Brak tytułu - czyli kondycja wydawców gier przygodowych w Polsce

qwerty
Publicysta
Posty: 1077
Rejestracja: 28 lutego 2012, 15:45
Otrzymał(a) podziękowania: 8 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Brak tytułu - czyli kondycja wydawców gier przygodowych w Polsce

Postautor: qwerty » 07 maja 2015, 18:37

Niektórzy narzekają na jakość wydań. W tym roku nie ma na co narzekać... bo nic nowego nie wyszło.

Czy któryś z wydawców skusi się na Broken Age?
Na tapecie:
Przygodówka: Space Bar / Samorost 3
RPG: The Legend of Dragoon [PSX] / Final Fantasy (PSP)
Taktyczna: Front Mission (SNES)
Survival Horror: Silent Hill
FPS: Incoming Forces
Akcja: Cold Zero: Ostatni sprawiedliwy
Logiczna: Babel Tower

Awatar użytkownika
Domino
Publicysta
Posty: 257
Rejestracja: 19 sierpnia 2013, 02:48
Lokalizacja: Łódź
Otrzymał(a) podziękowania: 3 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Brak tytułu - czyli kondycja wydawców gier przygodowych w Polsce

Postautor: Domino » 07 maja 2015, 18:56

Sir_Kiełbasa pisze:
Domino pisze:Czasy dużych pudeł już dawno się skończyły, zresztą samo ich istnienie było spowodowane wyłącznie młodością branży co powodowało brak specjalistycznych sklepów z grami i podejściem społecznym, że gry to kolejna zabawka dla dzieci.


W dzisiejszych czasach to także zabawka dla dorosłych. Co nie zmienia faktu, że dalej zabawka.


Nie zgodzę obecnie jest to oddzielna gałąź rozrywki na równi z książkami czy filmami i dodatkowo bardzo dochodowa. No chyba, że stosujesz taką definicję zabawki iż wszystko co służy do rozrywki to zabawka.

Sir_Kiełbasa pisze:
Domino pisze:Ich sens ekonomiczny jest żaden (równie sensowne było by sprzedanie kaset VHS w dodatkowym pudełku) wielki karton z powietrzem, bo przecież zawartość wypełniała z 10% pojemności, a transport ich jest droższy niż małych pudełek.


Do pudła można wrzucić coś ekstra i tak się działo. W dvd masz g. Już pomijam, jak wygląda jedno pudło na tle nawet 100 pudełek dvd. Małe dvd ginie w masie innych.


kartonik wielkości DVD i zmieścisz wszystko co chcesz taki przykład edycja strażnika gry Wasteland 2 Obrazek
Dla chcącego nic trudnego i nie trzeba robić pudełka jakiś monstrualnych rozmiarów pełnego powietrza.

Sir_Kiełbasa pisze:
Domino pisze:Ja ich nigdy nie lubiłem zajmują za dużo miejsca, łatwo się niszczą i za bardzo nie wiem co mam z nimi zrobić.


Czyli pies ogrodnika. :tak: Odwiedź kogoś, kto ma kolekcję kilkuset box-ów (oglądanie fotek nic nie daje) i porównaj ją z tą samą kolekcją składającą się z pudełek dvd. A z tym niszczeniem "się" to wiesz, jak dbasz, tak masz.


Nie widziałem na oczy ale na miejsce jednego boxa ile będę miał DVD Case 4? Może więcej? Czyli będę miał od tej osoby dużo bogatszą bibliotekę gier. Co do dbania, pudełko dvd wytrzesz z kurzu raz na jakiś czas i już, upadnie zahaczysz o coś zazwyczaj nic się nie stanie, box już będzie obity, naderwany czy to tam jeszcze, a ja muzealnikiem czy jakimś wielkim kolekcjonerem nie jestem i nie mam czasu na ciągłe zajmowanie się swoją kolekcją. Lubie mieć półkę pełną gier tak samo jak lubię mieć półkę pełną książek i tyle(Ile dałbym żeby książki miały ujednoliconą rozmiar ;) )

Sir_Kiełbasa pisze:
Domino pisze:Zgadzam się Urszula z Tobą ja też nie wymagam wiele


No i błąd. Wymagasz mało to i jeszcze mniej dostajesz.


Cóż jeśli czyta się takie informacje jak z raportu DFC Intelligence, że 92 procent wszystkich sprzedanych gier na PC w 2013 roku pochodziło z dystrybucji cyfrowej. To moje czy Urszuli wymagania można uznać za wygórowane. Obecnie edycje kolekcjonerskie wychodzą do gier AAA. Czasami wychodzą jakieś bogatsze edycję do mniejszych gier, ale mających dużą bazę fanów. Gry przygodowe nie łapią się do żadnej kategorii i raczej to się nie zmieni, a większe wymagania co do gier nie polepszą sytuacji, ale pewnie też nie pogorszą zostaną po prostu zignorowane.



Sir_Kiełbasa pisze:
Urszula pisze:Niestety i nie była specjalnie reklamowana, nie mówiąc o zabawie z wydaniem kolekcjonerskim.


Znowu ta wiara w cud reklamy. :bezradny: Niemcy też tak słabo reklamowali swoją Memorię?


Może nie cud, ale jak gra ma się sprzedać skoro nikt nie wie że taka gra wyszła dodatkowo nie można jej kupić w żadnym normalnym sklepie?
Ostatnio zmieniony 08 maja 2015, 14:16 przez Domino, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Urszula
Administrator
Posty: 9210
Rejestracja: 31 grudnia 2011, 12:05
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował(a): 81 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 101 razy
Płeć: Kobieta

Re: Brak tytułu - czyli kondycja wydawców gier przygodowych w Polsce

Postautor: Urszula » 07 maja 2015, 19:12

qwerty pisze:Niektórzy narzekają na jakość wydań. W tym roku nie ma na co narzekać... bo nic nowego nie wyszło.

Czy któryś z wydawców skusi się na Broken Age?


Śmiem wątpić, a posucha jest straszna, choć coś tam wyciekło do mnie, ale na razie nic pewnego.
___________________________________________________________________________________________________
Moje gry
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Dawstwa Szpiku - KRS 0000202597 - przekaż 1% podatku

kontakt w sprawach PrzygodoManii: urszula(at)przygodomania(kropka)pl

qwerty
Publicysta
Posty: 1077
Rejestracja: 28 lutego 2012, 15:45
Otrzymał(a) podziękowania: 8 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Brak tytułu - czyli kondycja wydawców gier przygodowych w Polsce

Postautor: qwerty » 08 maja 2015, 13:32

Domino pisze:Czyli będę miała

Domino pisze:(Ile dałbym żeby

Pogubiłem się.
Na tapecie:
Przygodówka: Space Bar / Samorost 3
RPG: The Legend of Dragoon [PSX] / Final Fantasy (PSP)
Taktyczna: Front Mission (SNES)
Survival Horror: Silent Hill
FPS: Incoming Forces
Akcja: Cold Zero: Ostatni sprawiedliwy
Logiczna: Babel Tower

Awatar użytkownika
Domino
Publicysta
Posty: 257
Rejestracja: 19 sierpnia 2013, 02:48
Lokalizacja: Łódź
Otrzymał(a) podziękowania: 3 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Brak tytułu - czyli kondycja wydawców gier przygodowych w Polsce

Postautor: Domino » 08 maja 2015, 14:20

Poprawiłem, nie wiem jak mi wyszła żeńska forma, chyba zaczęło mi się udzielać to, że wszyscy chcą ze mnie zrobić panią jak czytają moje imię i nazwisko.

Awatar użytkownika
Rola
Publicysta
Posty: 360
Rejestracja: 09 lipca 2014, 20:13
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowania: 6 razy
Płeć: Mężczyzna
Kontakt:

Re: Brak tytułu - czyli kondycja wydawców gier przygodowych w Polsce

Postautor: Rola » 08 maja 2015, 14:23

To już i tak są archaiczne podziały, jak by powiedziała Kazia Sz. oraz kandydat(ka?) na prezydenta. :P

Awatar użytkownika
Sir_Kiełbasa
Z Przygodą na Ty
Posty: 1945
Rejestracja: 01 sierpnia 2013, 18:46
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: Gothic 1 i 2, Lotus 3, Montezuma's Revenge, Red Baron, Sokoban, International Karate
Podziękował(a): 4 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 18 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Brak tytułu - czyli kondycja wydawców gier przygodowych w Polsce

Postautor: Sir_Kiełbasa » 08 maja 2015, 19:15

Urszula pisze:Memoria, nie jest bublem jest fajną przygodówką i takie mogą wychodzić.


Chodziło mi o kiepskie wydania, a nie gry jako takie. Memoria zacną grą jest. Nie kupiłbym lepszego wydania knota. No, może po dychu. :mysli:

Domino pisze:Nie zgodzę obecnie jest to oddzielna gałąź rozrywki na równi z książkami czy filmami i dodatkowo bardzo dochodowa. No chyba, że stosujesz taką definicję zabawki iż wszystko co służy do rozrywki to zabawka.


Rozrywka kojarzy się jednoznacznie. :)

Domino pisze:kartonik wielkości DVD i zmieścisz wszystko co chcesz taki przykład edycja strażnika gry Wasteland 2. Dla chcącego nic trudnego i nie trzeba robić pudełka jakiś monstrualnych rozmiarów pełnego powietrza.


I się robi z tego nieciekawy klocek. Jaka duża (szerokość/długość, nie grubość) może być instrukcja, album, poradnik itp. w pudełku dvd? Zmieścisz do pudełka dvd album o wymiarach ok. 25/35cm? Bo to jest prawdziwy album, a nie g. o wymiarach ok. 13,5/18,5cm. Widziałeś albumy Blizzardu albo CDP do kolekcjonerek Wieśka?

Nie widziałem na oczy ale na miejsce jednego boxa ile będę miał DVD Case 4? Może więcej?


To inna sprawa. Jeśli ktoś woli duże pudła to się z miejscem specjalnie nie liczy. Wciska kartony gdzie popadnie. :tak:

Czyli będę miał od tej osoby dużo bogatszą bibliotekę gier.


Zależy kogo odwiedzisz. Nie zakładaj z góry, że macie tyle samo miejsca. :)

Co do dbania, pudełko dvd wytrzesz z kurzu raz na jakiś czas i już, upadnie zahaczysz o coś zazwyczaj nic się nie stanie, box już będzie obity, naderwany czy to tam jeszcze, a ja muzealnikiem czy jakimś wielkim kolekcjonerem nie jestem i nie mam czasu na ciągłe zajmowanie się swoją kolekcją. Lubie mieć półkę pełną gier tak samo jak lubię mieć półkę pełną książek i tyle(Ile dałbym żeby książki miały ujednoliconą rozmiar ;) )


Pudła można powkładać do specjalnych torebek (ala torebki na cd czy vinyle) i masz problem z głowy. Jedynie jak na to pudło nadepniesz to się pogniecie. :)

Gry przygodowe nie łapią się do żadnej kategorii i raczej to się nie zmieni, a większe wymagania co do gier nie polepszą sytuacji, ale pewnie też nie pogorszą zostaną po prostu zignorowane.


Jak to jest, że w Niemczech wychodzą kolekcjonerki (Memoria, Satinavs, Jacek Kinol, fajne wydanie Machinarium z pluszakiem itp) i choć nie mają specjalnego wzięcia to firmy cały czas je wydają?

Może nie cud, ale jak gra ma się sprzedać skoro nikt nie wie że taka gra wyszła dodatkowo nie można jej kupić w żadnym normalnym sklepie?


Nie wiem jak było ze zwykłym wydaniem. Ale, jak już kiedyś pisałem, ktoś, kogo interesuje kolekcjonerka raczej nie jest zwykłym graczem. Chodzi po różnych forach, stronach tematycznych itp. i sam szuka informacji nie czekając aż usłyszy o tym w "Tomasz Lis na żywo". Takiego gracza nie trzeba namawiać i reklamować mu lepszego wydania.

Awatar użytkownika
Domino
Publicysta
Posty: 257
Rejestracja: 19 sierpnia 2013, 02:48
Lokalizacja: Łódź
Otrzymał(a) podziękowania: 3 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Brak tytułu - czyli kondycja wydawców gier przygodowych w Polsce

Postautor: Domino » 08 maja 2015, 22:41

Sir_Kiełbasa pisze:Rozrywka kojarzy się jednoznacznie. :)

Spór trochę jałowy bo czysto językowy io sens rozumienia słów. Dla mnie rozrywka nie jest różnoznaczna z zabawą. I chyba w tej dyskusji nie ma to aż tak wielkiego znaczenia.


Sir_Kiełbasa pisze:I się robi z tego nieciekawy klocek. Jaka duża (szerokość/długość, nie grubość) może być instrukcja, album, poradnik itp. w pudełku dvd? Zmieścisz do pudełka dvd album o wymiarach ok. 25/35cm? Bo to jest prawdziwy album, a nie g. o wymiarach ok. 13,5/18,5cm. Widziałeś albumy Blizzardu albo CDP do kolekcjonerek Wieśka?

Dla Ciebie nie ciekawy klocek dla mnie doskonała ergonomika pudełka będącą wspaniałym kompromisem między pięknem a użytecznością, pogląd nie tylko mój, bo poza paroma wyjątkami tylko wydania z figurkami wychodzą w wielkich pudłach ze zrozumiałych względów. Blizzard, Wiesiek, chyba Heroes miał tak wielkie artbooki, standardem jest mniejszy format. A akurat Blizzard to kiepski przykład bo żądają za dosyć biedne wydania chorych pieniędzy przynajmniej przy premierze, wiem bo mój kolega skusił się na edycje Mists of Pandaria i długo tego żałował. Dla mnie doskonałym artbookiem jest pochodzący z Fallout 3 jest rozmiarów przez Ciebie wyśmianych, a mało widziałem lepszych od niego pełen rysunków opisów, dopisków. W sumie chyba tylko The Legend of Zelda: Hyrule Historia był lepszy, ale on do żadnej edycji nie jest dodawany :P

Sir_Kiełbasa pisze:
Nie widziałem na oczy ale na miejsce jednego boxa ile będę miał DVD Case 4? Może więcej?


To inna sprawa. Jeśli ktoś woli duże pudła to się z miejscem specjalnie nie liczy. Wciska kartony gdzie popadnie. :tak:

Czyli będę miał od tej osoby dużo bogatszą bibliotekę gier.


Zależy kogo odwiedzisz. Nie zakładaj z góry, że macie tyle samo miejsca. :)

Podchodzi to pod hardkorowego kolekcjonera dla którego kolekcja jest najważniejsza, mi to raczej nie grozi.

Sir_Kiełbasa pisze:Pudła można powkładać do specjalnych torebek (ala torebki na cd czy vinyle) i masz problem z głowy. Jedynie jak na to pudło nadepniesz to się pogniecie. :)


Jeśli ktoś lubi mieć na półce torby z tworzywa sztucznego... cóż o gustach się nie dyskutuje.

Sir_Kiełbasa pisze:Jak to jest, że w Niemczech wychodzą kolekcjonerki (Memoria, Satinavs, Jacek Kinol, fajne wydanie Machinarium z pluszakiem itp) i choć nie mają specjalnego wzięcia to firmy cały czas je wydają?

Rynek w Niemczech jest dosyć specyficzny, jest to bodaj jedyny kraj bogatego zachodu, w których PC mają przewagę w innych królują konsole, nie mówiąc, że obecnie jest to największy bastion gier przygodowych. A jeśli tam kolekcjonerki nie idą to wiedz, że jest źle. No chyba że badania rynku była hura optymistyczne i przesadzili z dystrybucją, co zdarza się każdemu Ubisoft tego świadkiem :D


Sir_Kiełbasa pisze:Nie wiem jak było ze zwykłym wydaniem. Ale, jak już kiedyś pisałem, ktoś, kogo interesuje kolekcjonerka raczej nie jest zwykłym graczem. Chodzi po różnych forach, stronach tematycznych itp. i sam szuka informacji nie czekając aż usłyszy o tym w "Tomasz Lis na żywo". Takiego gracza nie trzeba namawiać i reklamować mu lepszego wydania.

Cóż ja ciągłe mówiłem o zwykłym wydaniu, którego nie widziałem w żadnym sklepie stacjonarnym z grami nie ważne czy duży czy mały sklep nigdzie nie ma tej gry. Kolekcjonerka to oddzielna sprawa. Sprowadziła mnie tylko na ziemie, że nie ma co liczyć na wielkie wydania i trzeba walczyć o jakiekolwiek wydania bo niedługo możemy zostać z niczym. A obawiam się że ten rok może być tylko początkiem kłopotów.
Nadzieja już chyba tylko w rynku Indie.

Awatar użytkownika
Urszula
Administrator
Posty: 9210
Rejestracja: 31 grudnia 2011, 12:05
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował(a): 81 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 101 razy
Płeć: Kobieta

Re: Brak tytułu - czyli kondycja wydawców gier przygodowych w Polsce

Postautor: Urszula » 09 maja 2015, 00:06

Ja również nie widziałam pudełka Memorii w żadnym sklepie. Nawet rozmawiałam z przedstawicielem afan.pl przez telefon na temat braku gry, zapewniał że trafi do sklepów, no cóż nie trafiła. Trudno się więc dziwić, że nie sprzedaje się gra, której nie widać/nie ma. :) Taka sama sytuacja była i jest nadal z The night of the rabbit oraz KGB. Fizycznych wydań w sklepie tych gier po prostu nie ma.
___________________________________________________________________________________________________
Moje gry
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Dawstwa Szpiku - KRS 0000202597 - przekaż 1% podatku

kontakt w sprawach PrzygodoManii: urszula(at)przygodomania(kropka)pl

qwerty
Publicysta
Posty: 1077
Rejestracja: 28 lutego 2012, 15:45
Otrzymał(a) podziękowania: 8 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Brak tytułu - czyli kondycja wydawców gier przygodowych w Polsce

Postautor: qwerty » 09 maja 2015, 09:39

Urszula pisze:Ja również nie widziałam pudełka Memorii w żadnym sklepie. [...] Taka sama sytuacja była i jest nadal z The night of the rabbit oraz KGB.

U mnie tak samo. Gdybym zobaczył na półce sklepowej, kupiłbym nawet premierowo. A tak, to mogę poczekać. Nawet kilka lat. Czego oczy nie widzą, temu sercu nie żal.
Na tapecie:
Przygodówka: Space Bar / Samorost 3
RPG: The Legend of Dragoon [PSX] / Final Fantasy (PSP)
Taktyczna: Front Mission (SNES)
Survival Horror: Silent Hill
FPS: Incoming Forces
Akcja: Cold Zero: Ostatni sprawiedliwy
Logiczna: Babel Tower

Awatar użytkownika
Sir_Kiełbasa
Z Przygodą na Ty
Posty: 1945
Rejestracja: 01 sierpnia 2013, 18:46
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: Gothic 1 i 2, Lotus 3, Montezuma's Revenge, Red Baron, Sokoban, International Karate
Podziękował(a): 4 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 18 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Brak tytułu - czyli kondycja wydawców gier przygodowych w Polsce

Postautor: Sir_Kiełbasa » 09 maja 2015, 13:37

Domino pisze:Dla Ciebie nie ciekawy klocek dla mnie doskonała ergonomika pudełka będącą wspaniałym kompromisem między pięknem a użytecznością, pogląd nie tylko mój, bo poza paroma wyjątkami tylko wydania z figurkami wychodzą w wielkich pudłach ze zrozumiałych względów. Blizzard, Wiesiek, chyba Heroes miał tak wielkie artbooki


Jeszcze trochę ich było. Jak się postarają to wydają.

standardem jest mniejszy format.


Co nie znaczy, że jest lepszy.

A akurat Blizzard to kiepski przykład bo żądają za dosyć biedne wydania chorych pieniędzy przynajmniej przy premierze, wiem bo mój kolega skusił się na edycje Mists of Pandaria i długo tego żałował.


A na co liczył? To co będzie w wydaniu można zobaczyć na długo przed zakupem na fotkach. Albo poczekać na unboxingi po premierze.

Dla mnie doskonałym artbookiem jest pochodzący z Fallout 3 jest rozmiarów przez Ciebie wyśmianych, a mało widziałem lepszych od niego pełen rysunków opisów, dopisków. W sumie chyba tylko The Legend of Zelda: Hyrule Historia był lepszy, ale on do żadnej edycji nie jest dodawany :P


Bo po co mają dodawać do gry, skoro mogą sprzedać osobno i lepiej na tym wyjść? :) Stąd jest obecnie ta cała masa poradników, "art of cośtam" itp.

Podchodzi to pod hardkorowego kolekcjonera dla którego kolekcja jest najważniejsza,


A może po prostu pod kolekcjonera? Zbieracze też istnieją. Niech sobie są i zbierają. Podobnie jak są majstrowie i partacze. Choć nie wiem czy to dobry przykład. :P

mi to raczej nie grozi.


Ja czasem zazdroszczę tym, którym wystarczy sama gra na kompie, bez kartonu, bez pudełka dvd. Takie oszczędności...

Jeśli ktoś lubi mieć na półce torby z tworzywa sztucznego... cóż o gustach się nie dyskutuje.


Nie widziałeś jak to wygląda, więc nie pisz "torby". :) Pudełek dvd do torebek tez nie wkładasz? Masz płyty z muzyką?
Jeśli ktoś woli mieć po jakimś czasie towar, który nadaje się tylko na recycling, albo stać go na ciągłe wymiany porysowanych plastykowych pudełek to jego sprawa, jego pieniądze.

Urszula pisze:Ja również nie widziałam pudełka Memorii w żadnym sklepie. Nawet rozmawiałam z przedstawicielem afan.pl przez telefon na temat braku gry, zapewniał że trafi do sklepów, no cóż nie trafiła.


A pytałaś, do których? :D

Trudno się więc dziwić, że nie sprzedaje się gra, której nie widać/nie ma. :)


W internecie też nie ma?
Ostatnio zmieniony 09 maja 2015, 13:42 przez Sir_Kiełbasa, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Urszula
Administrator
Posty: 9210
Rejestracja: 31 grudnia 2011, 12:05
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował(a): 81 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 101 razy
Płeć: Kobieta

Re: Brak tytułu - czyli kondycja wydawców gier przygodowych w Polsce

Postautor: Urszula » 09 maja 2015, 13:41

Oczywiście, że pytałam. Gry miały trafić do Media expert, ale tak się nie stało. W internecie jest i owszem jak się poszuka, ale dochodzą wygórowane koszty wysyłki gry.
___________________________________________________________________________________________________
Moje gry
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Dawstwa Szpiku - KRS 0000202597 - przekaż 1% podatku

kontakt w sprawach PrzygodoManii: urszula(at)przygodomania(kropka)pl

Awatar użytkownika
Sir_Kiełbasa
Z Przygodą na Ty
Posty: 1945
Rejestracja: 01 sierpnia 2013, 18:46
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: Gothic 1 i 2, Lotus 3, Montezuma's Revenge, Red Baron, Sokoban, International Karate
Podziękował(a): 4 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 18 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Brak tytułu - czyli kondycja wydawców gier przygodowych w Polsce

Postautor: Sir_Kiełbasa » 09 maja 2015, 13:43

A pytałaś może, ile sztuk tej gry wyszło/wyjdzie?

Awatar użytkownika
Urszula
Administrator
Posty: 9210
Rejestracja: 31 grudnia 2011, 12:05
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował(a): 81 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 101 razy
Płeć: Kobieta

Re: Brak tytułu - czyli kondycja wydawców gier przygodowych w Polsce

Postautor: Urszula » 09 maja 2015, 14:03

Sir_Kiełbasa pisze:A pytałaś może, ile sztuk tej gry wyszło/wyjdzie?


Przyznam się bez bicia, że takiego pytania nie zadałam. Ale to nic straconego, takie pytanie zawsze mogę zadać. Tylko, czy to jest ważna informacja?
___________________________________________________________________________________________________
Moje gry
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Dawstwa Szpiku - KRS 0000202597 - przekaż 1% podatku

kontakt w sprawach PrzygodoManii: urszula(at)przygodomania(kropka)pl

Awatar użytkownika
Adam_OK
Moderator
Posty: 2232
Rejestracja: 24 lutego 2013, 10:28
Lokalizacja: Ząbki koło Warszawy
Podziękował(a): 21 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 26 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Brak tytułu - czyli kondycja wydawców gier przygodowych w Polsce

Postautor: Adam_OK » 09 maja 2015, 14:06

Z tego co widzę, to imć Kiełbasa marudzi, ze nie ma porządnych wydań gier (czyli w wielkich pudłach) - z prostej przyczyny - on jest kolekcjonerem i takie wydania mu najlepiej pasują, bo da się do nich upchnąć dużo gadżetów. Tyle, że kolekcjonerzy to jakaś niewielka grupa (tak jak kolekcjonerzy sztuki to niewielki procent spośród tych, co mają u siebie w domu/mieszkaniu jakiś obraz), więc wydawanie gier w taki sposób, jak sobie tego życzą kolekcjonerzy nijak sie nie kalkuluje wydawcom. Oni wolą wydać gry w taki sposób, jaki pasuje większości - pudełko DVD z płytą i ulotko-instrukcją. Fakt, że w tym pudełku ta instrukcja mogłaby mieć choć z 10 stron, miło jest też, gdy czasem pudełko zawiera coś więcej (np. pocztówkę), ale większości to wystarcza. Czemu? To proste - dla większości najważniejsza jest gra, poza tym takie wydanie jest "miejscooszczędne". Gdybym miał wszystkie swoje gry w wielkich pudłach, to pewnie zajęłyby one pół mojego pokoju, a liczy on sobie około 25 m2. Wbrew pozorom to jest ważne, bo wiele ludzi ma dużo mniejsze domy/mieszkania (np. mój pokój to więcej niż pół mieszkania mojego kolegi ze studiów, a mieszka on w nim żoną i dwójką dzieci) i jeśliby oni byli graczami, to nie mogliby mieć w swych kolekcjach więcej niż 10 tytułów, bo by zwyczajnie nie mieli gdzie ich trzymać. Tak więc, moim zdaniem, narzekanie na to, ze gry wychodzą "tylko" w pudełku DVD z karteczką jako instrukcją, to narzekanie dla samej idei narzekania. Większymi powodami do narzekania są:

a) bardzo mała ilość (a w tym roku, to póki co praktycznie nic) nowości przygodówkowych na polskim rynku.

b) pudełkowe wydania gier, które wymagają Steama do uruchomienia.

Jakby tego nie było, to bym ciebie, Kiełbaso, zrozumiał, a tak uważam, że robisz z igły widły.
Czasem trzeba się cofnąć, aby móc pójść dalej.
Moja lista gier ukończonych
W sprawach forum i www piszcie: adam_ok(at)przygodomania.pl

Awatar użytkownika
kNOT
Przyjaciel forum
Posty: 859
Rejestracja: 28 lutego 2012, 18:29
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował(a): 3 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 10 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Brak tytułu - czyli kondycja wydawców gier przygodowych w Polsce

Postautor: kNOT » 09 maja 2015, 15:05

Steam? A co to za cudo?

Z nowości na GOG, gdzie kupuje się gry
TECHNOBABYLON: DELUXE EDITION
BLACK MIRROR 3 jest polski
STAR TREK™: 25TH ANNIVERSARY
STAR TREK™: JUDGMENT RITES
A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają...

Awatar użytkownika
Domino
Publicysta
Posty: 257
Rejestracja: 19 sierpnia 2013, 02:48
Lokalizacja: Łódź
Otrzymał(a) podziękowania: 3 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Brak tytułu - czyli kondycja wydawców gier przygodowych w Polsce

Postautor: Domino » 09 maja 2015, 15:14

Sir_Kiełbasa pisze:A na co liczył? To co będzie w wydaniu można zobaczyć na długo przed zakupem na fotkach. Albo poczekać na unboxingi po premierze.

Na zdjęciach nie wiesz jakiej to jest jakości i w w przypadku WoW nie czeka się zakupem dodatku, bo czas zakupu jest ważny nie kupisz wcześniej, zostajesz w tyle. A przecież nie mógł wiedzieć przed premierą, że to będzie taki chłam, zresztą to nie jest odosobniona opinia patrząc jak ta edycja zalega na ragałach.

Sir_Kiełbasa pisze:A może po prostu pod kolekcjonera? Zbieracze też istnieją. Niech sobie są i zbierają. Podobnie jak są majstrowie i partacze. Choć nie wiem czy to dobry przykład. :P


Raczej bardziej miedzy fanatykiem a wierzącym, cel niby ten sam ale realizacja inna.

Sir_Kiełbasa pisze:Nie widziałeś jak to wygląda, więc nie pisz "torby". :) Pudełek dvd do torebek tez nie wkładasz? Masz płyty z muzyką?
Jeśli ktoś woli mieć po jakimś czasie towar, który nadaje się tylko na recycling, albo stać go na ciągłe wymiany porysowanych plastykowych pudełek to jego sprawa, jego pieniądze.

Zasugerowałem się wglądem foli ochronnych do winyli, które widziałem miałem w rękach i jak mówiłem worek na półce. po co trzymać Dvd case w czymś ochrony? Moje najstarsze pudełka tego typu mają jakieś 13 lat i pod żadnym pozorem nie są w stanie nadającym się na recykling, plastik jest odporny na czynniki zewnętrze, ochrona jego to dla mnie sztuka dla sztuki.

Chyba już zostały wytłumaczone wszystkie różnice w patrzeniu na pewne sprawy. A Adam_OK doskonale to podsumował.

Awatar użytkownika
Sir_Kiełbasa
Z Przygodą na Ty
Posty: 1945
Rejestracja: 01 sierpnia 2013, 18:46
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: Gothic 1 i 2, Lotus 3, Montezuma's Revenge, Red Baron, Sokoban, International Karate
Podziękował(a): 4 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 18 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Brak tytułu - czyli kondycja wydawców gier przygodowych w Polsce

Postautor: Sir_Kiełbasa » 09 maja 2015, 17:55

Urszula pisze:Przyznam się bez bicia, że takiego pytania nie zadałam. Ale to nic straconego, takie pytanie zawsze mogę zadać. Tylko, czy to jest ważna informacja?


Może wydali 100 sztuk, do każdego sklepu poszło po 5 gier, szybko się sprzedały i temu nie ma.

Adam_OK pisze:Z tego co widzę, to imć Kiełbasa marudzi, ze nie ma porządnych wydań gier (czyli w wielkich pudłach) - z prostej przyczyny - on jest kolekcjonerem i takie wydania mu najlepiej pasują, bo da się do nich upchnąć dużo gadżetów.


Z tym kolekcjonerem to bym nie przesadzał. Po prostu lubię, chyba jak każdy, ładne wydanie, a nie byle jakie. Większość jednak łatwo zadowala się byle czym i cieszy się, że w ogóle im wydali. Ja tak nie potrafię. Poza tym albumu, książki, mapy czy płyty z muzyką nie nazwałbym gadżetem. :) Gadżety to masz w wydaniu "kolekcjonerskim" Dead Island, gdzie jest kupa taniego śmiecia z Chin.

Tyle, że kolekcjonerzy to jakaś niewielka grupa (tak jak kolekcjonerzy sztuki to niewielki procent spośród tych, co mają u siebie w domu/mieszkaniu jakiś obraz)


Akurat w przypadku gier jest ich sporo. W porównaniu z dziełami sztuki towar jest stosunkowo tani.

więc wydawanie gier w taki sposób, jak sobie tego życzą kolekcjonerzy nijak sie nie kalkuluje wydawcom.


Mowa tylko o przygodówkach? Bo przecież kolekcjonerek innych gier wychodzi od groma.
To jest tylko kwestia ceny. Jakoś wydają płyty w nakładach 500, 1000 sztuk. Są firmy, które tylko w małych, ściśle limitowanych nakładach wydają i o niektóre tytuły jest dobijatyka. I jest kalkulacja. Jakby Niemcom to się nie opłaciło to chyba też by tego nie ciągnęli? Chyba że pokrywają straty zyskiem z innych wydań, ale w księgowości im nie siedzę.

Jakby tego nie było, to bym ciebie, Kiełbaso, zrozumiał, a tak uważam, że robisz z igły widły.


Wszystko to tylko kwestia chęci. Załóżmy forumową firmę i wydawajmy gry (głównie w pudełkach dvd). Powinniśmy być milionerami jeśli to tylko kwestia reklamy. Bo konkurencji praktycznie nie ma.

Domino pisze:Na zdjęciach nie wiesz jakiej to jest jakości i w w przypadku WoW nie czeka się zakupem dodatku, bo czas zakupu jest ważny nie kupisz wcześniej, zostajesz w tyle. A przecież nie mógł wiedzieć przed premierą, że to będzie taki chłam, zresztą to nie jest odosobniona opinia patrząc jak ta edycja zalega na ragałach.


Przecież te kolekcjonerki robią niemal identycznie, więc można zobaczyć, jak wyglądały poprzedniczki. Swoją drogą jeśli te wydania nazywa chłamem to ciekawe jak nazywa wydania w dvd. :D Domyślam się, że jest amatorem smyczy, breloczków itp. Takie rzeczy to dla mnie właśnie jest chłam.

Zasugerowałem się wglądem foli ochronnych do winyli, które widziałem miałem w rękach i jak mówiłem worek na półce. po co trzymać Dvd case w czymś ochrony?


Po to, żeby wyglądał jak nowy cały czas, a nie tylko przez tydzień. Okładki LP-ów są papierowe tak jak pudła i bardzo łatwo je uszkodzić od samego przestawiania. Nie każdy zadowala się samym maniem gry/płyty.

Awatar użytkownika
Urszula
Administrator
Posty: 9210
Rejestracja: 31 grudnia 2011, 12:05
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował(a): 81 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 101 razy
Płeć: Kobieta

Re: Brak tytułu - czyli kondycja wydawców gier przygodowych w Polsce

Postautor: Urszula » 09 maja 2015, 18:16

Sir_Kiełbasa pisze:
Urszula pisze:Przyznam się bez bicia, że takiego pytania nie zadałam. Ale to nic straconego, takie pytanie zawsze mogę zadać. Tylko, czy to jest ważna informacja?


Może wydali 100 sztuk, do każdego sklepu poszło po 5 gier, szybko się sprzedały i temu nie ma.


Gdyby tak było, to znaczy, że ich kalkulacje zakładają zarobek na tych 100 sztukach. Jednak z tego co rozmawiałam, gra się nie sprzedała i nie zarobiła, a na sugestię, że jej nigdzie w sklepach nie widać, dostałam odpowiedź, że powinna być w sklepie Media expert. Trudno zarobić na towarze, którego nie widać w sklepie. :)
___________________________________________________________________________________________________
Moje gry
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Dawstwa Szpiku - KRS 0000202597 - przekaż 1% podatku

kontakt w sprawach PrzygodoManii: urszula(at)przygodomania(kropka)pl

Awatar użytkownika
kNOT
Przyjaciel forum
Posty: 859
Rejestracja: 28 lutego 2012, 18:29
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował(a): 3 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 10 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Brak tytułu - czyli kondycja wydawców gier przygodowych w Polsce

Postautor: kNOT » 09 maja 2015, 18:24

Fizycznie nie ma w żadnym, ale Gra PC The Dark Eye Memoria + Odbierz w sklepie...
A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają...


Wróć do „Publicystyka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość