strony głos jest niezły i nawet w miarę odpowiedni dla postaci, a z drugiej postać zagrana słabo... (a reżyser nagrań to gdzie był, ja się pytam! ;)) Max też nie jakiś wspaniały - może on trochę w drugą stronę, za mało ożywiony i emocjonalny? Ale i tak jak na mój gust brzmiał od Niny przynajmniej nieco lepiej. Swoją drogą: dzięki Bogu, że nikt nie wpadł na szalony pomysł, by nadać postaciom akcenty ich narodowości - taki manewr najczęściej kończy się porażką i parodią ;)

A tak podsumowując, to dam grze 7/10.


PS Aha, podziękowania dla Monili za wspomnienie o grze Horsez też z Aliną Kamińską w roli głównej - no to mam info o kolejnej grze z aktorami krakowskimi (prawdopodobnie ze Studia Amadeusz) :)
If you want something done, do it yourself! - Jean-Baptiste Emanuel Zorg, Piąty element

Więcej dowiesz się o człowieku po godzinie gry, niż po roku rozmowy - Platon, Zeus: Pan Olimpu

Awatar użytkownika
porfirion
Publicysta
Posty: 385
Rejestracja: 17 lutego 2014, 13:07
Podziękował(a): 28 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 9 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Tajne akta: Tunguska - ocena użytkownika

Postautor: porfirion » 12 sierpnia 2015, 11:52

Jeszcze odnośnie alternatywnego zakończenia - przy okazji grzebania w plikach gry okazało się, że oba filmiki (alternatywne zakończenie oraz "co się stało z poszczególnymi postaciami pobocznymi") są normalnie w zasobach gry - a przynajmniej są w moim wydaniu, które raczej premierowym nie jest, mam takie jak tu: DVD box z ostatniego posta - w pliku Video2.spr i filmik "co się stało..." ma polskie napisy i polskiego narratora! :) (samo alternatywne zakończenie nie ma kwestii dialogowych) Nie wiem, czy ten patch, o którym wspominałem, nadaje się też do polskiej wersji gry (a teraz już nie sprawdzę, bo grę odinstalowałem), ale może jest szansa cieszyć się alternatywnym zakończeniem też w polskich wydaniach...
If you want something done, do it yourself! - Jean-Baptiste Emanuel Zorg, Piąty element

Więcej dowiesz się o człowieku po godzinie gry, niż po roku rozmowy - Platon, Zeus: Pan Olimpu

Awatar użytkownika
PawelJasiak
Poszukiwacz Przygód
Posty: 463
Rejestracja: 10 kwietnia 2016, 18:58
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowania: 2 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Tajne akta: Tunguska - ocena użytkownika

Postautor: PawelJasiak » 13 września 2016, 15:05

7/10

Solidna gra, ale zakończenie "na śmieszno" trochę psuje odbiór całości.

Awatar użytkownika
Eramas
Publicysta
Posty: 278
Rejestracja: 04 stycznia 2012, 00:09
Lokalizacja: Kalisz
Podziękował(a): 4 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 6 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Tajne akta: Tunguska - ocena użytkownika

Postautor: Eramas » 05 grudnia 2016, 17:18

Niezła gra, ale na pewno bez większego szału. Na plus fabuła (w jakimś stopniu intrygująca), przyjemne dla oka lokacje, nie za wysoki poziom zagadek. Soundtrack niezły, ale większości utworów nawet nie pamiętam, mogło być lepiej.
Na minus przede wszystkim dialogi. Nie wiem jak wyglądają w oryginale, ale po polsku są słabe i często nielogiczne (po przeczytaniu posta MoPa wychodzi na to, że jest to po części wina "rewelacyjnej" polonizacji). Do tego marny dubbing, "śmieszne" kwestie, które wcale nie są zabawne oraz brak większych emocji towarzyszących wydarzeniom w grze.

Nie nastawiałem się na arcydzieło, więc rozczarowany nie jestem. 7/10.

Awatar użytkownika
SpokoWap
Przyjaciel forum
Posty: 819
Rejestracja: 19 czerwca 2012, 16:22
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował(a): 3 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 10 razy
Płeć: Mężczyzna
Kontakt:

Re: Tajne akta: Tunguska - ocena użytkownika

Postautor: SpokoWap » 28 grudnia 2016, 14:03

Punkt wyjścia dla fabuły nawet ciekawy, ale całość z czasem robi się coraz mocniej przekombinowana i w finale mało mnie te wszystkie wydarzenia już obchodziły. Na plus ładna oprawa graficzna i dużo przerywników filmowych. Zagadki proste, ale przeważnie logiczne. Polskie tłumaczenie kiepskie, dubbing fatalny. I ten czerstwy humor... Po drugim przejściu oceniam na 7=/10.
Obecnie grane: True Fear: Forsaken Souls Part 1 (PC), Bulletstorm (PS4)
Stacja Sto Słów - moje miejsce w sieci

Awatar użytkownika
DirkPitt1
Poszukiwacz Przygód
Posty: 257
Rejestracja: 08 lipca 2015, 13:42
Podziękował(a): 4 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 10 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Tajne akta: Tunguska - ocena użytkownika

Postautor: DirkPitt1 » 09 lutego 2018, 13:47

Pierwsza część serii podobała mi się najbardziej. Wciągające zawiązanie fabuły, która trzyma się kupy przez większość gry, niestety końcówka jest dość głupia. Zagadki całkiem niezłe, grafika też. Polonizacja nie ustrzegła się kilku wpadek, ale nieszczególnie mi to przeszkadzało. Szkoda tylko, że niewiele czasu rzeczywiście spędzimy w Tungusce. W sumie grę miło wspominam i daję 8.

Plusy:
Niezłe zagadki
Grafika
Większość Fabuły

Minusy:
Takie sobie zakończenie
Wpadki w spolszczeniu
Ostatnio ukończone: Broken Age, Fran Bow
W trakcie: Primordia,
W planie: The Whispered World, Police Quest


Wróć do „Tajne akta: Tunguska”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość