My to wiemy, wydawcy nie!!!

Awatar użytkownika
Urszula
Administrator
Posty: 9273
Rejestracja: 31 grudnia 2011, 12:05
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował(a): 81 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 103 razy
Płeć: Kobieta

My to wiemy, wydawcy nie!!!

Postautor: Urszula » 20 lipca 2013, 17:49

Przeczytajcie sobie artykuł na temat cen gier. My wie my o tym od dawna, bez konieczności opracowywania statystyk. Mimo tak wysokich cen i tak się nie opłaca, a na dodatek jakość wydanych gier pozostawia wiele do życzenia. Lepiej, ładniej też się nie opłaca.

Ceny gier
___________________________________________________________________________________________________
Moje gry
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Dawstwa Szpiku - KRS 0000202597 - przekaż 1% podatku

kontakt w sprawach PrzygodoManii: urszula(at)przygodomania(kropka)pl

Awatar użytkownika
twig
Przyjaciel forum
Posty: 1380
Rejestracja: 25 lutego 2012, 12:41
Podziękował(a): 17 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 25 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: My to wiemy, wydawcy nie!!!

Postautor: twig » 20 lipca 2013, 18:00

Nie chce mi się wierzyć, że polscy wydawcy negocjując kontrakty na wydawanie u nas gier nie przedstawiają jako argumentu podobnych zestawień - tym bardziej dziwi utrzymujący się wysoki poziom cen. No ale wiadomo, że nikt sam z siebie ceny nie obniży. A później płacz, bo piractwo :E
Hurra i wciąż szukasz dziur
Gram: ---
Niedawno ukończyłem: Anna's Quest
W sprawach PrzygodoManii piszcie na twig(małpa)przygodomania(kropka)pl
Przygodomania - z miłości do przygodówek. Wszystko o przygodówkach: solucje, recenzje, galerie, łatki, zapisy z gier

Awatar użytkownika
wujo444
Publicysta
Posty: 541
Rejestracja: 08 września 2012, 21:00
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowania: 4 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: My to wiemy, wydawcy nie!!!

Postautor: wujo444 » 20 lipca 2013, 18:00

A widzisz tam średnią cenę gier? Bo ja nie. I jeśli brać zachodnie 60€ za nową grę konsolową, to fakt, jest to cena zaporowa. Ale na PC nowe gry kosztują maks 130zł, czyli ok 30€. Więc wcale bym tak nie sarkał na wydawców.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier

Awatar użytkownika
Urszula
Administrator
Posty: 9273
Rejestracja: 31 grudnia 2011, 12:05
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował(a): 81 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 103 razy
Płeć: Kobieta

Re: My to wiemy, wydawcy nie!!!

Postautor: Urszula » 20 lipca 2013, 18:10

Jak to się ma do naszych zarobków, bo tutaj takie jest zestawienie. Czyli ile godzin muszę pracować na te 130 zł. Uważasz, że to cena niska?
___________________________________________________________________________________________________
Moje gry
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Dawstwa Szpiku - KRS 0000202597 - przekaż 1% podatku

kontakt w sprawach PrzygodoManii: urszula(at)przygodomania(kropka)pl

Awatar użytkownika
Sybi
Publicysta
Posty: 192
Rejestracja: 21 lutego 2012, 18:26
Płeć: Kobieta

Re: My to wiemy, wydawcy nie!!!

Postautor: Sybi » 20 lipca 2013, 19:42

Tak jest ze wszystkim u nas chyba, ceny wysokie, a pensje, szkoda gadać... Ceny gier są naprawdę wysokie w stosunku do zarobków, w efekcie np. spora część moich znajomych nie kupiła Skyrim zaraz po premierze, tylko czekała na obniżkę, i nie ma się co oszukiwać, dużo osób tak robi, albo rezygnuje całkowicie z zakupu i piraci.
Moja lista ukończonych przygodówek

"Whatever you do, don't be afraid of the dark"


Ostatnio ukończone: Broken Sword 5

Awatar użytkownika
wujo444
Publicysta
Posty: 541
Rejestracja: 08 września 2012, 21:00
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowania: 4 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: My to wiemy, wydawcy nie!!!

Postautor: wujo444 » 20 lipca 2013, 19:47

nie na 130 zł. 3 funty * 14h/grę = 42 funty/grę. A to równowartość 200 zł - widać, że liczyli głównie gry konsolowe. Grasz na konsoli Ula?

Jeśli przeliczać 130 zł = 27 funtów, wychodzi 9h.

Popatrz, jakie im średnie wyszły dla Włoch (56 funtów)czy Niemczech (60 funtów). Nadal mamy takie drogie te gry? Jasne, chciałbym płacić czasem tak jak Rosjanie (czasem 1/3 tego co u nas) ale płacą za to blokadami regionalnymi.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier

Awatar użytkownika
Urszula
Administrator
Posty: 9273
Rejestracja: 31 grudnia 2011, 12:05
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował(a): 81 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 103 razy
Płeć: Kobieta

Re: My to wiemy, wydawcy nie!!!

Postautor: Urszula » 20 lipca 2013, 20:36

Nie gram na konsoli, ale zrób takie zestawienie przygodówka+jakość wydania+jakość spolszczenia+długość gry= 80zł i ile muszę na to pracować.
___________________________________________________________________________________________________
Moje gry
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Dawstwa Szpiku - KRS 0000202597 - przekaż 1% podatku

kontakt w sprawach PrzygodoManii: urszula(at)przygodomania(kropka)pl

Awatar użytkownika
wujo444
Publicysta
Posty: 541
Rejestracja: 08 września 2012, 21:00
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowania: 4 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: My to wiemy, wydawcy nie!!!

Postautor: wujo444 » 20 lipca 2013, 22:18

Jeżeli liczyć, że 3 GBP / 15 PLN na godzinę, to rachunek jest prosty i wynosi 5h 20 min.

Przy czym nie wiem co ostatnio kosztowało 80 zł. Testament? Daedalici CDP wydaje po 60 zł, a i tak szybko schodziły z ceny. Plan wydawniczy jest przykry dla przygodomaniaków.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier

Awatar użytkownika
ALEX
Przyjaciel forum
Posty: 711
Rejestracja: 06 marca 2012, 13:59
Lokalizacja: Kraków
Podziękował(a): 2 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 9 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: My to wiemy, wydawcy nie!!!

Postautor: ALEX » 21 lipca 2013, 10:02

wujo444 pisze:A widzisz tam średnią cenę gier? Bo ja nie. I jeśli brać zachodnie 60€ za nową grę konsolową, to fakt, jest to cena zaporowa. Ale na PC nowe gry kosztują maks 130zł, czyli ok 30€. Więc wcale bym tak nie sarkał na wydawców.


Jako miłośnik konsol sprostuje że średnia gier konsolowych to ok 50 a nie 60€.
NEW YEAR, NEW RULES, NEW LIFE

Awatar użytkownika
Gocciana
Publicysta
Posty: 2562
Rejestracja: 03 stycznia 2012, 19:52
Lokalizacja: Małopolskie
Podziękował(a): 11 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 10 razy
Płeć: Kobieta

Re: My to wiemy, wydawcy nie!!!

Postautor: Gocciana » 21 lipca 2013, 13:06

Dla mnie wysuwane przez niektórych argumenty są po prostu śmieszne. Choćby nie wiem jak przeliczać, w porównaniu do zarobków, w Polsce gry są po prostu drogie!! Generalnie drogie, pomijając sprzęt na którym się gra i kategorie gier - niszowe czy też nie. Zresztą przecież u nas nic się nie opłaca, więc fakt ten nikogo dziwić nie powinien ;)
Один человек сказал, всем нам улыбается смерть, мы лишь можем улыбнутся ей в ответ:-)

Awatar użytkownika
wujo444
Publicysta
Posty: 541
Rejestracja: 08 września 2012, 21:00
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowania: 4 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: My to wiemy, wydawcy nie!!!

Postautor: wujo444 » 21 lipca 2013, 15:06

ALEX pisze:
wujo444 pisze:A widzisz tam średnią cenę gier? Bo ja nie. I jeśli brać zachodnie 60€ za nową grę konsolową, to fakt, jest to cena zaporowa. Ale na PC nowe gry kosztują maks 130zł, czyli ok 30€. Więc wcale bym tak nie sarkał na wydawców.


Jako miłośnik konsol sprostuje że średnia gier konsolowych to ok 50 a nie 60€.


Prawda, mój błąd. Przyzwyczajenie do Amerykańskiego Amazonu i cen podawanych w dolarach.

Chciałbym jednak przytoczyć fragment raportu, który zagubił się na stronie największego polskiego czasopisma:

We decided to take the average salary after tax to calculate how many hours you’d have to work in each country in order to buy a new release Xbox 360 or PS3 game.


Gier PC, będących według różnych wyliczeń, 50-60% rynku, [b]w ogóle nie wzięto pod uwagę[/spoiler]. Narzekacie na drogie gry... ale nie na tę platformę, z której korzystacie :oklaski: No i to szerzące się piractwo na PS3... :E
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier

Awatar użytkownika
ALEX
Przyjaciel forum
Posty: 711
Rejestracja: 06 marca 2012, 13:59
Lokalizacja: Kraków
Podziękował(a): 2 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 9 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: My to wiemy, wydawcy nie!!!

Postautor: ALEX » 21 lipca 2013, 15:34

Mnie to nie dziwi, bo W.B. to kraj gdzie konsole dominują jako platforma do gier.

Wracając do tematu to mało kto obserwuje sytuacje od strony lokalnych dystrybutorów. Polska to trudny rynek. Granie jest tutaj nadal uważane dla rozrywkę dla gimnazjalistów i nastolatków. W sklepach z grami pracują niedoświadczeni ludzie którzy nie ułatwiają sytuacji pomagając w sprzedaży. Kiedyś stojąc na stoisku z grami w Media Expert podszedł do mnie ktoś z obsługi i zapytał w czym pomóc. Po czym polecił mi CoD słowami "Nie wiem o czym jest ta gra ale gra w nią mąż i to jakaś najpopularniejsza gra międzynarodowa" :facepalm: Innym razem chcąc przetestować PSV nie potrafiono mi nawet jej podłączyć do ładowarki a potem okazało się że mogę tylko pooglądać menu bo nie ma żadnej gry bym zobaczył jak się gra na tym sprzęcie. Liczba graczy w naszym kraju też nie jest za wielka w stosunku do naszych sąsiadów. Dominującą platformą jest u nas PC, a najwięcej zarabia się na konsolach. Piractwo kwitnie w najlepsze i patrząc na popularność oraz ilość serwisów z takim softem nie zmieni się to jeszcze długo. W takich warunkach raczej trudno manewrować ceną na co można pozwolić sobie w Niemczech czy W.B. Rynek zbytu ma duży wpływ na kształtowanie się ceny a w Polsce od wielu lat ta część branży rozrywkowej stoi w miejscu
NEW YEAR, NEW RULES, NEW LIFE

Awatar użytkownika
Urszula
Administrator
Posty: 9273
Rejestracja: 31 grudnia 2011, 12:05
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował(a): 81 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 103 razy
Płeć: Kobieta

Re: My to wiemy, wydawcy nie!!!

Postautor: Urszula » 21 lipca 2013, 15:42

Zaporowe ceny, są między innymi powodem słabej sprzedaży. Ilu graczy zdecydowało się na zakup Gray Mater w dniu premiery, gdy jej cena wynosiła 99 zł? Kto kupił The next big thing - 80 zł, Testament Sherlocka Holemesa - za 90zł. Jestem pewna, że niewiele osób, a inaczej by to wyglądało, gdyby jej cena w dniu premiery była o połowę tańsza. Już nie raz na ten temat była dyskusja, lepiej według wydawcy sprzedać 10 gier po 100 niż 100 gier po 50. Potem się narzeka na kiepski zbyt i wymieranie gatunku. To nie gatunek ginie, a kreatywna księgowość kładzie sprzedaż na łopatki.
___________________________________________________________________________________________________
Moje gry
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Dawstwa Szpiku - KRS 0000202597 - przekaż 1% podatku

kontakt w sprawach PrzygodoManii: urszula(at)przygodomania(kropka)pl

Awatar użytkownika
Emma
Publicysta
Posty: 905
Rejestracja: 29 grudnia 2012, 22:17
Lokalizacja: Szczecin
Podziękował(a): 9 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 5 razy
Płeć: Kobieta

Re: My to wiemy, wydawcy nie!!!

Postautor: Emma » 21 lipca 2013, 15:50

ufff... jak dobrze, że wczoraj kupiłam Testament Sherlocka Holmesa po 18,99. Nawet nie wiedziałam, że w dniu premiery był taki drogi.

Awatar użytkownika
Sybi
Publicysta
Posty: 192
Rejestracja: 21 lutego 2012, 18:26
Płeć: Kobieta

Re: My to wiemy, wydawcy nie!!!

Postautor: Sybi » 21 lipca 2013, 15:53

W przypadku przygodówek ceny powyżej 50 zł są moim zdaniem grubą przesadą, to nie RPG, w które gra się i gra i gra ani Simsy, Testament Holmesa owszem był wyjątkowo długi, ale i tak 90 zł to zdecydowanie za dużo i nie znam nikogo, kto by kupił tę grę, w takiej cenie...
Moja lista ukończonych przygodówek

"Whatever you do, don't be afraid of the dark"


Ostatnio ukończone: Broken Sword 5

Awatar użytkownika
ALEX
Przyjaciel forum
Posty: 711
Rejestracja: 06 marca 2012, 13:59
Lokalizacja: Kraków
Podziękował(a): 2 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 9 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: My to wiemy, wydawcy nie!!!

Postautor: ALEX » 21 lipca 2013, 16:04

Ula to nie ceny są zaporowe. Jeżeli porównasz je z zagranicznymi sklepami to zobaczysz że są bardzo zbliżone do siebie. Nie można mieć pretensji do wydawcy o wysokość średniego wynagrodzenia w Polsce. Opisałem wcześniej jak wygląda u nas rynek gier. U nas bardzo trudno sprzedać gry w dużych nakładach i przy małej bazie klientów łatwiej i mniej ryzykownie jest sprzedać mniejszą ilość po wyższej cenie. Zagwarantujesz wydawcy że przy niższej cenie zwiększy się ilość graczy, albo że ktoś kto prawie wszystko na dysku ma z torrentów nagle zacznie kupować oryginały? Podane gry są kiepskim przykładem bo wszystkie pochodzą od Ubisoftu. Cenega swego czasu wydawała sporo gier w połowie tej ceny i żadna spektakularnie się nie sprzedała.
NEW YEAR, NEW RULES, NEW LIFE

qwerty
Publicysta
Posty: 1086
Rejestracja: 28 lutego 2012, 15:45
Otrzymał(a) podziękowania: 8 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: My to wiemy, wydawcy nie!!!

Postautor: qwerty » 21 lipca 2013, 16:07

Urszula pisze:Zaporowe ceny, są między innymi powodem słabej sprzedaży. Ilu graczy zdecydowało się na zakup Gray Mater w dniu premiery, gdy jej cena wynosiła 99 zł? Kto kupił The next big thing - 80 zł, Testament Sherlocka Holemesa - za 90zł.

To nie są zaporowe ceny - dostajecie nówki sztuki w normalnych cenach (pomijając segment gier AAA z tytułami grubo powyżej 100 zł). Niszowość gatunku nie może/powinna być wymówką dla niższych cen. Mamy być uprzywilejowani tylko dlatego, że lata świetności przygodówek już dawno minęły? Jestem na nie. Jak kogoś nie stać może polować na promocje na Steamie albo zainteresować się bogactwem gier freeware. Jeżeli już mamy rozmawiać o obniżce, to powinien nią zostać objęty cały rynek. W Polsce widzimy tendencję zgoła odmienną - już dawno przekroczona została magiczna granica 100 zł za grę na blaszaka. Sam kupiłem SH niedługo po premierze za 80 zł. Jak gra jest dobra (nawet jeśli tylko w obrębie gatunku), to cena nie powinna mieć wielkiego znaczenia.
Na tapecie:
Przygodówka: Space Bar / Adventures of the Smart Patrol
RPG: Final Fantasy (PSP)
Taktyczna: Front Mission (SNES)
Survival Horror: Silent Hill
FPS: Half-Life
Akcja: Cold Zero: Ostatni sprawiedliwy
Logiczna: Babel Tower

Awatar użytkownika
Urszula
Administrator
Posty: 9273
Rejestracja: 31 grudnia 2011, 12:05
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował(a): 81 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 103 razy
Płeć: Kobieta

Re: My to wiemy, wydawcy nie!!!

Postautor: Urszula » 21 lipca 2013, 16:18

qwerty pisze: Sam kupiłem SH niedługo po premierze za 80 zł. Jak gra jest dobra (nawet jeśli tylko w obrębie gatunku), to cena nie powinna mieć wielkiego znaczenia.


Gratuluję, chyba tak samo myślą wydawcy i dlatego gry im się nie sprzedają. Wszystko ma znaczenie: cena gry, jej jakość wydania/opakowanie (pozostawiają wiele do życzenia) oraz to co oferuje.
___________________________________________________________________________________________________
Moje gry
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Dawstwa Szpiku - KRS 0000202597 - przekaż 1% podatku

kontakt w sprawach PrzygodoManii: urszula(at)przygodomania(kropka)pl

Awatar użytkownika
Gocciana
Publicysta
Posty: 2562
Rejestracja: 03 stycznia 2012, 19:52
Lokalizacja: Małopolskie
Podziękował(a): 11 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 10 razy
Płeć: Kobieta

Re: My to wiemy, wydawcy nie!!!

Postautor: Gocciana » 21 lipca 2013, 16:28

Przepraszam, ale ceny czegokolwiek, chyba uzależnione są od wynagrodzenia przeciętnego obywatela danego państwa? Nie wzięte z....Księżyca? To logiczne, chyba, ze ja żyję na obcej planecie i nawet o tym nie wiem ;) A rynek gier pewnie u nas wygląda podobnie jak gdzie indziej i piractwo też pewnie niczym się nie różni. Tyle, że Polska to dziwny kraj, wstydzimy się, że istniejemy, zapieramy własnej tożsamości i mamy niskie poczucie wartości. Najchętniej wyparlibyśmy się własnego języka i przeszli na ...angielski. Stąd polskie gry wydaje się z angielskim dubbingiem i polskimi napisami, bo inaczej się nie sprzedadzą? Paranoja. Tak więc potem wszystko pięknie się tłumaczy małym popytem i dużymi kosztami, niszami i innymi...duperelami. Powiem tak...pic na wodę, fotomontaż.
Один человек сказал, всем нам улыбается смерть, мы лишь можем улыбнутся ей в ответ:-)

Awatar użytkownika
wujo444
Publicysta
Posty: 541
Rejestracja: 08 września 2012, 21:00
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowania: 4 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: My to wiemy, wydawcy nie!!!

Postautor: wujo444 » 21 lipca 2013, 16:28

Urszula pisze:Zaporowe ceny, są między innymi powodem słabej sprzedaży. Ilu graczy zdecydowało się na zakup Gray Mater w dniu premiery, gdy jej cena wynosiła 99 zł? Kto kupił The next big thing - 80 zł, Testament Sherlocka Holemesa - za 90zł. Jestem pewna, że niewiele osób, a inaczej by to wyglądało, gdyby jej cena w dniu premiery była o połowę tańsza. Już nie raz na ten temat była dyskusja, lepiej według wydawcy sprzedać 10 gier po 100 niż 100 gier po 50. Potem się narzeka na kiepski zbyt i wymieranie gatunku. To nie gatunek ginie, a kreatywna księgowość kładzie sprzedaż na łopatki.

Podałaś 3 gry wydane w 2010, 2011 i 2012. 1 gra w tej cenie rocznie to dużo? A ile ogółem ich wydano? 40-50-60? Owszem, nie każdy może sobie pozwolić, ale generalnie mało kto kupuje wszystkie gry jakie ukazują się w gatunku w dniu premiery. Psioczysz przy tym na dwóch wydawców - Ubi Polska, które dopiero zaczęło ogarniać (i bardziej stawia na dystrybucję cyfrową) oraz CDP, które walnęło wysoką cenę, ale za grę z najwyższej półki, w dodatku multiplatformową. Każdy przypadek należy rozpatrywać oddzielnie. Bo czy 100 zł za hit to sporo? Najczęściej, biorąc pod uwagę koszty produkcji, nie (a GM naprawdę odstaje wykonaniem, pozytywnie oczywiście), za to niektórzy chętnie by kasowali po 40, 60 zł za kilkuletnie produkcje. A ile początkowo stało TBoUT, 70 zł? 3 lata po światowej premierze. Gry AAA w pół roku przeważnie schodzą o 50%...

Inna rzecz, że prawie całkowicie przestawiłem się na dystrybucję cyfrową. Jest taniej, szybciej, nie męczę się z obsługą, nie patrzę z zażenowaniem na puste, tandetne opakowania. Nie żal mi ich. Jeśli mniejsi nie ogarną się i nie zaczną poważnie działać w sieci, to niedługo zostanie tylko Cenega i regionalne oddziały EA czy Ubi, a CDP i Techland zajmą się wyłącznie produkcją gier, zaś na półkach stać będą tylko najgorsze tekturki z Playów czy innych śmieciowych wydawnictw.

Gocciana pisze:Przepraszam, ale ceny czegokolwiek, chyba uzależnione są od wynagrodzenia przeciętnego obywatela danego państwa? Nie wzięte z....Księżyca? To logiczne, chyba, ze ja żyję na obcej planecie i nawet o tym nie wiem ;) A rynek gier pewnie u nas wygląda podobnie jak gdzie indziej i piractwo też pewnie niczym się nie różni. Tyle, że Polska to dziwny kraj, wstydzimy się, że istniejemy, zapieramy własnej tożsamości i mamy niskie poczucie wartości. Najchętniej wyparlibyśmy się własnego języka i przeszli na ...angielski. Stąd polskie gry wydaje się z angielskim dubbingiem i polskimi napisami, bo inaczej się nie sprzedadzą? Paranoja. Tak więc potem wszystko pięknie się tłumaczy małym popytem i dużymi kosztami, niszami i innymi...duperelami. Powiem tak...pic na wodę, fotomontaż.

Ceny są uzależnione od kosztów. A te ponosi się w państwie, w którym działa produkcja... czyli Niemczech, USA, UK, itp. itd. Jeśli gra jest produkowana w Polsce, nawet jeśli jest superprodukcją, to kosztuje grosze przy grach AAA produkowanych na zachodzie. Dlatego może kosztować mniej u nas i na zachodzie - bo mniej kosztowała produkcja, patrz Bulletstorm czy Wiedźminy.

Brak polskiego dubbingu to kwestia ekonomiczna. Ale myśl nadal jak zakompleksiony polaczek. Nieważne, że gry AAA coraz częściej się polonizuje, wydaje coraz większe pieniądze, zatrudnia znanych aktorów (z marnym skutkiem, ale to inna kwestia). Ważne, że gra produkowana w Polsce nie ma polskiego dubbingu, chociaż kosztowała mniej niż wyniósł by dubbing! Jakie to antypolskie! Ukryta opcja niemiecka, wujek Putin, Barack Obama itp itd...
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier


Wróć do „Publicystyka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość