Głupki z kosmosu - recenzja

Awatar użytkownika
Point_Click
Publicysta
Posty: 98
Rejestracja: 15 maja 2016, 15:47
Podziękował(a): 75 razy
Otrzymał(a) podziękowania: 10 razy
Płeć: Kobieta
Kontakt:

Głupki z kosmosu - recenzja

Postautor: Point_Click » 30 maja 2016, 21:22

Gra Głupki z kosmosu (Stupid invaders) jest produkcją studia Xilam, swoją premierę światową miała 28 lutego 2001 r., wtedy to wydana została przez studio Ubisoft. W Polsce pojawiła się nieco póżniej, dokładnie 21 lipca 2001 r. i tu wydana została przez studio Licomp Empirical Multimedia. Gra stworzona została w oparciu o francuski serial animowany "Space Goofs" i opowiada historię pięciu przybyszów z kosmosu, o wątpliwej inteligencji, którzy, na skutek pewnych wydarzeń, rozbili się na Ziemi i potrzebują wrócić na swoją planetę.

Obrazek


Produkcja jest typowym point & clickiem, chociaż istnieje szereg możliwości na poniesienie śmierci w trakcie rozgrywki. Taki zabieg znany jest głównie ze starszych gier przygodowych jak "King Quest" czy "Leisure Suit Larry". Naturalnie w chwili, w której zginiemy gra się kończy i biada temu, kto gry nie zapisuje, bądź zapisuje ją rzadko, ponieważ opcja autozapisu w tej grze nie występuje. Takie rozwiązanie zmusza gracza do większej ostrożności, co ma swoje dobre strony, jednakowoż bywa to bardzo irytujące i nastają takie chwile, podczas których gracz ma ochotę wyrzucić monitor za okno i zjeść własną klawiaturę.

Obrazek


Gra utrzymana jest w klimacie serialu animowanego, jest miła dla oka, postacie są kolorowe i karykaturalne, jednak lokacje momentami sprawiają wrażenie niedopracowanych, czy też wykonanych niechlujnie. Brakuje szczegółów, brakuje formy przedmiotów, zaś miejsca, które odwiedzamy niejednokrotnie sprawiają wrażenie pustych i monstrualnych, pomimo występowania w nich wielu obiektów.

Obrazek


Dubbing w polskiej wersji językowej wykonany jest bardzo przyzwoicie, kwestie wypowiadane przez łowcę nagród Boloka, czy króliczka Nelsona są majstersztykiem i oczarują niejednego gracza. Jeśli zaś chodzi o głosy głównych bohaterów i pozostałych postaci w ich otoczeniu to również nie ma się do czego przyczepić. Jest to z pewnością jedna z mocniejszych stron tej gry.

Obrazek

Obrazek


Jeśli chodzi o muzykę w grze to jest ona przyjemna, jednak twórcy nie pokusili się o przydzielenie każdej lokacji innej oprawy dźwiękowej, w skutek czego motywy muzyczne powtarzają się w kilku lokacjach, niekiedy w zupełnie skrajnych, jak chociażby dźwięk kołysanki w sypialni robota po upojnej nocy i... w fabryce gnoju, nieopodal budy z krwiożerczym buldogiem, choć jest to w zasadzie jedyny minus oprawy audio w tej produkcji.

Głupki z kosmosu są utrzymane w konwencji humorystycznej, jednak dowcip w tej grze jest, delikatnie mówiąc, betonowy. Jest to jedna z tych produkcji, które albo pokochasz, albo znienawidzisz. Specyficzne poczucie humoru przybyszów z kosmosu i ich najbliższego otoczenia z pewnością nie trafi do każdego gracza. Dowcipy są ciężkie, suche, nieco wulgarne, nawiązujące do znanych produkcji filmowych ([...] w imię zasad skur***), a czasem po prostu beznadziejne, czego najlepszym przykładem są kwestię wypowiadane przez windę w laboratorium prof. Igora.

Obrazek

Obrazek


Zagadki w grze są raczej proste, choć nie zawsze logiczne i intuicyjne. Wśród zagadek znajdziemy typowe problemy typu point & click czyli naszukamy się obiektów, a potem nakombinujemy jak je ze sobą połączyć i użyć, natomiast występują też zagadki typu memo (wielki plus!), a także zagadki typu znajdź wyjście z labiryntu. Co ciekawe to niejednokrotnie musimy zginąć, żeby dowiedzieć się jak rozwiązać daną zagadkę. Tutaj dobrym przykładem jest zagadka z wężem od hydrantu, kiedy to Bud ma, przy wykorzystaniu owego węża, zejść do głębokiego włazu tajnego laboratorium. Pozornie prosta sprawa - podłączamy wąż i skaczemy w dół, niczym na bungee, a jednak nie. Wąż uprzednio należy skrócić, jednak nie dowiemy się tego dopóki nie skoczymy i nie okaże się, że nasza prowizoryczna lina jest zbyt długa, co ostatecznie doprowadza do śmierci naszego bohatera. Podobna sytuacja jest z wchodzeniem do danych lokacji i używaniem konkretnych przedmiotów - nie dowiemy się, że nie można w dane miejsce wejść, albo danej czynności wykonać dopóki tego nie zrobimy i nie uśmiercimy naszego bohatera, jak chociażby próba wejścia do pokoju UFO, czy bawienie się dźwigniami w żółtej łodzi podwodnej. Zapisałeś grę, prawda?

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Co do rozgrywki to przy częstym zapisywaniu gry jest ona miła, łatwa i przyjemna, potrafi sprawić graczowi wiele radości jednak pojawia się pewien znaczący minus, mianowicie rozgrywka jest sztucznie wydłużana poprzez brak możliwości szybkiego podróżowania. Niejednokrotnie przejście z lokacji do lokacji zajmuje nam ok 40 - 60 s w jedną stronę (!). Tutaj za przykład może posłużyć przejście z pokoju z kominkiem do komina, na którym siedzi bocian, bądź przejście z celi tajnego laboratorium do windy. Ponadto pojawiają się sztucznie wydłużające grę animacje jak chociażby ta kiedy jedziemy na ślimaku przez labirynt (animacja trwa ok 3,5 min*), a także puste lokacja, jak ta w rakiecie (screen poniżej).

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Co więcej gra nie jest wolna od błędów. Często pojawiają się problemy z przemieszczaniem się między ekranami lokacji, bohater niejednokrotnie mam się cofa. Szczególnie irytujące jest to przy przechodzeniu labiryntu czy pokonywaniu kolejnych poziomów w maszynowni. Do tego animacje w Głupkach z kosmosu potrafią się bezczelnie zawiesić: obraz się zatrzymuje, a dźwięk zapętla i w takiej sytuacji jedynym wyjściem jest restart komputera, ponieważ wtedy aplikacji nie da się zamknąć ani przy użyciu alt+f4, ani korzystając z managera zadań (jest on całkowicie nieaktywny).

Pomimo tego gra jest wywołuje lawinę ciepłych emocji i dobrych wspomnień bywa zabawna i jest całkowicie poprawna politycznie. ;)
Z pewnością jest to pozycja, z którą warto się zapoznać.

* mierzone stoperem


plusy:

+ kreskówkowy, kolorowy, karykaturalny klimat gry
+ dubbing
+ muzyka
+ poczucie humoru (z małymi wyjątkami)
+ przyjemna fabuła
+ zagadki typu memo
+ dobre emocje i wspomnienia związane z grą **

** dodaję za to jeden punkt do końcowej oceny, jeśli chcesz oceny obiektywnej to odejmij ten punkt od końcowego wyniku ;)



minusy:

- niedopracowane lokacje
- długie podróżowanie
- animacje wydłużające grę
- poczucie humoru (małe wyjątki)
- brak autozapisu
- zagadki typu labirynt i "zgiń, żeby wiedzieć"
- błędy gry


Moja ocena 7/10

Wróć do „Głupki z kosmosu”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość