Overclocked: historia o przemocy - ocena użytkownika

Co myślisz o grze?

10. Idealna pod każdym względem
0
Brak głosów
9. Prawie doskonała
2
10%
8. Świetna z małymi niedociągnięciami
10
50%
7. Dobra, ale czegoś jej brakuje
2
10%
6. Mogłaby być troszkę lepsza
4
20%
5. Niczym specjalnym się nie wyróżnia
0
Brak głosów
4. Więcej wad niż zalet
1
5%
3. Mogło być jeszcze gorzej
1
5%
2. Kiepska, to mało powiedziane
0
Brak głosów
1. Szkoda pieniędzy i zachodu
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 20

Awatar użytkownika
Klariska
Publicysta
Posty: 55
Rejestracja: 03 stycznia 2012, 22:00
Płeć: Nieokreślona

Overclocked: historia o przemocy - ocena użytkownika

Postautor: Klariska » 05 stycznia 2012, 18:50

Obrazek
Mile widziane uzasadnienie

Awatar użytkownika
alexandra
Przyjaciel forum
Posty: 373
Rejestracja: 08 marca 2012, 11:11
Lokalizacja: Toruń
Podziękował(a): 5 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 1 raz
Płeć: Kobieta

Re: Overclocked: historia o przemocy - ocena użytkownika

Postautor: alexandra » 13 marca 2012, 15:15

Dobra gra przygodowa. Bardzo mała ilość zagadek logicznych, wkurzające sekwencje z odsłuchiwaniem dyktafonu i "sztywność" postaci to na minus.

Natomiast na plus na pewno wciągająca fabuła i klimat (lubię takie mroczne klimaty), dźwięk oraz możliwość poznania bohaterów (psychologiczny aspekt gry, emocje itp)

Ogólnie daję 9/10 :)

Awatar użytkownika
Majainna
Obserwator
Posty: 74
Rejestracja: 27 lutego 2012, 23:58
Ukończone gry przygodowe - link do tematu: http://www.przygodomania.pl/forum/viewt ... 4&start=20
Lokalizacja: Sosnowiec
Otrzymał(a) podziękowania: 1 raz
Płeć: Kobieta

Re: Overclocked: historia o przemocy - ocena użytkownika

Postautor: Majainna » 14 marca 2012, 21:02

Smutna historia i jak dla mnie taka odrażająca. Brnęłam do końca z niechęcią. Dyktafon - koszmar.
6/10

Awatar użytkownika
Urszula
Administrator
Posty: 9873
Rejestracja: 31 grudnia 2011, 12:05
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował(a): 103 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 119 razy
Płeć: Kobieta

Re: Overclocked: historia o przemocy - ocena użytkownika

Postautor: Urszula » 17 kwietnia 2012, 23:08

Mam bardzo mieszane uczucia, co do tej gry. Dlaczego?
Z jednej strony, gra przykuwała do monitora, bo chciałam się dowiedzieć, co dalej. Z drugiej strony, nużyło mnie, to chodzenie w kółko od celi do celi. Właściwie brak zagadek a szkoda. Gra jest mroczna. Pewnie taka powinna być, ale jakieś małe światełko na rozjaśnienie by się przydało. Grafika, choć nie ona najważniejsza była brzydka. Postacie poruszały się jak manekiny. Ciekawa gra, warta zagrania, tylko jak dla mnie zbyt okrutna, by sięgać po nią drugi raz. W mojej ocenia zasługuje na mocną 7/10.
___________________________________________________________________________________________________
Moje gry
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Dawstwa Szpiku - KRS 0000202597 - przekaż 1% podatku

kontakt w sprawach PrzygodoManii: urszula(at)przygodomania(kropka)pl

Awatar użytkownika
vaapku
Administrator
Posty: 891
Rejestracja: 04 stycznia 2012, 08:56
Lokalizacja: Resovia
Podziękował(a): 17 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 10 razy
Płeć: Kobieta

Re: Overclocked: historia o przemocy - ocena użytkownika

Postautor: vaapku » 04 lipca 2012, 12:06

Hmmm... Z jednej strony gra baaaardzo mnie wciągnęła, z drugiej - momentami była dość nużąca. Wolałabym, żeby sesji z pacjentami było mniej, ale żeby były dłuższe. Bieganie z celi do celi i konfrontowanie różnych wypowiedzi było męczące. Poza tym rozumiem pozory realności, ale szkoda, że nie udostępniono graczowi pisemnej wersji spotkań z pacjentami.
Ciekawa fabuła, byłam szczerze zainteresowana odkryciem tego, co rzeczywiście przydarzyło się pacjentom. Nie mogę powiedzieć, żebym zapałała miłością do głównego bohatera, ale chyba troszkę wciągnęła mnie jego historia. Za każdym razem, jak szedł się napić, albo robił coś głupiego, wołałam do niego ze złością "co robisz, kretynie".
Zakończenie w parku niejednoznaczne, co też jest plusem, bo każdy sobie może zinterpretować po swojemu. Przyszło mi do głowy kilka rozwiązań, ale na własny użytek wybrałam takie:
Spoiler:

Plusem jest także oprawa dźwiękowa i dubbing, przy czym mam zastrzeżenie: gdzie u licha jest lista ludzi podkładających głos?! Z całą pewnością był tam gość, którego kojarzę z serii dla dzieci Były sobie myszki trzy i z Post mortem, ale zastanawiałam się, czy wśród aktorów nie było też przypadkiem Marcina Hycnara, który ma bardzo przyjemny głos - nie bardzo mam jak to sprawdzić, co mnie złości, bo na punkcie dubbingu i odgadywania nazwisk mam lekkiego fisia.
Spolszczenie było przyzwoite, ale nie idealne, kilka niedociągnięć wyłapałam.
Graficznie ok, za to animacja kulała. Bohater wlewał sobie do gardła alkohol trzymając szklankę 30 cm od ust. Chociaż właściwie to i tak bez różnicy, bo z tej szklanki nic nie leciało.

Kilka mądrości z gry:
-Twój kolega toczy pianę z ust gdy tylko popatrzysz na jego butelkę z alkoholem, ale zupełnie nie zauważy, gdy podmienisz tę butelkę na pustą.
-Pielęgniarka rzuca się na ciebie z pretensjami, gdy próbujesz zabrać niepotrzebną ci w tym momencie latarkę. W momencie, gdy latarki potrzebujesz, pielęgniarka nagle ślepnie i nie widzi, że ją zabierasz.
-Bary to instytucje charytatywne. Barman pozwoli ci pić za darmo, jeśli jakiś inny klient będzie dla ciebie niemiły. Nie przeszkadza mu też, że niektórzy klienci mają u niego kilkaset dolarów długu.

8/10
Tego jeszcze nie grali.
vaapku(at)przygodomania(kropa)pl

Awatar użytkownika
Adam_OK
Moderator
Posty: 2563
Rejestracja: 24 lutego 2013, 10:28
Lokalizacja: Ząbki koło Warszawy
Podziękował(a): 43 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 33 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Overclocked: historia o przemocy - ocena użytkownika

Postautor: Adam_OK » 26 lutego 2013, 19:24

OCENA GRY: 8/10

ZALETY:

+ fabuła!
+ grafika
+ dźwięki
+ polonizacja
+ interfejs

WADY:

- zagadki
- za mało muzyki
- za duże przedmioty w inwentarzu
Czasem trzeba się cofnąć, aby móc pójść dalej.
Moja lista gier ukończonych
W sprawach forum i www piszcie: adam_ok(at)przygodomania.pl

Awatar użytkownika
wujo444
Publicysta
Posty: 541
Rejestracja: 08 września 2012, 21:00
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowania: 4 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Overclocked: historia o przemocy - ocena użytkownika

Postautor: wujo444 » 19 sierpnia 2013, 16:36

Byłaby przeciętna, gdyby nie zakończenie, które jest tak ograne i wtórne, że o podobnym zmarnowaniu potencjału (dużo gorszym jednakże) można mówić tylko w kontekście Fahrenheita. Wkurzające było też dzwonienie - czynność konieczna do pchnięcia fabuły, a zupełnie graczowi nie sygnalizowana. Ogólnie jakoś biednie wyglądała, pusto, brudno, nudno. Reszty już nie pamiętam.
Im częściej na mnie kamieniem rzucicie,
sami złożycie stos - - stanę na szczycie.


Grastroskopia - Bortal dobrze wpływa na trawienie gier

Awatar użytkownika
jarecki83
Publicysta
Posty: 806
Rejestracja: 12 sierpnia 2013, 01:47
Lokalizacja: Zielona Góra
Podziękował(a): 10 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 11 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Overclocked: historia o przemocy - ocena użytkownika

Postautor: jarecki83 » 21 sierpnia 2013, 21:01

Przeciętna gra z dobrą fabułą i irytującym gameplayem, bardzo nieprzyjazna graczowi. Telefony, smsy, dyktafon... Ciągła bieganina od celi do celi i odgrywanie nagrań by popchnąć fabułę do przodu... Czasami trzeba zrobić dokładnie to, co zaplanowali sobie autorzy gry, np. wykonać telefon do kogoś dokładnie w danej lokacji - w innej również zadzwonimy, ale dana osoba telefonu nie odbierze. Bez przerwy zastanawiamy się czego oczekują od nas w danym momencie autorzy i to jest największy problem tej gry. Zabawę psuje również zupełny brak zbalansowania poziomu trudności, bo zagadki mamy albo banalne, albo bardzo trudne.
Ale fabuła jest na tyle dobra, że zachęca do dalszego grania. Mimo, że większości można się dość szybko domyśleć, to do końca pozostawała dla mnie zagadką w całej sprawie rola głównego bohatera. Dość ciekawe są też jego relacje z pozostałymi postaciami, a już szczególnie podobało mi się obserwowanie jak wszystko po kolei wali mu się na głowę... zupełnie jakbym widział samego siebie jeszcze parę miesięcy temu - i choć moje problemy były raczej na innej płaszczyźnie, to mogłem w pewnym stopniu odnieść się do jego sytuacji i na pewien czas zżyłem się z głównym bohaterem.
Polecam graczom, którym nie obce jest podkładanie kłód pod nogi przez twórców gry. Studio House of Tales zaserwowało nam dość ciekawą opowieść, lecz niestety także ogromną dawkę nerwów.

6/10

Awatar użytkownika
Gocciana
Publicysta
Posty: 2562
Rejestracja: 03 stycznia 2012, 19:52
Lokalizacja: Małopolskie
Podziękował(a): 11 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 10 razy
Płeć: Kobieta

Re: Overclocked: historia o przemocy - ocena użytkownika

Postautor: Gocciana » 21 sierpnia 2013, 22:18

To całkiem dobra gra, przede wszystkim z powodu sporego ładunku emocji. Grając, zaangażowałam się bez reszty i miałam w nosie grafikę i całą niedoskonałą resztę ;) Rzadko mi się to zdarza i za to grze duży plus. Jak dla mnie fabuła to najmocniejsza strona Overclocked :tak: Zakończenie, chyba celowo jest niejasne. Daje graczowi sposobność by popuścił wodze fantazji, a twórcom 'furtkę' by (być może) kontynuowali tę historię. Byłabym wdzięczna :) 8/10 , bo (zrzucając różowe okulary) ;) stwierdzam, ze mogłoby być deczko lepiej :)
Один человек сказал, всем нам улыбается смерть, мы лишь можем улыбнутся ей в ответ:-)

Awatar użytkownika
Vicek
Publicysta
Posty: 1631
Rejestracja: 04 stycznia 2012, 00:53
Lokalizacja: Kielce
Podziękował(a): 3 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 50 razy
Płeć: Mężczyzna
Kontakt:

Re: Overclocked: historia o przemocy - ocena użytkownika

Postautor: Vicek » 24 września 2013, 03:13

Owszem, pod względem czysto przygodówkowym gra pozostawia nieco do życzenia, ale fabuła oraz sposób jej przedstawienia wszystko to rekompensują.
Pomysł z dyktafonem uważam za bardzo ciekawy i dobrze zrealizowany. Oczywiście, trzeba biegać od celi do celi, jednak nie jest to dziełem przypadku. Kolejność odwiedzania pacjentów ma swoje logiczne podłoże i można ją sobie wydedukować. Odwrotna chronologia to moim zdaniem strzał w dziesiątkę. To właśnie dzięki niej tak trudno oderwać się od monitora. Aż przypomniał mi się film Memento :)
Telefony to już inna sprawa, ten element jest rzeczywiście mało intuicyjny.
Co do zagadek, to nie pamiętam żadnej trudnej. Dla mnie wszystkie były łatwe, czasami nawet zbyt łatwe.Trudno tez chwalić grafikę, która jest nieco toporna. Muzyka za to prezentuje wysoki poziom.

8+/10
_________________________________________________________________________________________________
Kanał na youtube o przygodówkach i nie tylko: http://www.youtube.com/user/vicek83

Awatar użytkownika
winstonsmith
Obserwator
Posty: 51
Rejestracja: 24 września 2013, 10:45
Podziękował(a): 20 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 1 raz
Płeć: Nieokreślona

Re: Overclocked: historia o przemocy - ocena użytkownika

Postautor: winstonsmith » 02 sierpnia 2014, 20:04

Ta gra to przede wszystkim fabuła, która jest świetna i b. dobrze poprowadzona. House of Tales utrzymało świetny poziom z The Moment of Silence, jeśli chodzi o intrygę i jej umiejętne, stopniowe odkrywanie graczowi. B. dobry voice-acting, a w przypadku głównego bohatera wręcz znakomity - on również pokazał (powiedział) jeszcze więcej niż w The Moment of Silence gdzie dubbingował główną postać. Jednak nie było idealnie: początek był dla mnie pretensjonalno (pierwsza scenka z kobietą) - nudny (telefon do żony i przyjaciela, tragiczna rozmowa o pogodzie z portierem). No i przedstawienie zakończenia - jak z taniego amerykańskiego filmu akcji (wyłączając informacje o fabule), przechodzącego w równie tandetny wyciskacz łez. Dźwięki ok, grafika... no właśnie, niby oddała nastrój jaki miał towarzyszyć tej historii i stary szpital wyglądał jeszcze starzej ;) ale mogłoby być tu sporo lepiej. O problemach z rozgrywką napisali poprzednicy. Także ostatecznie była duża szansa na klasyk, a wyszło solidne dzieło z wadami. 8+
[hr]

When I think of something else, something will go here

Awatar użytkownika
Anika
Publicysta
Posty: 162
Rejestracja: 24 stycznia 2012, 19:42
Podziękował(a): 3 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 4 razy
Płeć: Kobieta

Re: Overclocked: historia o przemocy - ocena użytkownika

Postautor: Anika » 02 stycznia 2015, 20:18

Kiedyś wystawiłam ocenę 8/10, ale jej nie uzasadniłam. W tej grze wygrywa przede wszystkim fabuła. Była bardzo ciekawa, sposób w jaki została poprowadzona bardzo mi się podobał. Pomysł z nagraniami na dyktafonie bardzo fajny. Zakończenie ciekawe, można samemu sobie dopisać co się dalej stało. Generalnie było widać, że gra się w "coś innego".

Awatar użytkownika
ALEX
Przyjaciel forum
Posty: 746
Rejestracja: 06 marca 2012, 13:59
Lokalizacja: Kraków
Podziękował(a): 2 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 11 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Overclocked: historia o przemocy - ocena użytkownika

Postautor: ALEX » 04 czerwca 2015, 12:47

Overlocked to produkt dość przeciętny oraz nudny i raczej nikomu go nie polecam. Mimo ciekawego pomysłu na fabułe po prostu nie wciąga. Tempo gry jest bardzo wolne, postacie flegmatyczne, a wydarzenia na ekranie motonne. Rozgrywka bohaterem który jest dość dość niestympatyczny i niedający się polubić, to w sumie ciągłe chodzenie po szpitalu i odtwarzanie nagran z dyktafonu przez całą rozgrywke. Znacznie ciekawiej jest gdy wcielamy się w pacjentów. Niestety sama historia jest do bólu przewidywalna i główną intrygę można odkryć już w połowie śledztwa, co jeszcze mniej motywuje do dalszej rozgrywki. Warstwa audio wizualna stoi na przeciętnym poziomie. W sumie grałem w znacznie gorsze gry, przy których zmuszałem się do zobacznia zakonczenia. No ich tle Overlocked zasługuje mimo wszystko na solidną 4. Do wad zaliczam też niemożność przyspieszania dialogów, a że postacie są jak wspominałem dość flegmatyczne i pozbawione aktorsko emocji bardzo by sie to przydało.


OCENA: 4/10

PLUSY:
-Przez któtkie chwile jest nawet ciekawie

MINUSY:
- nudne sekwencje z szpitalu,
- wolne tempo rozgrywki,
- przewidywalna i prosta fabuła,
- niesympatyczny głowny bohater,
- monotonia,
- średnia oprawa audio wizualna,
NEW YEAR, NEW RULES, NEW LIFE

Awatar użytkownika
PawelJasiak
Poszukiwacz Przygód
Posty: 447
Rejestracja: 10 kwietnia 2016, 18:58
Podziękował(a): 1 raz
Otrzymał(a) podziękowania: 2 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Overclocked: historia o przemocy - ocena użytkownika

Postautor: PawelJasiak » 05 września 2016, 01:07

6/10

Oczekiwałem po niej więcej. Wspomniane wcześniej telefony, częste bieganie i szukanie w którym miejscu coś się akurat da zrobić, plus przesłuchiwanie pacjentów 1-5 trochę na oślep (myślę o kolejności).

Awatar użytkownika
DirkPitt1
Poszukiwacz Przygód
Posty: 238
Rejestracja: 08 lipca 2015, 13:42
Podziękował(a): 2 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 2 razy
Płeć: Mężczyzna

Re: Overclocked: historia o przemocy - ocena użytkownika

Postautor: DirkPitt1 » 16 lutego 2018, 13:22

W tę grę grałem dawno i najlepiej zapamiętałem fabułę (na plus) oraz używanie dyktafonu (na minus). W sumie mimo pewnej toporności w niektórych kwestiach gra mi się podobała i dam jej 7+.
Ostatnio ukończone: The Last Door 1 & 2
W trakcie:
W planie: Primordia


Wróć do „Overclocked: historia o przemocy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość