A vampyre story - ocena użytkownika

Co myślisz o grze?

10. Idealna pod każdym względem
0
Brak głosów
9. Prawie doskonała
0
Brak głosów
8. Świetna z małymi niedociągnięciami
2
13%
7. Dobra, ale czegoś jej brakuje
5
31%
6. Mogłaby być troszkę lepsza
2
13%
5. Niczym specjalnym się nie wyróżnia
2
13%
4. Więcej wad niż zalet
3
19%
3. Mogło być jeszcze gorzej
2
13%
2. Kiepska, to mało powiedziane
0
Brak głosów
1. Szkoda pieniędzy i zachodu
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 16

Awatar użytkownika
tynieczka
Moderator
Posty: 1395
Rejestracja: 05 stycznia 2012, 12:28
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowania: 9 razy
Płeć: Kobieta

A vampyre story - ocena użytkownika

Postautor: tynieczka » 05 stycznia 2012, 20:13

Obrazek

Mile widziane uzasadnienie oceny

Awatar użytkownika
Urszula
Administrator
Posty: 9905
Rejestracja: 31 grudnia 2011, 12:05
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował(a): 103 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 120 razy
Płeć: Kobieta

Re: A vampyre story - ocena użytkownika

Postautor: Urszula » 10 marca 2012, 10:16

Przegadana , przereklamowana, tak krótka, że aż dech zapiera. Złośliwa i z humorem, ale to za mało, żeby się grą zachwycać i pokochać. Mimo fajnej grafiki i znośnej oprawy, tej grze brakowało ikry. Moja ocena bardzo niska 4/10
___________________________________________________________________________________________________
Moje gry
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Dawstwa Szpiku - KRS 0000202597 - przekaż 1% podatku

kontakt w sprawach PrzygodoManii: urszula(at)przygodomania(kropka)pl

Awatar użytkownika
ALEX
Przyjaciel forum
Posty: 748
Rejestracja: 06 marca 2012, 13:59
Lokalizacja: Kraków
Podziękował(a): 2 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 11 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: A vampyre story - ocena użytkownika

Postautor: ALEX » 01 maja 2012, 18:02

Grę skończyłem w zeszłym tygodniu więc czas na moją ocenę. Przy tej grze miałem bardzo mieszane uczucia. Sporo rzeczy mi się podobało ale kilka irytowało więc postaram się wszystko wypunktować:

Zalety:
- grafika: bardzo ładne i szczegółowe lokacje, bardzo dobrze zaprojektowane ( wioska jest naprawdę świetna ), ciekawa kolorystyka
- humor: Froderyk rządzi :D Dialogi Mony i jej nietoperza są na wysokim poziomie i potrafią świetnie rozbawić, dużo komentarzy dotyczących różnych czynności i przedmiotów
- interface: szybkie wychodzenie z lokacji, możliwość przyspieszenia czynności które obecnie wykonuje mona, pomysł z zapamiętywaniem przedmiotów przez monę dzięki czemu nie ma absurdalnych sytuacji żem ona pod pelerynką nosi np. drabinę. :), pomysł z zamianą w nietoperza

Wady
- interface: pomysł z krzyżem na którym wybiera się czynność jest średnio wygodny chociaż nawiązujący do klasyki, ,otwieranie kieszeni w tym przypadku trumny prawym przyciskiem. Tym samym przyciskiem wychodzimy od razu do następnej lokacji i jeśli się chciało użyć kieszeni w pobliżu miejsca z wyjściem często zdarzało mi się opuścić dane miejsce.
- muzyka: niestety prezentuje się przeciętnie i czasami nuży jeśli się dłużej przebywa w jednej lokacji.
- postacie w grze: niestety są nudne i mało interesujące. Na tle głównych bohaterów są bardzo sztywne i nieciekawe

Gra jest dość krótka i łatwa ale zważywszy że to pierwszy epizod całości i że nie każdy ma na tyle czasu by grać w długie gry nie uznaje tego za wadę.

Podsumowując 7/10
NEW YEAR, NEW RULES, NEW LIFE

Awatar użytkownika
kNOT
Przyjaciel forum
Posty: 916
Rejestracja: 28 lutego 2012, 18:29
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował(a): 4 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 12 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: A vampyre story - ocena użytkownika

Postautor: kNOT » 01 maja 2012, 20:13

Nie pierwszy epizod, tylko ochłap, który udało się zebrać do kupy, czym ta gra zresztą jest.

"Więcej wad niż zalet"

Tu warto podkreślić, że pomysł z zapamiętywaniem przedmiotów był w kilku innych grach...

I na koniec pozwolę sobie zacytować Vicka cytującego 'ałtora' tego dzieła:

A Vampyre Story na Steamie - Valve chce, żebyśmy naprawili kilka znaczących błędów w grze, przed udostępnieniem gry na ich platformie. Ani Crimson Cow, ani AME nie mają wystarczająco pieniędzy, aby przebudować silnik gry, więc najprawdopodobniej nigdy nie pojawi się ona na Steamie.

Jednym słowem Bill by chciał dobrze, ale nikt mu biedakowi nie chce zapłacić, żeby naprawił, co swoją nieudolnością dokumentnie spieprzył...
A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają...

Awatar użytkownika
Scoffer
Publicysta
Posty: 741
Rejestracja: 28 lutego 2012, 14:37
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: viewtopic.php?f=68&t=634#p1876
Lokalizacja: Giżycko/Warszawa
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowania: 4 razy
Płeć: Kobieta

Re: A vampyre story - ocena użytkownika

Postautor: Scoffer » 04 września 2012, 18:36

-Gra fabularnie jest do kitu, grałam z solucją, żeby wiedzieć co po kolei wziąć skąd, bo chciałam ją jak najszybciej skończyć, w ogóle mnie nie wciągnęła.
- Głos Mony. W moim odczuciu - skrajnie irytujący
- Krótka
- Zagadek praktycznie nie ma
- Długie wczytywanie prawie każdego obszaru, wpatrywanie się w czarny ekran jest no...tego...nudne. Wkurzające są też scenki, kiedy się leci po jakiś przedmiot <mnóstwo czekania>
- Grafika moim zdaniem nie powala na kolana, więc po co te wymagania sprzętowe? <mój laptop rozgrzał się upiornie, a zły nie jest>
+ niedrażniąca muzyka
+ Froderick
Ogólnie 3/10, bo nie odrzuca, ale też nie przyciąga.
Wszystkie drogi przede mną!

Awatar użytkownika
Gocciana
Publicysta
Posty: 2562
Rejestracja: 03 stycznia 2012, 19:52
Lokalizacja: Małopolskie
Podziękował(a): 11 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 10 razy
Płeć: Kobieta

Re: A vampyre story - ocena użytkownika

Postautor: Gocciana » 04 września 2012, 19:28

To jedna z tych gier, które mnie srodze rozczarowały ;) Spodziewałam się gry z prawdziwego zdarzenia, a dostałam...(będę litościwa ;)) taką sobie gierkę, o której nawet nie warto zbyt wiele się rozpisywać. Zagadki - jakieś tam są, ale ich jakość...pozostawię bez komentarza :P Fabuła - mogłaby być ciekawa, ale nie jest. Grafika - no cóż, mogłaby być ...gorsza :P Główna postać, Mona - dla mnie nudna ;) Przy tym humor, na który liczyłam, do mnie nie trafił. Jedynie Froderick mnie ...ujął, ale to za mało ( biorąc pod uwagę, ze gra krótka), by wystawić pozytywną ocenę. Na koniec refleksja: powstaje tyle świetnych przygodówek, a Polacy dostają ...A wampyre story ;) Moja ocena (chyba zawyżona) : 5/10
Один человек сказал, всем нам улыбается смерть, мы лишь можем улыбнутся ей в ответ:-)

Awatar użytkownika
wiadp1
Posty: 19
Rejestracja: 04 października 2013, 09:04
Płeć: Nieokreślona
Kontakt:

Re: A vampyre story - ocena użytkownika

Postautor: wiadp1 » 30 maja 2014, 22:11

8/10

Z tą grą wiążę szczególne wspomnienia, ponieważ była ona dla mnie powrotem do gatunku po kilkunastoletniej przerwie. Za tamtych czasów hitem graficznym był Książe i Tchórz czy Ace Ventura, a tu nagle po parunastu latach zobaczyłem piękną grafikę 3D i lekko mnie zszokowało, jaki postęp nastąpił na rynku gier przygodowych. Sama gra też bardzo mi się podobała.
PRZYGODÓWKOMANIA - darmowe gry przygodowe dla każdego

ADVENTURE AREA - free adventure games for everyone

Awatar użytkownika
Svenson
Przyjaciel forum
Posty: 146
Rejestracja: 25 marca 2014, 09:51
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował(a): 3 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 3 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: A vampyre story - ocena użytkownika

Postautor: Svenson » 04 lipca 2014, 22:26

W "A Vampyre Story" spodobał mi się mroczny, wampiryczny klimat. Dodatkowo świetny humor sprawia, że jest to trochę taka czarna komedia ;). Ładna grafika i proste dialogi spowodowały,że gra mnie dość wciągnęła, jednak zanim się fabuła rozkręciła...to gra się skończyła heh. Okazała się trochę za krótka. Froderick rządzi ;) po za tym Mona to niezła laska :) Lubię jak akcja jest osadzona w takich latach. Z chęcią zgrałbym w drugą część , co za tym idzie będę trzymał kciuki za jej powstanie.
Ogólnie grę oceniam na 8.5/10

Awatar użytkownika
Adam_OK
Moderator
Posty: 2581
Rejestracja: 24 lutego 2013, 10:28
Lokalizacja: Ząbki koło Warszawy
Podziękował(a): 51 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 33 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: A vampyre story - ocena użytkownika

Postautor: Adam_OK » 06 lipca 2014, 20:28

Aż dziwne, że nie dałem tu swej oceny. Nadrabiam to szybciutko:
OCENA GRY: 5/10

ZALETY:

+ niezła grafika
+ udana oprawa audio
+ proste sterowanie
+ polonizacja

WADY:

- mało interesująca fabuła
- za mało zagadek logicznych
- mało śmieszna
Czasem trzeba się cofnąć, aby móc pójść dalej.
Moja lista gier ukończonych
W sprawach forum i www piszcie: adam_ok(at)przygodomania.pl

qwerty
Publicysta
Posty: 1115
Rejestracja: 28 lutego 2012, 15:45
Otrzymał(a) podziękowania: 8 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: A vampyre story - ocena użytkownika

Postautor: qwerty » 27 lipca 2014, 01:56

Ile wam zajęło przejście gry, jak mówicie, że "krótka, że aż dech zapiera"? Mi to zajęło grubo ponad 10h (5,5 dnia z czego 3 powszednie), a to nieźle jak na obecne standardy. Fakt, większość czasu zajmuje słuchanie dialogów/monologów, ale dla tej gry warto. Dosłownie próbowałem rozmawiać z każdym "hotspotem", oczekując na zabawny komentarz. Tak naprawdę ograniczanie się jedynie do badania obiektów zubaża grę - traci się mnóstwo kontekstu, tła fabularnego i - oczywiście - żartów. Co do tego ostatniego to jak z każdym humorem, nie każdemu musi przypaść do gustu. Mnie trudno rozśmieszyć, ale przyznam, że kilka razy udało się to twórcom. Jeżeli chodzi o fabułę, to nie ma o czym mówić. Można ją streścić w 3 krótkich zdaniach, Z drugiej strony nie oczekuję od zabawnych przygodówek jakoś specjalnie rozbudowanej fabuły, czy bogatej głębi psychologicznej. Takie gry mają bawić i zmuszać do pracy szare komórki. No właśnie, przejdźmy do zagadek. Jest dobrze, chociaż mogłoby być lepiej. Wydaje się, że są w stylu starych dobrych gier Lucasarts. Nie ma jednak gier idealnych (poza TSoMI1 :)). Do niektórych brakuje wskazówek, czasami ma się wrażenie, że bohaterowie wiedzą więcej niż gracz, ale to są pojedyncze przypadki, które mogę zliczyć na palcach jednej ręki. Bardzo podobała mi się liczba obiektów, z którymi można wchodzić w interakcję ("hotspoty", żeby nie było, że nie ma polskich odpowiedników). Nie lubię, jak graficy przygotowują bardzo szczegółową lokację, z mnóstwem różnych przedmiotów, a zbadać można co najwyżej z 1-2 lub - co gorsza - brak jest takiej możliwości. Dodam jeszcze, że gra rozkręca się po opuszczeniu zamku. Początek mnie nudził i niechętnie wracałem do tej produkcji, ale po postawieniu stóp na stałym lądzie i - co ważniejsze - zorientowaniu się, czego ode mnie twórcy oczekują (sposób rozwiązywania problemów, podawania wskazówek, itp.) grę dokończyłem podczas 1 sesji.

Trochę się rozpisałem, więc pozwolę sobie resztę rzeczy wypunktować:
+ polonizacja (łącznie z grafikami, za co duży PLUS)
+ Froderyk

- cutsecenki w niskiej rozdzielczości
- głos Mony mógłby być lepszy, ale można się szybko przyzwyczaić
- niektóre przedmioty niewidoczne dla gracza (jest podpis po najechaniu kursorem na obiekt, ale nie ma graficznej reprezentacji)
- brak wspomagania dla rozdzielczości 16:9
- niezbyt czytelna czcionka i co się z tym trochę wiąże za szybko napisy znikają (przewijają się) z ekranu - dałbym większe "okno" dialogowe
- brak mapy
- dublujące się cutscenki
- zakończenie, a właściwie jego brak (najbardziej bolą mnie niewykorzystane czary dla wampirów 2 i 3 poziomu)

Czekam na kontynuację.

7+/10


EDIT: Jeszcze tylko komentarz, bo zarzuty Scoffer są takie... urocze.

Scoffer pisze: grałam z solucją,
- Krótka

Tak to zwykle bywa, jak gra się z solucją.
Scoffer pisze:- Zagadek praktycznie nie ma

Stawiałbym raczej na fabułę. Ta gra składa się z samych zagadek. I dialogów rzecz jasna.
Scoffer pisze:- Długie wczytywanie prawie każdego obszaru, wpatrywanie się w czarny ekran jest no...tego...nudne. Wkurzające są też scenki, kiedy się leci po jakiś przedmiot <mnóstwo czekania>

To słaby twój "niezły" laptop.
IMO tylko scenka z wiadrem trwała trochę, ale to kwestia cierpliwości. Dziwne, że grasz w przygodówki, gdzie tego się najwięcej wymaga.
Scoffer pisze:- Grafika moim zdaniem nie powala na kolana, więc po co te wymagania sprzętowe? <mój laptop rozgrzał się upiornie, a zły nie jest>

Heh, laptop mówisz?
Na tapecie:
Przygodówka: Space Bar / Professor Leyton and the Diabolical Box (NDS)
RPG: Final Fantasy (PSP)
Taktyczna: Front Mission (SNES)
Survival Horror: Silent Hill
FPS: Half-Life 2: Episode 2
Akcja: Little Nightmares: Secrets of the Maw
Logiczna: Babel Tower

Awatar użytkownika
jarecki83
Publicysta
Posty: 806
Rejestracja: 12 sierpnia 2013, 01:47
Lokalizacja: Zielona Góra
Podziękował(a): 10 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 11 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: A vampyre story - ocena użytkownika

Postautor: jarecki83 » 27 lipca 2014, 05:24

Również dam 7/10. Chociaż zazwyczaj oceniam tylko gry, które dopiero co ukończyłem, to jednak oceny 3/10 czy 4/10 uważam za baaardzo krzywdzące, więc podniosę nieco średnią :)

Dla mnie A Vampyre Story to powrót do starych, dobrych, LucasArtsowych point and clicków, chociaż oczywiście nie jest to ta klasa. Przede wszystkim zagadki i humor nie są tak dobre, jak w tych klasycznych grach, chociaż są całkiem przyzwoite. Grafika jest naprawdę bardzo ładna, chociaż mnie również bolało wymuszenie rozdzielczości 4:3. No i cutscenki wypadały dość słabo na tle reszty gry. Ale lokacje są piękne, jest sporo punktów interaktywnych, komentarzy, dialogów. Postacie również wypadają dość nieźle, chociaż pamiętam, że Mona trochę zanudzała, ale za to Froderick to nadrabiał.

Zarzutów pod adresem krótkiego czasu gry, jak i czepiania się fabuły również nie rozumiem. Z tego co pamiętam, grałem dobrych kilka wieczorów, więc jest całkiem przyzwoicie pod tym względem. A wymaganie jakiejś angażującej fabuły w przygodówce nastawionej na zagadki i humorystyczną rozrywkę uważam za nieporozumienie...

qwerty pisze:
Scoffer pisze:grałam z solucją,
- Krótka


:rotfl2:
qwerty pisze:
Scoffer pisze:- Zagadek praktycznie nie ma

Ta gra składa się z samych zagadek.

:rotfl: Trafne uwagi :okok:
qwerty pisze:
Scoffer pisze:- Długie wczytywanie prawie każdego obszaru, wpatrywanie się w czarny ekran jest no...tego...nudne. Wkurzające są też scenki, kiedy się leci po jakiś przedmiot <mnóstwo czekania>

To słaby twój "niezły" laptop.
IMO tylko scenka z wiadrem trwała trochę, ale to kwestia cierpliwości. Dziwne, że grasz w przygodówki, gdzie tego się najwięcej wymaga.

Również nie miałem żadnych problemów z wczytywaniem lokacji, chociaż grałem na dość słabym, leciwym pececie :mysli:

Generalnie, sądząc po komentarzach, gra nie zachwyciła ówczesnych graczy, ale za to przypadła do gustu starym wyjadaczom :dziadek:

Awatar użytkownika
kNOT
Przyjaciel forum
Posty: 916
Rejestracja: 28 lutego 2012, 18:29
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował(a): 4 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 12 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: A vampyre story - ocena użytkownika

Postautor: kNOT » 27 lipca 2014, 09:35

Nie ma to jak dowartościować się bzdurnym argumentem :rotfl2:

'Gra' zachwyciła mało wymagających - jest kolorowo, jest super...

Pozostali w mniejszym, czy większym stopniu zawiedli się :chory:
A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają...

Awatar użytkownika
Scoffer
Publicysta
Posty: 741
Rejestracja: 28 lutego 2012, 14:37
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: viewtopic.php?f=68&t=634#p1876
Lokalizacja: Giżycko/Warszawa
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowania: 4 razy
Płeć: Kobieta

Re: A vampyre story - ocena użytkownika

Postautor: Scoffer » 27 lipca 2014, 23:23

qwerty, jarecki: długość gry raczej określam na podstawie czasu, który zajęłoby mi pójście po minimalnej linii oporu. Kiedy piszę solucje do gier, to potem przechodzę je jeszcze raz "z solucją" i przewijając wszystkie dialogi, więc nie widzę powodu, żeby się śmiać, jeżeli twierdzę, że ta konkretna gra jest dość krótka, bo mam porównanie.

Jeśli chodzi o zagadki, to nie przypominam sobie zwyczajne żadnej łamigłówki/szyfru/czegoś takiego poza tą w laboratorium (i tą z trumną, ale rozwiązanie było z dialogów). Cała reszta to znajdź i połącz.

Zarzutów co do laptopa nie będę odpierać, najwyraźniej jego konfiguracja gryzła się z grą i to się zdarza, mam problem, to o nim piszę. Hahaha, jakie to śmieszne.
Wszystkie drogi przede mną!

Awatar użytkownika
jarecki83
Publicysta
Posty: 806
Rejestracja: 12 sierpnia 2013, 01:47
Lokalizacja: Zielona Góra
Podziękował(a): 10 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 11 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: A vampyre story - ocena użytkownika

Postautor: jarecki83 » 27 lipca 2014, 23:43

Scoffer pisze:długość gry raczej określam na podstawie czasu, który zajęłoby mi pójście po minimalnej linii oporu.

Dlaczego? Jaki to ma sens?
Scoffer pisze:Jeśli chodzi o zagadki, to nie przypominam sobie zwyczajne żadnej łamigłówki/szyfru/czegoś takiego poza tą w laboratorium (i tą z trumną, ale rozwiązanie było z dialogów). Cała reszta to znajdź i połącz.

Używanie i łączenie przedmiotów to nie są zagadki? :mysli: Hmm, w sumie jeśli się przechodzi grę z solucją, to faktycznie - nie są :bezradny:

Awatar użytkownika
Scoffer
Publicysta
Posty: 741
Rejestracja: 28 lutego 2012, 14:37
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: viewtopic.php?f=68&t=634#p1876
Lokalizacja: Giżycko/Warszawa
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowania: 4 razy
Płeć: Kobieta

Re: A vampyre story - ocena użytkownika

Postautor: Scoffer » 28 lipca 2014, 00:10

jarecki83 pisze:
Scoffer pisze:długość gry raczej określam na podstawie czasu, który zajęłoby mi pójście po minimalnej linii oporu.

Dlaczego? Jaki to ma sens?

No nie wiem, bo trzeba sobie wybrać jakiś wyznacznik? I w przypadku Vampire Story wybrałam właśnie taki, ponieważ inaczej bym tej gry w ogóle nie skończyła i mojej opinii w ogóle by tu nie było?

jarecki83 pisze:
Scoffer pisze:Jeśli chodzi o zagadki, to nie przypominam sobie zwyczajne żadnej łamigłówki/szyfru/czegoś takiego poza tą w laboratorium (i tą z trumną, ale rozwiązanie było z dialogów). Cała reszta to znajdź i połącz.

Używanie i łączenie przedmiotów to nie są zagadki? :mysli: Hmm, w sumie jeśli się przechodzi grę z solucją, to faktycznie - nie są :bezradny:


Czepiasz się tej solucji jak rzep psiego ogona, tak jakbym według Ciebie od razu zaczęła tę grę z nastawieniem, że będę grać tylko z solucją i koniec i w ogóle nie próbowała inaczej, a potem odczytywała każdą linijkę w solucji i dopiero wykonywała działanie.
Prawdziwe zagadki są dla mnie wtedy, kiedy nie da się ich rozwiązać bez ruszenia głową, zagadki przedmiotowe można załatwić "obklikiwaniem", bo przedmiotów ma się przeważnie tylko kilka. I daruj sobie komentarz, że jak się gra z solucją to nie trzeba przecież ruszać głową czy cośtam.
Ostatnio zmieniony 28 lipca 2014, 14:24 przez Scoffer, łącznie zmieniany 1 raz.
Wszystkie drogi przede mną!

Awatar użytkownika
Vicek
Publicysta
Posty: 1633
Rejestracja: 04 stycznia 2012, 00:53
Lokalizacja: Kielce
Podziękował(a): 3 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 52 razy
Płeć: Mężczyzna
Kontakt:

Re: A vampyre story - ocena użytkownika

Postautor: Vicek » 28 lipca 2014, 00:47

jarecki83 pisze:
Scoffer pisze:Jeśli chodzi o zagadki, to nie przypominam sobie zwyczajne żadnej łamigłówki/szyfru/czegoś takiego poza tą w laboratorium (i tą z trumną, ale rozwiązanie było z dialogów). Cała reszta to znajdź i połącz.

Używanie i łączenie przedmiotów to nie są zagadki? :mysli: Hmm, w sumie jeśli się przechodzi grę z solucją, to faktycznie - nie są :bezradny:


Przypomnę co napisałeś parę dni temu o Syberii:

jarecki83 pisze:Raczej część pierwszą milej wspominam, chociaż była to jedna z pierwszych przygodówek przy których zaliczyłem zonka, no bo jak to, przygodówka bez zagadek?


Więc jakby na to nie patrzeć - Scoffer może się wybronić :bezradny: Albo coś zaliczamy do zagadek, albo nie. :bezradny:

Aczkolwiek ocenianie długości gry na podstawie przechodzenia jej z solucją czy innych speedrunów może być mylące, bo na przykład Mysty czy Schizmy można w ten sposób przejść bardzo szybko, a to raczej długie gry, bo nad każdą zagadką trzeba tam spędzić mnóstwo czasu.
_________________________________________________________________________________________________
Kanał na youtube o przygodówkach i nie tylko: http://www.youtube.com/user/vicek83

Awatar użytkownika
jarecki83
Publicysta
Posty: 806
Rejestracja: 12 sierpnia 2013, 01:47
Lokalizacja: Zielona Góra
Podziękował(a): 10 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 11 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: A vampyre story - ocena użytkownika

Postautor: jarecki83 » 28 lipca 2014, 01:10

No to jak mi tak wypominasz, to ja przypomnę co napisałem jeszcze dawniej o The Book... Zadania inwentarzowe uznaję za zagadki tylko wtedy, jeśli trzeba przy nich MYŚLEĆ. W The Book i w Syberii jak dla mnie nie ma żadnych wymagań intelektualnych, tak więc zagadek brak (chociaż co do tej drugiej mogę się mylić, bo nie pamiętam jej za dobrze, ale takie miałem kiedyś wrażenie - że jest to gra prawie pozbawiona wyzwań). A w Vampyre Story jednak trzeba trochę pogłówkować...

Awatar użytkownika
Vicek
Publicysta
Posty: 1633
Rejestracja: 04 stycznia 2012, 00:53
Lokalizacja: Kielce
Podziękował(a): 3 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 52 razy
Płeć: Mężczyzna
Kontakt:

Re: A vampyre story - ocena użytkownika

Postautor: Vicek » 28 lipca 2014, 16:34

Wiem, ale do mnie takie rozróżnienie nie trafia - zbyt wiele w nim subiektywizmu. Dla mnie łatwa zagadka jest dalej zagadką.
A co do myślenia - wbrew pozorom przy łatwych zagadkach ekwipunkowych trzeba myśleć. Rozwiązuje się je szybko dlatego, że są one logiczne, a że człowiek jest z reguły istotą rozumną, to popatrzy na ekwipunek, chwilę pomyśli i wie, co zrobić. Zagadki trudniejsze są często źle zaprojektowane, bo logiczne rozumowanie nie wystarcza do ich rozwiązania. Dla mnie zawsze lepsze są zagadki łatwe i logiczne niż nielogiczne, przy których trzeba używać wszystkiego na wszystkim. I to te pierwsze wymagają do rozwiązania odrobiny myślenia, w drugich trzeba po prostu używać metody brutalnej siły. Oczywiście to tylko teoretyzowanie, bo wszystko zależy od konkretnej gry i zagadki - dlatego do dyskusji w tym wątku chętnie wrócę po przejściu A Vampyre Story.
_________________________________________________________________________________________________
Kanał na youtube o przygodówkach i nie tylko: http://www.youtube.com/user/vicek83

Awatar użytkownika
jarecki83
Publicysta
Posty: 806
Rejestracja: 12 sierpnia 2013, 01:47
Lokalizacja: Zielona Góra
Podziękował(a): 10 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 11 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: A vampyre story - ocena użytkownika

Postautor: jarecki83 » 28 lipca 2014, 18:28

A dla mnie najlepsze zagadki to takie, które opierają się na skojarzeniach. Bo jaka w tym zabawa, że użyję oleju na jakimś mechanizmie, który się zaciął? Żadna, tak jak i żadna z tego satysfakcja :bezradny: Wolę zwariowane zagadki z gier typu wacky adventures, gdzie jeśli nie chce Ci się myśleć, to będziesz klikał wszystko na wszystkim. Ale jeśli umiesz kojarzyć i kombinować, to wpadniesz na taki zwariowany pomysł, żeby np przeciąć drzewo rybą-piłą :)

Awatar użytkownika
Shadow
Publicysta
Posty: 171
Rejestracja: 17 czerwca 2012, 00:01
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: viewtopic.php?f=68&t=634&start=40
Otrzymał(a) podziękowania: 2 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: A vampyre story - ocena użytkownika

Postautor: Shadow » 28 lipca 2014, 21:24

Moja ocena to 6/10. Wg mnie za dużo tu łażenia za przedmioptami, szczególnie, gdy jesteśmy jeszcze w zamku. Doipiero potem gra jakoś się rozkręca.


Wróć do „Vampyre story, A”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość