Rhiannon: curse of the four branches - ocena użytkownika

Co myślisz o grze?

10. Idealna pod każdym względem
0
Brak głosów
9. Prawie doskonała
1
33%
8. Świetna z małymi niedociągnięciami
0
Brak głosów
7. Dobra, ale czegoś jej brakuje
1
33%
6. Mogłaby być troszkę lepsza
0
Brak głosów
5. Niczym specjalnym się nie wyróżnia
0
Brak głosów
4. Więcej wad niż zalet
1
33%
3. Mogło być jeszcze gorzej
0
Brak głosów
2. Kiepska, to mało powiedziane
0
Brak głosów
1. Szkoda pieniędzy i zachodu
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 3

Awatar użytkownika
pelagia
Moderator
Posty: 2289
Rejestracja: 03 stycznia 2012, 20:28
Lokalizacja: Poznań
Podziękował(a): 3 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 6 razy
Płeć: Kobieta

Rhiannon: curse of the four branches - ocena użytkownika

Postautor: pelagia » 05 stycznia 2012, 20:52

Obrazek

Mile widziane uzasadnienie oceny

Awatar użytkownika
Urszula
Administrator
Posty: 9233
Rejestracja: 31 grudnia 2011, 12:05
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował(a): 81 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 102 razy
Płeć: Kobieta

Re: Rhiannon: curse of the four branches - ocena użytkownika

Postautor: Urszula » 17 kwietnia 2012, 17:25

Gra opowiadająca o domu nawiedzanym przez duchy i ich zadawnionych waśniach. Graficznie i pod względem muzycznym fajna jest. Ale liniowość gry psuje rozgrywkę. Druga rzecz, nasze zadania są powtarzalne, mamy za każdym razem zrobić to samo. Znaleźć przedmioty, a potem w odpowiednim miejscu je wykorzystać w taki sam sposób. Dlatego troszkę to było nudne. Jednak gra mimo wszystko przedstawia się lepiej niż nie jedna z ostatnio wydanych gier. Uważam, że warto poświęcić jej troszkę czasu. Moja ocena 7/10
___________________________________________________________________________________________________
Moje gry
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Dawstwa Szpiku - KRS 0000202597 - przekaż 1% podatku

kontakt w sprawach PrzygodoManii: urszula(at)przygodomania(kropka)pl

Awatar użytkownika
winstonsmith
Obserwator
Posty: 51
Rejestracja: 24 września 2013, 10:45
Podziękował(a): 20 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 1 raz
Płeć: Nieokreślona

Re: Rhiannon: curse of the four branches - ocena użytkownika

Postautor: winstonsmith » 31 października 2014, 19:31

tak jak zachęca reklama, rzeczywiście ma to co najlepsze z Barrow Hill i Scratches. Prawie idealna 9/10
[hr]

When I think of something else, something will go here

Awatar użytkownika
vaapku
Administrator
Posty: 879
Rejestracja: 04 stycznia 2012, 08:56
Lokalizacja: Resovia
Podziękował(a): 17 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 9 razy
Płeć: Kobieta

Re: Rhiannon: curse of the four branches - ocena użytkownika

Postautor: vaapku » 08 lutego 2016, 16:04

Jeżeli lubicie oglądać filmy sci-fi lub fantasy, to zapewne natknęliście się przynajmniej raz na którąś z produkcji realizowanych dla kanału o dumnej nazwie Syfy. Mniejsza o perypetie ze zmianami nazwy stacji, tak czy siak filmy te (w moim odczuciu) na łatkę "Syfu" jak najbardziej zasługują. Jeśli nawet czasem zdarzy się, że fabuła nie jest grubymi nićmi szyta, to porażająca gra aktorska i oszałamiające efekty specjalne robią swoje. Kilka razy można się lekko przymusić do oglądania, bo dzieła te są tak słabe, że aż zabawne, ale częsty kontakt z nimi grozi przepaleniem zwojów mózgowych. Dla mnie Rhiannon jest takim właśnie "Syfy" wśród przygodówek. Fabuła wydaje się być obiecująca, ale wykonanie jest tak porażająco słabe, że aż się robi przykro.
Potworna liniowość doprowadzała mnie do szału. W teorii wszystko gra: w realnym życiu nikt nie wsadza rano do kieszeni pary majtek, wiedząc że przy wieczornej kąpieli będzie je zmieniał. Rzeczywiście czasem wydaje się absurdalne, że w przygodówkach często bierzemy ze sobą dajmy na to zakrzywiony patyk, dla którego w pierwszej chwili nie sposób wymyślić zastosowania. Wolę jednak takie rozwiązanie, niż konieczność zapamiętywania, że trutka na szczury jest pod sufitem w składziku, bateria w garażu, a pięćdziesiąt dwa inne przedmioty rozsiano w trzydziestu sześciu innych miejscach. Na dodatek czasem nie mamy pewności, jaki przedmiot w danym momencie będzie przydatny, więc czasem trzeba sporo się nachodzić, by sprawdzić, czy do otworzenia kłódki potrzebuję klucza, łomu czy raczej siekiery. Jakby tego było mało, mamy w Rhiannon pół tony pamiętników, listów, instrukcji, etykiet, książek, ulotek, przepisów, notatek, zdjęć i innego ustrojstwa. Że trzeba je przeczytać? Żaden problem, serio, lubię czytać. Ale naprawdę muszę szukać instrukcji uruchamiania kosy elektrycznej, która mignęła mi gdzieś na początku rozgrywki, a której treść sobie przezornie zapisałam, bo wlać paliwo będę mogła tylko jeśli zajrzę do rzeczonych papierów akurat w takim momencie, który przewidzieli twórcy?
Jeśli chodzi o zagadki, to było ich pewnie ze cztery, w tym jedna w czterech odsłonach. Przyznaję, irytowała mnie ta gra strasznie, więc pewnie nie poświęciłam wszystkim karteluszkom z informacjami należytej uwagi, ale jakkolwiek by to nie było wytłumaczone, idea łączenia ze sobą losowych przedmiotów w celu uzyskania czterech żywiołów wydawała mi się cokolwiek śmieszna. Poczucie śmieszności czy też dziwności dodatkowo wzmagały "efekty specjalne" rodem ze wspomnianych filmów Syfy.

Rhiannon kojarzy mi się odrobinę z Barrow Hill, jednak jest znacznie, znacznie gorsza. Ciekawa jestem ocen innych graczy, bo przyznaję, że wysokie noty osób wypowiadających się przede mną są dla mnie zaskakujące (ale żeby nie było - to tylko dowód na to, jak różni jesteśmy). Ode mnie 4/10.
Tego jeszcze nie grali.
vaapku(at)przygodomania(kropa)pl

Awatar użytkownika
winstonsmith
Obserwator
Posty: 51
Rejestracja: 24 września 2013, 10:45
Podziękował(a): 20 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 1 raz
Płeć: Nieokreślona

Re: Rhiannon: curse of the four branches - ocena użytkownika

Postautor: winstonsmith » 19 lutego 2016, 19:05

Zgodze się z twoimi zarzutami odnośnie rozgrywki vaapku. Ja swoją b. wysoką ocenę wystawiłem kierjąc się "klimatem" gry. Bez solucji nie miałbym szans poznajdywać i połączyć ze sobą (w przewidziany przez twurców sposób) tych wszystkich przedmiotów. Nawet za bardzo nie próbowałem z tym walczyć i może dlatego gra nie przysporzyła mi takich frustracji? Przygodówki to tak specyficzny gatunek, że za poszczególne aspekty gry można wystawic jej kilka oddzielnych ocen, pod względem historii było interesująco.
[hr]

When I think of something else, something will go here


Wróć do „Rhiannon: curse of the four branches”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość