Co się dzieje u nas za oknem ?

Tutaj rozmawiamy o tym, co nam w duszy gra, a nie jest związane z tematyką forum.
Awatar użytkownika
Xantia
Przyjaciel forum
Posty: 881
Rejestracja: 28 lutego 2012, 15:15
Lokalizacja: mała Wielkopolska
Podziękował(a): 3 razy
Płeć: Mężczyzna

Co się dzieje u nas za oknem ?

Postautor: Xantia » 22 czerwca 2014, 17:03

Niedawno jeszcze był afrykański ukrop a wczoraj tak się zimno zrobiło, że uruchomiłem centralne ogrzewanie. Dzisiaj co rusz pada, siąpi i leje. Pogoda ostatnio niestała i nieprzewidywalna.
Obrazek

Awatar użytkownika
jarecki83
Publicysta
Posty: 806
Rejestracja: 12 sierpnia 2013, 01:47
Lokalizacja: Zielona Góra
Podziękował(a): 10 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 11 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Co się dzieje u nas za oknem ?

Postautor: jarecki83 » 22 czerwca 2014, 17:30

No raz słońce świeci, raz deszcz pada, straszny bałagan... Mi się wydaje, że ludzie, którzy o tym decydują powinni za to odpowiedzieć, bo tak nie powinno być! :dziadek:

Awatar użytkownika
Vicek
Publicysta
Posty: 1533
Rejestracja: 04 stycznia 2012, 00:53
Lokalizacja: Kielce
Podziękował(a): 3 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 28 razy
Płeć: Mężczyzna
Kontakt:

Re: Co się dzieje u nas za oknem ?

Postautor: Vicek » 22 czerwca 2014, 17:32

A niech trochę popada, przynajmniej będzie mniej pyłków traw w powietrzu :(
_________________________________________________________________________________________________
Kanał na youtube o przygodówkach i nie tylko: http://www.youtube.com/user/vicek83

Awatar użytkownika
Xantia
Przyjaciel forum
Posty: 881
Rejestracja: 28 lutego 2012, 15:15
Lokalizacja: mała Wielkopolska
Podziękował(a): 3 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Co się dzieje u nas za oknem ?

Postautor: Xantia » 22 czerwca 2014, 17:39

Vicku, czyżbyś był biednym, odczulającym się alergikiem? :| Obrazek

Awatar użytkownika
Vicek
Publicysta
Posty: 1533
Rejestracja: 04 stycznia 2012, 00:53
Lokalizacja: Kielce
Podziękował(a): 3 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 28 razy
Płeć: Mężczyzna
Kontakt:

Re: Co się dzieje u nas za oknem ?

Postautor: Vicek » 22 czerwca 2014, 18:39

Już się nie odczulam. Tyle lat łaziłem się odczulać i nie pomagało, że zrezygnowałem :P
_________________________________________________________________________________________________
Kanał na youtube o przygodówkach i nie tylko: http://www.youtube.com/user/vicek83

Awatar użytkownika
Scoffer
Publicysta
Posty: 700
Rejestracja: 28 lutego 2012, 14:37
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: viewtopic.php?f=68&t=634#p1876
Lokalizacja: Giżycko/Warszawa
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowania: 3 razy
Płeć: Kobieta

Re: Co się dzieje u nas za oknem ?

Postautor: Scoffer » 22 czerwca 2014, 19:50

Cóż ma być, skandynawski niż walczy z dużym przyblokowanym atlantyckim wyżem, tam gdzie mocniej walczy, tam pada :P
Chciałabym zauważyć, że w Polsce pada przez ponad 200 dni w roku, więc nic nowego :P
Wszystkie drogi przede mną!

Awatar użytkownika
Xantia
Przyjaciel forum
Posty: 881
Rejestracja: 28 lutego 2012, 15:15
Lokalizacja: mała Wielkopolska
Podziękował(a): 3 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Co się dzieje u nas za oknem ?

Postautor: Xantia » 22 czerwca 2014, 20:04

Vicek pisze:Już się nie odczulam. Tyle lat łaziłem się odczulać i nie pomagało, że zrezygnowałem :P


Mogę Cię pocieszyć, że też łaziłem na odczulanie i nic to nie pomagało. Od wielu lat przeżywałem koszmar w okresie pylenia. Byłem uczulony w najwyższym stopniu na wszelkiej maści pyłki. Aż tu nagle od trzech lat mam spokój, pomimo tego, że przeprowadziłem się na łono natury, gdzie naokoło jest sporo pól i łąk. Może i Ciebie odpuści. :) A wracając do tematu :D U mnie wyszło piękne słońce.

Awatar użytkownika
Scoffer
Publicysta
Posty: 700
Rejestracja: 28 lutego 2012, 14:37
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: viewtopic.php?f=68&t=634#p1876
Lokalizacja: Giżycko/Warszawa
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowania: 3 razy
Płeć: Kobieta

Re: Co się dzieje u nas za oknem ?

Postautor: Scoffer » 22 czerwca 2014, 20:06

U mnie kaczki spadają z balkonu piętro wyżej :P
Wszystkie drogi przede mną!

Awatar użytkownika
Xantia
Przyjaciel forum
Posty: 881
Rejestracja: 28 lutego 2012, 15:15
Lokalizacja: mała Wielkopolska
Podziękował(a): 3 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Co się dzieje u nas za oknem ?

Postautor: Xantia » 22 czerwca 2014, 20:11

Scoffer pisze:U mnie kaczki spadają z balkonu piętro wyżej :P


Gorzej by było jakby spadały baseny :P

Awatar użytkownika
Scoffer
Publicysta
Posty: 700
Rejestracja: 28 lutego 2012, 14:37
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: viewtopic.php?f=68&t=634#p1876
Lokalizacja: Giżycko/Warszawa
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowania: 3 razy
Płeć: Kobieta

Re: Co się dzieje u nas za oknem ?

Postautor: Scoffer » 22 czerwca 2014, 20:14

Oi, oi, nie obrzydzaj. Ładne, małe, puchate kaczki to są :)
Wszystkie drogi przede mną!

Awatar użytkownika
Xantia
Przyjaciel forum
Posty: 881
Rejestracja: 28 lutego 2012, 15:15
Lokalizacja: mała Wielkopolska
Podziękował(a): 3 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Co się dzieje u nas za oknem ?

Postautor: Xantia » 22 czerwca 2014, 20:16

Aaa... to co innego :D

Addam24
Posty: 0
Rejestracja: 23 czerwca 2014, 09:35
Płeć: Nieokreślona

Re: Co się dzieje u nas za oknem ?

Postautor: Addam24 » 24 czerwca 2014, 08:28

Xantia pisze:
Scoffer pisze:U mnie kaczki spadają z balkonu piętro wyżej :P


Gorzej by było jakby spadały baseny :P



Baseny? No to widzę komuś już chyba taki basen na głowę spadł ;D

Awatar użytkownika
Gocciana
Publicysta
Posty: 2562
Rejestracja: 03 stycznia 2012, 19:52
Lokalizacja: Małopolskie
Podziękował(a): 11 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 10 razy
Płeć: Kobieta

Re: Co się dzieje u nas za oknem ?

Postautor: Gocciana » 25 czerwca 2014, 19:14

jarecki83 pisze:No raz słońce świeci, raz deszcz pada, straszny bałagan... Mi się wydaje, że ludzie, którzy o tym decydują powinni za to odpowiedzieć, bo tak nie powinno być! :dziadek:



Zdecydowanie nie powinno :rotfl: :rotfl:
Один человек сказал, всем нам улыбается смерть, мы лишь можем улыбнутся ей в ответ:-)

Awatar użytkownika
Xantia
Przyjaciel forum
Posty: 881
Rejestracja: 28 lutego 2012, 15:15
Lokalizacja: mała Wielkopolska
Podziękował(a): 3 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Co się dzieje u nas za oknem ?

Postautor: Xantia » 20 lipca 2014, 17:30

Żar leci z nieba Obrazek Nic tylko być teraz nad jeziorem i pławić się w wodzie. Obrazek

Awatar użytkownika
UpartaZołza
Przyjaciel forum
Posty: 530
Rejestracja: 23 czerwca 2013, 21:28
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowania: 3 razy
Płeć: Nieokreślona

Re: Co się dzieje u nas za oknem ?

Postautor: UpartaZołza » 20 lipca 2014, 18:40

Oj tam, zaraz nad jeziorem - pół dnia spędziłam z siostrzenicą na placu zabaw - zestaw: wiaderko, łopatka, grabki i kilka foremek, odrobina cienia nad piaskownicą i upału się prawie nie czuje :P
Aut viam inveniam aut faciam.

Awatar użytkownika
Vicek
Publicysta
Posty: 1533
Rejestracja: 04 stycznia 2012, 00:53
Lokalizacja: Kielce
Podziękował(a): 3 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 28 razy
Płeć: Mężczyzna
Kontakt:

Re: Co się dzieje u nas za oknem ?

Postautor: Vicek » 20 lipca 2014, 18:46

Będę sobie musiał kupić łopatę, grabki, piaskownicę i cień, bo przeżywam dziś kryzysowy dzień. Normalnie ledwo łażę. Leki mi się skończyły, a szkoda pieniędzy na kolejny zestaw, skoro stężenie pyłku traw zaczyna powoli spadać :P
_________________________________________________________________________________________________
Kanał na youtube o przygodówkach i nie tylko: http://www.youtube.com/user/vicek83

Awatar użytkownika
Xantia
Przyjaciel forum
Posty: 881
Rejestracja: 28 lutego 2012, 15:15
Lokalizacja: mała Wielkopolska
Podziękował(a): 3 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Co się dzieje u nas za oknem ?

Postautor: Xantia » 20 lipca 2014, 19:58

Szczerze współczuję :| ale tak jak piszesz będzie teraz już tylko lepiej. Pogrzebałem trochę w necie i znalazłem ciekawostki na temat alergii: http://blog.atopowe.pl/2008/07/22/histo ... rgicznych/

Uparta Zołzo, masz widocznie czarnoskórych przodków, jeśli tak świetnie sobie radzisz w takich warunkach :D

Awatar użytkownika
UpartaZołza
Przyjaciel forum
Posty: 530
Rejestracja: 23 czerwca 2013, 21:28
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowania: 3 razy
Płeć: Nieokreślona

Re: Co się dzieje u nas za oknem ?

Postautor: UpartaZołza » 20 lipca 2014, 20:06

Xantia pisze:Uparta Zołzo, masz widocznie czarnoskórych przodków, jeśli tak świetnie sobie radzisz w takich warunkach :D


Nic mi o tym nie wiadomo, szczególnie że jestem zawsze "bladoskóra" (nigdy się nie umiem opalić :() :P A powinnam dodawać, że siedziałam tam w długich jeansach i półbutach? :P
Aut viam inveniam aut faciam.

Awatar użytkownika
Xantia
Przyjaciel forum
Posty: 881
Rejestracja: 28 lutego 2012, 15:15
Lokalizacja: mała Wielkopolska
Podziękował(a): 3 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Co się dzieje u nas za oknem ?

Postautor: Xantia » 20 lipca 2014, 20:18

UpartaZołza pisze:
Xantia pisze:Uparta Zołzo, masz widocznie czarnoskórych przodków, jeśli tak świetnie sobie radzisz w takich warunkach :D


Nic mi o tym nie wiadomo, szczególnie że jestem zawsze "bladoskóra" (nigdy się nie umiem opalić :() :P A powinnam dodawać, że siedziałam tam w długich jeansach i półbutach? :P


No to ja już nie wiem :) Jestem ciekaw w jakim miesiącu się urodziłaś. Mam paru znajomych, którzy urodzili się w lipcu, podczas upałów i uwielbiają takie temperatury. Być może, że ma to związek z wykształcaniem się w organizmie systemu grzewczo - chłodzącego. Ja urodziłem się w styczniu i nie lubię takich temperatur. Najlepiej czuję się na wiosnę i jesienią. :) Bardzo niskich temperatur też nie lubię, choć z dwojga złego wolę mróz niż ekstremalne upały. Skóry już z siebie nie ściągnę :D

Awatar użytkownika
jackowsky
Przyjaciel forum
Posty: 1127
Rejestracja: 07 stycznia 2013, 12:39
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: viewtopic.php?f=68&t=634&start=50#p9799
Lokalizacja: Chorzów
Podziękował(a): 11 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 12 razy
Płeć: Nieokreślona

Re: Co się dzieje u nas za oknem ?

Postautor: jackowsky » 20 lipca 2014, 21:07

Xantia pisze:Jestem ciekaw w jakim miesiącu się urodziłaś. Mam paru znajomych, którzy urodzili się w lipcu, podczas upałów i uwielbiają takie temperatury.


Ciekawe spostrzeżenie. Ja jestem listopadowy i temperatury powyżej 25 st. mnie męczą. Żona sierpniowa i uwielbia ciepło. Syn, z kolei, styczniowy i najlepiej siedziałby w lodówce. Hmm...


Wróć do „Miejsce na pogaduszki o wszystkim”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość